Drogowcy nie nadążają łatać dziur

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 11:26
a może by zacząć wylewać beton zamiast asfaltu?
    • Gość: Kombatant Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: 81.15.172.* 27.02.09, 11:26
      Zapraszam wszystkich odpowiedzialnych za stan dróg do przejechania
      się trasą Traktorowa - Rojna - Kaczeńcowa - Św. Teresy. Aha...,
      byłbym zapomniał - uwaga na leje po bombach z II Wojny Światowej!
      • Gość: olaf Re: Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: 83.142.202.* 27.02.09, 11:51
        Gorąco polecam ten rejon! Naprawdę niepowtarzalne przeżycia, a
        zawieszenie może byc do wymiany po jendym przejeździe!. Dla ludzi,
        którzy tam jeżdżą, wypowiedzi osób z ZDiT są jedna wielka KPINĄ!!
      • Gość: Tomek Re: Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:03
        A ja zapraszam na ulicę Edwarda, krótki odcinek, dziura na dziurze, łata na
        łacie i tak od parunastu lat.
        Pare przejażdżek i wizyta w warsztacie niezbędna :(
        A można było odnowić całą ulicę a nie odcinek od przejazdu do Pomorskiej ....
    • Gość: DE Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: *.toya.net.pl 27.02.09, 12:02
      Wszystko pewnie byłoby ok, gdyby ci,którzy wydają nasze pieniądze na łatanie,
      kontrolowali panów łatających. To co oni wyprawiają, to jest jakaś pomyłka:
      przyjeżdżają, rzucają "smark" z asfaltu łopatą, przydepną albo i nie, zasypią
      piaskiem, pojadą. NIKT tego nie kontroluje; efekt jest taki, że jeżeli taka
      parodia łaty nie wyleci przy najbliższym deszczu/przymrozku, to mamy górkę z
      asfaltu, która jest równie groźna dla zawieszenia, jak wcześniejsza dziura.
    • Gość: adam Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: *.comarch.com 27.02.09, 12:05
      - Po czym rozpoznać, że wjeżdża się do Łodzi ?
      - Po zmianie nawierzchni.

      Myślę, że stan dróg nigdy się nie polepszy. Coś tam zrobili, teraz kilka
      następnych ulic zrobią, potem będą rozwalone te co zrobili na początku, itd.
      Biznes się kręci, firmy wykonujące prace, cały czas będą miały coś do roboty.
      Może było by inaczej, jak by były zmuszane dawać wieloletnie gwarancje. Poza tym
      drogi naprawia się poprzez łatanie dziur, zamiast zrobienia porządnej
      nawierzchni. Wiadomo łatanie jest tańsze, ale wszyscy wiedzą, że jak się załata,
      to za chwilę i tak się to rozwali. Może lepiej wydać większe pieniądze i zrobić
      to porządnie od początku do końca.
    • Gość: cest moi Wczoraj na Śląskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:41
      To chyba jestem slepy bo 3x dziennie tu przejezdzam.
    • Gość: olaf Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: 83.142.202.* 27.02.09, 12:41
      www.odkorkujmymiasto.pl/
      to jest strona Komisji ds. Organizacji Ruchu Drogowego przy RM. Tam
      dopiero widac na forum jak dziurawa jest Łódź. Jak dalej tak pójdzie
      to zamiast Stolicą Kultury Łódź będzie jedną wielką dziurą.
    • Gość: . Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: *.toya.net.pl 27.02.09, 14:10
      jak się robi drogi byle jak to potem są dziury, odcinkiem karpackiej na która
      2 lata temu firma Skanska wylała trochę asfaltu przy okazji remontu
      Paderewskiego nie da się w tym momencie przejechać inaczej niż slalomem od
      lewego do prawego krawężnika

      co do jakości to ciekawy też jestem jakiej farby użył ZDiT do wymalowania
      pasów na Rondzie Lotników, pasów już w tym momencie prawie nie widać
      miejscami, a co będzie później biorąc pod uwagę, że ZDiT maluje pasy na tym
      rondzie średnio co 2 lata?
    • kriku Drogowcy nie nadążają łatać dziur 27.02.09, 16:58
      Niedawno wróciłem z austriackich alp. Tam opady śniegu są zdecydowanie większe
      niż u nas, mimo to drogi są w super stanie w porównaniu do naszych. Oczywiście
      nie jest idealnie, ale nawet na gminnych dróżkach na wioskach nie ma dziur, są
      spękane nawierzchnie ale jedzie się gładko i przede wszystkim bezpiecznie.
      Nie uważam, żeby ich technologia 'robienia' dróg była jakaś z kosmosu, robią tak
      samo jak u nas (nie mówię o naszych łatkach).
      Rożnica jest w UTRZYMANIU i zabezpieczeniu dróg. Tam się sypie sól czy inne
      środki na bazie amoniaku czy innych świństw przed opadami śniegu, w trakcie i
      po. Jeżeli śniegu przybywa pługi czyszczą nawierzchnię a nie jak u nas głaskają
      10cm nad nawierzchnią. Oczywiście pojazdy wyruszają od razu a nie jak u nas po
      zakończeniu opadów. Po prostu tam nie dopuszcza się by było dużo śniegu i co
      najważniejsze żeby NIE ZAMARZAŁ w szczelinach nawierzchni. Wiadomo że to rozwala
      nawierzchnie - przechodzenie przez 0st.

      Ostatnio u nas tydzień temu przy intensywnych opadach śniegu nie widziałem
      żadnej oczyszczarki, solarki nawet pół godziny po zakończeniu opadów.

      mój wniosek? proszę:
      www.youtube.com/watch?v=xr_tDjGHSS4
    • Gość: piotreq 440 ton czy 4 tony?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 17:25
      Ta sama kobieta wypowiadała się dla ŁWD ze 3 dni temu i mówiła, że położono 4 tony asfaltu, a Wyborcza już drugi raz przytacza liczbę 440 ton... Wg mnie gdyby położono 440 ton to byśmy mieli kilka całkowicie nowych uliczek - 4 tony wrażenia nie robią, bo to miasto trzeba całe zalać asfaltem, od granic wschodnich po zachodnie.
    • Gość: lodzermansch Drogowcy nie nadążają łatać dziur IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.09, 11:13
      Zapraszam na Demokratyczną....
    • cabrix Re: Drogowcy nie nadążają łatać dziur 03.03.09, 16:42
      A moze by tak Urząd Marszałkowski wreszcie rozstrzygnął konkurs na
      stanowisko dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Łodzi
      w Zarządzie Dróg Wojewódzkich z siedzibą w Łodzi??? Przez
      politykierstwo Łódź znowu straci pieniądze- już Zarząd Dróg
      Wojewódzkich nie będzie mógł skorzystać z funduszy unijnych i żadna
      duża inwestycja drogowa nie ruszy w tym roku. Znowu nie będzie
      winnych takiego marnotrawstwa ??? Pewnie nie- jesteśmy bogatym
      miastem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja