Będziemy bardziej szanować pracę

IP: 217.76.112.* 16.02.09, 22:37
Przyczyny bezrobocia -


Puste gesty, puste słowa,
puste serce, pusta mowa,
puste, choć zacięte usta,
pusty wzrok i głowa pusta.

Pusty program i projekty,
do cna pustych stek inwektyw,
pusty jazgot, próżne żale,
krzyk, co treści nie ma wcale.

Puste groźby, puste miny,
wielkie morze próżnej śliny,
puste hasła, obietnice,
wszystko puste - poza picem!

Słowem zero, nicość, próżnia -
tym się w świecie Tusk wyróżnia !
    • Gość: WERT Dyskryminacja w zatrudnieniu na przykładzie ogłosz IP: 217.76.112.* 16.02.09, 22:39
      Dyskryminacja w zatrudnieniu na przykładzie ogłoszeń rekrutacyjnych
      Dyskryminacja w zatrudnieniu, mobbing w zakładzie pracy - to
      pojęcia, które od kilku lat robią prawdziwą furorę w doktrynie
      prawa pracy, orzeczeniach sądów pracy i prasowych doniesieniach na
      temat nowych zjawisk w polskich przedsiębiorstwach.

      Jednak nawet większość prawników nie jest świadoma, że zakaz
      dyskryminacji dotyczy również ogłoszeń rekrutacyjnych ukazujących
      się w prasie czy Internecie.
      Jest to klasyczna i najczęstsza metoda docierania do kandydatów do
      pracy. Redagując takie ogłoszenie, pracodawca korzysta ze swobody
      decydowania o treści komunikatu - a więc o nazwie i opisie
      stanowiska oraz zadaniach i obowiązkach z tym związanych jak
      również wymaganiach i oczekiwaniach wobec kandydata. I właśnie w
      zakresie tych wymagań i oczekiwań mogą pojawić się kryteria
      dyskryminujące dotyczące płci, wieku, rasy czy wyznania kandydata
      do pracy.

      Fundament prawa

      Tymczasem zakaz dyskryminacji to fundament ujęty w ramy prawa
      międzynarodowego i prawa Unii Europejskiej, a w Polsce to zasada
      konstytucyjna oraz zasada prawa pracy. Zakaz dyskryminacji to
      przede wszystkim konstatacja, że wszyscy są równi wobec prawa i
      powinni być traktowani tak samo w takich samych sytuacjach. W
      praktyce dyskryminacja to, w uproszczeniu, gorsze traktowanie danej
      osoby lub osób w oparciu o nieuzasadnione kryterium (np. wiek).
      Dyskryminować znaczy po prostu traktować różnie w jednakowej
      sytuacji. Przeciwieństwo dyskryminacji oznacza traktowanie różnie w
      różnych sytuacjach.

      Pomogła dyrektywa

      Do polskiego prawa pracy pojęcie „dyskryminacja” zostało
      wprowadzone dzięki dyrektywie Rady 2000/43/WE z dnia 27 listopada
      2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w
      zakresie zatrudnienia i pracy oraz dyrektywie Rady 2002/73/WE z 23
      września 2002 r. w sprawie stosowania zasady równego traktowania
      mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do pracy, szkolenia
      zawodowego, awansów i warunków pracy. I właśnie wskazane przepisy
      unijne odnoszą zakaz dyskryminacji w zatrudnieniu również do
      relacji przedkontraktowych - takich jak właśnie poszukiwanie przez
      pracodawcę nowych pracowników. W konsekwencji przyjmuje się, że
      polskie prawo pracy zakazuje dyskryminacji także na etapie selekcji
      i rekrutacji pracowników.

      Otwarty katalog

      Katalog przyczyn i kryteriów dyskryminacji pozostaje ciągle
      otwarty - przepisy prawa pracy tylko przykładowo wymieniają takie
      okoliczności jak płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię,
      narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową,
      pochodzenie etniczne, wyznanie czy orientację seksualną. Pamiętać
      więc należy, że zakazana jest jakakolwiek dyskryminacja - czyli
      posługiwanie się jakimkolwiek niedozwolonym kryterium, nawet takim,
      które nie jest wprost wymienione w przepisach prawa. Jako te
      ostatnie można więc uznać na przykład wygląd zewnętrzny, sytuację
      rodzinną czy niekiedy posiadanie wybranych cech charakteru.
      Najczęściej występującymi w praktyce kryteriami są wiek i płeć.

