czytelnik14 25.11.03, 13:37 Czołem czytelniki ! Dawno nie byłem na Piotrkowskiej. Wchodzę Ci ja do EMPiKu a tam wielkie zmiany. Księgarnia na parterze ! Cały sklep odremontowany. I powiem - ładnie tam teraz. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Paul Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń IP: *.lodz.mm.pl 25.11.03, 14:12 czytelnik14 napisał: > Czołem czytelniki ! > Dawno nie byłem na Piotrkowskiej. Wchodzę Ci ja do EMPiKu a tam wielkie > zmiany. Księgarnia na parterze ! > Cały sklep odremontowany. I powiem - ładnie tam teraz. > pozdro Stary......a jak ladnie drogo;-}. Poszedlem tam kiedys szukac ksiazek, ktorych z reszta nie bylo, ale i tak cos kupilem. W zasadzie zaprowadono mnie tam. Jak w salonie Diora, myslalem ze padne na kolana i zaczne bic poklony ochroniarzom przy bramkach;-}}}}. Panowie obrzucili mnie bacznym wzrokiem, bo nie wystapilem na zakupach w krawacie i bialej koszuli, bylem nieogolony i strzyge sie bardzo krotko, ale wpuscili do tej swiatyni;-}. Gdyby nie towarzystwo kobiety, to pewnie pani od tych ksiazek zalegajacych polki wogole poradzila by mi wyniosle, ze trafilem w zle miejsce, a nie do np. silowni. Nastawienie obslugi zmienilo sie diametralnie kiedy wyciagnalem jadna z kart kredytowych;-}. Kuuu..., ale buractwo. Ale wszystko prawda "EMPIK" na Piotrkowskiej to taki Lodzki 7 cod swiata;-}. Uszanowanie, Paul Odpowiedz Link Zgłoś
unikorn Re: 25.11.03, 17:56 Gość portalu: Paul napisał(a): > Nastawienie obslugi zmienilo sie diametralnie kiedy wyciagnalem jadna z kart > kredytowych;-}. Kuuu..., ale buractwo. > Paul I poczułeś się wówczas podbudowany, tak? Co prawda "nie szata zdobi człowieka", ale "jak cię widzą, tak cię piszą". Może i gdy zobaczyli twoja karte zaczeli cie traktowac inaczej, ale wydaje mi sie, ze tak naprawde i tak mieli cie w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Wiesz co....jednorogu...... IP: *.lodz.mm.pl 27.11.03, 13:58 Mam chyba dzis "zly dzien". Mam ochote na takie idiotyczne rzeczy odpisac "idz sie pierdol", albo cos w tym malo wyszukanym guscie. Ale wtedy chyba poczul bym sie jeszcze gorzej, chyba robie sie stary, sam nie wiem. W Polsce jest bieda i buractwo, czlowieku, czy ty tego nie widzisz? Przez buractwo (sensu largo) i biede wyjechali kiedys moi rodzice ze mna, a teraz wyjezdzam ja. Koniec i kropka. Kiedys jakis gosc na forum "polonia" pisal o tym bardziej dosadnie. Facet przyjechal po latach zobaczyc Polske i wybral sie na spacer po Warszawie w dziurawej podkoszulce, wytartych spodniach i starych, ale wygodnych butach. Lubi sex wiec zaczal szukac panienek, ale nie mial zadnych kontaktow (w Polandzie nawet do kurew trzeba miec kontakty i znajomosci!!!). Pisal ze taka jedna blondynka nawet sie na niego nie spojrzala, tylko wsiadla do jakiegos czarnego BMW z klientem w tzw. "dresach". Facet moglby kupic na miejscu i ta pania na caly urlop i ten samochod i pewnie wynajac tego dresiarza jako ochroniarza, ale........buractwo i wiejskie myslenie pani kazalo jej wsiasc do tego BMW. Moze gosc mimo mozliwosci nie zna sie na marketingu i nie potrafil sie wypromowac;-}???. Przeciez w polsce promocja to wszystko, tylko promowac nie ma czego. W US jest analitykiem rykow finansowych, a w Polsce nie "wypromowal sie" przy jakiejs kurwie.... Oto wasz sposob myslenia. Uszanowanie, Paul Odpowiedz Link Zgłoś
the_elviz Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń 25.11.03, 14:28 Czołem czytelnicy!!! A ja dzisiaj wyruszam na wycieczkę do antykwariatów - może coś sobie upatrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń IP: *.lodz.mm.pl 25.11.03, 14:56 the_elviz napisał: > Czołem czytelnicy!!! > A ja dzisiaj wyruszam na wycieczkę do antykwariatów - może coś sobie upatrzę. Powodzenia. Ja tez przekonalem sie ze "swoje" ksiazki kupuje sie w antykwariatach, nie tylko w Polsce. Pozdrawiam, uszanowanie, Paul Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik14 Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń 25.11.03, 15:06 Antykwariaty fajna rzecz. Ale czegoś tu Paulu nie rozumiem. O co Ci chodzi. O to, że świadomie stylizujesz sie na dresa i ludzie Ci się dziwnie przyglądają? Zwłaszcza w ksiegarni ? I o co chodzi z tym "drogo". Chwalisz się posiadaniem karty kredytowej (zakładam, że odróżniasz k.kredytową od płatniczej) a nażekasz, że drogo i chodzisz do antykwariatu po "przechodzone" książki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń IP: *.lodz.mm.pl 25.11.03, 15:48 czytelnik14 napisał: > Antykwariaty fajna rzecz. > Ale czegoś tu Paulu nie rozumiem. > O co Ci chodzi. O to, że świadomie stylizujesz sie na dresa i ludzie Ci się > dziwnie przyglądają? Zwłaszcza w ksiegarni ? > I o co chodzi z tym "drogo". Chwalisz się posiadaniem karty kredytowej > (zakładam, że odróżniasz k.kredytową od płatniczej) a nażekasz, że drogo i > chodzisz do antykwariatu po "przechodzone" książki. No comments, stary;-}}}}. Chodzilo o cala zabawna dla mnie sytuacje i "swietosc miejsca". Co do reszty.....ci co mnie znaja z forum w tzw "realu" smieja sie pewnie i spadaja ze stolkow jak czytaja "moj opis" twego "piora";-}}}}}. Pozdrawiam serdecznie i uszanowanie, Paul PS Wiem z czym w Polsce sie kojarza "dresy", ale nie wstydze sie ze takowe mam np. do biegania, czy cwiczen, tak mam "lysa pale" od kiedy ostrzygli mnie w wojsku, choc dawno w wojsku nie jestem. Acha.....potrafie nawet zbalansowac ksiazeczke czekowa....;-}}}}}}}. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EMPiK Piotrkowska Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 13:23 Bardzo dziękujemy za to, że zauważyliście Państwo nasze starania. Pana Paula prosimy o bardziej szczegółowy opis sprzedawców, którzy wywołali nie najlepsze odczucia - postaramy sie skorygować tego rodz. postawy. Korzystając z okazji serdecznie zapraszamy do odwiedzania naszego salonu. Z pozdrowieniami EMPiK Łódź Piotrkowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń IP: *.lodz.mm.pl 26.11.03, 23:44 Gość portalu: EMPiK Piotrkowska napisał(a): > Bardzo dziękujemy za to, że zauważyliście Państwo nasze starania. > Pana Paula prosimy o bardziej szczegółowy opis sprzedawców, którzy wywołali nie > > najlepsze odczucia - postaramy sie skorygować tego rodz. postawy. > Korzystając z okazji serdecznie zapraszamy do odwiedzania naszego salonu. > Z pozdrowieniami > EMPiK Łódź Piotrkowska Szczegolowy opis sprzedawcow? Panstwo racza sobie zartowac.....nie, Panstwo sa zbyt powazni i profesjonalni zeby pozwolic sobie na zarty. Prawda? Z 2 strony szanowni Panstwo maja aspiracje i najwyrazniej mozliwosci, byc moze szczere checi, by "korygowac tego rodzaju postawy"! I jestem w kropce (nie tej forumowej), albowiem rzecz wydaje mi sie z gory skazana na niepowodzenie. Dlaczego? Nastapilo bowiem nieporozumienie w interpretacji mych "szczegolowych" i wnikliwie przemyslanych wspomnien z odwiedzin Panstwa sklepu, ksiegarni, ma sie rozumiec. Pozostaly mgliste odczucia, urywki obrazow i wypowiedzianych (niewypowiedzianych) zdan. O tym sie w swym poscie rozpisuje. Z calym szacunkiem dla Panstwa zaangazowania w sklepowe przedsiewziecie, nie jestem w stanie spamietac "szczegolow", bo zaszedlem do Panstwa, bez obrazy, jak do slepu z marchewka, nie przymierzajac. Ile takowych miejsc odwiedzilem przez ostatnie 14 miesiecy? Wiele. Za chybiony uwazam Panstwa pomysl z "korekta", bowiem to ja jestem problemem, ktory odjedzie za 3 miesiace, a sklep (ksiegarnia) zostanie, tak samo jak czyste, blyszczace i pachnace toalety platne 1 zl polski w wielu miejscach publicznych. Tego "skorygowac" sie nie da, wiec ja wyjechac musze. Uszanowanie, Paul Odpowiedz Link Zgłoś
true_blue Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń 27.11.03, 00:24 Oj Paul, przyzwyczailes sie do balaganu w sklepach w Stanach i Cie dziwi, ze gdzies cos wyremontowali i jest ladnie? Ja na przyklad mialam problem, bo w sklepach spozywczych w NY jest brudno i brzydzilam sie kupowac rzeczy niezapakowane hermetycznie. Moze po prostu musisz sie przyzwyczaic do czegos ladnego i wremontowanego? Zreszta moze jak pojedziesz tam teraz po kilku miesiacach pobytu to zauwazysz o czym mowie. I nie wierze, ze kogokolwiek zdziwilo w EMPIKU posiadanie karty kredytowej, bo jakos na widok mojej nikt sie nie zdziwil. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Kto jeszcze chce mi "utrzec nosa";-}? IP: *.lodz.mm.pl 27.11.03, 13:40 true_blue napisała: > Oj Paul, przyzwyczailes sie do balaganu w sklepach w Stanach i Cie dziwi, ze > gdzies cos wyremontowali i jest ladnie? Ja na przyklad mialam problem, bo w > sklepach spozywczych w NY jest brudno i brzydzilam sie kupowac rzeczy > niezapakowane hermetycznie. Nigdy nie mieszkalem ani w NY State, ani w miescie, ale pracowalem przez 5 lat przy 1865 Broadway w ABS. Jestem "zlym chopcem z NJ";-}. Tak czy inaczej nie lubie rzeczy, ktore nie sa zamkniete "hermetycznie", nie ufam im;-}. Jak wiekszosc Polakow z ktorymi sie spotkalem masz "osobliwe" wspomnienia z US. W sklepach brudno, autostrady krzywe, samochody za durze i malo mobilne bo z automatyczna transmisja, glupi obywatele, odrynarne wladze, ostatnio jeden facet, po "starzu" zalil sie mi nawet na "dziwne kible" w ktorych gowno nie splywa. Dlaczego ja nie moge sie podzielic swoimi spostrzezeniami? I'm sick and tired to take that america shit all the time. Rozumiesz? > Moze po prostu musisz sie przyzwyczaic do czegos > ladnego i wremontowanego? Zreszta moze jak pojedziesz tam teraz