Dni Bez Kupowania w Łodzi

IP: *.HIP.Berkeley.EDU 28.11.03, 20:23
Te kupony ktore sie dostanie za przyniesione przedmioty
oczywiscie nic a nic nie maja wspolnego z pieniedzmi.
    • Gość: Yulian Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: *.modem.xmission.com 29.11.03, 00:45
      Pozdrawiam wasza glupote bialych gawronow.
    • Gość: Kot Behemot Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: *.client.attbi.com 29.11.03, 00:46
      Gość portalu: Julian Sorel napisał(a):

      > Te kupony ktore sie dostanie za przyniesione przedmioty
      > oczywiscie nic a nic nie maja wspolnego z pieniedzmi.

      No oczywiście! Przecież nie nazywają się "pieniądze",
      tylko "kupony". ;)
    • Gość: DDC Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 09:02
      Oczywiscie czy banknot czy kupon - uzytecznosc w tym wypadku jest
      tozsama
      • Gość: Ja Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 11:58
        No powiedzmy, że jest pewna różnica. Owe kupony nie mają jednak
        skonkretyzowanej wartości, a są jedynie zaświadczeniem, że ty też bawisz się w
        naszą grę.
        A jeśli chodzi o akcję, to ma ona raczej dać do myślenia, a nie nakłonić ludzi
        do zrezygnowania z pieniędzy i tyle.
        • Gość: Ja Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 15:36
          Gość portalu: Ja napisał:


          > A jeśli chodzi o akcję, to ma ona raczej dać do myślenia, a nie nakłonić
          ludzi
          > do zrezygnowania z pieniędzy i tyle.

          Który to cel, jak widać poniżej, osiągnięty nie został...
    • keltoi Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi 29.11.03, 12:15
      Rany, ubawiłam się wczoraj wracając z zakupów mikołajkowych w Yves Rocher.
      Natknęłam się na kolumnę ludzików rozkrzyczanych niekonkretnymi hasłami,
      zawierającymi głównie szeroko zdefiniowane "My" i "Oni". Nie czuję się grosza,
      bo lubię pobuszować po sklepach. Wcale nie muszę dużo, a właściwie wcale nie
      muszę kupować, żeby mieć z tego frajdę ... Oboje z Moim Kochaniem to lubimy.
      Robimy sobie jaja ze sprzedawców, grając jakichś kosmicznych bogoli. Bawimy
      się, czasem coś kupujemy. Co z tego, że dziś idziemy kupić dwie marynarki za
      580 zł każda? Człowiek potrzebuje ładnych, trwałych rzeczy.
      Hobby ? Gramy w makao do 4 rano a oprócz tego lubimy się posnobować. Nic w tym
      złego. Denerwują mnie tylko ludzie, usiłujący mi wkrzyczeć na siłę, że
      j e s t e m zła, bo lubię coś, czego oni nie akceptują. Co usiłują zanegować,
      okrzyknąć be i fuj, a w ogóle to zakontestujemy się na śmierć. Co jest
      najśmieszniejsze - robicie to, co ostatnio straszliwie modne. Identyfikujecie
      się (może nieświadomie) z nurtem ludzi, którzy pozują na bunt. Tak jesteście
      kojarzeni. Przykro mi.

      Ja od kiedy pamiętam jestem źle kojarzona w tzw. modnym towarzystwie, bo nigdy
      nie ubieram się ani nie komponuję ubrań czy mojego otoczenia(dom) wg aktualnej
      mody. Co najśmieszniejsze - zauważam czasem, że to, co akurat wymyślę ja, staje
      się popularne. Tworzę własne "trendy"(fuj, nie lubię tego słowa...). Nigdy nie
      musiałam pozować żadnego buntu, nigdy nie musiałam o tym krzyczeć, popisywać
      się. To we mnie siedzi, spokojnie tworząc moją rzeczywistość. I przez to
      denerwują mnie ludzie, krzyczący jak wy. Bo to wygląda śmiesznie, sztucznie ...
      Przykro mi.
      • gray Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi 29.11.03, 12:22

        "dlaczego ty palisz te papierosy?!? przecież to już nie jest modne!"

        uaahahaha ROTFL :DDD
      • Gość: zielony ludek I oczywiście Ty w tym momencie czujesz IP: *.toya.net.pl 29.11.03, 13:54
        się lepsza.
        • gray Re: I oczywiście Ty w tym momencie czujesz 29.11.03, 14:03
          wiesz, nie znam keltoi i nie wiem jak się czuje ale ja w takim wypadku czułbym
          się sobą.
          • Gość: zielony ludek Teraz to mądrość powiedziałeś. IP: *.toya.net.pl 29.11.03, 14:55
            Ja zawsze czuję się sobą.

            A Ty nie zawsze?
            Tylko w takim wypadku o jakim mówi Keltoi czułbyś się sobą?

            Nie wiem czy to dobry objaw.

            Ale wracając do tego o czym pisze Keltoi to każdy z nas robi to co robi
            kupuje tak jak kupuje. Ale po co szpanować na forum , że się kupuje marynarki
            po pięćset czy sześćset złotych, i to od razu dwie.
            Po co te informacje?
            Powiedzcie?
            Żeby wkurzyć tych co nie mają na zwykłe zimowe obuwie?

            Tacy ludzie nie zasługują na szacunek.

            • gray Re: Teraz to mądrość powiedziałeś. 29.11.03, 15:35
              Gość portalu: zielony ludek napisał(a):

              > Ja zawsze czuję się sobą.
              >
              > A Ty nie zawsze?
              > Tylko w takim wypadku o jakim mówi Keltoi czułbyś się sobą?

              czuję się sobą kiedy robię to co chcę robić i nie biorę udziału w jakichś
              akcjach, walentynkach, helołinach bo to właśnie one są robione głównie dla
              szpanu. tak jak powiedziała keltoi - bycie alternatywnym jest teraz modne. śmiać
              mi się chce kiedy widzę na ulicy chłopczyka, który usmarował sobie czymś włoski
              i ufryzował je na niby-irokeza.. tragedia.

              > Nie wiem czy to dobry objaw.
              >
              > Ale wracając do tego o czym pisze Keltoi to każdy z nas robi to co robi
              > kupuje tak jak kupuje. Ale po co szpanować na forum , że się kupuje marynarki
              > po pięćset czy sześćset złotych, i to od razu dwie.
              > Po co te informacje?
              > Powiedzcie?
              > Żeby wkurzyć tych co nie mają na zwykłe zimowe obuwie?

              wkurza cię to, że ktoś inny ma pieniądze kiedy tobie brakuje na zwykłe zimowe
              obuwie? jesteś tak zawistny?

              > Tacy ludzie nie zasługują na szacunek.

              zawistni faktycznie nie zasługują.
              • Gość: zielony ludek Tu nie chodzi o mnie. IP: *.toya.net.pl 30.11.03, 01:33
                Nic nie kumasz , ale wiem czemu.
                Bo młody jesteś .

                Ja akurat mam kasę, ale nie chwalę się zakupami.
                Tylko rozglądam się wokół.
                Doszedłem wieloletnią pracą do pieniędzy które posiadam.
                I pomagam głodnym i potrzebującym nie w ten sposób, że daję jałmużnę,
                ale pozwalam im zarobić.



                A poza tym napisałeś:
                > czuję się sobą kiedy robię to co chcę robić i nie biorę udziału w jakichś
                > akcjach, walentynkach, helołinach bo to właśnie one są robione głównie dla
                > szpanu. tak jak powiedziała keltoi - bycie alternatywnym jest teraz modne.
                > śmiać mi się chce kiedy widzę na ulicy chłopczyka, który usmarował sobie
                > czymś włoski i ufryzował je na niby-irokeza.. tragedia

                Zgadzam się tu z każdym Twoim słowem.

                Ale skoro nie bierzesz udziału w jakichś.......ynkach .... inach itp.
                to znaczy że zawsze czujesz się sobą. Tak?


                • gray Re: Tu nie chodzi o mnie. 30.11.03, 12:49
                  Gość portalu: zielony ludek napisał(a):

                  > Ja akurat mam kasę, ale nie chwalę się zakupami.
                  > Tylko rozglądam się wokół.
                  > Doszedłem wieloletnią pracą do pieniędzy które posiadam.
                  > I pomagam głodnym i potrzebującym nie w ten sposób, że daję jałmużnę,
                  > ale pozwalam im zarobić.

                  doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, że nie piszesz o sobie. miejmy nadzieję,
                  że potrzebujący, którym pomagasz nie złorzeczą tobie, że ty masz a oni nie.


