hubar 06.08.01, 15:39 Czy uważasz że kobiety powinny być równo traktowane we wszystkich dziedzinach życia? Tak? a w wojsku jakoś nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gray Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 06.08.01, 18:32 a co ma to co ja myśle do tego co robi wojsko ? Odpowiedz Link Zgłoś
.weronika. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 06.08.01, 21:00 Bo wojska nikt nie chce. Powinna powstac armnia zawodowa. A rownouprawnienie>jak najbardziej. W ogole nie powinno sie nad tym dyskutowac, tak powinno byc. POZDROWIENIA z BYDGOSZCZY!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLGIERD Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? IP: 157.25.200.* 07.08.01, 11:32 Równouprawnienia nie ma i nie bedzie jeszcze długo... Jest to tylko w części sprawa mentalności ludzkiej, to że facetom łatwiej znaleźć pracę to jest efekt uboczny prawa o ochronie kobiet pracujących ! Dam wam przykład jeżeli kobieta zajdzie w ciążę to nie może pracować za ciężko itd itd ale ! nie może pracować przy zmiennym ciśnieniu atmosferycznym i tu powstaje pytanie czy gdy do jej obowiązków należy poruszanie się po biurowcu to podczas wjazdu na 20 piętro zmiana ciśnienia jest juz na tyle duża że nie powinna wykonywać tej pracy ? Ochrona prawna kobiet przed zwolnieniem (w ciąży) jako pracodawca dążę do uelastycznienia zatrudnienia więc czy zatrudnię na stanowisko kobietę która po zajściu w ciążę nie może zostać zwolniona (zakładam że sytuacja zakładu !!! wymaga redukcji stanowiska) czy też faceta którego zawsze mogę zwolnić ? odpowiedź jest raczej oczywista ochrona prawna kobiet w ciąży wg mnie podchodzi do ciąży jak do upośledzenia czasowego... dlaczego? jest to przecież naturalne u ludzi ba nawet u ssaków a to że kobieta bierze urlop macieżyński (im dłuższy tym gorzej dla kobiet - mniejsze szanse zatrudnienia) a nie ona na zmianę z mężem uważam za kolejny argument do nie zatrudniania ich zapraszam do dyskusji o tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agaa Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? IP: 217.153.35.* 07.08.01, 14:57 Trochę z tym ciśnieniem atmosferycznym to przesadziłeś, ale ogólnie się z tobą zgadzam, mimo, że jestem kobietą i to w dodatku jeszcze w okresie „przed- macierzyńskim” z planami na powiększenie rodziny w niedalekiej przyszłości. Doskonale zdaję sobie sprawę, że decydując się na ciążę mogę wiele stracić zawodowo, bo (1) pewnie będę jakiś czas (a może nawet większość) ciąży na zwolnieniu, tak jak to się obecnie powszechnie dzieje, (2) moja nieobecność w czasie ciąży + 6 mies. macierzyńskiego (no może nawet wychowawczy) jest zupełnie nieuzasadnione ekonomicznie dla mojego pracodawcy – na ten okres musi kogoś zatrudnić (no chyba, że moja praca była nikomu niepotrzebna, co nadal zdarza się w wielu przedsiębiorstwach i urzędach), a po moim (ponad-rocznym) powrocie to co? zwolni tą osobę ? a jak będzie w ciąży ? a jak okaże się lepsza ode mnie (pewnie tak, bo ma ciągłość) ? Jedyna realna szansa powrotu do pracy po takiej przerwie, to albo fakt, że jestem doskonała i nieomal niezastąpiona, od dawna wyczekiwana przez firmę, albo reorganizacja czy rozwój firmy i pojawienie się np. nowych stanowisk, albo rotacja i odejścia innych pracowników (tak się dzieje np. u mnie w pracy, niektóre dziewczyny wracają w takim „dobrym” momencie, inne niestety mają pecha). Liberalizacja kodeksu pracy byłaby w tym względzie jak najbardziej wskazana. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 20:17 No proszę, czym się nasz Prezes zajmował, jak mnie jeszcze na forum nie było! Oj, HuBar!!! wrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 20:26 a co pwoiedzie na: kobiety do kopalni i hut (jako pracownik fizyczny)?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? IP: *.bluewin.ch 17.06.02, 21:22 No wiesz Hubar, u siebie mozesz miec jak chcesz (albo jak sobie z Nia ulozysz), ale chyba nie myslisz, ze rownouprawnienia nie powinno byc? To ze NIEKTORE kobiety naduzywaja przywilei dziala na niekorzysc innych (czyli same sobie baby dolki kopia) niestety i do tego zalicza sie zwolnienie na czas ciazy (matko boska! ciaza to nie choroba!!!!!!!!!!!!!!), ale to nie znaczy, ze nalezy ukladac prawo tak, zeby z gory dyskryminowac kobiety w calosci. Czy teraz juz rozumiesz na czym polega rownouprawnienie? Pozdrrrrrrrrrrr. Do. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 21:32 Ale nic takiego nie napisałem! Drażni mnie tylko to że za często to prawo do równouprawnienia jest wykozystywane przez kobiety. Jestem za równouprawnieniem, ale w granicach rozsądku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? IP: *.bluewin.ch 17.06.02, 21:36 Nie ma w granicach rozsadku!!!!! Albo jest i go chcesz, albo nie ma. Bo rownouprawnienie ma jedno znaczenie. Wiem, ze to nie Ty pisales, ja tylko uzylam przyklad z postu powyzej. Do. Odpowiedz Link Zgłoś
tulka Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 21:36 Do., oczywiście ze ciąża to nie choroba. Ale zdarza się (nierzadko, niestety), że przyszła mama musi znaczną jej część przeleżeć. Praca raczej nie wchodzi w grę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? IP: *.bluewin.ch 17.06.02, 21:41 Tulko, ja nie mowie o prawdziwych przypadkach, ale o naduzywaniu przywilejow. Tutaj dziewczyny pracuja do ostatniego dnia wyznaczonego porodu. Mam paru znajomych (jeszcze) w Polsce i okazuje sie, ze 90% dziewczyn w ciazy jest na zwolnieniu mniej wiecej od 3go miesiaca. I co mam o tym myslec? Ale mimo to, to nie dla nich czy przez nie mamy miec lub nie miec rownouprawnienia. Bo rownouprawnienie to sposob myslenia, a nie rozdzielanie przywilejow temu komu sie nalezy lub nie wedlug naszego gustu. Do. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 21:42 To prawda, Tuleczko, i tym wszystkim Paniom należy się opieka i współczucie. Natomiast nawet w mojej pracy mam wiele przykładów koleżanek, które bez żadnych ciążowych czy rodzinnych perturbacji wyzyskały uprawnienia urlopowe do cna i zniknęły z pracy na rok z górą. A szkoła z gumy nie jest, czas również, kadra także i czasem nie sposób dać naraz zastępstwa za 4 osoby uczące na tym samym instrumencie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulka Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 21:59 No tak, oczywiście oboje macie rację. Kiedy Do. napisala, ze ciąża to nie choroba, pomyślałam o przypadkach, kiedy konieczne jest pójście na zwolnienie. A nie przyszło mi na myśl, że takie sytuacje mogą być wykorzystywane przez kobiety, które takiej potrzeby nie mają... I powinny byc z tego powodu szczęśliwe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 23:50 HuBar, a w granicach CZYJEGO rozsądku ma być to równouprawnienie? :-) A z tymi zwolnieniami w ciąży - to nie jest takie proste. Rozmawiałam niedawno z lekarzem ze szpitala Madurowicza. Statystyki w Polsce są dramatyczne. Ok. 40% ciąży jest zagrożonych. Głównie z powodu stressów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 17.06.02, 23:56 Kropeczko. - wszystko prawda, ale ja naprawdę pisałem wyłącznie o tych niezagrożonych przypadkach. Sprawdzone wieści, niestety :( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? 18.06.02, 00:03 Jak widzę znów rozpętałem... Może mnie ktoś (większość) źle zrozumiała, chodzi mi o to że nie lubię jak kobiety za wszelką cenę chcą być takie same jak faceci. Ktoś kiedyś powiedział: "Niektóre kobiety tak bardzo chcą być mężczyznami, że najchętniej przyszyłyby sobie jaja i penisa" koniec cytatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Re: Równouprawnienie kobiet !?!?!?!?!? IP: *.bluewin.ch 18.06.02, 00:04 Te ktore tak chca tak robia. I to nie jest w zaden sposob obrazliwe. Kwestia punktu widzenia. Do. Odpowiedz Link Zgłoś