      Płeć szukających pracy

      Dyskryminujące będzie stwierdzenie wprost, że poszukiwana osoba to
      wyłącznie kobieta czy wyłącznie mężczyzna, chyba, że oznaczenie
      płci jest wymogiem wynikającym wprost z przepisów prawa lub jest
      usprawiedliwione specyfiką działania pracodawcy. Na przykład, gdy
      chodzi o prace uciążliwe lub szkodliwe dla zdrowia kobiet.
      Podejrzenie o dyskryminację może także wzbudzić ukryte
      zasugerowanie, że pracodawca preferuje pracownika o określonej płci
      (np. poprzez użycie nazwy stanowiska nie wskazującej na płeć, ale
      już zaznaczenie, że to „kandydatki” powinny przesyłać CV na
      określony adres) lub takie zdefiniowanie wymagań, że spełnić je
      może wyłącznie osoba określonej płci.

      Co istotne, samo podanie nazwy stanowiska w rodzaju męskim czy
      żeńskim nie stanowi dyskryminacji - poszukiwanie więc inżyniera czy
      księgowego nie oznacza, że pracodawca od razu wykluczył z
      rekrutacji kobiety. Kwestia ta zresztą staje się coraz bardziej
      zauważalna dla działów kadr, które coraz częściej używają bardziej
      neutralnych sformułowań typu „zatrudnimy osobę na stanowisko
      sekretarki/sekretarza, asystentki/asystenta”.

      Wiek aplikującego

      Pracodawca musi dobierać pracowników na podstawie ich przydatności
      do konkretnej pracy, a nie na podstawie ich metryki. Przekładając
      to na język ogłoszeń w mediach określone zwroty (na
      przykład „poszukujemy osoby w przedziale wieku 30 do 40 lat”) muszą
      zostać uznane za oczywiście dyskryminujące. W państwach Unii
      Europejskiej, gdzie standard został wyznaczony przez wskazane wyżej
      dyrektywy, już odchodzi się od opisywania wymagań dla kandydatów
      takimi zwrotami jak:
      • młody,
      • dynamiczny,
      • energiczny,
      • mający co najmniej dziesięć lat doświadczenia,
      • dojrzały,
      • ukończył studnia maksymalnie pięć lat temu.
      Za dyskryminujące będzie więc uznane zarówno wskazywanie dolnej jak
      i górnej granicy wieku kandydata do pracy, stwierdzenie, że
      poszukiwane są „osoby młode” lub, że kandydat będzie mógł zdobywać
      doświadczenie w „młodym, pełnym świeżej krwi zespole”.
      Spełnienie określonych obowiązków

      Bardzo często w polskich realiach pracodawcy, właściwie bez żadnej
      refleksji, jako wymóg przyjęcia do pracy podają dwa kryteria –
      karalność i uregulowany stosunek do służby wojskowej. Dzieje się
      tak nawet wtedy, gdy dane ogłoszenie nie dotyczy wcale stanowisk, w
      przypadku których i mają one prawne lub obiektywne uzasadnienie
      (jak to ma miejsce w stosunku do np. pracowników ochrony, zawodów
      zaufania publicznego czy stanowisk wymagających umiejętności, które
      można nabyć podczas pobytu w wojsku). Jeśli więc wymóg
      niekaralności wynika wprost z przepisu prawa i dodatkowo jest
      konieczny dla celów zatrudnienia to nie pojawia się problematyka
      dyskryminacji – ale jeśli jednak na przykład pracodawca od
      inżyniera ochrony środowiska będzie wymagał niekaralności, to może
      to być poczytane jako niedozwolone kryterium. Podobnie, jeśli wymóg
      posiadania uregulowanego stosunku do służby wojskowej nie wynika z
      przepisu ustawy, to posługiwanie się takim kryterium w ogłoszeniu
      rekrutacyjnym będzie można uznać za dyskryminację (np. domagając
      się spełnienia takiego kryterium od operatora wózka widłowego).
      Niepełnosprawność

