Gość: anihilator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.03.09, 11:38
I niby czemu ten tekst ma służyć, poza wypłatą wierszówki ?
Przecież to jasne, że gdyby nasi pracodawcy znali podstawowe zasady kultury,
to i pracownikom by się lepszy nastrój udzielił.
Jeśli się codziennie słyszy :"...na twoje miejsce czeka setka chętnych ...
albo robisz 16/24 za minimalną, albo won..." itp. motywacyjne teksty, to
uśmiech przy wręczaniu wypowiedzenia już nic nie załatwi.
Ale skąd autorka tekstu ma o tym wiedzieć ?