Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców

IP: *.toya.net.pl 01.03.09, 17:53
Dyrektorka beznadzieja. Ciekawe, kiedy ogłoszą konkurs na to stanowisko. Bo już prawie rok jest nielegalnym Dyrektorem.
    • ulther Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców 01.03.09, 18:35
      Generalnie to Lodz jeszcze nie jest miastem turystycznym, jest
      nieprzyjazna nawet dla wlasnych mieszkancow. To taki pudrowany
      czyrak, ale strasznie kochany bo nasz. Mamy wielki potencjal,
      jestesmy nieoszlifowanym diamentem i chetnie bym zapraszal do nas
      turystow, ale najpierw usunal psie odchody ze srodmiescia,
      poprzyczepialbym kamienicom odpilowane balkony, wyremontowal
      srodmiejskie domy, stworzyl przestrzen publiczna bez meneli, brudnych
      rykszarzy i elementu. Zbudowal pierzeje ulicy Zachodniej, wypelnil
      dziury w zabudowie Piotrkowskiej, wymeldowal budy, ich wlascicieli i
      obroncow gdzies na dalekie Baluty albo Nowowsolna i ostro inwestowal
      w KULTURE - nie w polsatowskie szmiry. Wtedy mowmy o naszym ukochanym
      miescie jako aktrakcji turystycznej....

      ten wpis to troche taki wyraz bezsilnej skargi...
      • Gość: degust08 Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.sydskane.nu 01.03.09, 23:26
        Na co czekasz, wez sie wiec do roboty.
        • ulther Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców 02.03.09, 08:38
          Przepraszam, co masz konkretnie na mysli? Nie cwaniakuj!
    • Gość: Przygoda Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.lodz.mm.pl 01.03.09, 21:15
      Troche ten artykul dziwnie wyglada, jak wiele tutaj wyglada na artykul
      sponsorowany! Ciekawe ile dziennikarze dostaja za hymny pochwalne jakiegos miejsca!
    • uncle_fuck Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców 01.03.09, 22:38
      Jej, kiedy dziennikarze z GW przejrzą na oczy?? Kraków jest pro-rodzinny, bo ma
      pełno zabytków - to miasto, do którego zabiera się rodzinę żeby odwiedzić Wawel,
      czy Sukiennice. Łódź, to miasto gdzie robi się interesy, wpada się na weekend do
      pubu, czy na zakupy - miasto, które od zawsze miało określoną funkcję - tu się
      robiło pieniądze, tu się produkowało i robiło interesy. Cóż w tym dziwnego, że
      nie przyjeżdżają tu rodziny z dziećmi? Znajdźmy jeden porządny target i starajmy
      się w niego strzelić jak najcelniej. Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do
      niczego. Podobnie jest z miastami.
      • Gość: Madrid Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.ericsson.net 02.03.09, 10:30
        Absolutna racja
      • Gość: cc Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.wip.pl 02.03.09, 12:44
        Interesy ti sie robi w Warszawie. W Łodzi to sobie możesz
        pohandlowac używana odziezą zachodnią.
        Tak się składa że do interesów tez miasto musi być przystosowane, a
        więc 5 gwazdkowe hotele, porzadne lotnisko czy wysoka kultura
        przyciągająca bogatych snobów. Tego w Łodzi nie ma i długo nie
        będzie.
    • Gość: mix Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: 195.149.64.* 02.03.09, 08:38
      Łódź jak najbardziej może być miastem turystycznym i mogą tu
      przyjeżdżać całe rodziny z dziećmi. Kwestia tego żeby to co w tym
      mieście jest do pokazania zostało do tego przygotowane. Ilość
      kamienic i domów w starym Śródmieściu, które są warte obejrzenia ze
      względu na swoją urodę jest bardzo duża. Problemem jest jednak to,
      że nie traktuje się Śródmieścia jako zwartej całości, której wygląd
      i funkcje powinny być właśnie turystyczne. Bo co Manufaktura ma być
      miejscem turystycznych pielgrzymek? No chyba nie do końca,
      aczkolwiek odnowione budynki fabryczne jak najbardziej trzeba
      zobaczyć. Tyle że prawdziwy historyczny nastrój to można odnaleźć
      pomiędzy Ogrodową-Północną, Kilińskiego, Mickiewicza-Piłsudskiego i
      powiedzmy Gdańską, z dodatkowymi "wyspami" jak np. Księży Młyn czy
      południowa część Pietryny i jej otoczenie. I dotąd dopóki Magistrat
      nie zacznie patrzeć na atrakcyjność turystyczną Łodzi przez pryzmat
      tej dzielnicy, a nie tylko Piotrkowskiej, nie mamy co się
      spodziewać, że zaleją nas turyści. Bo chodzić w tą i z powrotem po
      Piotrkowskiej to można, ale nie na długo. Włóczęga starymi uliczkami
      to natomiast o wiele bardziej atrakcyjne i mniej nudzące zwiedzanie
      miasta. Do tego powinna dojść jeszcze informacja na zwykłym
      zwyczajnym słupie, że tędy to dojdziesz np. do Pałacu takiego i
      takiego, tam do kościoła takiego i takiego, a tam do kamienicy czy
      fabryki trakiej i takiej. I jak się już tam zawleczesz, to na
      miejscu powinna być tabliczka z informacją co masz przed sobą. Mówi
      się u nas o tym mówi i gó... się w tym kierunku robi. Miały być
      szlaki po mieście (Pan Bonisławski już w tym temacie dochodził, ale
      się chyba ostudził lub może ktoś go ostudził), miała być informacja
      na zabytkach, ale chyba zabytków brakło itd, itd. Cały czas to samo,
      mówi się i nie robi się. Tyle czasu i pieniędzy ile w naszym mieście
      zmarnowano na dyskusje, plany, wizje itp, które nie doczekały się
      realzizacji jest przerażająca. A najgorsze jest to, że nie ma tutaj
      światełka w tunelu. Jesteśmy pod tym względem specyficznym miastem,
      bo w innych też się to zdarza, ale nie na taką skalę jak u nas. W
      Łodzi dotyczy to bowiem niemal każdej sprawy z dziedziny historii,
      zabytków, kultury szeroko pojętej. Jak jeden coś sensownego wymyśli
      to już jest kolejka dziesięciu, którzy krzyczą veto, tak nie można,
      tak się nie da, ja chcę inaczej itp. To jest niestety nasza łódzka
      masakra, bo tu nie pracuje się dla miasta tylko dla własnego
      interesu, często robi się coś na złość, z przekory, dla pokazania
      przeciwnikowi, najczęsciej politycznemu, że jak i tak cię zgnoję i
      ja nie pozwolę. Jest to niestety bardzo, bardzo przykre.
      A w Krakowie? Żaden problem, dogadało się miasto z ponad setką
      podmiotów, robią szybką akcję i w drogę, czekają na korzyści i z
      pewnością one będą. U nas nie potrafi się dogadać nawet tych
      kilkunastu baranów w Radzie Miejskiej i nasz jaśnie oświecony
      podróżnik. Bardzo, bardzo przykre.
    • zamany Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców 02.03.09, 09:24
      Przesrywają kasę na podróże,głupie koncerty, a nie mają na promocję
      miasta.
    • Gość: Franka Znów Augustyniak IP: 81.15.172.* 02.03.09, 09:29
      W ilu jescze artukułach wypowie się ktoś o nazwisku Augustyniak?
      Czy to przypadkowa zbieżność nazwisk, czy w UMŁ pracują całe
      rodziny?
      Przejrzysta władza?
      • Gość: . Re: Znów Augustyniak IP: *.gprs.plus.pl 02.03.09, 22:52
        > Czy to przypadkowa zbieżność nazwisk

