Rewitalizacja w Łodzi to malowanie

26.03.09, 20:26
Dziękujemy wszystkim za przybycie!
Ruch Społeczny "Szacunek dla Łodzi"
szacunek.dlalodzi.info/?p=711
    • Gość: Lodzianka Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.access.telenet.be 26.03.09, 20:32
      Bardzo dobra i potrzebna inicjatywa!! Gratuluje Organizatorom! Mam nadzieje,
      ze to dopiero poczatek. Lodzianie musza zaczac utozsamiac sie z miastem i
      zaczac tworzyc mocny lobbying na rzecz przemyslanych i dobrych decyzji. Jesli
      ten bedzie skuteczny Decydenci beda zmuszeni liczyc sie z Ich zdaniem!
    • jasam Rewitalizacja w Łodzi to gruszki na wierzbie 26.03.09, 20:35
      Szkoda, że nie napisano, czyja to była inicjatywa i ile wymagała determinacji.
      Ale dobrze.

      Brawo dla wszystkich, którzy pomogli doprowadzić do tego pionierskiego
      wydarzenia. Oby samorząd uwierzył w partycypację społeczną w procesach
      zarządzania miastem.

      pozdr.
      • gothmucha Re: Rewitalizacja w Łodzi to gruszki na wierzbie 26.03.09, 20:47
        Szkoda, że pani dziennikarka dość skrótowo potraktowała część wypowiedzi społeczników, wiele pozostawiając nawet bez wspomnienia.

        I jeszcze jedna, ważna rzecz - prezentacja wspomniana na końcu, w której wypomniano pRezydentowi jego własne słowa (a także jego pierwszemu wice) była autorstwa p. Wiesława Kaczmarka, prezesa ToNZ, ja ją miałem tylko przyjemność wygłosić. Szkoda tylko, że pan pRezydent nie zaszczycił nas swoją obecnością (mimo obietnicy!), a pierwszy wice postanowił wyjść nie wiadomo gdzie i nie mógł palić się ze wstydu w obliczu swich własnych słów i deklaracji sprzed lat.
    • rodak.z.kurduplowa Rewitalizacja rady miejskiej 26.03.09, 20:47
      Fakt rozpoczęcia rozmów o rewitalizacji Łodzi należy docenić, to
      dobry początek. Pod warunkiem, że prezydent Łodzi będzie brał ją
      sobie do serca bardziej niż kolejną wycieczkę. Póki co, mało go ta
      sprawa obchodzi. Nie usłyszeliśmy nawet przeprosin, za to że nas
      olał... wstyd!
      Konserwatorzy wojewódzki i miejski toczą polityczne boje o to jak
      zrzucić z siebie odpowiedzialność za stan obecny, też wstyd!
      Miasto wydaje grube miliony na rzeczy mniej ważne (brus, fala, czy
      kilkadziesiąt nowych kościołów w ostatnim dwudziestoleciu), a na
      rewitalizację Łodzi rzuca ochłapy i jeszcze poczytuje to sobie za
      zasługę, wstyd!
      Wniosek się nasuwa następujący - potrzebujemy we władzach miasta
      fachowców i menadżerów, a nie politykierów i nierobów... ale ten
      wybór zależy już w dużym stopniu od nas samych.
      • Gość: minia_kinia Re: Rewitalizacja rady miejskiej IP: *.toya.net.pl 26.03.09, 21:23
        j.w.
    • Gość: wujtommy Dlaeczego dotąd nie powstal żaden projekt IP: *.toya.net.pl 26.03.09, 20:53
      likwidacji"sciany płaczu" na ul.Zachodniej.Nie ma tam zabytkow i
      wynikających stąd utrudnień,są natomiast puste,wolne dzialki,których
      od lat żaden urzędas nawet nie zgłosił do przetargu.Niech te
      wszystkie wspaniałe komisje ds.rewitalizacji i społeczne komitety
      wykażą się chociaż jednym marnym sukcesem-likwidacją ruder na
      ul.Zachodniej, wtedy dopiero się uwiarygodnią.
      • jakub_polewski Jak to nie ma zabytu przy ścianie płaczu?! 27.03.09, 11:29
        Gość portalu: wujtommy napisał(a):

        > likwidacji"sciany płaczu" na ul.Zachodniej.Nie ma tam zabytkow i
        > wynikających stąd utrudnień

        100% secesyjna oficyna z pełnym secesyjnym detalem, odkryta po
        zburzeniu równie secesyjnego frontu nie jest zabytkiem? O jaaa... ;)
    • al.ki Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 26.03.09, 21:07
      Bardzo żałuję, że nie było mi dane dotrzeć na spotkanie ale cieszę się czytając
      pozytywne opinie.

      Ze smutkiem natomiast twierdzę, że pewnie na pozytywnych opiniach się skończy.
      Bo to ta nasza polska specjalizacja: zebrania, komisje, dyskusje, plany, sztaby,
      zespoły i....... i nic.
      • przyslowie Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 26.03.09, 21:27
        Naprawdę warto było przyjść. Prezentacje były znakomite.
        Radni mieli okazję zapoznać się z problemem rewitalizacji w bardzo
        szerokim konspekcie. Oni jak do tej pory nie doceniali wagi
        problemu.
    • Gość: kolo Rewitalizacja??? IP: *.toya.net.pl 26.03.09, 21:18
      Jaka rewitalizacja,

      Co rok wiecej wyburzeń!
    • Gość: tosk Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: 91.193.99.* 26.03.09, 22:21
      Warto było być i popatrzeć na miny Lisiaka, Tomaszewskiego gdy Kuba
      Polewski przedstawiał to co każdy będący w centrum widzi. I nie dam
      się oszukać, gdy słyszę z mównicy od wiceprezydenta że "staramy
      się", "jest coraz wiecej pieniędzy" "to bardzo trudne zadanie", "nie
      da się", "robimy co możemy". On musiał tak mówić ale każdy wie że
      licza się konkrety. Urzędnicy!może jedak warto stworzyć w Łodz parki
      kulturowe, ktore wymuszą na władzach, pod grożbą kary tworzenie
      planów miejscowych i szybką rewitalizację w porozumieniu z
      mieszkańcami.
    • Gość: generator Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 22:47
      Dobrze jest rozmawiać z mieszkańcami i dobrze jest podawać trafne i
      prawdziwe informacje na konferencji i w artykule np. takie, że

      Wizualizacja to coś znacznie więcej niż wizja, bo wizje są nawet po..

      Przewodniczący RM nieczego dziś nie prezentował oprócz Ratusza, a
      ten jeszcze stoi, a Wice wcale nie pokazywał obiektów których juz
      nie ma - nie rozumiem skąd i po co takie bzdury w prasie

      te wszystkie wyburzane obiekty to własność prywatna a nie miejska

      oczywiście nie byłoby spotkania lub newsa bez propagandy
      Manufaktury, która niby zrobiła wszystko sama - bez miasta, śmiech


      Moje wrażenia ze spotkania są następujące:

      wiele osób sobie ponarzekało i stwierdziło, że trzeba rewitalizować
      ale to akurat wszyscy na spotkaniu obecni wiedzą, natomiast nie
      dowiedziałem się niczego - żadnego konkretnego pomysłu jak
      reiwtalizawać i za co, a byłem przekonany, że przychodząc z bojowym
      nastawieniem na konferencję organizatorzy mają pomysły, nie mają

      żeby się ubrać potrzeba pieniędzy, żeby dobrze się ubrać - dobrych
      pieniędzy i żeby rewitalizować potrzeba naprawdę dobrych pieniędzy

      oczywiście rozmawiać trzeba ale są różne poziomy dyskusji: z jednej
      strony są dyskusje luźne lub wiążące, z innej amatorski lub
      profesjonalne; zapewne także rozmowy luźne i amatorskie bywają
      owocne ale nie one decydują o powodzeniu - trzeba jeszcze umieć
      chęci obracać w rzeczywistość a na tym przewraca się 99% mądrali

      na konferencji ruchy społeczne choć złączone wspólnym interesem
      poprawy środowiska naszego życia zgłaszały sprzeczne tezy i
      postulaty np. niejaki pan Polewski zaznaczył pół Łodzi dla
      wieżowców - obszary znacznie większe od La de Fans w Paryżu lub City
      w Londynie czy Frankfurcie (bardzo śmiała teza), a zaraz potem lub
      przedtem ktoś inny przestrzegał przed naśladowaniem miast, które
      wskutek degradacji krajobrazu miejskiego mogą utracić wpisy swoich
      dóbr kultury na listę UNESCO, a przecież mowa była , że my też
      aspirujemy z Piotrkowska i KM przynajmniej - zatem albo trzeba się
      zdecydować czy chronimy unikatowe dziedzictwo czy robimy nowoczesną
      wiochę z wieżowcami wszędzie albo szukać równowagi pomiędzy historią
      a nowoczesnością; takiego poszukiwania równowagi nie zauważyłem

      inaczej się traktuje pewne tematy kiedy trzeba je realizować, a
      inaczej kiedy przychodzi się porozmawiać do kamery bez zobowiązań,
      bo i tak robić będą inni - wtedy można proponować wszystko, bo
      sprawdzenie tych propozycji wymaga czasu, a udowodnienie miałkości i
      abstrakcyjności niektórych tez wymaga dłuższych i poważniejszych
      analiz, a na takie nie ma czasu ani na konferencjach, ani w prasie

      generalnie łatwo jest wymagać, trudno jest spełniać wymagania -
      dziecko tylko chce mieć, a już tatuś, mamusia musi się latami
      przygotowywać by znaleźć płatną pracę i być oszczędnymi żeby odłożyć
      na to co dzicko chce właśnie dziś i właśnie teraz - dziś był właśnie
      taki dzień, w którym społeczność zgłaszało życzenia do św. Mikołaja

      żeby być skutecznym działaniu trzeba określić gdzie jest problem, a
      problem jest w cieniutkim sejmie (i intelektualnie i moralnie) oraz
      z jednej strony w buraczanych inwestorach, którzy dostają zabytki za
      pół darmo bo w Polsce nie ma rynku nieruchomości, bo nie ma narzędzi
      jak np. podatek katastralny, a z drugiej strony w odkulturalnionym i
      znieczulonym społeczeństwie

      wszyscy powinni znać swoje role - jeśli ktoś chce tylko krytykować
      innych i nie brać odpowiedzialności to powinien raczej wziąć na
      siebie rolę edukatora społecznego i dodatkowo wywierać nacisk na
      ustawodawców wprowadzających coraz głupsze prawo, natomiast rolą
      samorządu jest stwarzać takie warunki inwestowania (pozytywne i
      negatywne) które porządnych inwestorów zachęcają, a spekulantów
      eliminują - jeśli ktoś coś wyburzył nawet zgodnie z prawem ale
      ewidentnie wbrew spuściźnie kultury powinno się takiemu zamknąć
      drzwi i tacy inwestorzy, po których nic nam muszą się o tym przekonać

      jednak mam uznanie dla osób które chcą poświęcać swój czas dla
      ratowania zabytków i mam nadzieję, że kierują nimi czyste intencje

      dużo się napisało ale rozrzut tematów był ogromny i nieco przypadkowy
      • Gość: . Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 23:23
        > a Wice wcale nie pokazywał obiektów których juz
        > nie ma - nie rozumiem skąd i po co takie bzdury w prasie

        Owszem - pokazywał. Czy obiekt czy obiekty to już rzecz dyskusyjna, ale jedno ze
        zdjęć (chyba pod hasłem "dziedzictwo Łodzi) przedstawiało nieistniejącą już fabrykę.

        natomiast nie
        > dowiedziałem się niczego - żadnego konkretnego pomysłu jak
        > reiwtalizawać i za co,

        Nie mogę się zgodzić. O tym jak i za co była prezentacja p. Moniki
        Dzięgielewskiej-Geitz.
      • patsywojt Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 26.03.09, 23:23
        Osoby z ruchu społecznego miały po 10 minut - trudno w takim czasie przedstawić
        projekty, poza tym widocznie nie słyszałeś naszych propozycji - powołanie
        komisji d/s rewitalizacji celem zmiany prawa lokalnego na sprzyjające
        inwestycjom, wprowadzenie parków kulturowych, wprowadzenie zintegrowanej
        strategii rewitalizacji miasta jako osi dla wszelkich innych polityk, praca w
        grupach warsztatowych, pomysły na prowadzenie partycypacji w planowaniu
        przestrzennym o wskazaniu konkretnych inwestorów (z nazwy) tez jakoś przemilczałeś.

        Na prezentacji Tomaszewskiego było dawne Eskimo (zachodnia część kompleksu
        Geyera)- pojedź na Piotrkowską i zobacz jak tego już nie ma... - vis a vis
        Białej Fabryki
      • Gość: łamaga Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 08:15
        Dużo prawdy i rozsądku. Ale tylko dużo - to nie znaczy że w 100
        %.Nie każdy inwestor jest burakiem a prawdą jest ,że to kasa i
        miejsce siedzenia decyduje o naszych działaniach. Podatek
        katastralny- co on da poza dodatkowym obciążeniem każdego
        właściciela nieruchomości bez różnicy. Nie będzie nadal róznicy
        pomiędzy tym kto chce coś ratować o tym kto chce zbjać kasę. To
        jeden z problemów- generalnie nie lubie żadnych takich jałowych
        dyskusji bo to w 90 % bicie piany i strata czasu.
        Urzędasy i tak leją na to i mają przeknanie że zjedli wszystkie
        rozumy tylko dlatego że zajmuja stołek. Pani konserwator do niedawna
        specjalistka od planowania ( czyli decyzji prawno- przestrzennych w
        dużej skali)teraz zajmując stanowisko politycznie stała się "guru" w
        ratowaniu zabytków JAJA, JAJA jak BERETY.
        pozdrowienia.
      • jakub_polewski Proszę nie pisać nieprawdy 27.03.09, 12:40
        Gość portalu: generator napisał(a):
        > na konferencji ruchy społeczne

        To był, drogi Panie anonimie, jeden Ruch Społeczny "Szacunek dla
        Łodzi", a różne organizacje pozarządowe (stowarzyszenia, fundacje,
        itd.).

        > choć złączone wspólnym interesem
        > poprawy środowiska naszego życia zgłaszały sprzeczne tezy i
        > postulaty

        Doprawdy, drogi Panie anonimie?

        > np. niejaki pan Polewski zaznaczył pół Łodzi dla
        > wieżowców

        Jest Pan absolutnie pewny, że "pół Łodzi", Panie Anonimie? Bo śmiem
        twierdzić, że niczego takiego, jak "pół Łodzi dla wieżowców" nie
        prezentowałem.

        > - obszary znacznie większe od La de Fans w Paryżu lub City
        > w Londynie czy Frankfurcie (bardzo śmiała teza)

        Wielkość tu nie ma znaczenia, śmiałą tezą zatem jest uznanie
        wielkości przestrzeni jako takiej za kryterium oceny.

        > a zaraz potem lub przedtem ktoś inny

        Dlaczego ktoś inny, skoro również i ja mówiłem GŁÓWNIE o ochronie
        zabytków planami miejscowymi i parkami kulturowymi, z których jeden
        był większy niż wszystkie te strefy na terenie ZABYTKOWEGO centrum
        razem wzięte? Coś się Panu źle pamięta... zdecydowanie...

        > przestrzegał przed naśladowaniem miast, które
        > wskutek degradacji krajobrazu miejskiego mogą utracić wpisy swoich
        > dóbr kultury na listę UNESCO, a przecież mowa była , że my też
        > aspirujemy z Piotrkowska i KM przynajmniej - zatem albo trzeba się
        > zdecydować czy chronimy unikatowe dziedzictwo czy robimy
        > nowoczesną wiochę z wieżowcami wszędzie

        No to pojechał Pan teraz po bandzie. O UNESCO mówiłem ja, Pańska
        teza przecząca ochronie choćby i całego ogromnego centrum w sytuacji
        wytyczania stref pod nowoczesną zabudowę wysokościową jest
        pozbawiona sensu zarówno faktograficznego (przykład Łodzi to
        fantastyczny argument za tym, że można godzić jedno i drugie, bo
        przestrzeń miasta tak jest skonstruowana), jak i logiczne (niby
        dlaczego jedno ma przeczyć drugiemu, czyżby Łódź cierpiała na brak
        wolnych działek?! - tak sądzą tylko urzędnicy!).

        I prosze nie pisać nieprawdy, jakbym prezentował "pół Łodzi w
        wieżowcach" jak też twierdził, że "należy zrobić wszędzie wieżowce".

        A tutaj jest dyskusja na forum SkyscraperCity, gdzie dokładnie ta
        część mojej prezentacji jest dyskutowana i opisana szczegółowo:

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=194112&page=177
        Kłamstwa mają krótkie nogi :)
        • Gość: generator Re: Proszę nie pisać nieprawdy IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 00:34
          do Jakuba Polewskiego

          - wypadałoby cytować lub odnosić się przynajmniej do całej części
          zdania podrzędnie złożonego jeśli już nie do całego zdania, a nie
          tylko do kilku słów wyjętych z kontekstu i dopasowanych do swojej
          tezy - cytat z moje wypowiedzi odnoszący się do wzajemnej zależności
          zabudowy wysokiej i historycznej:
          " - zatem albo trzeba się zdecydować czy chronimy unikatowe
          dziedzictwo czy robimy nowoczesną wiochę z wieżowcami wszędzie albo
          szukać równowagi pomiędzy historią a nowoczesnością;" - część zdania

          - wypowiedź o zamiarach odebrania wpisów na listę UNESCO miastu
          Drezno i Kolonia wobec zamiaru ich zabudowania wieżowcami była
          wypowiedzią gościa reprezentującego w zastępstwie niejakiego
          Wiesława Kaczmarka (mam nadzieję że nie tego byłego ministra), a nie
          twoja - jak twierdzisz, nazywając mnie kłamcą

          - plamy obszarów dopuszczających zabudowę wysokościową porozrzucane
          po całym mieście to umownie nawet więcej niż pół Łodzi, bo w takiej
          sytuacji wieżowce byłyby obecne w krajobrazie całej Łodzi i trzeba
          nie mieć wyobraźni przestrzennej żeby takie rzeczy rysować na płaskim

          - oczywiście nie ma się o co martwić, bo w naszym mieście nie wiem
          czy powstanie choć jeden wieżowiec o wysokości przynajmniej 150 m i
          to nie dlatego, że nie wolno tylko z braku kasy ale, skoro nawet w W-
          wie z 4 krotnie większym budżetem zatrzymano największe takie budowy

          - trzeba mieć głowę w chmurach ale chodzić po ziemi i nie obrażać
          się na cudze poglądy zwłaszcza te uargumentowane, skoro samemu
          pozwale się sobie mówić o syfie - dyskusja dopuszcza różne stanowiska

          - w końcu nie ładnie zarzucać komuś kłamstwo zwłaszcza kiedy nie
          mozna mu tego wykazać lub próbując samemu się w nie popada, nie sam
          jeden jesteś wygadany i nie sam jeden rozumiesz zagrywki
          socjotechniczne np. takie które posługują się nieprecyzyjną retoryką

          - i nie wypominaj mi, żem anonimowy - takim jestem bo tak sobie chcę
          i tak chce większość osób na forum - ty musisz się lansować, mnie
          nie zależy na promocji własnej osoby tylko na promocji moich poglądów

          - wyluzuj trochę kolego bo ci jeszcze pomnik za życia postawią i
          będziesz musiał sam kwiaty składać w rocznicę jego wzniesienia

          - ale za zaangażowanie szacun chłopie, toleruj innych czasem
          • gothmucha Re: Proszę nie pisać nieprawdy 28.03.09, 01:35
            Gość portalu: generator napisał(a):

            > - wypowiedź o zamiarach odebrania wpisów na listę UNESCO miastu
            > Drezno i Kolonia wobec zamiaru ich zabudowania wieżowcami była
            > wypowiedzią gościa reprezentującego w zastępstwie niejakiego
            > Wiesława Kaczmarka (mam nadzieję że nie tego byłego ministra),

            Że co proszę???
            Jako "gość reprezentujący w zastępstwie" uprzejmie informuję, że pan się myli. W prezentacji Wiesława Kaczmarka (proszę sobie sprawdzić kto to taki, wstyd mieszkać w Łodzi i nie wiedzieć!) nie było ani słowa o czymkolwiek takim.
          • patsywojt dziedzictwo a wieżowce 28.03.09, 12:32
            O kwestii ograniczeń związanych z wpisami na listę UNESCO mówiła nasza
            antropolożka - Xenia a nie Jarek. Wspominała o tym, że starania wiążą się z
            odpowiedzialnością za utrzymanie oryginalnego charakteru obiektu i jego
            otoczenia zatem takie decyzje jak wpisanie krajobrazu a potem chęć diametralnego
            przekształcania go powoduja określone konsekwencje - można porównać o co chodzi
            tu: wyborcza.pl/1,75475,2188632.html

            Mapy prezentowane przez Jakuba jako wskazanie obszarów pod wysokościowce to nie
            pół Łodzi - i w większości są to obszary już tak wykorzystane (teren Manhattanu,
            Red Tower, przyszły Hilton i okolice; ciąg wzdłuż Kościuszki od budynku ZUS -
            Światowid do Radwańskiej - gdzie dziś już stawiane są biurowce; okolice
            Narutowicza - na wysokości gazowni, tzw. Nowe Centrum Miasta - czyli wielka
            wyrwa w sercu Łodzi oraz tereny przy Alei Włókniarzy i dworcu Kaliskim)
            Akurat w tych miejscach wpisywałyby się w panoramę miasta, wystarczy na to spojrzeć:
            picasaweb.google.com/szacunekdlalodzi/FabrykaOsseraStanNa07022009#5300103982954920002
            Idzie o to by wskazać dokładniej gdzie ma taka intensywna zabudowa prawo się
            pojawić. Choćby po to, by nam np. katedra nie obrosła wieżowcami albo by nie
            skończyło się ja w Warszawie gdzie rozstrzelone wysokościowce pojawiają się co
            trzecią przecznicę i wygląda to jak rozdeptana kupa.
            To też wskazanie, że miasto nie jest skansenem ale ma rozwijać się wedle planu.

            Rzeczywiście - jak pisze Jarek - wstyd nie wiedzieć kto to pan Wiesław Kaczmarek
            - szczególnie w kontekście tematu spotkania dla Łodzi.

            Co do połajanek za styl wypowiedzi dla Jakuba - zgadzam się w całej rozciągłości.
          • Gość: . Re: Proszę nie pisać nieprawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:51
            > - wypowiedź o zamiarach odebrania wpisów na listę UNESCO miastu
            > Drezno i Kolonia wobec zamiaru ich zabudowania wieżowcam

            Gwoli ścisłości:
            W przypadku Drezna nie chodziło o wieżowce, tylko o most. Sprawa dotyczyła
            nadrzecznej, szerokiej panoramy tego miasta - my takiej nie mamy. Najszerszą z
            istniejących - panoramę Księżego Młyna z okolic ul. Śmigłego - Rydza - czyli zza
            stawu na Jasieni właśnie kompletnie zdemolował kangur stawiając tam bloki i
            zmieniając bryłę przędzalni scheiblerowskiej.
            W przypadku Kolonii chodziło natomiast o konkurencję dla Katedry - bo to katedra
            jest wpisana na UNESCO, a nie całe miasto. Katedra w Kolonii słynie z tego, że
            jest największą gotycką katedrą świata, stąd jej dominacja w krajobrazie jest
            elementem kluczowym i ten kluczowy element był zagrożony.
          • jakub_polewski Re: Proszę nie pisać nieprawdy 28.03.09, 16:28
            Gość portalu: generator napisał(a):

            > do Jakuba Polewskiego
            >
            > - wypadałoby cytować lub odnosić się przynajmniej do całej części
            > zdania podrzędnie złożonego jeśli już nie do całego zdania

            Odniosłem się do całego, zaraz to sam wykażesz:

            >, a nie tylko do kilku słów wyjętych z kontekstu i dopasowanych do
            > swojej tezy - cytat z moje wypowiedzi odnoszący się do wzajemnej
            > zależności zabudowy wysokiej i historycznej:
            > " - zatem albo trzeba się zdecydować czy chronimy unikatowe
            > dziedzictwo czy robimy nowoczesną wiochę z wieżowcami wszędzie
            > albo
            > szukać równowagi pomiędzy historią a nowoczesnością;" - część
            > zdania

            I dopiszę jeszcze po Tobie to, co było po średniku:

            "albo szukać równowagi pomiędzy historią
            a nowoczesnością; takiego poszukiwania równowagi nie zauważyłem"

            Czyli odniosłem się jednak nie tylko do całego zdania, ale takze do
            drugiego po średniku, w którym twierdzisz, że nie zauważyłeś
            równowagi między poszukiwaniem równowagi między ochroną przestrzeni
            zabytkowej a nowoczesną zabudową, pomimo, że dokładnie taki plan
            prezentowałem i jest to jedyna chyba w Łodzi prezentowana taka
            propozycja, bo nie jest nią na pewno BRAK ochrony zabytków i BRAK
            pozwoleń na zabudowę wysokościową ze strony UMŁ. Oczywiście, skoro
            widziałeś "pół Łodzi w wieżowcach" to faktycznie miałeś prawo
            wnioskować ze swojego błędnego spostrzeżenia, że nie ma tam
            równowagi. Gdyby ktoś prezentował PÓŁ ŁODZI w WIEŻOWCACH to zaiste,
            miałbyś rację. Ale nie masz, bo niczego takiego nikt nie prezentował
            i dowodzi tego opracowanie, do którego się odniosłeś, a które Ci
            podlinkowałem.

            > - wypowiedź o zamiarach odebrania wpisów na listę UNESCO miastu
            > Drezno i Kolonia wobec zamiaru ich zabudowania wieżowcami była
            > wypowiedzią gościa reprezentującego w zastępstwie niejakiego
            > Wiesława Kaczmarka (mam nadzieję że nie tego byłego ministra),

            Nie, nie prawda. O Dreźnie i Kolonii była mowa w prezentacji
            dotyczącej transportu i prezentował ją Tomasz Bużałek z IPT a nie
            osoba mówiąca w zastępstwie pana W. Kaczmarka.

            > a nie twoja - jak twierdzisz, nazywając mnie kłamcą

            Oczywiście, że mówiłem o UNESCO. W swoim poprzenim poście również
            napisałeś tylko o kwestii UNESCO. Więc? Dopiero teraz precyzujesz o
            co Ci chodziło, do tego błędnie przyporządkowując wystąpienia do
            treści.

            > - plamy obszarów dopuszczających zabudowę wysokościową
            > porozrzucane po całym mieście to umownie nawet więcej niż pół
            > Łodzi, bo w takiej sytuacji wieżowce byłyby obecne w krajobrazie
            > całej Łodzi i trzeba nie mieć wyobraźni przestrzennej żeby takie
            > rzeczy rysować na płaskim

            ROTFL. Po pierwsze "plamy" nazywają się strefami zabudowy
            wysokościowej, po drugie plan przedstawia jedynie centrum Łodzi,
            więc najwyraźniej sprowadziłeś centrum do całego obszaru powiatu
            grodzkiego, co jest pomyłką rzędu 600%, po trzecie trudno, żeby
            wieżowce nie były elementem krajobrazu miejskiego, skoro są
            wieżowcami (!), po czwarte, dlaczego miały by wieżowce nie być
            widoczne w MIEŚCIE? Normalnie załamałeś mnie pisząc coś równie
            absurdalnego teraz. Wreszcie gdybym nie miał wyobraźni przestrzennej
            to nie byłbym w stanie robić tego co robię xD

            > - oczywiście nie ma się o co martwić, bo w naszym mieście nie wiem
            > czy powstanie choć jeden wieżowiec o wysokości przynajmniej 150 m
            > i to nie dlatego, że nie wolno tylko z braku kasy

            Na pewno Ty nie masz się czym przejmować, skoro wieżowce - zgodnie z
            tym co napisałeś - nie przypadłyby Ci do gustu jako element
            miejskiego krajobrazu (rozumiem więc, że miejsce wieżowców to wieś,
            a moze wogóle wieżowce są beee? ;) natomiast taka potrzeba jest
            faktem, wyraża się ona m.in. potrzebą inwestorów. I pieniądze mieli
            Ci inwestorzy, wbrew temu co napisałeś. Tylko ponieważ nie zadbano o
            ich potrzebę wcześniej, dlatego teraz faktycznie nie ma inwestorów.
            Wzrost gospodarczy się skończył, kasy TERAZ nie ma i TERAZ nie mamy
            wieżowców. Więc proszę pisać zgodnie z faktami.

            > ale, skoro nawet w W-wie z 4 krotnie większym budżetem zatrzymano
            > największe takie budowy

            Wszystko świetnie, tylko w Warszawie - błędnie bo błędnie - ale dano
            miejsce pod inwestycje wysokościowe, a w Łodzi uwalono ok. 15 takich
            inwestycji!

            > - trzeba mieć głowę w chmurach ale chodzić po ziemi i nie obrażać
            > się na cudze poglądy zwłaszcza te uargumentowane

            Skąd wiesz, czy ktoś czuje się obrażony? Ja się nie czuję, ale
            widzę, że Ty wiesz lepiej odemnie :)

            > skoro samemu pozwale się sobie mówić o syfie

            A oczywiście, że JA SOBIE POZWALAM mówić o SYFIE. W centrum Łodzi
            JEST SYF i mam w d... cenzurę. Będę mówił co widzę czy się to
            jakiemuś urzędasowi podoba czy nie. Bo ja mieszkam w tym mieście i
            nie chcę syfu widzieć. I mam do tego prawo. Komuna się skończyła, a
            jak ktoś chce mnie uciszać to proszę bardzo. Niech próbuje. Wstydzić
            się powinni kłamcy, chowający kłamstwa w zakłamaną "kulturę języka",
            a nie ci, którzy mówią prawdę wprost.

            > - dyskusja dopuszcza różne stanowiska

            Społecznicy to wiedzą, więc bezcelowo o tym piszesz. Zwykły slogan.

            > - w końcu nie ładnie zarzucać komuś kłamstwo zwłaszcza kiedy nie
            > mozna mu tego wykazać

            Konkrety.

            > lub próbując samemu się w nie popada, nie sam
            > jeden jesteś wygadany i nie sam jeden rozumiesz zagrywki
            > socjotechniczne np. takie które posługują się nieprecyzyjną
            > retoryką

            Znowu nie na temat.

            > - i nie wypominaj mi, żem anonimowy - takim jestem bo tak sobie
            > chcę

            Heh, kocham takie zaprzeczanie sobie. Po pierwsze nigdzie nikt ci
            nie broni być anonimowym, ja podkreśliłem jedynie ten fakt, Ty
            podkreślasz zupełnie zbędnie, że masz do anonimowości prawo, a
            jednocześnie domagasz się, żebym ja nie robił czegoś, czyli był
            niezgodny z sobą. Czyli Ty masz prawo do bycia jakim chcesz, ale już
            oczekujesz, że ktos inny z tego nie będzie korzystać? :D

            > i tak chce większość osób na forum - ty musisz się lansować, mnie
            > nie zależy na promocji własnej osoby tylko na promocji moich
            > poglądów

            Ciekawie sobie zinterpretowałeś pisanie pod nazwiskiem. W ten sposób
            pokazałeś, że nie chcesz wbrew deklaracji promować poglądów, tylko
            interpretować moją osobę. Piszesz praktycznie przede wszsytkim o
            mnie, a nie o problemie rewitalizacji, do tego manipulacyjnie
            wmawiasz mi intencje. Myślę, że teraz dostatecznie dowiodłeś swoich
            intencji w rozmowie. "Promocja poglądów"... ha ha, w ciekawy sposób
            je promujesz. Pisząc o ludziach a nie o rewitalizacji :D

            Przede wszystkim pisanie pod nazwiskiem to odpowiedzialność za
            słowa. Ty do woli jako anonim możesz sobie wmawiać mi intencje,
            pisać nieprawdę o prezentacjach i osobach prezentujących w czwartek
            materiały o problemach Łodzi. Inni muszą później po Tobie sprzątać.
            Robić sprostowania po Twojej dezinformacji właśnie dlatego, że robią
            coś dla Łodzi pod swoimi nazwiskami i odpowiadają niestety także za
            czyjąś anonimową nieodpowiedzialność. Przejawiającą się np. takim
            głupkowatym dorabianiem komuś gęby:

            > - wyluzuj trochę kolego bo ci jeszcze pomnik za życia postawią i
            > będziesz musiał sam kwiaty składać w rocznicę jego wzniesienia

            Rozumiem, że to zdanie to jest Twój wkład w problem ZASYFIONEGO
            centrum miasta?
            • Gość: Tomasz.bu Re: Proszę nie pisać nieprawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:52
              > Nie, nie prawda. O Dreźnie i Kolonii była mowa w prezentacji
              > dotyczącej transportu i prezentował ją Tomasz Bużałek z IPT a nie
              > osoba mówiąca w zastępstwie pana W. Kaczmarka.

              Jak już wyżej napisała Patrycja o tym była mowa w prezentacji Xeni, nie w mojej.
              Zupełnie nie wiem czego mógłby dotyczyć w mojej prezentacji wątek o wieżowcach
              wokół katedry w Kolonii.
              • jakub_polewski Re: Proszę nie pisać nieprawdy 30.03.09, 07:30
                Gość portalu: Tomasz.bu napisał(a):

                > Zupełnie nie wiem czego mógłby dotyczyć w mojej prezentacji wątek
                > o wieżowcach wokół katedry w Kolonii.

                Nie podskakuj "generatorowi", bo Ci zrobi "obiektywną interpretację"
                Twojej "dojrzałości" ;P
    • Gość: yt Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 22:56
      wystąpienia BEZradnego Kacprzaka i pierwszego rewitalizatora
      śr.Europy Tomaszewskiego mozna skwitować kilkoma słowy : PIER>>>L
      PIER>>>L JA SIĘ ZDRZEMNĘ
    • patsywojt Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 26.03.09, 23:01
      widze ze zostałam klasykiem...
      inne relacjE:
      moya.toya.net.pl/site_aktualnosci.php?news_id=9565&na_dzien=2009-03-26&s=045351c8408d0647ae77c5c880c77819
      www.youtube.com/watch?v=WYkiSRQW5-c
      bardzo cieszę się, że tyle osób przyszło mimo niezbyt dogodnej pory. To, że
      Tomaszewski wyszedł oraz potem gadał od rzeczy bo nie słyszał co mówiono podczas
      prezentacji pozostawiam bez komentarza. To,że do mnie podszedł i próbował mi
      wykazać, że nie bardzo wiem o czym mówię takoż.
      • przyslowie Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 27.03.09, 09:19
        Acha, to z przyjaznym uśmiechem na twarzy (takie wrażenie z boku
        sprawiał) próbował Cię zdeprymować!
        Nieładnie i perfidnie.
    • Gość: cmr Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.4web.pl 27.03.09, 00:02
      Zastanawiam się kiedy Ci wszyscy działacze, społecznicy itd. zorientują się, że
      w rządzeniu miastem nie chodzi o sympatię, czy antypatię do niego, tylko o
      politykę. Podejrzewam, a nawet jestem pewien, że nawet gdybyśmy mieli
      najlepszego prezydenta miasta, z najlepszymi doradcami i super wypasionymi
      specjalistami, to i tak zawsze najważniejsze będą interesy partyjne. Bo zawsze
      ktoś będzie chciał zostać posłem, europosłem, senatorem, ministrem itd. a to
      znaczy, że musi robić dokładnie to, czego chce od niego partia. No, ewentualnie
      przed kampanią można ponaudawać wielkiego działacza, dbającego o dobro innych. I
      na tym się kończy.

      Niestety mamy taki a nie inny układ sił w Polsce. Jeśli u góry jest PiS, to PO
      robi wszystko, żeby podwinęła mu się noga. I odwrotnie. Dlatego nawet dobre
      chęci, jeśli są, pana Kropiwnickiego zostaną tylko dobrymi chęciami, dopóki w
      Radzie Miasta nie będzie zgody. Ile razy już było tak, że jedna czy druga strona
      zgłaszała świetny pomysł na rozwój miasta, który przepadał, bo zdecydowała o tym
      polityka a nie zdrowy rozsądek?
      • Gość: rmc Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.gprs.plus.pl 27.03.09, 00:35
        Czyżby w tej kadencji były utrącone takie świetne pomysły na rozwój miasta?
        Czy po prostu tak pleciesz aby pleść?

