miejskie_narty 29.03.09, 21:23 Nareszcie:-) Trzeba było akcji warszawskiej, by lokalni redaktorzy dostrzegli wieloletni problem. Dobre i to. miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6439520,Sprzatanie_psich_kup_to_jak_mycie_zebow.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nefnef Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 29.03.09, 21:51 Następny krok: fotografia dziennikarza sprzątającego po psie:) Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 29.03.09, 21:54 No właśnie:-) Swoją drogą ciekawe, dlaczego wywiadu udziela Profesor Wielu Tytułów, nie zaś pani Basia, sąsiadka pana Autora, czy pan Henryk, monter okien PVC? Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 29.03.09, 22:45 Może monterzy okien nie mają widoku na psie kupy? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty W Poznaniu promują odkurzacz. 29.03.09, 21:56 miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6436443,Odkurzacz_bronia_na_psie_kupy.html Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 29.03.09, 22:05 Kiedys byla lista na FŁ miejsc najbardziej hmm mm bombardowanych odchodami, ech poslac tam SM w godzinach porannych, a pozniej w popoludniowych. Niech wlepia pare mandatow. Dokladnie tak jak postulowal pan profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalina Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) IP: 67.159.5.* 29.03.09, 22:17 no i co z tego? popisza tydzie a potem znow o problemie sie zapomni tak jak z parkowaniem. parkuja ciagle z powrotem tam gdzie parkowali na zakazach. wyborcza jak zwykle szum narobila co to nie ona i jak wiele moze. a potem temat olala bo ilez mozna "walczyc" bez sukcesow na dluzsza mete. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 30.03.09, 00:07 Niestety masz rację. Jednak i tak cieszę się, że w ogóle napisali. Bo nieustannie wierzę, że kropla drąży skałę. Nasza Wyborcza szum robi wtedy, gdy jest prikaz z góry. Później "akcja" się kończy i tyle. Jednak jest nadzieja, że "góra" sobie przypomni kiedyś o akcji i lokalne doły znów popuszczą kropelkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:15 Jest tylko mały drobny problem. Kupy nie da się wygrzebać z wysokiej trawy. Z chodnika sprzątnąć jest łatwo. Ale jak kupa jest mała to znika w trawie. To jak mam ją sprzątnąć? Wyrwać trawę? Łopatą? Czekam na pomysły forumowiczów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egzystencjalista Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) IP: *.toya.net.pl 30.03.09, 16:08 Taa trawy mamy po pas w tym miesiącu marcu, bujne, wysokie i zielone. Normalnie kupa jest zwarta, ale jeśli karmi się psy byle czym, to co się dziwić, że trzeba te sraczki z "wysokiej" trawy czym sie da wykopywać i o patenty na warszawskie kloce lub placki w Łodzi pytać. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 31.03.09, 12:33 Kupa mojego pa nie jest aż tak zwarta. Nie karmię go sztuczną paszą - same produkty naturalne, przez co i mało sra. Mniej niż psy na suchej karmie. Trawa na podwórku wysoka, ma z 10cm, tylko jest przypłaszczona. Ale szufelką nie dało rady by wygrzebać. Zwłaszcza w nocy gdy nic kompletnie nie widać. Jak mam sprzątać po psie w nocy? Podwórko jest duże 200mx120m przynajmniej, jeśli nie większe - dlatego mało gdzie jet dobrze oświetlone. Administracja oszczędza prąd. Mój pies nie chce sr... na chodnikach i asfalcie. Wredny, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Skuteczna metoda na właścicieli.... 30.03.09, 10:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=92427581&a=92707482 Zawstydzanie i dawanie przykładu działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Skuteczna metoda na właścicieli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:17 Na mnie by nie podziałało, bo bym się nie zawstydziła. W tym sęk. Ludzie którzy parkują w niedozwolonych miejscach oraz łamią przepisy drogowe, a także jeżdżą po pijaku - także się nie wstydzą. Wliczając policjantów. Kiepsko. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: Skuteczna metoda na właścicieli.... 30.03.09, 11:41 Wstydzą się, wstydzą, tylko się nie przyznają. Jeśli grzecznie i spokojnie zwraca się uwagę, jeśli w wypowiedzi nie ma napastliwego tonu - działa. Jeśli chcesz zobaczyć kogoś, kto sprząta po swoim psie - zacznij od siebie. Dobry przykład zachęca do naśladownictwa. Wiele osób nie schyla się po psią kupę, bo ich to krępuje. Jeśli zobaczą, że nie taki diabeł straszny, to się po tę kupę pochylą i wyrzucą do kosza. Ja sprzątam po swoich dwóch owczarkach poniemieckich i zachęcam do tego innych psiarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egzystencjalista Re: Skuteczna metoda na właścicieli.... IP: *.toya.net.pl 30.03.09, 16:00 Przecież Sralinka z założenia nie sprząta po swoich psach, takie ma zasady!!! Nawet tym się chlubi. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Skuteczna metoda na właścicieli.... 31.03.09, 12:30 W jaki sposób działa? Zaczynają sprzątać czy sobie idą precz? Bo sądzę,że jednak nie zaczynają sprzątać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Pic na wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:13 Akcja warszawska udała się tylko w mediach. Nikt nie przyszedł na Pole Mokotowskie(taki wiec był) poza organizatorami i ich znajomymi ;) Zaręczam, W-wie NIKT po psach nie sprząta poza 1)dozorcami 2)ekipami sprzątajacymi 3)Kilkorgiem fikcyjnych osób w artykułach gazety.pl Pff Jak tylko zobaczę choć jedną osobę z psem i szufelką - dam znać. warszawski korespondent z placu boju lavinka Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Pic na wodę 30.03.09, 15:44 >Zaręczam, W-wie NIKT po psach nie sprząta poza Nie od dziś wiadomo, że poziom buractwa w stolicy jest wysoki. Choć oczywiście ściemniasz i manipulujesz, jak często Ci się tutaj zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Pic na wodę 31.03.09, 12:35 Poczekam,aż kupisz psa i zaczniesz po nim sprzątać. Przyślij koniecznie fotki ;P Nie od dziś wiadomo,że Łodzianie mają straszne kompleksy na tle Warszavki mimo,że jako mieszkańcy nijak się od Warszawiaków kulturą nie różnią ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjy Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) IP: *.cbm.pan.pl 30.03.09, 12:45 Z tego co pamietam prominentne dziennikarki GŁ demonstrowały swoje oburzenie w zwiazku z informacja o podatku za pupila i sprzataniu tez. Moj pies robi zla kupe??? Moj??? W parku ocalałych w Łodzi mozna poogladac piekne okazy psich kup, mieszkancy okolic Wojska Polskiego traktuja to miejsce jako wychodek dla swoich pieskow i wybieg dla nich. Wczoraj widzialam jak pieski scigaja sie po kopcu ocalalych a radosnie usmiechnieci panowie i panie rzucaja im z czubka kopca patyki do aportowania. To takie miasto jest niestety, tacy sa Łodzianie. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Podatek od posiadania psa a kupa... 30.03.09, 13:27 cytuję wypowiedź z forum poznańskiego: <<Mam DWA psy. I jak czytam Twój post to ręce mi opadają. Podatek od posiadania psów nie jest podatkiem celowym na sprzątanie po psach. Podobnie jak podatek od nieruchomości nie jest podatkiem celowym na remont tych nieruchomości. Sprzątam po psach zawsze - nie tylko jak narobią na chodniku. Sorry, ale trawniki w parkach są dla wszystkich, nie tylko dla psów. Szlag mnie trafia, jak muszę po nich spacerować i uważać, żeby w coś nie wdepnąć, bo komuś się nie chciało posprzątać, bo ma zasadę "płacę śmieszne 60 zł podatku, to cały rok miasto ma po moich psach sprzątać". O smrodzie nie wspomnę. Psie odchody można wrzucać do ogólnodostępnych pojemników, jeśli są zapakowane w zawiązany worek. >> Od siebie dodam, że suma podatków, zebranych w ciągu roku, od posiadania psa, nie jest w stanie pokryć wydatków koniecznych do prowadzenia łódzkiego schroniska dla zwierząt, do którego trafiają psy i koty, których właściciele rozmnażają bezdomność w nieskończoność. Kochani właściciele - obowiązek sprzątania po psie spoczywa na was. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Podatek od posiadania psa a kupa... 30.03.09, 15:48 Zresztą nasi radni przegłosowali zniesienie podatku od posiadania psa. Nikt nie potrafił (nie chciał?) sparować argumentu Pana Grabarza Niehandlującego Skórami, który stwierdził, że nie można kazać ludziom płacić za przyjaźń z czworonogami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaczełam sprzątać Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) IP: 195.47.201.* 31.03.09, 10:51 po tym jak mój znajomy zaprezentował zbieranie kupy po swoim wielkim owczarku, zaczełam się zastanawiać że to chyba nie jest takie straszne. W tym czasie mój pies był szczeniakiem i nie załatwiał się na dworze. Któregoś dnia mój pies narobił na chodnik akurat miałam przy sobie worek, zebrałam i po kłopocie, od tej pory sprzatam zawsze, ludzie dziwnie sie na mnie patrzą i nie soprzątają, uwagi nie mam odwagi im zwrócić ale może wezmą przykład tak jak ja wziełam Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: O psich kupach w opiniotwórczej GŁ:-) 31.03.09, 12:37 Przyślij fotki. Z chodnika to ja też bym sprzątnęła. Z trawy wysokiej na kilkanaście centymetrów nocą, latem - i Ty byś nie dała rady. Kupa owczarka jest duża. Żaden problem ją dojrzeć po ciemku. Gorzej z kupą psa wielkości jamnika. Ileś razy próbowałam ją dojrzeć. Nic. Znikła. Niestety na moim podwórku jet większy problem. Mewy. Srają na potęgę. Nikt po nich nie sprząta ;) Odpowiedz Link Zgłoś