        Ależ skąd! To żona Kajusa, nawet Kropa się tym chwalił w gazetach. Trzeba
        przyznać mu rację - pełna przezroczystość. Nie dość, że pochwalił się przed
        mediami nepotyzmem, to jeszcze zawczasu zapowiedziano, że ta pani wygra konkurs
        na dyrektora, który to konkurs nawet nie był ogłoszony (pani żona została
        zatrudniona jako p.o. dyrektora)
    • Gość: marcin Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: 193.142.243.* 02.03.09, 10:31
      Co za jełop.
      • Gość: efka Ostrowska -Augustyniak to rodzaj świętej krowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:08
        kompromituje ten urząd bezkarnie
    • Gość: StudentkaTurystyki Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.toya.net.pl 02.03.09, 15:02
      Łódź akurat promuje sie bardzo dobrze... tylko jak zwykle
      najciemniej pod latarnia i lodzianie tego nie widza... bo wiekszosc
      lodzian nie lubi swojego miasta, wiec po co maja sie interesowac tym
      co sie dzeje na ich podworku...
      Poza tym, po to sie robi badania ruchu turystycznego, zeby pozniej
      przyjac konkretna strategie rozwoju turystycznego... skoro wyszlo z
      badan, ze przyjezdzaja niemcy i anglicy, glownie w celach
      biznesowych i rozrywkowych, to trzeba rozwijac turystyke w tym
      kierunku!! a nie... pchac sie z promocja miasta przyjaznego
      rodzinom, skoro rodziny tu ne przyjezdzaja!! to by byla totalna
      strata kasy!!
      Wspolczesna turystyka to nie tylko bieganie po muzeach z ktorych i
      tak nic sie nie wynosi... Trzeba umiec odpowiednio dopasowac
      zagospodarowanie do turystow... i Lodz idzie w dobrym kierunku!
      • Gość: emigrant_fr Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.fbx.proxad.net 02.03.09, 17:26
        Czyli trzeba intensywnie promowac Lodz jako miasto taniego alkoholu, narkotykow i dziwek - to jest bowiem glownie ten rodzaj rozrywki, ktory moze zainteresowac zmeczonego biznesami Niemca czy Angola. Lodz - najlepszy burdel w Europie Wschodniej! Rzeczywiscie, sa powody do dumy... Naprawde chcesz, zeby cie kojarzono z takim miastem?
        Bardzo mi sie jeszcze podoba twoje spostrzezenie:
        "Wspolczesna turystyka to nie tylko bieganie po muzeach z ktorych i
        tak nic sie nie wynosi.." Fakt, idiota wyniesie z muzeum najwyzej troche kurzu na ubraniu. Kazdy mierzy swoja miara.
        • Gość: StudentkaTurystyki Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.toya.net.pl 02.03.09, 21:52
          A kiedy ostatnio byłeś w jakims obcym miescie i odwiedziles muzeum??
          I co z niego zapamietales??
          Poczytaj sobie troche definicji turystyki... Moze wtedy zrozumiesz o
          co w tym chodzi;) I to wcale nie o burdel!!
          • Gość: AbsolwentTurystyki Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.gprs.plus.pl 02.03.09, 23:11
            > Poczytaj sobie troche definicji turystyki...

            A co mu z tego przyjdzie, że przyswoi sobie 20 definicji turystyki
            opracowywanych przez kolejne pokolenia profesorów próbujących na siłę zrobić z
            turystyki wielce poważną naukę?

            Twój tok rozumowania niesie za sobą pozory logiki, ale pozostają to niestety
            tylko pozory.
            1. Sama informacja, że odwiedzają nas Anglicy i Niemcy nic nam nie mówi. Skoro
            odwiedzają - to po co się wśród nich promować? Czy wskutek tych zabiegów
            promocyjnych znacząco zwiększy się liczba takich turystów, czy może jednak
            wszyscy, którzy gotowi byli przyjechać już przyjechali, przeżyli swoje i jest po
            sprawie? Tak samo to, że nie odwiedzają nas np. Cypryjczycy wcale nie mówi nam o
            tym, że nie przyjechaliby, jeśliby wiedzieli.
            2. Jakie niby działania promocyjne prowadzi Łódź? Skoro wiesz o takowych, to się
            podziel wiedzą.
            3. Czy Łódź przyjęła i realizuje strategię rozwoju turystyki? Bo z moich
            informacji wynika, że absolutnie nie.
            4. Strategii nie buduje się na istniejącym ruchu turystycznym (logiczne - skoro
            nie ma turystów, to trudno rozwijać turystykę bazując na tych nieistniejących
            turystach), tylko na zasobach posiadanych przez dane miejsce.
            5. Jak ktoś nie ma pomysłu na rozwój turystyki, to mówi, że "trzeba rozwijać
            turystykę biznesową i kulturalną". Tymczasem rozwój turystyki biznesowej,
            kulturalnej czy rozrywkowej też wymaga odpowiednich zasobów i predyspozycji.
            Łódź ich nie ma.
            6. Współczesna turystyka jest przede wszystkim różnorodna. I zdecydowanie w jej
            skład wchodzi także "bieganie po muzeach". I to zarówno, gdy muzeum jest samo w
            sobie produktem turystycznym, jak i gdy stanowi mniej lub bardziej istotny
            element takiego produktu.
            7. Łódź nie idzie w żadnym kierunku. W kwestii rozwoju turystyki Łódź zachowuje
            się jak ameba - od czasu do czasu jakaś nibynóżka jej się rozlewa, wiec trochę
            się przesuwa i nic poza tym.
            8. Specjalizacja nie oznacza monokultury.
            Pozdrawiam
      • brite Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców 03.03.09, 08:52
        > Łódź akurat promuje sie bardzo dobrze...

        Rewelacyjnie wręcz - szczególnie na łódzkich dworcach, które są (poza
        lotniskiem) pierwszym kontaktem z miastem przybywających tu wspomnianych w
        artykule zachodnich singli. Przez 5 lat nikt nie zrobił nic w kierunku
        aktualizacji starych planów i informacji. Trzeba było akcji społecznej
        naklejania aktualnych planów, żeby okazło się, wbrew temu co twierdzono w BP i
        CIT, że NIE MA ŻADNEGO PROBLEMU, by na łódzkich dworcach wisiała aktualna
        informacja turystyczna.

        > wiekszosc lodzian nie lubi swojego miasta

        To święta prawda! I tu jest olbrzymie wyzwanie dla Biura Promocji - promocja
        wewnętrzna! A ta leży - nawet jeżeli BP współorganizuje jakieś ciekawe
        wydarzenie kulturalne, nie potrafi go wśród łodzian wypromować!
        W łódzkich szkołach zamiast zdjęć łódzkich zabytków wiszą jakieś reprodukcje
        obrazów z Łodzią nie związanych, jak więc ma się w młodych łodzianach budować
        tożsamość i przywiązanie do miasta, które głównie zaczyna im się kojarzyć z
        problemami komunikacyjnymi i brudem?
        i tak dalej, i tak dalej....

        A w witrynce CIT na Piotrkowskiej 87 telewizorek już od kilku dni zgaszony - nie
        ma nic wartego pokazania?
      • Gość: WykładowcaTurystyk Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 23:03
        Gość portalu: StudentkaTurystyki napisał(a):

        > Łódź akurat promuje sie bardzo dobrze... tylko jak zwykle
        > najciemniej pod latarnia i lodzianie tego nie widza... bo wiekszosc
        > lodzian nie lubi swojego miasta, wiec po co maja sie interesowac tym
        > co sie dzeje na ich podworku...
        > Poza tym, po to sie robi badania ruchu turystycznego, zeby pozniej
        > przyjac konkretna strategie rozwoju turystycznego... skoro wyszlo z
        > badan, ze przyjezdzaja niemcy i anglicy, glownie w celach
        > biznesowych i rozrywkowych, to trzeba rozwijac turystyke w tym
        > kierunku!! a nie... pchac sie z promocja miasta przyjaznego
        > rodzinom, skoro rodziny tu ne przyjezdzaja!! to by byla totalna
        > strata kasy!!
        > Wspolczesna turystyka to nie tylko bieganie po muzeach z ktorych i
        > tak nic sie nie wynosi... Trzeba umiec odpowiednio dopasowac
        > zagospodarowanie do turystow... i Lodz idzie w dobrym kierunku!


        StudntkoTurystyk wszelakich,
        zalecam więcej pokory wobec faktów
        i to często wbrew teoretycznych tez.
    • Gość: Lukee Re: Kraków dla rodzin, a Łódź dla Niemców IP: *.autocom.pl 07.03.09, 23:51
      Oto "rodzinny" Kraków:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6354236,Jestes_panna__Sprobuj_to_udowodnic.html

Pełna wersja