        Gdyby mieli dobrego prezydenta miasta nawet bez wypasionych specjalistów, to
        umiałby tak działać politycznie aby nie musieli społecznicy tak drastycznie
        interweniować.
        Więc jak widać ani Wielki Ekonomista ani Pierwszy Samorządowiec nie są dobrymi
        kandydatami na Prezydenta Łodzi - nie potrafią działać w warunkach politycznego
        otoczenia.
        W innych miastach też są te same partie w radach, a nie widać tak dramatycznych
        interwencji mieszkańców.
    • Gość: Maciek Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: 212.160.240.* 27.03.09, 09:08
      Mam nadzieję, ze ta debata - chyba pierwsza powazniejsza oznacza
      początek faktycznego myślenia o rewitalizacji centrum i że uruchomi
      wreszcie energie społeczną i urzedniczą w kierunku faktycznej
      autentycznej rewitalizacji. Że wreszcie za ten temat wezmą sie
      fachiwcy a nie dyletanci. Od 20 lat ciągle tylko mówi się o
      rewitalizacji a nie ma nawet jednego konsekwentnie wdrażanego
      programu.
      • Gość: po półmetku II kad Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 10:17
        "Ważne jest, by współpraca między samorządem a prywatnym inwestorem
        odbywała się w sposób przemyślany. Jej warunki mógłby określać
        gminny program ochrony zabytków."
        (przyp. aut. "mógłby" gdyby władze Łodzi przez te półtora kadencji
        podjęły takie działanie - jak podaje W.T. takiego działania nie
        podjęto)

        Samokrytyczna wypowiedź Pełnomocnika Prezydenta ds Rewitalizacji,
        Wiceprezydenta Łodzi W. Tomaszewskiego

        www.uml.lodz.pl/?str=1200&id=15910
    • ec-1 Szacunek także dla dla łodzian 27.03.09, 10:49
      Byłam wczoraj na Konferencji. Cieszę się, że w ogóle się odbyła. Jednak cała
      formuła spotkania przypominała raczej wieczorek pochwalczo-sprawozdawczy, do
      tego ciut nudnawy. Wystąpienia nielimitowane czasowo, mnóstwo niepotrzebnych
      informacji, żadnej dyskusji. A może po prostu już jej nie doczekałam jak 3/4
      sali. Ludzie z Szacunku dla Łodzi, których popieram w całej rozciągłości, nie
      pamiętali o urzędniczej strategii zwyciężania petenta czasem.

      Miałam niejasne wrażenie, że większość dyskutantów utożsamia pojęcie
      rewitalizacji z większym lub mniejszym remontem większych lub mniejszych
      przestrzeni. Mój nauczyciel p. Wojciech Kłosowski, ekspert w tej dziedzinie
      mawiał, że rewitalizacja jest udana, kiedy poprawia się nie tylko murom, ale
      przede wszystkim ludziom. Zmiany przestrzenne powinny być zawsze połączone ze
      społecznymi.

      Tymczasem w obydwu łódzkich środowiskach, urzędniczym i społecznym, pokutuje
      wizja, że jak wyremontujemy pięknie to czy owo, to tym małym obiektom
      poruszającym się między budynkami od razu coś się poprawi. Słowo "mieszkańcy"
      padło dokładnie po 1 godzinie i 28 minutach od rozpoczęcia konferencji, w
      czwartym wystąpieniu, z ust PR Managerki Manufaktury. Jedno uważne spojrzenie na
      już zrewitalizowany odcinek ulicy Nawrot wystarczy, żeby uzmysłowić sobie, że
      remont to nie wszystko. Może jest tam ładniej, ale pod względem społecznym jest
      kiepsko jak było. I tego nie załatwi się inaczej, jak tylko ciężką pracą na
      rzecz społeczności lokalnej, która akurat w Manufakturze została przez inwestora
      wykonana.

      W aspekcie społecznym mamy w Łodzi raczej antyrewitalizaję. Jacyś ludzie na
      Księżym Młynie mieszkają tam od lat, mają nawet świetlicę środowiskową?
      Wysiedlić, rozproszyć, wpuścić dewelopera. To dopiero udana rewitalizacja, jak
      pod wymytymi cegiełkami stoją fajne fury. Biedniejsi mieszkańcy Piotrkowskiej
      brudzą na podwórkach? Pomalować fasadę i podnieść czynsz, żeby się musieli
      wynieść, bo psują estetykę Śródmieścia. W końcu wielkim nakładem sił i środków
      może uda się odnowić cały obszar zabytkowej Łodzi. I zatrudnić po jednym
      strażniku na każde podwórko, żeby pilnował tego przed intruzami, czyli
      mieszkańcami tych podwórek.

      Ach, rzeczywiście. Nie ma pieniędzy. Wg prez. Tomaszewskiego nie ma ich, bo złe
      prawo, bo wojewódzki konserwator, bo Warszawa nie daje. Pytam w takim razie
      obecnych na sali moich łódzkich przedstawicieli w parlamencie: Co robicie w tej
      sprawie? Skoro ustawy samorządowe są takie krzywdzące, to co robicie w sejmie
      przez ostatnich 10 lat? A może, jak na wczorajszej konferencji, jesteście tam po
      prostu dla ozdoby? Dla miasta, w którym została może połowa zameldowanych
      mieszkańców, w którym mężczyzna żyjący w centrum statystycznie umiera
      najwcześniej w całej Polsce a spożycie alkoholu bije wszelkie rekordy, nie
      jesteście moi posłowie i senatorzy wywalczyć kilku korzystnych ustaw, które do
      tego wsparłyby samorządy w całym kraju. Ja tego nie rozumiem, ale życzę udanej
      rewitalizacji. O, przepraszam. Remontu biura poselskiego.
      • jakub_polewski Re: Szacunek także dla dla łodzian 27.03.09, 11:23
        ec-1 napisała:

        > Byłam wczoraj na Konferencji. Cieszę się, że w ogóle się odbyła.
        > Ludzie z Szacunku dla Łodzi, których popieram w całej
        > rozciągłości, nie pamiętali o urzędniczej strategii zwyciężania
        > petenta czasem.
        > Miałam niejasne wrażenie, że większość dyskutantów utożsamia
        > pojęcie rewitalizacji z większym lub mniejszym remontem większych
        > lub mniejszych przestrzeni. Mój nauczyciel p. Wojciech Kłosowski,
        > ekspert w tej dziedzinie mawiał, że rewitalizacja jest udana,
        > kiedy poprawia się nie tylko murom, ale przede wszystkim ludziom.
        > Zmiany przestrzenne powinny być zawsze połączone ze
        > społecznymi.
        > Tymczasem w obydwu łódzkich środowiskach, urzędniczym i
        > społecznym, pokutuje wizja, że jak wyremontujemy pięknie to czy
        > owo, to tym małym obiektom poruszającym się między budynkami od
        > razu coś się poprawi. Słowo "mieszkańcy"
        > padło dokładnie po 1 godzinie i 28 minutach od rozpoczęcia
        > konferencji, w czwartym wystąpieniu, z ust PR Managerki
        > Manufaktury.

        Pani wypowiedź oznacza, że musiała Pani być nieobecna później, czyli
        po wystąpieniu przedstawiciela Manufaktury. Do tego czasu
        społecznicy NIE WYSTĘPOWALI z wyjątkiem Wiktora Marca i Patrycji
        Wojtaszczyk, którzy przedstawili na jednym wystąpieniu WSTĘP ze
        strony społeczników. Problem własnie w tym, o czym Pani napisała, że
        tematyczne wystąpienia społeczników były... ale po tym, jak zabito
        je czasem. Jedyne wystąpienie tematyczne (nie wstęp i ogólny zarys
        problemowy) ze strony Ruchu Społecznego, odbyło się PRZED PRZERWĄ i
        dotyczyło parków kulturowych, a w czasie tego wystąpienia kwestia
        Manufaktury a mieszkańców famuł padła, jak też
        słowo "mieszkańcy", "jakość życia", "warunki życia", "łodzianie"
        było powtórzone przynajmniej po 4 razy każde na tę jedną
        prezentację. Po przerwie były pozostałe tematyczne wystąpienia
        społeczników i wtedy wlasnie już niewiele osób było na sali.
        Skuteczna metoda zabijania czasem widocznie zadziałała. Szkoda, że
        NAJ-wyraźniej (z tego co Pani napisała) zadziałała także na Panią,
        bo wystąpienia po przerwie dotyczyły przeważnie kwestii mieszkańców
        i ich udziału w kształtowaniu przestrzeni.

        Dodam tylko, że o tym, o czym Pani napisała teraz, czyli o myleniu
        remontów z rewitalizacją było także mówione przez społeczników,
        kiedy udało im się dojśc do głosu, czyli długo jeszcze po
        prezentacji pani z Manufaktury.

        Też ubolewamy nad tym, że nie my ustalaliśmy program (tzn
        ustalaliśmy, ale go zmieniono).
        • ec-1 Re: Szacunek także dla dla łodzian 28.03.09, 15:40
          Panie Jakubie (niech będzie na Panie/Pani, choć kiedyś tak nie bywało;)

          Dziękuję za odpowiedź. Już żałuję, że faktycznie załapałam się tylko na pierwsze
          Wasze wystąpienie (to ze świetnym filmem). Ufam, że w dalszych odsłonach
          wyprostowaliście pojęcie rewitalizacji i że na sali zostało wtedy przynajmniej
          kilka decyzyjnych osób.

          Chcę dodać, że oprócz zwyciężania czasem przedstawiciele władz zastosowali
          jeszcze jedną, znaną mi i niepokojącą strategię. Ta strategia nazywa się "rzut
          odpowiedzialnością" i mogłam ją obserwować na żywo przy pewnym dużym konflikcie
          społecznym w innym mieście. Tam gra toczyła się między mieszkańcami, władzami
          miasta i agencją rządową. Na wszystkich spotkaniach z miastem słyszeliśmy: "to
          nie my decydujemy, bo to inwestycja rządowa". Na wszystkich spotkaniach z
          agencją rządową: "to nie my decydujemy, to inwestycja wpisana w szkic planu
          zagospodarowania miasta". W odpowiedziach na pisma było to samo. I jakoś tak się
          zawsze składało, że na wszystkich spotkaniach albo jedni albo drudzy się bardzo
          śpieszyli i nigdy nie dotrwali razem do czasu na pytania.