      Taki rodzaj niedozwolonego kryterium może się pojawić wówczas, gdy
      na przykład z całokształtu walorów, które powinien mieć kandydat do
      pracy można wywnioskować, że chodzi wyłącznie o osobę w pełni
      sprawną. Inną kwestią pozostaje natomiast to czy pracodawca, który
      chce z powodów fiskalnych zatrudnić osoby niepełnosprawne, w
      rzeczywistości dyskryminuje osoby zdrowe. Wydaje się, że sprawa
      wcale nie jest oczywista i nie można twierdzić, że samo istnienie
      przepisów prawa dotyczących ulg podatkowych przy zatrudnianiu osób
      niepełnosprawnych sankcjonuje poszukiwanie przez pracodawcę
      wyłącznie takich osób.

      Specyficzna sytuacja kandydata

      W praktyce za dyskryminujące może być również odwoływanie się w
      ogłoszeniu rekrutacyjnym do sytuacji życiowej czy osobistej
      kandydata. Niekiedy pracodawcy piszą w ogłoszeniu, że warunkiem
      zatrudnienia jest na przykład zamieszkiwanie w określonym miejscu
      czy posiadanie własnego samochodu. Kiedy indziej, że oczekują
      dyspozycyjności – a to może rodzić podejrzenia o tak zwaną
      dyskryminację pośrednią (czyli taką, która z pozoru posługuje się
      kryterium neutralnym, ale w rzeczywistości dotyczy ono tylko
      określonej grupy – jak kobiet w przypadku kryterium „pełnej
      dyspozycyjności i mobilności”).

      Jako kontrowersyjne przykłady stale obecne w ogłoszeniach
      rekrutacyjnych można podać dwa kryteria: wykształcenie oraz cechy
      osobowe. Jeśli pracodawca podaje, że potrzebuje na danym stanowisk
    • Gość: Gosiekkk Będziemy bardziej szanować ekonomistow IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 20.02.09, 08:30
      "Praca z niższą płacą jest lepsza niż bezrobocie. Polacy zaczną bardziej
      szanować pracę niż dotychczas."

      LOL! Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jezeli placa juz jest minimalna,
      to jej obnizenie nie pozwoli na jako takie przezycie do pierwszego. Pan
      ekonomista jakos o tym nie pomyslal.

      Polacy zaczna szanowac prace... Jak dla mnie, jezeli ktos ciezko tyra
      kilkadziesiat godzin tygodniowo i jest przy tym oplacany tak, ze ledwo z tego
      sie wyzywi, a pracodawca kombinuje nie placac godzin nadliczbowych i lawirujac
      posrod przepisow prawa - pracownik nie bedzie szanowal ani pracy, ani takiego
      pracodawcy - bedzie sie czul jak niewolnik, albo chlopek panszczyzniany na
      odrobku. Kiedy tylko przelozeni odwroca sie, zeby popatrzec w inna strone,
      natychmiast zacznie bumelowac, jezeli ma taka mozliwosc. Zeby pracownik szanowal
      prace, musi tez byc - ze strony pracodawcy - poszanowanie obowiazujacego prawa i
      szacunek dla pracownika jako czlowieka.
    • xnonorx Super!! 20.02.09, 08:38
      >Sytuacja na rynku pracy zależeć będzie od samych pracowników.
      >Jeżeli ograniczą swoje żądania płacowe, zgodzą się na przejściowe
      >zamrożenie wynagrodzenia lub zrezygnują z premii, mogą utrzymać
      >zatrudnienie - mówi Wiktor Wojciechowski, ekonomista.