po kilku > miesiacach pobytu to zauwazysz o czym mowie. No........;-}. Zobacze o czym mowisz i bede wspominal cie, moja wyrocznio;-}. Tak sie sklada ze znam zycie "tam", od "podrzewki" bo sie tam wychowalem. Znam jego dobre i bardzo zle, biedne strony. Ale zareczam ci, nikt nie bieze twoich pieniedzy zebys sie odlal;-}. To, powiadam ci, to wlasnie jest kwintesencja, podsumowaniem roznic Europa-US. Rzeczy proste, tak jak dzici, zwykle mowia cala prawde. > I nie wierze, ze kogokolwiek zdziwilo w EMPIKU posiadanie karty kredytowej, bo > jakos na widok mojej nikt sie nie zdziwil. > Pozdr. Ale takiej jak ja mam nie widuje sie w Polsce czesto, dodaje wlascicielowi "aureoli";-}. Zdazylo mi sie to juz wiele razy w wielu, roznych miejscach. To nie ja "rozpoczalem" temat swoich kart w Polsce, bo dla mnie sa czyms normalnym. To zaczeli polscy sprzedawcy. Uwierz mi. Uszanowanie, Paul Odpowiedz Link Zgłoś
true_blue Re: Kto jeszcze chce mi "utrzec nosa"-}?- biedny P 28.11.03, 01:22 No coz, ktos chce z Toba podyskutowac, odpowiada na Twoje zarzuty, a nawet probuje sie wczuc w Twoja sytuacje, a Ty odbierasz to jako atak... Nie mieszkalam wiele lat w Stanach, jeszcze sobie pewnie pomieszkam, wiec nie bede sie wypowiadac na temat tego co nie znam. Nie myl mnie z innymi osobami. A w Stanach przydaloby sie, zeby ktos wzial pieniadze, za posprzatanie toalety publicznej (nie tej na lotnisku - czysciutkiej). Wydaje mi sie, ze dyskusja jest o tyle bezcelowa, ze zaczynamy rozmawiac jak Europejczyk z Amerykaninem, wiec pozostanmy lepiej przy swoich zdaniach i juz nie mow mi, ze probuje Ci utrzec nosa czy nie.... A co do kart kredytowych to nie wiem czy sobie zdajesz sprawe, ze karty kredytowe w Polsce sa wynalazkiem nowym, wiec nie dziwne, ze nie wszystkie rodzaje znaja. Takiej jak moja tez nie, ale nie widzialam zdziwienia. Wszystko zalezy od nastawienia. To tak jak ta k.. w poscie do unicorna: gdyby sie nastawila, ze obdartus moze byc bogaty to moglaby wiele wygrac. Ty tez jakbys myslal, ze ludzie sa fajni mimo, ze sa Polakami to moglbys miec wiecej milych wydarzen. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aax1 Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń 27.11.03, 12:22 Gość portalu: EMPiK Piotrkowska napisał(a): > Bardzo dziękujemy za to, że zauważyliście Państwo nasze starania. > Pana Paula prosimy o bardziej szczegółowy opis sprzedawców, którzy wywołali nie > > najlepsze odczucia - postaramy sie skorygować tego rodz. postawy. > Korzystając z okazji serdecznie zapraszamy do odwiedzania naszego salonu. > Z pozdrowieniami > EMPiK Łódź Piotrkowska empiki - mam nadzieję - znikną, jak ten w rzeszowie (niebawem) dużo książek, ale nie ma tych, co powinny klucz polityczny dalej w cenie: szukałem książek np. staniszkis albo rybickiego i nic... polecam ten adres wysylkowa.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: na ulubionym szlaku- szlaku księgarń IP: *.p.lodz.pl 27.11.03, 14:32 A my zas mamy swoja ksiegarenke naprzeciwko Kumitetu, gdzie kupujemy cede. Bardzo przydatne miejsce - nawet jak czegos nie ma, to moze byc niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś