Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi

IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 13.02.09, 21:12
Najłatwiej jest dać mandaty. Może najpierw niech wybudują miejsca do
parkowania, a potem likwidują dzikie parkingi. Proszę wskazać
miejsce w pobliżu Uniwersyteckiej, gdzie można zaparkować? Sam
parkuję najczęściej na ul. Skorupki i tam też są olbrzymie problemy.
To nie jest rozwiążanie - karać mandatami.
    • Gość: rodek Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 94.254.162.* 13.02.09, 21:14
      Moze byscie najpierw wywalczyli legalne parkingi a nie szczuli straz miejska
      na kierowcow co ? latwiej Wam jednak wybrac 986 i sie przedstawic ze jestescie
      z gazety niz wplynac na urzednikow.
      Schodzimy do poziomu Faktu, gratuluje. Ambitnie zaczynacie walke z problemem.
      • Gość: . Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 91.109.165.* 14.02.09, 14:57
        Trzeba robic jedno i drugie. Karac tych co parkuja nielegalnie i ulatwiac zycie
        wszystkim pozostalym.

        Dobrze, ze Gazeta naglosnila ta sprawe. Przynajmniej ludzie wiedza, gdzie trzeba
        zadzwonic gdy zobacza nielegalnie parkujacy samochod.
        • pjanu Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 15.02.09, 13:11
          Szczerze powiedziawszy to bywałem w zeszłym roku często na Matejki i nie
          widziałem, aby ktoś stawał na trawniku, chyba że coś się zmieniło. A poza tym z
          tył za Wydz. Zarz. jest potężny parking, fakt nawet tam trudno było o miejsce,
          ale jednak zawsze miejsce się znajdowało.
      • krzysztofbla Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 14.02.09, 22:44
        Gość portalu: rodek napisał(a):
        Moze byscie najpierw wywalczyli legalne parkingi a nie szczuli straz miejska na
        kierowcow co ?

        rodek. To kto ma walczyć o te parkingi? Osoby niezmotoryzowane?
        Po co im parking, skoro nie mają samochodu i problem ich nie dotyczy?

        Uważam że to sami kierowcy powinni walczyć o parkingi.
        Stać ich na samochód, na mandaty itp, to powinni też pomyśleć o parkingach.
        Nie masz gdzie zaparkować - wybierz inny środek lokomocji.
    • Gość: jestem_z_lodzi Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.sttb.pl 13.02.09, 21:14
      a czy nasi bezmyslni rzadzacy i panowie dziennikarze probowali
      zaprakowac na zwyklym osiedlu gdzie o 5 miejsc pod blokiem bije sie
      40 kierowcow... ?? Troche wina lezy po stronie rzadzacej - bo zakazy
      parkowania ok - tam gdzie to konieczne niech beda - ale pod domami
      musza byc miejsca - a jedyne wolne to trawniki... wiec moze mala
      reorganizacja i chwila zastanowienia ?? a nie krytyka, blokady,
      mandaty i popieranie pana donosiciela... (pewnie emeryta z SB)
      • Gość: skunk.s żeby nic nie było IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 21:19
        Zlikwidować:
        trawniki
        skwerki
        boiska
        place zabaw
        chodniki.

        Konon by tego lepiej nie wymyślił.
    • Gość: gosc Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 21:21
      Kolejny stronniczy artykul. Mozna sie bylo spodziewac, ze zostana
      przytoczone jedynie wypowiedzi niestrudzonych obroncow chodnikow.
      Szkoda, ze Gazeta nie zacytowala niektorych wypowiedzi zachecajacych
      do dewastowania samochodow. Moze w tego typu artykule warto byloby
      nauczyc ludzi, ze jest to nawolywanie do przestepstwa przeciwko
      mieniu i NICZYM SIE TO NIE ROZNI od dewastowania trawnikow przez zle
      parkujace samochody, a nawet jest o wiele gorsze. Polecam to
      przemyslec!
      • Gość: skunk.s Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 21:32
        Trawnik - to mienie wspólnoty terytorialnej - gminy.
        Samochód - to zwykle mienie osoby fizycznej.
        Nie widzę żadnej różnicy prawnej i moralnej pomiędzy tymi dobrami, nie wiem czym
        ma się różnić zniszczenie jednego i drugiego. Chociaż nie, jest jedna: trawnik
        służy wszystkim, samochód właścicielowi. W tej sytuacji wolę zachować trawniki.
        • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 21:55
          Nie widzisz roznicy moralnej? jesli popierasz niszczenie samochodow -
          jestes zwyklym WANDALEM, jednym z wielu! To, ze nie ma w pewnych
          miejscach gdzie zaparkowac jest wina TYLKO I WYLACZNIE miasta, ktore
          nie umie sobie poradzic z budowa nowych parkingow. Przyklad - plac
          Dabrowskiego, pod ktorym nie zaplanowano parkingu podziemnego. Niech
          lepiej Wyborcza skupi sie na wymuszaniu na urzednikach rozwiazan
          stosowanych w rozwinietym swiecie, a nie na biadoleniu i na
          podburzaniu ludzi do donosicielstwa.

          Rozumiem, gdyby byly parkingi podziemne, naziemne, gdyby bylo ich
          pod dostatkiem, ale ludzie i tak prakowaliby na trawnikach -
          podpisuje sie rekami i nogami pod akcja Wyborczej! Trzeba jednak
          patrzec na sprawe bardziej szeroko, a nie tylko tak jak podyktuje
          jednen czy drugi sfrustrowany emeryt. Ten smieszny artykulik - jeden
          i drugi jest zupelnie bez sensu, podburza i jeszcze bardziej zacheca
          ludzi do dzialan niezgodnych z prawem - jednych do parkowania na
          trawnikach, innych do dewastowania samochodow. O TO CHODZILO CI
          DROGA GAZETO?
          • Gość: barnaba Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.lodz.msk.pl 13.02.09, 22:21
            Zatem popierasz niszczenie trawników, flejtuchu i wandalu.
            Do tego winę za swoje zachowanie zwalasz na władze miasta- rozumiem, że gdy w
            pobliżu nie ma toalety (bo władze miasta jej nie zbudowały) zdejmujesz gacie i
            srasz na chodnik?
            • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 22:29
              Gość portalu: barnaba napisał(a):

              > Zatem popierasz niszczenie trawników, flejtuchu i wandalu.
              > Do tego winę za swoje zachowanie zwalasz na władze miasta-
              rozumiem, że gdy w
              > pobliżu nie ma toalety (bo władze miasta jej nie zbudowały)
              zdejmujesz gacie i
              > srasz na chodnik?

              co za prymityw
            • Gość: mama Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 17:40
              Gość portalu: barnaba napisał(a):

              > Zatem popierasz niszczenie trawników, flejtuchu i wandalu.
              > Do tego winę za swoje zachowanie zwalasz na władze miasta- rozumiem, że gdy w
              > pobliżu nie ma toalety (bo władze miasta jej nie zbudowały) zdejmujesz gacie i
              > srasz na chodnik?
              Właśnie tak robię, niech się nauczą !!!
          • Gość: skunk.s Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 22:32
            Wyjaśnij mi w jaki sposób cywilizacja europejska dzieli dobra materialne na
            lepsze i gorsze, musiałem to przegapić. Albo uporządkuj mi dobra od gorszego do
            lepszego:
            - czajnik
            - lodówka
            - samochód
            - powietrze
            - klocki Lego
            - trawnik

            Nie ma żadnej różnicy pomiędzy zniszczeniem trawnika i zniszczeniem samochodu -
            powstaje szkoda w cudzym mieniu i potrzeba jej naprawienia. Nie ma tutaj żadnej
            ideologii, żadnych wielkich słów - rzecz jest, rzeczy nie ma, to proste.
            Wystarczy czytać posty ze zrozumieniem a nie pianą na ustach.
            • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 22:38
              >Nie ma żadnej różnicy pomiędzy zniszczeniem trawnika i zniszczeniem
              >samochodu - powstaje szkoda w cudzym mieniu i potrzeba jej
              >naprawienia.

              tak? nie wierze, w to co widze. To dlaczego nie potepiasz postow
              osobnikow nawolujacych do dewastowania samochodow? Ciche
              przyzwolenie tak?

              > Wystarczy czytać posty ze zrozumieniem a nie pianą na ustach.
              I ta wypowiedz ci dedykuje. Ja piany na ustach nie miewam...
              • Gość: skunk.s Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 22:42
                > tak? nie wierze, w to co widze. To dlaczego nie potepiasz postow
                > osobnikow nawolujacych do dewastowania samochodow? Ciche
                > przyzwolenie tak?

                Czy żeby móc się wypowiedzieć muszę obowiązkowo potępić kilka postów? Dlaczego
                nie potępiłeś głodu w Darfurze, no dlaczego? A nazizm? Komunizm? Franco? Stosy?
                Dariusz król Persji? Zanim ich nie potępisz nie masz prawa nic tu napisać!

                > > Wystarczy czytać posty ze zrozumieniem a nie pianą na ustach.
                > I ta wypowiedz ci dedykuje. Ja piany na ustach nie miewam...

                Kiedy napisałem, że trawnik i samochód to dla mnie tak samo wartościowe dobra
                nazwałeś mnie wandalem - i już za to powinieneś dostać w pysk.
                • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 23:21
                  > Czy żeby móc się wypowiedzieć muszę obowiązkowo potępić kilka
                  postów? Dlaczego nie potępiłeś głodu w Darfurze, no dlaczego? A
                  nazizm? Komunizm? Franco? Stosy? Dariusz król Persji? Zanim ich nie
                  potępisz nie masz prawa nic tu napisać!

                  demagogia, glod w Darfurze i Franco nie maja nic wspolnego z
                  tematem, o ktorym rozmawiamy, a namawianie do dewastacji cudzych
                  dobr - jak najbardziej. Skoro produkujesz sie na tym forum i tak
                  zywo reagujesz, skoro uwazasz, ze niszczenie trawnikow i samochodow
                  za to samo zlo - powinienes sie wypowiedziec negatywnie pod postami
                  tych osobnikow. Nie zrobiles tego, stad moje przypuszczenie, ze to
                  popierasz, a jesli popierasz jestes ZWYKLYM WANDALEM, jakich wielu.
                  KPW?

                  > i już za to powinieneś dostać w pysk.
                  Coz to za ynteligentna wypowiedz, jezyk i metody tzw. ulicy. Dac w
                  pysk, czy porysowac komus samochod - wsio rawno...
                  • Gość: przejezdny Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 12:17
                    Jeżeli skunk. nie potępił bezpośrednio osób nawołujących do
                    niszczenia samochodów, to znaczy że jest wandalem. Ty natomiast nie
                    potępiłeś wprost niszczących trawniki. Kim więc jesteś? Do
                    zastanowienia.
            • k_r_m Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 15.02.09, 00:50
              Gość portalu: skunk.s napisał(a):

              > Nie ma żadnej różnicy pomiędzy zniszczeniem trawnika i zniszczeniem samochodu -
              > powstaje szkoda w cudzym mieniu i potrzeba jej naprawienia.

              nie? sąd by ci to na pewno wytłumaczył!

              zniszczysz trawnik, bierzesz grabki i torebkę z nasionkami za 10zł i po krzyku,
              dalej nie łapiesz?

              żeby nie było, nie niszczę trawników i nie popieram, ale nie jestem też kretynem
              i nie będę nawoływał do niszczenia samochodów
        • Gość: wl_ski Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 13.02.09, 22:55
          Oczywiscie pod warunkiem, że to Twój trawnik i nie Twój samochód :)
    • Gość: Przygoda Zal mi was IP: *.lodz.mm.pl 13.02.09, 21:52
      To smutne, kazdy mysli tylko o tym zeby zaparkowac pod samym wejsciem, nie wazne
      gdzie, na trawniku, jezdni calej szerokosci chodnika bo przeciez jestem
      najwazniejszy i nie bede chodzil 100 metrow do parkingu jak mam samochod!
      Pomyslcie co byscie zrobili gdyby ktos zaparkowal na miejscu ktore sami przed
      chwila uporzadkowaliscie, niestety jedynym skutecznym sposobem na
      kierowcow-de..low sa barierki i lancuchy!

      Pozdrawiam GPO, poruszali ten temat w kontekscie ul. Narutowicza.
      • Gość: gosc Zal mi was - chorzy z nienawisci IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 21:58
        j. w.
        • Gość: J. Re: Zal mi was - chorzy z nienawisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:11
          Idź się leczyć. Mam dwa samochody więc nie jestem fanatykiem ruchu pieszego.
          Jednak na pasach rozdzielających jezdnie nie muszę parkować. Zawsze można
          (czasem troszkę dalej) znaleźć miejsce gdzie nic nie dewastuję i nie niszczę.

          J.
          • Gość: DareckY Re: Zal mi was - chorzy z nienawisci IP: *.grs-k1.g1.pl 14.02.09, 14:36
            Tia zamknac ulice dla samochodow prywatnych , a ich wlasciciele
            niech na pieszo chodza .......
            A co do komunikacji miejskiej to tez trzeba ja zlikwidowac bo
            niszczy srodowisko.....
            • Gość: J. Re: Zal mi was - chorzy z nienawisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:18
              Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy zamknięciem ulicy dla samochodów a
              nierozjeżdżaniem trawników i pozostawieniem ich względnie estetycznymi? Jeżeli
              naprawdę nie widzisz to mam nadzieję, że nie przejdziesz testów psychologicznych
              na kierowce i nigdy nie dostaniesz prawa jazdy, bo takie zaburzenia mogą być
              niebezpieczne dla innych kierujących i pieszych.

              J.
    • Gość: VX okolice Bałuckiego Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 21:52
      To napisałem do GW:
      Witam

      Zgłaszam całą okolicę Bałuckiego Rynku, a szczególnie:
      - Łagiewnicka od Dolnej do Spacerowej - wszystkie trawniki rozjeżdżone
      - Dolna po stronie północnej: nowe trawniki już częściowo rozjeżdżone
      - Łagiewnicka do Spacerowej do Organizacji WiN po stronie wschodniej -
      szczególnie w soboty samochody tak poustawiane, że nie da się przejść. Znak
      zakazu zatrzymywania jest opatrzony tabliczką "nie dotyczy chodnika" ale jest to
      bzdura urzędnicza, bo jak zaparkuje się na chodniku to w wielu miejscach nie
      zostaje zgodne z przepisami 1,5m dla pieszych."

      VX
      • Gość: z Re: okolice Bałuckiego Rynku IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.02.09, 23:07
        Racja! Tutaj to już przekracza wszelkie granice. Najwyższy czas coś z
        parkowaniem w tym rejonie trzeba zrobić.
        • Gość: MarcinK Re: okolice Bałuckiego Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 11:25
          A spróbuj przejść Spacerową - chodniki zastawione po obu stronach, trawniki też.
          A muły bagienne parkują gdzie chcą, a inni "pracowici inaczej" nie potrafią
          mandatu wlepić albo blokady założyć.