          To samo widzę w Łodzi. Nie można namierzyć odpowiedzialnych, bo zawsze winę
          ponosi kto inny. Jakbyśmy nie mieli w Łodzi przedstawicieli we władzach
          wojewódzkich czy centralnych, o ustawodawczych nie wspomnę. Mam wrażenie, że
          przemile jest być posłem z Łodzi. Wszyscy klaszczą, nikt nie pyta o rzeczywiste
          wywiązywanie się z obowiązków reprezentanta naszych interesów. A może warto
          zacząć. Może Szacunek dla Łodzi jest tu coś w stanie wskórać, skoro już został
          dopuszczony do publicznej dyskusji. Może wtedy znajdą się środki na
          rewitalizację, choć sądzę, że najwcześniej przed następnymi wyborami.
          • Gość: BTW Re: Szacunek także dla dla łodzian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:45
            Usilnie stosuje się też jeszcze jedną strategię, która doskonale sprawdziła się
            w przypadku "Sztabu Piotrkowska", czyli ustąpienie pola, zmęczenie przeciwnika i
            granie na czas. Wszyscy zadeklarowali jak to bardzo kochają Szacunek dla Łodzi,
            jak to chętnie po raz nie wiadomo który spotkają się i zaczną z mieszkańcami
            dyskutować. Tyle, że szybko okaże się, że dyskusja to tak naprawdę monolog i
            przed wieprze można sobie rzucać perły albo plewy i to nikomu różnicy nie robi -
            i to i to kończy się wypróżnieniem wieprza.

            Tak więc powołanych zostanie kolejnych 150 specjalnych komisji, sztabów, grup
            roboczych, platform porozumienia, okrągłych stołów a decyzji jak dotychczas nie
            było tak nie będzie, albo będą dokładnie takie jakie miały być (por.:
            demokratyczna decyzja "Sztabu" o zadaszeniu Pl. Wolności). Zwłaszcza, że do
            "przetrzymania" zostało już tak niewiele czasu - powiedzieć i zapisać można
            wszystko i spadnie to na barki następców, którzy dla zasady odwołają wszystko,
            co ustalili poprzednicy. Dodatkowy bonus jest taki, że urzędnik powie, że
            przecież to nie jego decyzja a mieszkańców - tak jak to "mieszkańcy" wybrali
            projekt Pl. Wolności.
      • Gość: . Re: Szacunek także dla dla łodzian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 18:37
        Słowo "mieszkańcy"
        > padło dokładnie po 1 godzinie i 28 minutach od rozpoczęcia konferencji, w
        > czwartym wystąpieniu

        Głównie dlatego, że prezydent Tomaszewski zajął swoim wystąpieniem tę pierwszą
        godzinę.

        > Ludzie z Szacunku dla Łodzi, których popieram w całej rozciągłości, nie
        > pamiętali o urzędniczej strategii zwyciężania petenta czasem.

        Tu niestety niewiele można było wywalczyć - program został dość poważnie
        zmieniony i strona społeczna musiała to zaakceptować.

        Na poszczególne wystąpienia był przyznany limit czasu, ale niestety mało kto się
        do niego zastosował.
        Dyskusja i to dość burzliwa była po wszystkich wystąpieniach. Sporym
        niedociągnięciem, jak widzę, była dystrybucja szczegółowego programu wystąpień.
    • jakub_polewski Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 27.03.09, 13:08
      Ha, no widzisz. Bardzo podobne pomysły prezentowane są od roku i w
      UMŁ o nich wiedzą, baaa.... wisi to na ich stronie nawet i co? ;)
      NIC. Bo oni nie chcą Łodzi nowoczesnej, z pięknym zabytkowym
      centrum, srefami centralno-biznesowymi do 250 metrów (specjalista od
      utrącania wieżowców w Łodzi to ten sam od niszczenia zabytków),
      pięknymi parkami i nowoczesnym transportem miejskim.

      Wczorajsze rozcieńczanie rozmowy przez wiceprezydenta i dyrektora M.
      Lisiaka jedynie tego ponownie dowodzi. Oni NIE CHCĄ. Nie chcą
      nowoczesnego transportu miejskiego, nie chcą wieżowców i nie chcą
      inwestycji na wysokim poziomie. O rewitalizacji w zakresie warunków
      życia mieszkańców centrum, udziale społecznym w kształtowaniu
      przestrzeni miejskiej czy też ochronie dziedzictwa kulturowego
      zapomnijmy.

      Przeczytaj co napisał pan "generatorę. Wieżowce i ochrona zabytków
      sobie przeczą w Łodzi (jakby urzędnika słuchał). A muszą urzędnicy
      tak opowiadać, żeby uzasadniać swoje postępowanie przeciwko
      dziedzictwu kulturowemu, przeciwko planowaniu przestrzennemu,
      przeciwko inwestycjom na wysokim poziomie itd. Nie chcąc parków
      kulturowych nie chcą DOBRYCH planów miejscowych, a tym samym
      przyzwalają na niejasne warunki zabudowy, niszczenie zabytków w
      zgodzie z prawem (taka zgodność jest tylko kiedy nie ma planów
      miejscowych), a skoro tego nie chcą to nic dziwnego, że nie
      pozwalają mieszkańcom brać udziału w samorządzeniu na terenie
      miasta! Ekipa Kropiwnicki+Tomaszewski i urzędnicy siłą rzeczy im
      podlegający, czyli np. taki dyrektor Marek Lisiak wpędzają
      cenzurując swoje działania które są szkodliwe i niejawne wprost do
      okresu PRLu, z którego Łódź mentalnie się nie może po 20 latach
      wygrzebać. Wielki Europejczyk Kropiwnicki nie rozumie nawet
      znaczenia słowa demokracja!

      baluciarz.lodz napisał:

      > kur­wa czlowieku, ja to mialbym prosty plan - rewitalizacja
      > parkow - m.in. helenow - aby wygladal tak jak 100 lat temu, to
      > jedno, po drugie super centrum z hiltonem wielkim jak sam
      > ch­u­j, strzeliste wiezowce - symbol potegi, centrum
      > tramwajowe przed hiltonem (super wiata i ch­u­j ze kolejne
      > remonty), wy­je­ba­nie samochodow z piotrkowskiej,
      > zrobienie gdzies obok wielopoziomowych parkingow, tak samo jak sie
      > juz prawie wybudowala hala przy lksie (a w przyszlosci zbudowany
      sam
      > stadion lks) to na tym polu przy bandurskiego bym kur­wa
      > pi­er­do­lnal kilka wielopoziomowych parkingow zeby
      > ludzie mieli gdzie parkowac jak w cywilizowanym kraju. co jeszcze -

      > projekt placu wolnosci ten ktory jest sluszny (
      > img142.imageshack.us/img142/7082/img32611nd0.jpg
      > img142.imageshack.us/img142/8614/img32612xd2.jpg
      > img142.imageshack.us/img142/9113/img3262ku8.jpg
      > ) a zamiast niego wygral jakis gniot (nie wiem co za debil go
      > wybieral, musial byc slepy), zainwestowanie w zielen - na
      > piotrkowskiej wiecej drzew, na kosciuszki, i na innych ulicach
      (nie
      > wiem jakich ale cos by sie znalazlo przeciez, np pilsudskiego). i
      > przede wszystkim duze pieniadze na remont kamienic, w centrum i
      > okolicach, m.in. polesie ktore wg mnie bylo by
      > za­je­bi­ste i byloby nawet turystyczna atrakcja jakby
      > odremontowac te sh­ity (fakt dresiarstwo to problem) ale
      > kur­wa mysle ze jakby to bylo odremontowane to i mentalnosc
      > ludzi stopniowo moglaby sie zmienic, bardziej by zaczeli o to
      > dbac... i moze by bylo jak w tym kur­wa ubostwianym przez nas
      > paryzu, ze masz za­je­bi­ste ladne kamienice, co druga
      > witryna to jakas kawiarenka czy cos na chodniku, full kwiatow i
      > zieleni, sporo ludzi. byloby kur­wa ciekawie - oczywiscie celem
      > byloby zrobienie tego tez na piotrkowskiej przede wszystkim,
      > narutowicza tuwima itp, no wszystko wokol, ale kur­wa to miasto
      > jest kompletnie bez wizji i jak slysze takiego tomaszewskiego
      ktory
      > pi­er­do­li mi o rewitalizacji a nie wie nawet jaka
      > ulica jak sie nazywa to mam ochote go rozkur­wic, poddac
      > torturom i kroic nozami!!!
      >
      • Gość: mokrusek Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.toya.net.pl 27.03.09, 13:18
        pozostaje bez odpowiedzi ważne pytanie DLACZEGO nie chcą.... na to
        pytanie odpowiedź jest oczywista, tylko jak udowodnić ;-) działają
        ponoć w majestacie prawa. czy umyślne zaniedbania i niedopełnianie
        obowiązków - odbywają się napradę w majestacie prawa?? bo
        odpowiednie narzędzia urzędnicy znają...
        • jakub_polewski Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 28.03.09, 16:37
          Gość portalu: mokrusek napisał(a):

          > pozostaje bez odpowiedzi ważne pytanie DLACZEGO nie chcą.... na to
          > pytanie odpowiedź jest oczywista, tylko jak udowodnić ;-) działają
          > ponoć w majestacie prawa. czy umyślne zaniedbania i niedopełnianie
          > obowiązków - odbywają się napradę w majestacie prawa?? bo
          > odpowiednie narzędzia urzędnicy znają...

          No i to jest właśnie ciekawa sprawa ;) Otóż zgodnie z prawem w
          Polsce za nieumyślne błędy (a jakie to nieumyślne są to wiemy)
          urzędnik nie ponosi odpowiedzialności karnej. Ale może ponieść za
          umyślne. I tutaj należy w sytuacji, w której po roku wskazywania na
          błędy, nadal one są popełniane, rozważyć możliwość udokumentowania
          całorocznego świadomego w tym momencie (bo po wskazaniu błędów)
          czynienia zaniechań itd. odpowiednim instytucjom kontroli.

          Myślę, że udokumentowanie takiego raportu z sytuacji w Łodzi było by
          kwestią ok. 1 miesiąca.
      • Gość: generator Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 00:55
        "Przeczytaj co napisał pan "generatorę. Wieżowce i ochrona zabytków
        sobie przeczą w Łodzi" - gościu nie rozumie, że ja przytaczam
        wypowiedź prelegenta stowarzyszenia "Szacunek dla Łodzi" i na
        dodatek jeszcze przekręca, bo nie doczytał do końca, powietrza mu
        zabrakło, a taki młody. Trochę się dziwię, że p. Jakub z upodobaniem
        cytuje wypowiedź forumowicza "bałuciarz.lodz", która nadaje się
        tylko do skasowania przez administratora za trudny do akceptacji
        język i do tego podpisuje się jako Manager Fundacji Ulicy
        Piotrkowskiej. To ma być poziom dyskusji o mieście ? chęęęęęęę
        • jakub_polewski Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 28.03.09, 16:48
          Gość portalu: generator napisał(a):

          > "Przeczytaj co napisał pan "generatorę. Wieżowce i ochrona
          zabytków
          > sobie przeczą w Łodzi" - gościu nie rozumie, że ja przytaczam
          > wypowiedź prelegenta stowarzyszenia "Szacunek dla Łodzi" i na
          > dodatek jeszcze przekręca, bo nie doczytał do końca, powietrza mu
          > zabrakło, a taki młody. Trochę się dziwię, że p. Jakub z
          upodobaniem
          > cytuje wypowiedź forumowicza "bałuciarz.lodz", która nadaje się
          > tylko do skasowania przez administratora za trudny do akceptacji
          > język i do tego podpisuje się jako Manager Fundacji Ulicy
          > Piotrkowskiej. To ma być poziom dyskusji o mieście ? chęęęęęęę

          Oczywiście, że nie jest to wogóle dyskusja o mieście, dlatego, że
          jest to - co już zostało wg mnie dostatecznie wyjaśnione przez
          samych zainteresowanych - sprzątanie po Twojej dezinformacji na
          temat czwartkowych prezentacji :) W przeciwieństwie do Ciebie nie
          uważam, żeby należało kasować, nawet za tak istotne (w
          przeciwieństwie do bardzo ZŁYCH wulgaryzmów pisanych np.
          przez "bałuciarza") przewinienia jak czytanie w cudzych myślach,
          oceny personalne, wróżbiarstwo czy pisanie nieprawdy o wydarzeniu
          dość istotnym dla przyszłosci Łodzi. Niech sobie wisi, prawda się
          doskonale broni. Niedługo w necie będą dostępne prezentacje
          społeczników, wtedy każdy zainteresowany sobie zweryfikuje co na
          nich było a co Ty o tym napisałeś :)
          • Gość: generator Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 23:57
            kolego miętowy, "sprzatać" to sobie możesz po sobie,a nie po innych,
            chyba, że zwracać komuś uwagę z powodu jego nienawiści jak
            wspomniany bałuciarz; nie pisałem nieprawdy, mogło mi się trafić
            pomylenie osób wypowidających kwestię o UNESCO co jednak nie ujmuje
            jej sensu; nie robię osobistych wycieczek za to ty interpretujesz
            subjektywnie cudze wypowiedzi nazywając to przywracaniem prawdy -
            chyba zapomniałeś powiedzieć, że twojej prawdy, o ile takowa
            istnieje (nie ma czyjejś prawdy, jest prawda obiektywna i najwyżej
            czyjeś wyobrażenia lub interesy); twoje poglądy - i tu jednak wejdę
            w osobiste wycieczki - o realizacji wieżowców w Łodzi przydają ci
            naiwności (gorąca głowa pozbawiona refleksji o życiu i naturze
            ludzkiej ale jeszcze ją nabędziesz) - otóż to żadne inwestycje tylko
            próby zdobywania dokumentów podwyższających cenę (bo nie wartość)
            posiadanych nieruchomości w celach spekulacyjnych, nawet Hilton to
            ćwiczy, Philips już przećwiczył dostając działkę pod parking, którą
            sprzeda pod biurowiec; generalnie może masz dobre intencje ale nie
            pozjadałeś jeszcze rozumów, przekonasz się sam kiedy dojrzejesz; w
            polemice pokazujesz tendencję do komplikowania a nie upraszczania
            sprawy co źle wróży rewitalizacji przy twoim udziale; co do reszty
            nie polemizuję bo musiałbym powtarzać - pewnych rzeczy nie rozumiesz

            maniera stawiania obcych ci światopoglądowo i nieznanych twojej
            logice cudzych wypowiedzi poniżej karygodnych wypowiedzi innego
            dyskutanta nawołującego do ćwiartowania ludzi (nieważne czy serio
            czy nie) czerpie z bardzo złych tradycji retoryk propagandy
            libertyńskiej powszechnej w niektórych mediach, która dławi wszelkie
            logiczne myslenie przez odmawianie tym wypowiedziom racji na
            podstawie argumentów zupełnie niezwiązanych z dyskusją za to
            obrzucających łąjnem zgodnie z zasadą, że jak łajno w wiatrak to
            każdemu się oberwie - jesteś "dzieckiem" tej propagandy - czerpiesz
            garściami, nic na to nie poradzę ale zalecam ci dystans do siebie
            • jakub_polewski No i znowu anonimowe pierdu pierdu :) 30.03.09, 07:23
              Gość portalu: generator napisał(a):

              > kolego miętowy, "sprzatać" to sobie możesz po sobie,a nie po
              > innych, chyba, że zwracać komuś uwagę z powodu jego nienawiści jak
              > wspomniany bałuciarz;

              Nadal piszesz nie na temat... ;/

              > nie pisałem nieprawdy,

              Napisałeś.

              > mogło mi się trafić
              > pomylenie osób wypowidających kwestię o UNESCO co jednak nie
              > ujmuje jej sensu;

              No i to Twoje "pół miasta w wieżowcach"... ;)

              > nie robię osobistych wycieczek

              Ten "niejaki Polewski" to rozumiem, że była nieosobista wycieczka? ;D

              > za to ty interpretujesz subjektywnie

              A Ty obiektywnie? To wogóle można interpretować inaczej niż
              subiektywnie? Ciekawe, może racz zasięgnąć jakichś konsultacji o
              tematyce epistemologicznej, okej? ;)

              > cudze wypowiedzi

              Swoich własnych nie zamierzam, to by było dziwne xD

              > nazywając to przywracaniem prawdy -

              Okej, niech Ci będzie. Wiesz lepiej odemnie co ja mówiłem w
              czwartek, a planu pod linkiem po prostu nie ma :D

              > chyba zapomniałeś powiedzieć, że twojej prawdy

              Tak, mojej, bo napisałeś nieprawdę o MOJEJ prezentacji :)

              > o ile takowa istnieje (nie ma czyjejś prawdy, jest prawda
              > obiektywna i najwyżej czyjeś wyobrażenia lub interesy);

              Hah, ciekawie się obserwuje, jak ktoś stawia tezę, a potem w
              nawiasie ją samemu sobie neguje ;)

              > twoje poglądy - i tu jednak wejdę
              > w osobiste wycieczki - o realizacji wieżowców w Łodzi przydają ci
              > naiwności

              Moje poglądy tu nie mają nic do rzeczy. Najwyraźniej nie rozróżniasz:

              a) potrzeby istnienia wysokiej zabudowy przez mieszkańca (mnie),

              od:

              b) planowania przestrzennego, w tym konieczności uwzględnienia stref
              pod wysoką zabudowę, która to koniecznośc wynika z zapotrzebowania
              inwestorów (jest faktem, że zgłoszono w ubiegłych latach wnioski o
              pozwolenie na zabudowę wysokościową, w kilku przypadkach grubo ponad
              110 metrów).

              Skoro tego nie rozróżniasz, dlatego nasza rozmowa nie jest zbyt
              treściwa niestety, bo znowu muszę poprawiać po Tobie ;P

              > (gorąca głowa pozbawiona refleksji o życiu i naturze
              > ludzkiej ale jeszcze ją nabędziesz)

              Zimna głowa pozbawiona podstaw merytorycznych do dyskusji, niemogąca
              się powstrzymać od "argumetów" ad personam.

              > - otóż to żadne inwestycje tylko
              > próby zdobywania dokumentów podwyższających cenę (bo nie wartość)
              > posiadanych nieruchomości w celach spekulacyjnych,

              Ciekawe jak się to ma do planistyki?

              > nawet Hilton to ćwiczy,

              Doprawdy? A Urząd Miasta wydał zgodę na więcej niż 90 metrów?

              > Philips już przećwiczył dostając działkę pod parking, którą
              > sprzeda pod biurowiec;

              To Philips chciał budować wieżowiec???!!!

              > generalnie może masz dobre intencje ale nie
              > pozjadałeś jeszcze rozumów,

              Itd, itp, długo merytoryką nie pociągnąłeś. Ale ćwicz więcej, może
              Ci się uda zklecić jedną wypowiedź bez pisania o rozmówcy ;)

              Pozdr.
    • Gość: generator Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 00:45
      przy okazji zwracam uwagę redakcji, że wypowiedź
      forumowicza "bałuciarz.lodz" NAFASZEROWANA JEST WYLGARYZMAMI I
      POSŁUGUJE SIĘ TREŚCIAMI WZYWAJĄCYMI DO NIENAWIŚCI Z GROŹBAMI
      WŁĄCZNIE CO ZDAJE SIĘ W POLSCE JEST KARALNE - wpis powinien być
      usunięty zwłaszcza, że przynosi wsryd mieszkańcom i nie o to chodzi
      w dyskusji o rewitalizacji, a jeśli o to to ja dziękuję, spadam.
      • Gość: . Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:54
        Kliknij na czerwony kosz - może jak dostaną kilka zgłoszeń to zareagują. A może
        po prostu moderator pracuje pn-pt 8-16?
      • jakub_polewski Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie 28.03.09, 17:09
        Gość portalu: generator napisał(a):

        > przy okazji zwracam uwagę redakcji, że wypowiedź
        > forumowicza "bałuciarz.lodz" NAFASZEROWANA JEST WYLGARYZMAMI I
        > POSŁUGUJE SIĘ TREŚCIAMI WZYWAJĄCYMI DO NIENAWIŚCI Z GROŹBAMI
        > WŁĄCZNIE CO ZDAJE SIĘ W POLSCE JEST KARALNE - wpis powinien być
        > usunięty zwłaszcza, że przynosi wsryd mieszkańcom i nie o to
        > chodzi w dyskusji o rewitalizacji, a jeśli o to to ja dziękuję,
        > spadam.

        Tak, faktycznie, pomijając to, że faktycznie Bałuciarz napisał
        groźbę karalną (jedną), to kwestia wulgaryzmów w Twoim
        przeświadczeniu rzeczywiście jest największym problemem w dyskusji o
        REWITALIZACJI. Faktycznie, mieszkańcom nie szkodzą sypiące się
        budynki, brak planistyki czy dziwaczne nieróbstwo urzędników, brak
        pieniędzy i marnowanie okazji inwestycyjnych i dóbr kultury, tylko
        wulgaryzmy w dyskusji z Bałuciarzem. Zdecydowanie mam INNE zdanie na
        ten temat xD

        I mało tego, podpisuję się pod TREŚCIĄ (olewając formę) Bałuciarza
        rękoma i nogami (z pominięcie groźby karalne rzecz jasna) :) Bo
        Łódź nie z ładnie urbanych kłamstw ma szansę na zmiany, ale z
        konkretnych działań, niezależnie w jakie słowa się domaganie tychże
        ubierze. Trochę logiki, bo tej niestety wg mnie na razie brakuje.

        Cackanie się z urzędnikami przez 7 lat (od kiedy Kropiwnicki jest
        prezydentem) nic nie pomogło. Ładne słówka, próśby, kulturalne
        sugestie, delikatne apele... i co? I mają nas - mieszkańców - w
        poważaniu. Każdy tu mieszkający ma prawo się po 7 latach ostro
        wkurzyć na nieróbstwo i celowe niszczenie miasta. I niech pan Kajus
        Augustyniak nie opowiada więcej bzdur, że tylko fabryki prywatne
        były niszczone, bo fabryki może i prywatne, ale:

        1) Urząd Miasta nie zrobił NIC żeby ich chronić, a MÓGŁ planami
        miejscowymi, gdyż te fabryki BYŁY w GMINNEJ EWIDENCJI i za to
        odpowiada:

        a) prezydent,
        b) dyrektor WPPiOZ, Marek Lisiak,
        c) pełnomocnik prezydenta ds. rewitalizacji (na własną zgodę, jako
        wiceprezydent najwyraźniej chętnie przyjął taką rolę).

        2) Fabryki będące własnoscią GMINY zostały w jedynym obowiazującym
        planie miejscowym PRZEZNACZONE NA WYBURZENIE pod absurdalne
        inwestycje Zarządu Dróg i Transportu:

        a) pozostałe budynki z zespołu fabrycznego L. Geyera,\

        b) zespół fabryczny z domem fabrykanta przy
        Wróblewskiego/Wólczańskiej,

        3) Urząd Miasta Łodzi ROZEBRAŁ neogotycki kantor fabryki Ossera przy
        Kilińskiego i blokował prywatnemu właścicielowi odbudowę go w głębi
        działki!!!

        4) Urząd Miasta Łodzi przeznacza w planach do rozbiórki ponad 15%
        zabudowy w nietkniętych jeszcze układach urbanistycznych, a metodą
        na to w sytuacji protestów społecznych będzie sprzedawanie w
        prywatne ręce kamienic bez chronienia ich planami miejscowymi i
        uzupełnianiem gminnej ewidencji zabytków, która podlega prezydentowi
        miasta, a odpowiada za to w urzędzie dyrektor Marek Lisiak, jako
        dyrektor Wydziału PP i Ochrony Zabytków, który uważa, co podkreślił
        w czwartek, że PLANY MIEJSCOWE NIE SĄ NAJLEPSZYM ROZWIĄZANIEM (nie
        ma innego!!!!),

        5) Do rozbiórki idą m.in. w przyszłości całe pierzeje kamienic
        zabytkowych z Wólczańskiej, do rozwalenia jest przedwojenny piękny
        narożny budynek biurowy zajezdni tramwajowej przy Dąrbowskiego i
        wiele wiele innych.

        I co komu po Twoim fochu że se idziesz?! To se idź, bo na razie nie
        napisałeś nic co pomogło by w czymkolwiek.
        • Gość: BTW Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:27
          > 2) Fabryki będące własnoscią GMINY zostały w jedynym obowiazującym
          > planie miejscowym PRZEZNACZONE NA WYBURZENIE pod absurdalne
          > inwestycje Zarządu Dróg i Transportu:

          Warto wspomnieć jeszcze magazyn w zakładach Poznańskiego wyburzony pod budowę
          ul. Karskiego na życzenie miasta. Ale już w czwartek pan Lisiak raczył rzucać
          gromy na Manufakturę, że "wyburzyła kilka obiektów zabytkowych np. magazyn".
          Szczytująca hipokryzja :-| No i pytanie - skoro kilka to niby jakie jeszcze?
          • jakub_polewski + kantor Ossera? 30.03.09, 07:08
            Gość portalu: BTW napisał(a):

            > Warto wspomnieć jeszcze magazyn w zakładach Poznańskiego wyburzony
            pod budowę
            > ul. Karskiego na życzenie miasta. Ale już w czwartek pan Lisiak
            raczył rzucać
            > gromy na Manufakturę, że "wyburzyła kilka obiektów zabytkowych np.
            magazyn".
            > Szczytująca hipokryzja :-| No i pytanie - skoro kilka to niby
            jakie jeszcze?

            Ciekawi mnie jeszcze jak wyglądała sprawa własności w przypadku
            neogotyckiego kantoru A. Ossera przy Kilińskiego?
            • Gość: . Re: + kantor Ossera? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.09, 19:21
              > Ciekawi mnie jeszcze jak wyglądała sprawa własności w przypadku
              > neogotyckiego kantoru A. Ossera przy Kilińskiego?

              A to przypadkiem nie było tak, że miasto najpierw blokowało remont powołując się
              na to, że będzie tam robić autostradę, aż w końcu wymusiło na właścicielu
              sprzedaż obiektu?
              • jakub_polewski Re: + kantor Ossera? 31.03.09, 23:26
                Hm, dokładnie nie wiem, mozliwe, że tak jak napisałeś. Tak czy
                inaczej, to na pewno nie pomysł inwestora, bo ten chciał przecież
                odbudować. Ciekawe jaki udział ZDiT ma w planowanej przez MPK
                rozbiórce narożnego przedwojennego biurowca MPK przy Dąbrowskiego?
                Rozbiórka podobno w tym roku ma być ;/
              • jasam Re: + kantor Ossera? 31.03.09, 23:51
                Budynek został dawno temu kupiony "spekulacyjnie" gdy były plany poszerzenia tam
                Kilińskiego (wyprostowania torów). Później zrezygnowano z tej przebudowy i
                właściciel nie miał pomysłu co zrobić z tym budynkiem - aż zaczął się sypać. Nie
                było jakoś głośno o planach remontu.

                W Spotkaniach z Zabytkami nr 1 z 2002 r. Ewa Szelągowska opisała ten budynek.

                pozdr.
        • Gość: arcykaplan Re: Rewitalizacja w Łodzi to malowanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.09, 23:57
          W litanii zapomniałeśchyba o Wojewódzkim Konserwatorze który jakoś
          dziwnie późno przystępuje do dzieła. Fabryke Bidermana zaczął
          wpisywać do rejstru jak już się waliła, po paru latach urzędowania.
          Gejera też uzgadniał, a teraz rżnie głupa. Typowy dupochron.
    • Gość: patsywojt Rewitalizacja dzis w radio żak od 15.00 IP: 91.193.160.* 28.03.09, 13:33
      w Żaku: www.czymaszswiadomosc.zak.lodz.pl/ (od 15.00)
      można słuchać przez internet www.zak.lodz.pl/index2.php?id=3 a także
      dzwonić i mailować...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja