Gość: anihilator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.09, 09:53
Szkoda, że "badacze" nie odwiedzili Urzędu Pracy, ale kogo w tym kraju
obchodzą bezrobotni i podejście urzędnika do ludzi, którym się coś w życiu
zawaliło. "Badacze" mają przecież własne problemy i nie będą tracić całego
dnia (albo kilku) na załatwienie jednej sprawy. Dobór zadań "badaczy"
ustawiony tak, aby się nie musieli przemęczać, a przez to ocena niepełna i
nierzetelna.