          MarcinK
    • alicja.t3 Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 13.02.09, 22:40
      Po tekscie klaruje sie dosc latwa teza, ze najewieksze problemy sa w okolicach
      wydzialow UŁ. Ale niestety...jak oddano do uzytku nowy budynek BUL nikt nie
      pomyslal o wybudowaniu DUZEGO, normalnego parkingu. Pod biblioteka mozna
      zaprakowac moze o 19.50 (o 20 zamykaja) w dzien powszedni.
      Uniwersyetet podobno boryka sie z problemami, ze niz demograficzny, ze strata
      dotacji ble ble ble, ale nie dba o swoich studentow. Wciaz chyba pokutuje
      mysl, ze student ma jezdzic tramwajem, a nie sie panoszyc w aucie.
      Niestety (a raczej stety) studenci sa samodzielni, w wiekszosci pracuja, to i
      samochody sobie kupuja. Albo kupuja je im rodzice.
      Z tego co czytam to przy nowym prawie tez nie ma parkingu - to jest absurd!!
      Czemu nikt o tym nie pomyslal?!
      Mam nadzieje, ze jak sie zaczela dyskusja o parkingu pod placem Dabrowskiego,
      tak miasto zacznie wreszcie dbac o kierowcow!
      • Gość: rover Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 10:37
        Osobiście nie wiem czy tak UŁ nie myśli o swych studentach. Pod nowym budynkiem
        prawa zaraz wyburzą 2 czy 3 kamienice (nie pamiętam teraz) pod parking właśnie
        dla studenciaków. Poza tym nie wszędzie da się wybudować super parking. W
        mieście nie można każdego wolnego miejsca zabetonować.
    • Gość: Michał M. Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:48
      Dobra robota! Duży plusik dla Gazety za akcję.
    • Gość: emwude@poczta.onet Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.cdma.centertel.pl 13.02.09, 23:22
      Dziki parking na rogu Zamenhofa i Kościuszki. Płacę niewyobrażalne pieniadze
      Spółdzielni Mieszkaniowej, a pod moim balkonem od rana do wieczora mam samochody
      warczące i śmierdzące. Na Kościuszki jest płatny parking, ale chytry Polak stara
      się parkować za darmochę i wjeżdża na chodnik pod sklep Grota albo blokuje wjazd
      (też na chodniku).
    • markus.kembi Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 13.02.09, 23:24
      Jednym z miejsc przyciągających buractwo parkingowe jest ulica Narutowicza. Nie tylko okolice Uniwersyteckiej i placu Dąbrowskiego, bo również i rejon TVP, gdzie w dzień powszedni w godzinach 10:00 - 16:00 można iść w ciemno i wiadomo, że znajdzie się kilkunastu zasługujących na mandat. Są wśród nich ciężkie przypadki bezmyślności/bezczelności, jak to BMW:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,63714210,85590594.html
      • Gość: przejezdny Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 12:33
        A co się dziwisz? Burak ma prawie nową beemkę, to co się będzie
        zniżał do chodzenia?
      • gejlordfajfus Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 15.02.09, 00:51
        Maskę tego samochodu można spokojnie wykorzystać jako fragment chodnika
        • Gość: zxc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 15.02.09, 13:40
          gejlordfajfus napisał:

          > Maskę tego samochodu można spokojnie wykorzystać jako fragment chodnika

          nawołujesz do niszczenia mienia, masz ochotę na rozmowę z prokuratorem?
    • Gość: youlleck Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 81.168.185.* 13.02.09, 23:28
      Na ogół popierałem akcje gazety, ale tą jestem wręcz zażenowany.
      Nie to, że mam coś przeciwko likwidacji nielegalnych parkingów.
      Zastanawiam się tylko, GDZIE CI LUDZIE MAJĄ PARKOWAĆ?! Ktoś mi to wyjaśni? Może jeden będzie wjeżdżał na drugiego?
      Przecież to jakaś paranoja. Komunikacja jest najsłabszą stroną tego miasta. Jakość usług MPK poniżej wszelkiej krytyki, samochodem też nie dojedziesz, bo choćbyś godzinę krążył i tak nie zaparkujesz. A jak juz ci sie uda znaleźć miejsce, ktoś cię podkabluje i dostaniesz mandat. Żenujące. Może by tak najpierw ZORGANIZOWAĆ AKCJĘ BUDOWANIA LEGALNYCH PARKINGÓW?!?! A swoją drogą, po co komu ten trawnik na uniwersyteckiej? Miejsca parkingowe by się zdecydowanie bardziej przydały. I tak całe miasto jest zabetonowane.
      • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 23:36
        otoz to!
        Najpierw budowa parkingow, pozniej egzekwowanie parkowania w
        miejscach do tego przeznaczonych. Ale Wyborcza wolala najpierw
        napuscic ludzi przeciwko sobie namawiajac do donosicielstwa,
        rozwinieciem tego tematu sa wypowiedzi niektorych niezrownowazonych
        osobnikow nawolujacych do dewastowania cudzego mienia... Paranoja!
      • Gość: gosia Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.cdma.centertel.pl 13.02.09, 23:36
        mogą ruszyć tyłek i zostawić samochód w domu. To bedzie lepsze dla ich zdrowia.
        Nie trzeba wszędzie jeździć samochodem
        • Gość: youlleck Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 81.168.185.* 13.02.09, 23:39
          Jasne. Takie komentarze jak powyższy utwierdzają mnie, że 80% społeczeństwa to prymitywy.
          • Gość: gosia Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.cdma.centertel.pl 13.02.09, 23:47
            mnie też utwierdza ta odpowiedź, że walka z prymitywami to walka z wiatrakami,
            ale mimo wszystko należy ich edukować- może zmadrzeją
        • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 23:41
          oczywiscie, mozna tez wyrzucic telewizor (szkodzi bo boli kregoslup
          od siedzenia, promieniuje), komputer (rowniez schorzenia kregoslupa,
          zjadacz czasu), pralke automatyczna (zanieczyszcza srodowisko -
          scieki) itp.
          Zdrowie lepiej odbudowac sobie spacerujac po lesie czy jadac nad
          jezioro z rodzina. Dlugi spacer w centrum raczej psuje zdrowie niz
          wplywa korzystnie...
      • markus.kembi Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi 13.02.09, 23:39
        Powinno się tworzyć legalne parkingi, ale jeśli ktoś jest burakiem, to jesteś pewien, że będzie mu się chciało dojechać 50 metrów do parkingu? Niedawno natknąłem się na samochód, którego kierowca zablokował chodnik pod Galerią Łódzką.

        A co do trawników, to po pierwsze: powinna być na nich trawa, a po drugie - powinny być ogrodzone ładnymi, estetycznymi płotkami/barierkami. Dopóki nie będą ogrodzone, przez prymitywniejszych kierowców będą widziane jako potencjalne miejsca parkingowe.
        • Gość: gosc Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 23:44
          Zapewniam cie, ze nie masz racji. Kazdy (nawet glupi) kierowca majac
          do wyboru porzadne miejsce parkingowe (niski kraweznik itd) i
          dziurawy chodnik czy pozostalosc trawnika z blotem - wybierze to
          pierwsze.
      • Gość: przejezdny Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 12:36
        Miejsc do parkowania jest mało, to fakt. Ale czy każdy z Widzewa do
        Centrum musi przyjeżdżać samochodem, tylko dlatego że go ma?
      • Gość: Przygoda zabetonujmy Lodz IP: *.lodz.mm.pl 15.02.09, 12:46
        A swoją drogą, po co komu ten tr
        > awnik na uniwersyteckiej? Miejsca parkingowe by się zdecydowanie bardziej przyd
        > ały. I tak całe miasto jest zabetonowane.

        Zastanawiam sie gdzie rodza sie tacy kr..tyni! Wogole zlikwidujmy cala zielen bo
        zajmuje miejsca gdzie moga byc drogi i parkingi! Komunikacje miejska tez bo
        tylko tarasuje i utrudnia ruch samochodom!
        A ja mowie, problemem jest poblazliwosc, jak sie widzi kogos kto parkuje jak łoś
        to sie dzwoni na 986, jak jest zbyt glupi zeby zaparkowac w cywilizowany sposob
        nie placi, jak sprzeda auto zeby splacic mandaty problem sie rozwiaze!
        • Gość: youlleck Re: zabetonujmy Lodz IP: *.4web.pl 16.02.09, 17:06
          Wypraszam sobie, ja jestem zwolennikiem zieleni w miescie. Ale nie widze sensu w wysiewaniu po raz n-ty trawy w tym samym rozjezdzonym miejscu. Jest zapotrzebowanie i jest mozliwosc - powinny powstac miejsca parkingowe!
          • Gość: magik Szkoda mi tych ludzi i ich pieniędzy... IP: *.retsat1.com.pl 16.02.09, 19:38
            > Jest zapotrzebowanie i jest mozliwosc - powinny powstac miejsca parkingowe!

            To niech powstają!!!
            Problem w tym, że ani kierowcom, ani administracjom na tym nie zależy.
            Ja uważam że zamiast płacić mandat, pieniądze te przeznaczyć na utwardzenie i
            oznakowanie takiego czy innego miejsca parkingowego.
            Niestety kierowcy wolą... płacić mandaty :(
            Szkoda mi tych ludzi i ich pieniędzy...
    • Gość: urett ABB - Aleksandrowska IP: *.sttb.pl 13.02.09, 23:57
      pracownicy ABB [Aleksandrowska przed Szparagowa] parkuja wszedzie gdzie: na
      chodniku, sciezce, trawnikach, niemal na 3pasmowej ulicy!
      nie widzialem jeszcze ani jednej blokady czy mandatu.
      SKANDAL!
    • pepe900 niech zbuduja parkingi bo mandaty latwo dawac 14.02.09, 00:13
      a w wielu miejscach i duzych osiedlach nie ma gdzie zaparkowac bloki budowali jeden przy drugim bez parkingow placow zabaw i boisk jak to za komuny byle bylo gdzie mieszkac a cala reszta to juz zbedny luksus zgnilego kapitalistycznego zachodu
      • Gość: ironlord Re: niech zbuduja parkingi bo mandaty latwo dawac IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 17:18
        to że nie ma miejsc do parkowania nie usprawidliwia bezmyślności kierowców.
        Zreszta nie chodzi o samo parkowanie na trawnikach, ale również o bezmyślne
        parkowanie niezgodne z przepisami np. bliżej niż 10 metrów od skryżowania, tuż
        przed przejściami dla pieszych itd. Problem w tym że nikt nie każe takich
        kierowców, a szkoda bo jakby karać regularnie to efetk szybko by się pojawił.
      • Gość: mazza Re: niech zbuduja parkingi bo mandaty latwo dawac IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.02.09, 09:24
        Kropa parkuje fure w Jerozolimie i Brukseli wiec po co mu parking w
        Lodzi;)
    • Gość: witek Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 00:15
      Ty Andrzej a majtki równo założyłeś
      bo jak nie to trzeba to zgłosić
    • Gość: ddd Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 00:18
      Ponieważ wiadomo że w centrum brakuje miejsc parkingowych, myslę że
      miłym gestem będzie udostepnienie parkingu na zapleczu budynku
      Gazety Wyborczej dla wszystkich łodzian. Tak na dobry poczatek
      tej "wspaniałej" akcji.
      • Gość: gosc Udostepnic parking Gazety Wyborczej IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 00:27
        Gość portalu: ddd napisał(a):

        > Ponieważ wiadomo że w centrum brakuje miejsc parkingowych, myslę
        że
        > miłym gestem będzie udostepnienie parkingu na zapleczu budynku
        > Gazety Wyborczej dla wszystkich łodzian. Tak na dobry poczatek
        > tej "wspaniałej" akcji.

        Swietny pomysl! Jestem pewien, ze Gazetka go podchwyci i od
        poniedzialku bedzie mozna juz tam parkowac...
    • Gość: janka Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.4web.pl 14.02.09, 01:57
      Na ul. Gdańskiej przy Więckowskiego, na wprost Akademii Muzycznej,
      samochody stoją na pasie do skrętu w prawo. Z tego powodu tworzą się
      korki, bo samochody, które mogłyby skręcić w prawo, mając zielona
      strzałkę, są zablokowane przez jadące na wprost.
    • prawy Dramat... z każdej strony wyziera pustka i żałość 14.02.09, 02:13
      Jestem naprawdę mocno załamany tym co przeczytałem.
      Najpierw w artykule a potem w komentarzach.
      Kilka zdań ode mnie.

      Akcja z tropieniem "parkingowych bandytów" jest klasycznym przykładem zasady
      dziel i rządź.
      Bo to nic innego jak skanalizowanie ludzkiej złości i złośliwości która w dobie
      kryzysu nie ma ujścia.
      Skierujmy ją na właścicieli samochodów.
      Mają... to zrobimy tak, że pożałują że mają.
      Najpierw karać, potem karać a jak już Was wydoimy z kasy za mandaty... to
      pomyślimy o parkingach.
      Czy ktoś w tym mieście poza też znienawidzonymi marketami wybudował jakikolwiek
      większy parking w ciągu ostatnich 10 lat ?
      Ano właśnie !!!

      W Łodzi prawie nie buduje się nowych dróg.
      Trasa Konstytucyjna leży.
      Przedłużenie Tuwima ciągle w planach
      Trasa Karskiego również CIĄGLE w planach.
      Trasa Widzew (przez Grembach) pewnie odłożona na święte nigdy.
      Ja wiem, że lepiej machnąć drogę obok Della tylko że ona pusta i prawie nikomu
      nie potrzebna jest.
      Czy miasto zbudowało w granicach kolei obwodowej jakąkolwiek ulicę która
      odciążyłaby ruch na sąsiednich drogach w ciągu ostatnich 10 lat ?
      Ano właśnie !!!

      A 10 lat to przyjmując nasz wskaźnik wzrostu ilości samochodów WIECZNOŚĆ !!!

      Jeśli niczego się nie buduje, dróg, parkingów itp to wstrzymajmy rejestrację
      nowych pojazdów.
      Wstawmy liczniki pojazdów na rogatkach Łodzi i wpuszczajmy tylko powiedzmy
      10.000 aut a potem szlaban i koniec.

      Kolejna sprawa...
      Do wszystkich tych którzy nie mają samochodu za to zawsze mają usta pełne
      frazesów, że można zaparkować dalej i sobie dojść.
      To ja mam pomysł dla jednej z forumowiczek która kilka postów wyżej to napisała.
      Kochana, ubieraj się w balową suknię i szpilki a ja zawiozę Cię tylko do
      Kilińskiego bo mniej więcej tutaj są ostatnie wolne miejsca parkingowe a do
      Piotrkowskiej dymaj piechotą.
      Ciekawe czy będziesz nadal miała ochotę "kawałek sobie dojść"

      Ludzie zrozumcie...
      Kierowcy samochodów będą wjeżdżać do centrum bo:
      * muszą (taki układ komunikacyjny, potrzeba coś załatwić itp.)
      * chcą (skończcie z myśleniem że jak mam samochód to go zostawię na Widzewie i
      dalej sobie dojdę, mam samochód po to by nim dostać się możliwie najbliżej celu)
      Obrażanie się na to... to jak obrażanie się na rzeczywistość.
      Nic to nie da.
      • Gość: rover To masakra jakaś :D IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 11:11
        Żal mi Ciebie. Po pierwsze przykład z suknią - no nie trafiony. Po drugie drogi
        w rejonie obwodnicy... No tu są dużo mniejsze możliwości bo TO JEST CENTRUM Z
        GĘSTĄ ZABUDOWĄ a nie pole Henia które można zabetonować. Aczkolwiek sam znam
        każdą planowaną drogę na przestrzeni ostatnich 30 lat i... widać że to są
        planowane drogi w czasach PRL-u. Twoja wspaniała Konstytucyjna przechodziła by
        przez sam park 3. Maja, jakbyś nie zauważył. Poza tym parę razy pada
        stwierdzenie prymityw na tym "forum". A czy nie jest prawdziwie prymitywne
        pakowanie się do centrum swoją BMW'icą, łamiąc po drodze parę zakazów bo "co za
        ch*j namalował tu ciągłą linię", podjechanie pod sam budynek i następnie
        szukanie w promieniu 20 metrów miejsca parkingowego?

        Ja popieram budowanie parkingów. One powinny być. Tyle że nie na każdym skrawku
        trawy, nie przy każdym budynku. Powinny to być podziemne bądź piętrowe parkingi,
        po jednym na dany obszar, może na dany kwartał ulic. Tyle że ja już wiem że to
        nie da za wiele bez wrzepiania kierowcom mandatów. Bo parkingi nawet na 50.000
        miejsc będą stały prawie puste a chodniki będą pozawalane wozid*pami.

        Sam jestem niezadowolony że pod placem Dąbrowskiego nie zaplanowano parkingu
        podziemnego bo to jest przecież genialne miejsce na takie parkingi. Ale łamanie
        przepisów przez kierowców będzie karane i takich akcji będzie coraz więcej. Poza
        tym jakby powstał na pl.Dąbrowskiego parking to przy Uniwersyteckiej już by
        takowego nadal nie było. I przejdziesz się parę metrów?

        Jako transport do centrum został wymieniony samochód i tramwaj. A rower? Za duży
        brzuszek? rozumiem... To może skuterek? Przecież Ciebie stać a nas nie :P

        Twoje myślenie też nie jest przyszłościowe i wzorowe. "Zwolnili mnie z roboty to
        teraz pójdę kraść!". "Nie ma miejsc parkingowych to podjadę na trawnik". Jakieś
        podobieństwa?

        A tak na samym końcu powiem Ci, że ja mam własny samochód. I lubię pokazywać że
        mnie stać na wiele. Dlatego nie dosyć że płacę za paliwo przy podróżach
        omijających centrum, to jeszcze mam migawę i do roboty oraz do szkoły zasuwam
        tramwajem. I w ten sposób omija mnie cała masa problemów.
        • prawy Re: To masakra jakaś :D 14.02.09, 13:14
          No najwyraźniej się nie zrozumieliśmy, albo dokonałeś nadinterpretacji mojej
          wypowiedzi.
          NIGDZIE W SWOIM POŚCIE NIE NAPISAŁEM, ŻE POPIERAM PARKOWANIE NA TRAWNIKACH -
          więc bardzo proszę nie przypisuj mi takich słów.

          A przykład z suknią jak najbardziej trafiony bo z życia wzięty.
          I to niejednokrotnie.

          Co do Twojego zarzutu o gęstą zabudowę... to mamy to szczęście (bądź nie, zależy
          od punktu widzenia) że 70% substancji mieszkaniowej w centrum i tak przy obecnym
          finansowaniu remontów kamienic sama się rozpadnie za 30 lat a do tego żadne to
          zabytki więc można zamiast czekać wyburzmy kilka kamienic i zróbmy ulice (np.
          wspomniana trasa Karskiego to kilka ruder) i zamiast kluczyć po centrum, stać w
          korkach i smrodzić można by zdecydowanie efektywniej, szybciej (czyt. czyściej)
          przejechać przez tą okolicę.

          > Twoja wspaniała Konstytucyjna przechodziła by
          > przez sam park 3. Maja, jakbyś nie zauważył.
          Owszem... a wiecznie zapchane Małachowskiego, Czechosłowacka i Niciarniana są w
          bezpośredniej okolicy tego Parku a są non stop zakorkowane, samochody i autobusy
          stoją i smrodzą, już nie wspomnę, że są to po prostu policzalne straty benzyny i
          czasu.
          Chyba lepiej zrobić dogodny przejazd przez nawet przez Park niż zezwalać na
          ulicę która przypomina już Kilińskiego.

          > Ja popieram budowanie parkingów. One powinny być. Tyle że nie na każdym skrawku
          > trawy, nie przy każdym budynku. Powinny to być podziemne bądź piętrowe parkingi
          Cieszę się ogromnie, że mimo różnic znaleźliśmy punkt w którym całkowicie się
          zgadzamy.
          Szkoda tylko, że w Łodzi panuje paniczny strach przed budowaniem tego typu
          (zarówno podziemnych jak i piętrowych) parkingów
          Niestety... zupełnie nie rozumiem dlaczego.

          Przy okazji nie powiem za co ale powiesiłbym kogoś kto strzelił tak ogromne
          połacie parkingów w okolicach Manufaktury, (choć rozumiem, że w razie czego
          teren przydaje się na organizację koncertów) wykorzystując tylko poziom 0,
          przecież gdyby zbudować -1/+1 to mogłoby to być ogromne zaplecze parkingowe dla
          północnej części centrum miasta.

          > Bo parkingi nawet na 50.000
          > miejsc będą stały prawie puste a chodniki będą pozawalane wozid*pami.
          I jeśli tak będzie to wtedy karać.
          Z całą surowością prawa.
          Bo jeśli ktoś łamie prawo mając alternatywę to znaczy, że czyni to świadomie.
          Nie chcę tym samym usprawiedliwiać obecnej sytuacji dewastowania trawników, ale
          trzeba też szczerze i uczciwie powiedzieć, że w wielu wypadkach dziś alternatywy
          dla trawnika po prostu NIE MA.

          > Jako transport do centrum został wymieniony samochód i tramwaj.
          > A rower? Za duży brzuszek? rozumiem... To może skuterek?
          No weźcie Wy z tym rowerem.
          Co to za mafia jakaś Ci cykliści... rower doskonały na wszystko.
          Załóżcie sobie jakiś kościół rowerowy czy coś takiego.
          Na Kubie widziałem pomnik roweru (model Ukraina)
          W taką pogodę jak dziś rowerek, albo skuter... doskonały pomysł... mogę jechać
          prosto na izbę przyjęć z zapaleniem płuc.

          Kochany, wielokrotnie pisałem na tym forum, że bardzo chętnie bym jeździł MPK do
          pracy, bo i gazetę bym zdążył przeczytać i muzy posłuchać, same plusy.
          Ale:
          1) czas dojazdu samochodem do pracy to jakieś 15 minut a MPK (łącznie z dojściem
          czekaniem i przesiadkami) 60 minut... mnożymy razy dwa... no wybacz wolę ten
          czas przeznaczyć na pożyteczniejsze rzeczy
          2) jeśli już stanę w korkach to autobus też stoi w korku tak samo jak ja...
          wierz mi u mnie w samochodzie jest przytulniej, cieplej i mam zawsze miejsce
          siedzące

          Ja też jestem entuzjastą komunikacji masowej.
          Tylko bardzo bym prosił o rzetelne na nią spojrzenie.
          Najpierw zróbmy porządną komunikację a potem ją reklamujmy.

          Czy zakochujesz się w brzydkiej dziewczynie tłumacząc sobie, że tak będzie dla
          Ciebie lepiej a ona z pewnością kiedyś wyładnieje ?
          No chyba nie.
          • Gość: rover Re: To masakra jakaś :D IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 00:16
            No w jednym się zgadzamy w następnym już nie. Kamienice i pojęcie zabytków...
            Faktem jest że każdej kamiennicy nie można nazwać zabytkiem. Ale całość stanowi
            pewną jednolitość. Oczywiście jak nie od Ciebie to od kogoś innego usłyszę że
            tylko zaszczaną jednolitość i nic więcej. Niestety prawda jest taka że jako
            całość stanowią dużą wartość... Tylko jakby jeszcze był dobry gospodarz do
            którego nie mamy szczęścia...

            Byłeś w tym parku? Bo ja nieraz. I wiesz co jest w nim właśnie najpiękniejsze?
            Że tych smrodów, hałasu... Tego w ogóle tam nie ma. Cisza i naprawdę dużo
            zielonego. Budowanie autostrady przez jej środek? NIGDY! A no i bym zapomniał o
            argumencie ze stratą benzyny. No proszę Cię. Jak ci żal benzyny to przyłącz się
            do klanu rowerzystów z Kuby ;)

            Parkingi... No to pozostawmy minucie ciszy... Nasi urzędnicy jak zwykle mają
            jakieś wytłumaczenia że chcieli ale jednak nie mogli. Smutne...

            Zaplecze parkingowe dla północnego rejonu miasta? Hmm... Nie chce nawet
            dyskutować tylko co najwyżej spytać na poważnie. Czy to już by nie była przesada
            w ilości miejsc? Bo jednak nie można przechodzić ze skrajności w skrajność.

            No z tym zapaleniem to przesadziłeś. Odpowiedni strój i nawet można dobrej
            ODPORNOŚCI się nabawić.

            Co do MPK. OK. Przydadzą się zmiany i daleko od ideału. Ja na szczęście do
            samego centrum z obrzeży mam 20 min tramwajem i 5 min piechotą.
      • Gość: KT Re: Dramat... z każdej strony wyziera pustka i ża IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 11:20
        Dzieki za świetną wypowiedź. Zawarłeś w niej samo sedno. Jeśli ktoś
        tego nie zrozumiał... cóż - widocznie nie ten poziom :)
      • and_nowak Re: Dramat... z każdej strony wyziera pustka i ża 14.02.09, 22:45
        Prawy, dobra wypowiedź! Dodam jeszcze jedno pytanie (retoryczne): czy
        komunikacja miejska stanowi realną alternatywę? Czy mieszkaniec Tomaszowa
        Mazowieckiego będzie chciał zostawić auto na widzewie i dojechać komunikacją? A
        gdzie na widzewie - na trawniku?

        Ale to typowo łódzkie: zamiast rozładować lewoskręt ...zabraniamy skrętu w lewo!
        Łódź słynie z "zakazu skrętu". Mam propozycję na rozładowanie korków: ZAKAZ RUCHU.
      • Gość: magik Re: Dramat... z każdej strony wyziera pustka i ża IP: *.retsat1.com.pl 15.02.09, 22:31
        Z tą suknią to żeś palnął. Jak raz na jakiś czas skorzystasz z usług któregoś z
        radio-taxi to Cię podwiezie pod same drzwi, a i korona z głowy ci nie spadnie.
        No chyba że takie odświętne imprezy masz co tydzień lub kilka razy w tygodniu.
        To przepraszam, nie obracam się w takich kręgach.

        Faktycznie, akcja napuszczania Straży Miejskiej to tu, to tam na źle zaparkowany
        samochód obecnie nieco przypomina łapanie czarownic. Pragnę jednakże zauważyć,
        że gdyby takie akcje zarówno Straż Miejska jak i Policja prowadziła
        systematycznie od 10-15 lat, czyli od czasu jak problem źle parkujących
        samochodów zaczął się pojawiać w mieście, to sami kierowcy wymusili by na
        ówczesnych i obecnych władzach miasta, administracjach poszczególnych posesji i
        osiedli konieczność budowy parkingów oraz wyznaczenia miejsc postojowych.
        Pobłażliwość tych służb doprowadziła do sytuacji w której zdecydowana większość
        kierowców za nic ma trawnik, za nic ma chodnik, za nic ma pieszych, za nic ma
        komunikację miejską. Po prostu liczy się tylko on "kierowca" i jego samochód.

        Gdyby kierowcy przyjęli zasadę "nie mam gdzie zaparkować - jak nie muszę to nie
        jadę samochodem" też by to inaczej wyglądało.
        Nie jest też tak, jak piszesz że "musisz" wjechać do centrum. Wiele spraw
        naprawdę możesz załatwić po za ścisłym centrum. Przychodnie, apteki, banki,
        puby, restauracje dostępne są również na osiedlach.

        Pracujesz w pewnej instytucji. Masz koleżanki i kolegów którzy też dojeżdżają
        samochodami. Powiedz ile osób dojeżdża samochodem, a ile pracodawca jest w
        stanie zapewnić im miejsc postojowych. Dla wszystkich starczy?
        Inna kwestia urzędy. Jedna z delegatur UMŁ. Parking 30-40 miejsc, tylko że
        wszystkie obstawione od 8 rano przez... urzędników. Zmotoryzowany petent chcący
        jednego dnia załatwić sprawę w kilku urzędach nie mam najmniejszych szans. Czy
        tym urzędnikom samochód stojący pod budynkiem 8godz. jest faktycznie tak
        potrzebny? Nie mogą dojechać do pracy tramwajem/autobusem?

        I chyba najważniejsze pytanie: Kto ma w tym mieście walczyć o parkingi i miejsca
        postojowe? Piesi czy kierowcy?

        Efekt teraz jest taki że piesi nie mają jak przejść a kierowcy nie mają gdzie
        zaparkować. :(

        ***

        Gdańska. Do niedawna ulica z bezpłatnym parkowaniem. Wszyscy tam parkujący
        "musieli" tam zostawić samochód, sztucznie robić tłok, tamować ruch tramwaju itp.
        Teraz jak jest strefa płatnego parkowania to nagle ci co "musieli" nie "muszą".
        Ulica stała się nieco puściejsza, tramwaje ino śmigają (przynajmniej na razie).
        Tylko co z tego jak potem stoją w korkach na Zielonej, czy Legionów.
        Czy wszyscy kierowcy "muszą" jeździć takimi ulicami jak Zielona, Legionów,
        Pomorska czy Kilińskiego? Nie "muszą", a jeżdżą tworząc sami korki i blokując
        tramwaje komunikacji miejskiej, które nie mają możliwości przejechania sąsiednią
        ulicą.
    • Gość: micha Nie ma park. to zniszczę trawnik. IP: *.retsat1.com.pl 14.02.09, 07:19
      Złodziej też powie, że on nie ma pracy innej to będzie kradł.

      Nie ma parkingu? Trudno. Walczyć o parking, ale nie niszcząc przy okazji
      trawników, wspólnej własności i łamiąc prawa. Często parkując tak, że utrudnia
      się życie innym.

      To,że nie ma parkingu, więc zrobię co zechcę to jest właśnie żenujące tłumaczenie.
      Nie robi się tym na złość tym co parkingów nie budują, tylko reszcie ludzi,
      także innym kierowcom którzy nie mogą przejecheć bo jakiś bałwan stanął w poprzek.
    • Gość: kierowca Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.4web.pl 14.02.09, 09:13
      Jetem przeciwnikiem dzikich parkingów, ale jestem też kierowcą.
      Organizacja ruchu w centrum to sen pijanego wariata. Gdzie można
      parkować? Np na POW /Jaracza-Narytowicza/ zmieniono nie wiadomo po
      co zasady parkowania co zmniejszylo o połowę ilość miejsc i
      zlikwidowano tam koperty dla inwalidow. Na Skladowej zrobiono postój
      taxi- najgłupsza lokalizacja.
      • Gość: antysb Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.09, 10:58
        Zastanawiają mnie ludzie, którzy nie potrafia wytrzymac i musza zadzwonic po straz miejska. Skad w nich tyle nienawisci??? Co im tak przeszkadza? Moze oni nie potrafia zyc z innymi ludzmi. I to donoszenie. Skad to sie wzielo??? Nienawidze donosicieli. To juz gorsze od parkkowania na trawnikach.
    • Gość: bolwoj Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 10:57
      Napisałem ten tekst do innego artykułu! Ale go powtarzam, bo GW nie rozumie problemu! Pzrykro mi, bo dotąd uważałem, że jest ona rozsądna i obiektywna, ale jak widać myliłem się! Pan i Pani redaktor po prostu wymyślili sobie temat, by utrudnić życie mieszkańcom! Możliwe, że znowu się mylę, ale tak to niestety odbieram. Poniżej zamieszczony także w innym wątku tekst.


      "Problem leży gdzie indziej, niż to się wydaje GW i niestety wielu komentatorom. Jesteśmy mieszkańcami bardzo dużego miasta, o gęstej zabudowie, relatywnie wąskich ulicach, słabo działajacej komunikacji miejskiej (mimo wspaniałych plakatów MPK, które głoszą, że "korzystam codziennie, bez problemów"), władzach miasta, które uważają, że najważniejsze to promować Łódź, upiększać ją, budować pomniki. Niestety miasto, to nie umiłowany przydomowy ogródek z kwiatkami. To także jego mieszkańcy, ludzie, którzy tutaj, żyją i pracują. To także przyjezdni. Ci, którzy również tutaj mają pracę. Ci, którzy odwieddzają miasto bądź to w celach zawodowych, bądź prywatnych, bądź jakichkolwiek innych.

      Nie pochwalam parkowania na trawnikach. Pytam jednak naszych "wielmożów" (także redakcję GW) - Gdzie można zaprkować nie łamiąc przepisów? NA przedmieściach? Dlaczego nie interweniujecie, gdy trawniki zajeżdżane były nieopodal, na Placu Dąbrowskiego? Czyżby dlatego, że tam trawniki były niszczone głównie przez pracowników sądu? Krytykować jest niezwykle łatwo. Należy jenak mieć także jakieś pomysły. Wytłumaczcie mi łaskawie pewna kwestię. Podwórka w kamienicach są małe. Z reguły można na nich postawić 4 - 5 pojazdów. Kamienica ma szacunkowo szerokość około 30 do 50 metrów. Są w niej powiedzmy 3 klatki schodowe. Jest trzypiętrowa. Na każdej kondygnacji, w każdej klatce są 3 mieszkania. Załóżny, ze 50% lokatorów ma samochód. Cóż z tego wynika? Bardzo proste wyliczenie! 4 pietra x 3 klatki schodowe x 3 mieszkania x 50% lokatorów ma samochód = 18 pojazdów. 5 samochodów parkuje na podwórku. Pozostaje 13 aut. Przyjmijmy, bo tak mniej więcej to wygląda, że jedno auto zajmuje 4 do 5 metrów długości jezdni. Wzdłuż kamienicy zaparkuje (pomijam bramę wjazdową, załóżmy, że jej nie ma) maksimum 10 samochodów. Pozostaja 3! Liczyłem tylko mieszkańców! Załóżmy, ze nikt nie jeździ do pracy autem (zarówno z tej kamienicy, jak i z żadnej innej). Cóż się zmienia? Nic! Kompletnie nic! Nadal brakuje miejsca dla 3 aut. To samo jest przy innych domach, kaienicach, blokach na osiedlach! Wychodzi na to, ze tak czy owak te 3 samochody stoją naruszając przepisy na trawniku (jeśli jest).

      Szanowna GW (Panie redaktorze)! Tak jak napisałem, nie pochwalam parkowania na trawnikach, ale mam świadomość, że nam - mieszkańcom Łodzi, też się coś należy od władz naszego grodu! Wszyscy chcemy (tak słyszę w mediach) być coraz zamożniejsi. Chcemy lepiej mieszkać, lepiej żyć, wielu z nas czeka nadal - choć jest to znacznie prostsze niż ongiś - na samochód. Istnieje tylko "jeden" problemik. Tego autka nie spakujemy na noc, czy też wchodząc do pracy do torebki. Musimy je gdzieś zostawić. Tylko gdzie?"
      • Gość: rover Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 11:18
        Ładne wypracowanie, aczkolwiek masz pewne luki w myśleniu. Mianowicie jak
        kupujesz sobie pralkę to zastanawiasz się gdzie ją w domu zmieścić. A co robisz
        jak kupujesz samochód? Czemu najpierw kupujesz a potem myślisz gdzie go
        zostawić? To chyba w drugą stronę powinno iść, co? Najpierw pomyśl czy masz co z
        samochodem zrobić a potem sobie go kup.
        • Gość: KT Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 11:24
          Za to twoje wypracowanie jest mierne, nie wnosi kompletnie nic do
          dyskusji i wskazuje, że luki w myśleniu i to potężene masz ty. Widać
          gołym okiem frustracje, żal mi ciebie!
        • Gość: bolwoj Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 17:40
          Sorki! Ale jeśli się podpisujesz rover, to chyba wszystko znaczy! Też kiedyś jeździłem rowerem. Ale to nie ma nic do rzeczy. Twoje parę słów naprawdę nie wnosi nic do dyskusji. To tylko atak na mnie, nawet nie na moje poglądy i treść. Tak jak wielu "komentatorów" nie rozumiesz istotnego problemu, przed którym za żadne skarby nie daje się uciec. Pralka, telewizor, radio, telefon komórkowy, samochód czy rower mają nam ułatwić życie, sprawić bybyło łatwiejsze, przyjemniejsze, lepsze. Ot, po prostu, dla naszej wygody. w/g Twojego rozumowania nie kupię sobie kolejnej pary spodni, bo mam miejsce wszafie np. na 3 a nie 4 pary. Logiczne? Nie mój drogi. Jeśli mam powód by coś nabyć, pieniądze i czuję potrzebe by to mieć (jest mi to coś autentycznie potrzebne) po prostu to kupuję. W/g Twojego rozumowania Państwo powinno wprowadzić koncesje na zakup samochodów. Najpierw np. trzeba by wykupić miejsce parkingowe. Podoba Ci się to? Mnie nie! I wielu innym też na pewno nie. Tak jak i Ty płacę podatki (w tym także miastu) i wymagam by władza dbała nie tylko o piękno Naszego miasta, ale także o to, by nam wszystkim zyło się lepiej, spokojniej. Za to im płacimy! Ty też! Tak samo jak problemem jest brak ścieżek rowerowych, takim samym problemem jest brak miejsc dla samochodów. To taki sam problem jak brak boisk, czy (może i śmieszne) toalet publicznych, także toalet dla psów (takowe na zachodzie europy istnieją), itp. Te problemy nie mają takiej samej wagi, ale to zależy od każdego z nas. Dla kogoś kto nie ma psa - toalety dla takowych są śmieszne. Dla kogoś kto nie jeździ rowererm - ścieżki. Dla kogoś innego, kto nie ma samochodu, bądź używa go tylko na wypady za miasto (niedzielny kierowca?) - parkingi. A jednak każdy z tych problemów jest czymś niezwykle ważnym dla tych "drugich". Pomyśl o tym całościowo.

