wyprowadź sie

24.11.03, 21:01
pierwsza w życiu wyprowdzka i zaczęcie życia na swoim(no,prawie) to wielkie
przeżycie i spora zmiana,koniec pewnego etapu i...



CO?????
    • Gość: Maruda Re: wyprowadź sie IP: *.widzew.net / *.widzew.net 24.11.03, 21:06
      jest tyle samo plusów co minusów. Z tym, że te plusy sa na pewno całkiem miłe :)))
      Pomyslec, ze czeka mnie to juz za kilka miesięcy... :O
    • yaa Re: wyprowadź sie 24.11.03, 22:56
      ...i jak to zwykle bywa początek nowego etapu.
      Na początku jest oswajanie nowego mieszkania i nowego sposobu życia.
      A potem się okazuje, że już tak się do tego przezwyczailiśmy, że nie wyobrażamy
      sobie inaczej.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • intruder Re: wyprowadź sie 24.11.03, 23:00
        yaa napisał:

        > A potem się okazuje, że już tak się do tego przezwyczailiśmy, że nie
        wyobrażamy sobie inaczej.

        Albo zmieniamy po kilka razy lokalizacje:)) Np 3 miejsca w ciagu 4 (niecalych)
        lat.

        --
        Parowkowym skrytozercom mowimy nie!
    • kirka1 jak to jest???jak to było??? jak to będzi???e:)))) 24.11.03, 23:05

      z wyprowadzką wiąrzą sie zawsze jakieś ciekawe historie:) a mnie ciekawi
      (kontynuując zaspokajanie mojego pędu do wiedzy) kiedy było Wasze wielkie
      wyprowadzenie się? dlaczego w takim a nie innym momęcie?
      czy na pewno wszyscy od razu cieszyli się z "wolności"?

      czy ktos wyprowadził się od tak, w przysłowiowej jednej parze...

      nowe miejsce pobytu trzeb aczymś urządzić:) czy zdażyło się,że z domu
      rodzinnego po przeprowdzce zniknęło parę garnków, tależy i takich tam stałych
      elemntów wystroju;) czy wszystko musiało byc nowe na nowym??:)


      ja mam nadzieję,już nie długo(niestety "niedługo" to pojęcie względne)
      • keridwen bede gryzc za te orty..... [n/t] 24.11.03, 23:14

    • intruder planujesz? 24.11.03, 23:19
      Czemu pytasz? Planujesz sie usamodzielnic? Zmienic miasto?

      A odpowiadajac na Twoje pytanie:
      Pewnego rodzaju wolnosc, ale i zderzenie czesto z rzeczami, o ktorych nie mialo
      sie wcale lub mialo sie bardzo blade pojecie. Ale najwieksza satysfakcja to
      wyjsc z tej "walki" zwyciesko;)
      • maclorcan Re: planujesz? 24.11.03, 23:39
        Ja też się nad tym zastanawiałem, bo chciałbym się wyprowadzić i chociaż troche
        usamodzielnić. Z rozmowy z kimś kto był niejako zmuszony do wyprowadzki wiem
        jednak, że Intruder ma tu bardzo wiele racji (dlatego wpisałem się pod Twoim
        postem ;)). Oczywiście wygląda to nie najgorzej gdy ma się wsparcie rodziny
        (głównie finansowe, ale inne też mile widziane ;))).

        U mnie na razie jest to niemożliwe, choć może za rok uda mie się zrealizować
        pewien plan... :)))
    • Gość: Paul Re: wyprowadź sie IP: *.lodz.mm.pl 25.11.03, 00:28
      kirka1 napisała:

      > pierwsza w życiu wyprowdzka i zaczęcie życia na swoim(no,prawie) to wielkie
      > przeżycie i spora zmiana,koniec pewnego etapu i...
      >
      >
      >
      > CO?????
      Nic. Tak wyglada zwykle, normalne zycie doroslego czlowieka;-}. Powodzenia.
      Uszanowanie,
      Paul
    • the_elviz chyba swobodniej się czuję 25.11.03, 13:17
      Z rodzicami było super, ale teraz jest super super.
    • szprota Ja wyjechałam na wakacje i nie wracałam 2 lata 26.11.03, 14:55
      Faktycznie prawie w jednej parze butów.
      Swoboda jest genialna. Ja akurat zachłysnęłam się nią za bardzo, ale jest
      genialna.
    • ixtlilto Re: wyprowadź sie 03.12.03, 21:35
      Nowe obowiązki; nowe problemy ale jednocześnie wolność szeroko rozumiana :)
      Czasem marzy się o powrocie do własnego już domu; gdzie kluczem nie obudzi się
      rodziców i przytulić się będzie można do ulubionego psa/ kota...
    • keridwen moza i ja niedlugo sie wyprowadze :) [n/t] 03.12.03, 22:07

Inne wątki na temat:
Pełna wersja