      Super!!Zgadzam się.!! Jeden warunek: chcę zobaczyć takiego
      ekonomistę żyjącego powietrzem. Jeden zdechnie to następnego
      poproszę. Do skutku.
      Może najwyższy czas zacząć stosować się do swoich własnych rad i
      poprzez szacunek do swojej pracy nie wygłaszać publicznie takich
      głupot społeczeństwu płacącemu najwyższe podatki w Europie, a
      zarabiającemu najniższe stawki??
      • Gość: green Re: Super!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:55
        Dokładnie, co taki szczur może wiedzieć o PRAWDZIWYM zyciu. Kurcze, pracuję za minimum i mam jeszcze się jeszcze ograniczyć ??? Mam karton żreć ?
      • aurelia_aurita Re: Super!! 20.02.09, 09:19
        sytuacja na rynku pracy zależeć będzie od samych pracowników. jeżeli przestaną
        się domagać wynagrodzenia za pracę, zgodzą się na przejściowe zapie...nie za
        darmo lub zrezygnują z premii, mogą utrzymać zatrudnienie.
        brawa dla ekonomisty!
      • Gość: Andi Re: Super!! IP: *.polkomtel.com.pl 20.02.09, 09:34
        Pan ekonomista jest zdania, że skutki kryzysu, wywołane defakto
        przez takich specjalistów jak on, powinni ponieść pracownicy.

        Na prosty język, marnie opłacany pracowniku:
        - zrezygnuj z pensji na rzecz swojego drogiego pracodawcy!
        - premia - po co mi to,
        - nie idę na urlop, bo pracodawca wypłaca mi wtedy pensję a przecież
        nic nie robię.
        - 8 godzin w pracy zgodnie z umową, kolejne 8 w czynie pracowniczym

        Panie ekonomisto, takie rady możesz pan swojemu dziecku prawić. Ja
        kształciłem się po to, aby zarabiać godziwe pieniądze.
      • Gość: pracownik Re: Super!! IP: *.csk.pl 20.02.09, 11:09
        ty to masz downa!chlopie.
        • olias Re: Super!! 20.02.09, 12:40
          nie obrażaj przwdziwego downa. popatrz na fizjonomię tego czegoś.
          dla mnie rewelacja. to dziecię zagubione w czasoprzestrzeni ( itak
          ma szczęście, gdyby zabłądził w jakimś zaułku nie przetrwałby 15 sek)
    • Gość: wva1 Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:43
      Autor tego artykułu razem z Panem Wojciechowskim wydaja się być
      ogłupieni przez lobby finansowe. No bo czym jest wzmacnianie,w dobie
      liberalizmu gospodarczego i globalizmu, sektora bankowego jak nie
      ograbianiem społeczeństwa. Banki sa własnoscią prywatną więc jak
      nazwac napychanie prywatnych kieszeni państwowymi pieniazkami. Na
      obecnej spekulacji walutowej banki zarobiły krocie i nadal żeruja na
      naszych portfelach. Co to za rząd który pozwala na spekulacje dobrem
      narodowym jakim jest polska waluta. Dalej przykład OFE które
      dosłownie okradły najmłodsze pokolenie przyszłych emerytów "żle"
      inwestując pieniądze. Czy zarządy tych funduszy poniosły jakieś
      konsekwencje. Obserwujac te ostatnie jakos tak sie dziwnie składa,
      że osiagaja duże zyski w poczatkowym okresie działalności by jak
      przychodzi do wypłaty kasy nagle ponoszą straty. Czy to nie powinno
      budzić watpliwości naszych rzadzących. Czy nie należałoby sie
      przyjrzeć kto zarobił na ostatnim kryzysie i ile kasy wyjechało z
      kraju. W przyrodzie nie ma pustki, jak ogół stracił to ktoś to
      przejął. Mówimy o bezrobociu a prawda jest taka, że kraj który nie
      produkuje to ginie. Traci sie dostep do technologii, zyski
      wzbogacają inne społeczeństwa itd. Polacy dostali "złoty róg" a
      został nam się tylko sznur.
    • Gość: Kolos Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 08:56
      Świetnie. tylko pamiętajcie że pracownicy złożą uszy po sobie tylko na czas
      kryzysu.
      Polak nie potrafi uczyć się na błędach pokory.
    • Gość: Lola Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:07
      oczywiscie ze beda, juz teraz widac zmiane w podejsciu mlodych do
      ofert pracy. rok temu stawiali warunek 3 ooo zl albo nie mamy o czym
      mowic. zwykle jeszcze na studiach, nie majac zadnego doswiadczenia.
      jak nie- to do Angli. niestety nie łudzę się że kryzys czegos nauczy-
      poki co preacodawcy beda stawiac warunki , ale jak recesja sie
      skonczy wrocimy do rozkapryszonych pracownikow. i tak w kolko.
      szkoda ze nie ma miejsca na dialog tylko ciagla przepyachanka kto
      stawia na swoim,,,,
    • Gość: maro Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.09, 09:28
      Brawo GW !!! Kolejny artykuł sponsorowany przez lewiatana :))))))
      który to z kolei w waszej pseudo dziennikarskiej karierze???
    • Gość: Specialist Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: 212.67.149.* 20.02.09, 09:35
      Kalectwo jest dobre bo bardziej szanujemy zdrowie...
    • Gość: gość Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:37
      Absiolutnie się zgadzam, rozbestwienie pracowników sięgnęło w ostatnich latach zenitu! Od pół roku szukałam kobiety do sprzątania domu. Proponowałam wysoką stawkę za godzinę. Jedyny problem że trzeba do mnie dojść 20 minut polną drogą od przystanku autobusowego i wszystkie panie jak się o tym dowiadywały to słyszałam "eeee ... oj to nie to za daleko). Nie mogę się wprost doczekać wzrostu bezrobocia, bo ludziom z dołów po prostu poprzewracało się w głowach!!!
      • Gość: tomb Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.chello.pl 20.02.09, 09:57
        No to może sobie sprowadzisz młodą kobietę z jakiejś chińskiej prowincji. A panu
        ekonomiście proponuje spróbować trochę fizycznej pracy. O może w jakiejś
        śląskiej kopalni by mógł spróbować :D (przecież tam tak dużo zarabiają :P)I
        potem skierować pismo do kierownika ze nie chce premii i karty górnika. xaoxaoxao
      • Gość: Macho Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: 82.177.197.* 20.02.09, 10:09
        Masz pecha, że mieszkasz na zadupiu. Poza tym teraz kiedy po okolicy rozeszło się że z ciebie kawał buca będziesz zamiatać sam.
      • Gość: gość Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.telkonet.pl 20.02.09, 11:48
        najpierw zaplac szmato solidnie za wykonana prace a nie to sama
        zakasaj rekawy i bierz sie za sprzatanie swojego obsranego
        domku,ciekawe skad ty masz pieniadze na wynajecie sprzataczki czy to
        uczciwie zarobione czy jakies[łapoweczki] pani z gory
        • Gość: gość Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:44
          Nie chce mi się sprzątać i nie chce mi się zajmować dziećmi, więc do wszystkiego biorę ludzi. Nie chce mi się też prasować koszul męża ale żadna ze sprzątaczek nie umie tego dobrze zrobić, bo i skąd ma umieć jak jej stary koszulę to widział tylko na wystawie.
          • Gość: XL Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.adsl.alicedsl.de 20.02.09, 13:21
            Dziewczyno, nie mow ze niczego ci sie nie chce, bo Bog Ci go odbierze i wtedy
            znalezienie sprzataczki przestanie byc problemem No1! Lepiej bierz sie za miotle.
          • Gość: Siara Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.chello.pl 20.02.09, 18:52
            "Nie chce mi się też prasować koszul męża ale żadna ze sprzątaczek nie umie tego dobrze zrobić, bo i skąd ma umieć jak jej stary koszulę to widział tylko na wystawie."