          A tak na marginesie. MAm pralkę (tkże lodówkę i zamrażarkę) i zanim je kupiłem zastanowiłem się gdzie je postawić. Poprzestawiałem co nieco w swoim mieszkaniu. ALE TO MOJE MIESZKANIE, ZALEŻNE TYLKO OD DOMOWNIKÓW! Samochód wolno mi mieć tak jak i każdemu, a władze mają obowiązek tak organizować "życie"miasta, by jego mieszkańcy mogli normalnie funkcjonować i korzystać z dóbr zarówno przemysłowych, jak i kultury i natury (środowiska).
          • Gość: rover Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 00:33
            Mój podpis... świadczy tylko o tym że lubię jeździć na rowerze a nie o tym że
            jest on całym moim życiem czy też tego że sam nie jestem kierowcą. Bo ja nim
            jestem. Wbrew pozorom to nie był atak tylko argument do poszerzenia dyskusji i
            zwrócenia uwagi na dosyć ważną lukę w myśleniu. Mówisz że dla wygody. Ot tak po
            prostu. Ale tak to można sobie mówić jak się jest na SWOIM. A miasto nie jest
            czyjąś własnością. Ono jest dla wszystkich. Czemu teraz myślisz tylko o sobie.
            Czemu tylko o tym że ty nie masz gdzie zostawić swojej bryki. A co z inwalidą
            który jedzie po chodniku sam i nagle w centrum spotyka samochód tak nieudolnie
            zaparkowany że musi ryzykować życie wjeżdżając na jezdnię a i Tobie kierowco
            utrudniając życie? Poza tym pytam się Ciebie gdzie chcesz mieć te parkingi? Bo
            wszyscy krzyczą a wszędzie są budynki mieszkalne? Wyburzyć je? Chcesz tego? To
            już nie będą Ci potrzebne parkingi bo nie będziesz miał do czego podjeżdżać?
            Zabetonować parki? Oki. To jest myśl. Za 30 lat w tym mieście będzie żyć w końcu
            tylko 100 tys mieszkańców i korek samochodowy nie będzie w ogóle istniał. I
            wbrew pozorom nie jestem napalonym internautom potrafiącym tylko powiedzieć 3
            słowa i patrzeć się jedynie na siebie. O komunikacji wiem sporawo.
        • Gość: youlleck Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.4web.pl 16.02.09, 17:19
          Chyba jednak ty cos przeoczyles! Tak jak kupuje pralke wczesniej przygotowujac na nia miejsce w lazience, tak kupuje samochod i robie porzadek w garazu, badz trzymam go na podworku lub przed domem. Z tym, ze pralka i samochod to jednak dwa zupelnie rozne urzadzenia. Z pralka nie podrozuje po miescie. A samochod wlasnie do tego zostal stworzony.
      • Gość: . Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 91.109.165.* 14.02.09, 15:21
        > Musimy je gdzieś zostawić. Tylko gdzie?"

        Na platnym parkingu. Wyjdzie taniej niz mandaty, kradzieze, stracony czas i nerwy.
    • Gość: Darek Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 11:18
      Gratuluję pomysłu redaktorom z Wyborczej , wracamy do epoki z podpisami "
      życzliwy ".
      A może tak zorganizować akcję " Walczymi z władzami miasta o więcej parkingów
      dla mieszkańców Łodzi"
      • Gość: . Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 91.109.165.* 14.02.09, 15:11
        > wracamy do epoki z podpisami "życzliwy".

        Swietnie! To znaczy, ze Lodz zaczyna sie cywilizowac. Myslisz, ze takich np. w
        Niemczech jest bezpiecznie i czysto bo maja tyle policji? Nie, to sami Niemcy
        pilnuja sie nawzajem.

        To naprawde proste - jak tylko zobaczysz wandala, huligana czy chocby samochod
        parkujacy w niedozwolonym miejscu dwon na policje czy do SM - niech zapracuja na
        swoje pensje.
    • Gość: annna Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 14.02.09, 12:00
      ul.Orla przy Galerii Łódzkiej, ulica wąska pas w stronę
      ul.Sienkiewicz jest zajęty przez zaparkowane samochody, mimo zakazu
      parkowania.
      • Gość: tetetka5 Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: 81.168.185.* 15.02.09, 09:13
        to jest wlaśnie przykład pokazujący,że wielu kierowców chcąc zaoszczędzić kilka
        złotych ma w d... przepisy i stawia samochody na zakazie parkowania. I tak
        będzie w innych miejscach, gdzie może kiedyś powstaną podziemne, ale płatne
        parkingi
      • Gość: magik Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 15.02.09, 14:57
        Gość portalu: annna napisał(a):

        > ul.Orla przy Galerii Łódzkiej, ulica wąska pas w stronę
        > ul.Sienkiewicz jest zajęty przez zaparkowane samochody, mimo zakazu
        > parkowania.

        I to jest cała prawda o łódzkich kierowcach.
        Tak to krzyczą że "nie ma parkingu", a jak jest to i tak z nich nie korzystają.
        Obłuda i zakłamanie.

        To samo z psimi odchodami.
        Nie było koszy, to nie sprzątali bo "koszy nie ma". Kosze są, to i tak nie
        sprzątają po swoich pupilach, bo i po co?
    • Gość: buractwo.drogowe Uwolnic osiedlowe chodniki! IP: *.blutmagie.de 14.02.09, 12:31
      Pora przywrocic osiedlowe chodniki pieszym! teraz to parkingi nikt
      nad tym nie panuje.

      Obrazek z dzis: pan dozorca odsniezyl ladnie chodnik, posypal
      piaskiem. Co z tego kiedy teraz piesi i tak nie moga z tego
      korzystac bo na chodniki stoja auta.

      Wlasnie jedna pania o kulach samochod przegonil nawet z jezdni.

      Gazeto pomoz osiedlowym chodnikom i trawnikom!
    • Gość: cedryk Zamknąć łatwo tylko co potem. IP: 85.89.161.* 14.02.09, 14:37
      Doprowadzicie do tego że będą słupki i nie będzie nielegalnych parkingów,
      tylko co z tego, skoro od wielu lat odpowiedzialne organy z beztroską dziecka
      likwidują parkingi ale nie zapewniają niczego w zamian. Proponuję zatem
      najpierw tworzyć nowe miejsca parkingowe, a pozniej likwidować te na dziko,
      nie odwrotnie.
    • Gość: Izabela Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 15:24
      Zapraszam Straż Miejską pod blok na ul.Karpia 56/58.Auta rozjeżdżają trawniki
      wokół bloku,wjeżdżają na plac zabaw dla dzieci.Szczególnie uporczywie robi to
      dwóch trzech panów w tym jeden kierujący półciężarówką.Jako ciekawostkę
      powiem,że są wolne miejsca parkingowe z drugiej strony bloku pod oknami na
      ul.Karpia ale Panowie Ci uważają,że MUSZĄ podjechać pod samą klatkę.Dziękuje
      często losowi ,że dalej są schody bo nie wiem dokąd by oni dojeżdżali.....
      • Gość: retkiniak Re: Zamykamy dzikie parkingi w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:16
        Izabela: a dzwoniłaś na 986? Czy wolisz, aby ktos inny za Ciebie to
        zrobił? Mam pewne doświadczenia ze straży miejską na Polesiu i musze
        przyznać, ze reagowali na zgłoszenia. Ale one muszą po prostu być.
Pełna wersja