            No jasne, że tylko na wystwie, bo dzięki tobie i innym próżniakom nie było go nigdy na nia stać za te wasze zajebiste stawki! No jasne że ludzie kręca nosem na stawki - pamiętaj, że dobra stawka Twoim zdaniem nie musi być dobra dla każdego i nie zmusiz nikogo, żeby tak uważał. Poza tym 20 minut spaceru w jedna i drugą stronę + 10 minut dojazdu autobusem = godzina w plecy za którą nie ma złamanego grosza. Mało tego, podróż w dwie strony zajmuje tyle ile posprzątanie syfu po Tobie. Rachunek jest prosty - zapie...sz dwie godziny a płacą Ci za jedną. Tez mi biznes. Pomyśl czy sama tak byś chciała!
            Uważam ponadto, że zarówno Ty swoja próźnością jak i ten pajac w pinglach co tam coś w artykule duka, ubliżacie wszystkim, którzy ciężko pracują na to, aby posłac dzieci do szkoły i miec na życie do pierwszego! Siedzisz na górze i fajnie Ci! Nie zapominaj, że nie jestes sama i są inni wokół Ciebie - ale sądząc po zachowaniu ludzi z merców, beemek i leksusów nie macie pojęcia o czym mowa! Nie życzę nikomu źle, ale chciałbym, żebyście na chwilę spadli z tego piedestału twarzą prosto w swojskie pośniegowe błoto. Pozrawiam wszystkich ciężko pracujących!
      • Gość: sam Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: 80.48.225.* 20.02.09, 13:51
        Po Pani aż czuć że jest z wyżyn (ale głupoty)
        • agathea Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 13:59
          ale się dajecie wkręcać! łykacie przynętę jak młode pelikany.
          • Gość: mysia Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 14:02
            oj popieram cię w całej rozciągłości - ja też mam podobny problem z tymi matołami. nie chce się dupy ruszyć za żadne pieniądze. No ale w końcu znalazłam miłą panią czego i tobie życzę.
    • tewie60 Lewiatan in statu nascendi ! 20.02.09, 09:50
      Kolejny darmozjad z ekipy Balcerowicza gadający jak Bochniarzowa. A czy
      JAśniePanEkonomista gdzieś uczciwie popracował choćby przez 5 lat za krajowe
      minimum, czy za pracę przy kampanii wyborczej Wodza od razu znalazł się w gronie
      totumfackich i znalazł ciepły stołeczek w "fundacji", która nic nie tworzy, a
      kasą dysponuje niekiepską.
      Może dosyć tego schlebiania klasie wyzyskiwaczy !
      Dziennikarstwo to sztuka obiektywnego opisywania rzeczywistości, a nie
      bezkrytyczne cytowanie sponsora.
      Rebe powiedział, że ten artykuł niestety nie jest koszerny.
      • Gość: Marta B. Re: Lewiatan in statu nascendi ! IP: *.adsl.alicedsl.de 20.02.09, 13:05
        Dziennikarstwo, prosze Pana, to rzadna sztuka lecz rodzaj prortytucji. Prosze
        to sobie zapamietac!
    • ben-oni Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 09:56
      Takich bzdur to aż czytać się nie chce... od razu widać, że to nie ekonomista
      tylko kolejny przydupas Balcerona.
      • Gość: tomb Re: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.chello.pl 20.02.09, 10:02
        Tak kiedy to zaczną ludzie szanować prace!!
        A kiedy pracodawcy zaczną szanować człowieka?
        Jak firmy zatrudniały ludzi i dawały po 3000 zł na rękę to chyba tylko po to ze
        wiedzieli ze jeszcze firma może wygenerować zysk płacąc nawet tyle no ale zawsze
        lepiej wygenerować zysk płacąc tej osobie połowę mniej a sobie przyznawać premie
        po 20000 zł co kwartał.
    • Gość: marcin Będziemy bardziej szanować pracę IP: 80.50.236.* 20.02.09, 10:41
      mowienie, ze Polacy nie szanuja pracy jest totalnym
      nieporozumieniem!!!Dlaczego ten sam czlowiek w Anglii szanuje prace
      w fabryce, a nie szanuje pracy w Polsce w biurze???? Bo w Anglii
      zarobi tyle ze go stac na spokojne zycie, a w Polsce caly dzien
      mysli co zrobic zeby dziecko wyslac na kolonie!!!!!! Godziwa placa
      godziwa praca-gowno mi placa to gowno robie:)pozdro
      • nowy99 Re: Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 10:52
        Tytuł artykułu jest szczerze mówiąc BEZCZELNY.

        Polacy są jednym z najbardziej pracowitych narodów w dzisiejszej
        Europie. Tendencja w obecnym kryzysie jest taka, że to pracodawcy,
        czy jest powód, czy go nie ma, straszą, robią pracownikom sieczkę z
        mózgu, a ci chodzą jak struci, zestresowani i wcale nie sprzyja to
        poprawie jakości ich pracy.

        A przesadne wyżywanie się na pracowniku ten sobie zapamięta i kiedyś
        po prostu odbije. I słusznie.

        W Polsce kwestia szacunku nawala wciąż jednak w postawach
        pracodawców. I dlatego wrócimy do punktu sprzed paru lat, gdzie
        pracownika się nie szanowało totalnie.
        I to jest smutne.
      • olias Re: Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 12:44
        tylko dodam - dlaczego pracodawca na Wyspach szanuje polskiego
        pracownika? dlaczego dziwi się że można aż tak być odpowiedzialnym w
        pracy jak Polak.
    • Gość: ania Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.stolica.pl 20.02.09, 10:57
      Co za bzdura, przez ten wydmuchany kryzys pracodawcy znów będą
      traktować pracowników jak zło konieczne. Nie podoba się to spadaj
      tylko teraz dorobią sobie to tego ideologię kryzysu.
    • Gość: marcin Będziemy bardziej szanować pracę IP: 80.50.236.* 20.02.09, 11:05
      ja juz wyjezdzam do sadzenia drzewek w Szwecji i w d..ie mam tych
      naszych pracodawcow, wrocilem do kraju bo wszedzie pisali ze w
      polsce jest juz tak dobrze.......:)a tu jest jak zawsze, jak tylko
      sie nadarzy okazja to wyzysk wyzysk wyzysk!!!!!!!! Zenujace i
      CHAMSKIE!!!!!!!!!!!!
      • Gość: menedżer Re: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:16
        rząd powinien obniżyć pensję minimalną w niektórych regionach, np. do 500 zł
        miesięcznie brutto. Jest wiele osób które chciałyby pracować za taką stawkę.
    • Gość: Pracuś Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.icpnet.pl 20.02.09, 11:15
      Panie Wiktorze Wojciechowski!!!ile Pan zarabia?że radzi Pan zamrożenie pensji
      i rezygnacje z premii,,żołądki mamy te same potrzeby także,do diabła
      jasnego,co tu jest grane !!!
    • Gość: bubu Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.xdsl.centertel.pl 20.02.09, 11:21
      a czy pracodawcy szanowali pracowników?
    • Gość: TT Re: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.chello.pl 20.02.09, 11:36
      Ten artykuł, to rzygowina napisana przez gnojka, który zasługuje tylko na
      splunięcie.
    • Gość: gg Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.centertel.pl 20.02.09, 11:56
      "sytuacja na rynku pracy będzie zależeć od samych pracowników"-
      najlepiej jeśli zrezygnuja z płacy i zadowolą się miską ryżu, to na
      pewno zachowaja pracę, a pan Wojciechowski-wybitnym ekonomistą jest:
      (((
    • Gość: Robi Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę IP: *.access.telenet.be 20.02.09, 12:13
      no musze tutaj obrazic-co za pulglowek tak omawia sprawe- przydalby sie i
      tobie taki zarobek i pracodawa tobys zmienil zdanie w 1 sekunde) pisze o
      szanowaniu swojej pracy-niech kraj da zarobic tak jak powinien zarabiac kazdy
      na swoim stanowisku a pracodawca nie bedzie traktowal czlowieka jak smiecia!!!!
    • Gość: Karaluch Bredzenie korpoklona IP: *.chello.pl 20.02.09, 12:29
      Fajnie tak z perspektywy pierdzącego w stołek napasionego pensyjką
      powyżej średniej krajowej cwaniaczka w cynglach, obrażac miliony
      Polaków, którzy harują za grosze, a taki elegancik w garniturku
      próbuje im wmówić, że sam fakt posiadania jakiejkolwiek pracy jest w
      kryzysie dostatecznie uszczęśliwiający, co tam pieniądze...
      Dopóki w tym kraju garstka filozofów od siedmiu boleści będzie
      pogardzała "robolami", dopóty będzie trwała szarość, bieda i
      bylejakość tego narodu, w którym odmóżdża się ludzi twierdzeniami,
      że wyższe wykształcenie da im dobrobyt, a hołota (czyt. siła
      fizyczna tego kraju) powinna siedzieć cicho w rynsztoku, z gębą na
      kłódkę, bo "elita" łaskawie pozwala im wegetować na tym łez padole,
      choć chętnie oddałaby ich do utylizacji.
    • stasieczek5 Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 12:33
      He, he, he...
      Wolne żarty. Kiedyś słyszałem, że najlepszym lekarstwem na
      pracownika jest ...bezrobocie. Teraz nowa wersja brzmi:
      Kryzys jest najlepszym lekarstwem.
      Tylko czy ktoś pyta bezrobotnego jakie lekarstwo mu "smakuje" ?!
      Panowie eksperci,
      dajcie sobie spokój z wypowiedziami tego typu. Dziwne, że nie
      braliście - jako pozytywnego czynnika - kryzysu, kiedy go (kryzysu)
      nie było.
      Znalezienie przemądrzałej odpowiedzi na rozwiązanie problemu nie
      jest sztuką. Sztuką jest rozwiązać problem
      Ale Wy nie dorośliscie do tego.
    • olias Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 12:35
      ciekawe ile taki szczyl może zarabiać? sądząc z gęby to ja bym mu
      nie powierzył łopaty, mógłby zepsuć. domyślam się że szczoch mówiąc
      o ograniczaniu płacy i praw nie ma na myśli siebie. on jest ponad
      to. jest ważny. tak ważny że by się qrwa gospodarka swiata nie
      podniosła bez jego światłych myśli - co zdanie to odkrycie.
      To idźcie chamy na całego - żeby zlikwidować bezrobocie wystarczy
      wprowadzic niewolnictwo.
      To mówicie wieprze że ja qrwa kiepsko pracuję i za dużo zarabiam?
      To wypier.. ć stad do starej Uni. tam znajdziecie pracowników którzy
      pracują dobrze i mało chcą kasy. Śmiechem by was zabili. tyle
      grożenia a nie słyszałem by ktoryś przeniósł byznes do tych
      lepszych. Miernoty jesteście, nie przedsiębiorcy czy managerowie.
      Miernoty funkcjonujące dzięki taniej sile roboczej.
      Pytanie do redakcji - jaki macie cel by pokazywać to coś jeszcze z
      fizjonomią jakbyście świadomie chcieli nas wkurw..ć?
      • senta.fa Miałem komentować ten wywiad, ale nie muszę. 20.02.09, 13:47
        Miałem komentować ten wywiad, ale nie muszę - trafiłeś w sedno.
      • badjuk Re: Kryzys: Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 14:25
        olias napisał:

        > ciekawe ile taki szczyl może zarabiać? sądząc z gęby to ja bym mu
        >
        > To idźcie chamy na całego - żeby zlikwidować bezrobocie wystarczy
        > wprowadzic niewolnictwo.
        >

        Tak, tylko że w obecnej sytuacji dla wielu obywateli wprowadzenie niewolnictwa
        to jedyny sposób na znalezienie pracy.
    • ona3010 Będziemy bardziej szanować pracę 20.02.09, 12:37
      Pracowałam kilka lat za granicą...
      przeyjechałam do Polski pełna wiary i nadzieji że tu już jest
      normalnie ze jestesmu w UE itp
      Zatrudniłam sie w tz. luxyry brand... najdroższe i najlepsze
      meble ...
      wymagania hoho!...
      A od pracodawcy jest ucinanie prowizji, zabieranie premii za to że
      niebyło zbyt świezych kwaiatów w wazonie, wystawienie faktury za tel
      firmowy na którym nie było żadnego limitu ustalonego... w momencie
      jak zaszłam w ciąze usłyszałam że najlepiej jak pójde na całe 9
      miesiecy zwolnienia... a po 2 dniach zwolnienia zastały wymienione
      zamki w firmie, zablokowana poczta, tel itp.
      I jaki jest polski pracodawca??
      Nadmieniam że w podejsciu do klienta jest również wysoko
      profesjonalny skoro sprzedaje towar za grube tys. a towar zdarza sie
      uszkodzony....
      I dochodze do wniosku że takie matoły nigdy nie zmienią mentalności.
      Z g..na chcą zrobić kiełbasę. Gbur.
      I co mam go szanować? Tylko za co?
      Ani kompetentny bo dostał kase od tatusia na interes... nie szanuje
      ludzi... klientow robi w jajo i co?
      Polska rzeczywistosc.
      I ktoś proponuje żeby obniżyć swoje wymagania???
      Dobre:)

    • Gość: Polak Będziemy bardziej szanować pracę IP: 94.254.244.* 20.02.09, 12:57
      Założył garnitur i myśli że jest ekonomista
      Niech cie tylko na ulicy spotkam wtedy recznie wytlumacze ci kryzys bo
      go wcale nie rozumiesz matołku
Pełna wersja