                  > Ale skoro nie bierzesz udziału w jakichś.......ynkach .... inach itp.
                  > to znaczy że zawsze czujesz się sobą. Tak?

                  gdyby tylko nie branie udziału w ynkach i inach pozwalało zawsze zachowywać
                  swoją twarz świat byłby prostszy. dla przykładu wczoraj brałem udział w pewnych
                  inach a dokładnie w imieninach a jeszcze dokładniej w swoich imieninach i dziś
                  troszeczke nie jestem sobą ;-)
            • keltoi Re: Teraz to mądrość powiedziałeś. 30.11.03, 01:09
              Gość portalu: zielony ludek napisał(a):

              > Ja zawsze czuję się sobą.
              Ja bardzo często, ale to już kwestia choroby, a nie tłumaczenia się.

              > Ale wracając do tego o czym pisze Keltoi to każdy z nas robi to co robi
              > kupuje tak jak kupuje. Ale po co szpanować na forum , że się kupuje marynarki
              > po pięćset czy sześćset złotych, i to od razu dwie.
              > Po co te informacje?
              > Powiedzcie?
              > Żeby wkurzyć tych co nie mają na zwykłe zimowe obuwie?
              Nie, synku. Chodzi mi o to, żeby pokazać, jak bezsensowne są dla mnie takie
              akcje ! Mojego zdania nie jest w stanie zmienic grupka ludzi drąca się na
              Pietrynie. I tyle !
              Jesteś w stanie to zrozumieć, czy nie bardzo .. ?
              > Tacy ludzie nie zasługują na szacunek.
              Twój szacunek, a moje do niego podejście to podejrzewam dwie różne sparwy.
              Przeczytaj to, co napisałam jeszcze raz i zastanów się.
              O ile potrafisz. :/
              • Gość: zielony ludek Re: Teraz to mądrość powiedziałeś. IP: *.toya.net.pl 30.11.03, 01:46
                jesteś typowym przykładem osoby:
                "TYLKO JA MAM RACJĘ"
                Chcesz podkreślić swoją wyższość na każdym kroku.
                zwracasz się do mnie synku ... niech Ci będzie Mamusiu.

                A żeby pokazać jak bezsensowne są takie akcje
                nie trzeba od razu opowiadać o tym jak drogie marynarki sobie
                Mamusiu kupujesz.

                Uzasadnij jaki jest związek między informacją o kupnie dwóch marynarek po
                kilkaset złotych, a pokazaniem jak bezsensowne są takie akcje.

                Bo ja nie potrafię.

                Tylko bez zbędnych epitetów , docinków i ironii.

                Rzeczowej odpowiedzi oczekuję Mamusiu.



                • keltoi Re: Teraz to mądrość powiedziałeś. 30.11.03, 19:01
                  Gość portalu: zielony ludek napisał(a):

                  > jesteś typowym przykładem osoby:
                  > "TYLKO JA MAM RACJĘ"
                  > Chcesz podkreślić swoją wyższość na każdym kroku.
                  > zwracasz się do mnie synku ... niech Ci będzie Mamusiu.
                  Jezu, to taki odruch! Kiedyś mówiłam Kocie Puchaty.. Przepraszam Ciebie i Twoją
                  urażona dumę. Nic nie chcę podkreślać, chyba, że oczy czarną kredką. Podobno
                  wtedy mi ładnie.
                  >
                  > A żeby pokazać jak bezsensowne są takie akcje
                  > nie trzeba od razu opowiadać o tym jak drogie marynarki sobie
                  > Mamusiu kupujesz.
                  Nie, ale to jeden z lepszych przykładów tego, jak takie akcje wpływają na
                  ludzi. Ot co.

                  > Uzasadnij jaki jest związek między informacją o kupnie dwóch marynarek po
                  > kilkaset złotych, a pokazaniem jak bezsensowne są takie akcje.
                  Moga mnie namawiać do białego świtu i krzyczeć do poważnego zapalenia strun
                  głosowych, a i tak zrobię co będę chciała. I takich jak ja są tysiące. Bo jest
                  taki czas (okolice Świąt) i tacy ludzie (którzy lubią robić wszystko tak jak
                  oni tego chcą).

                  > Rzeczowej odpowiedzi oczekuję Mamusiu.
                  No brak ironii i rzeczowość z tego zdania przebija, że hej ... :/
                  Pozdrowienia ! :)
              • 189cm Re: Teraz to mądrość powiedziałeś. 30.11.03, 02:03
                Napisałaś wcześniej:


                > Robimy sobie jaja ze sprzedawców, grając jakichś kosmicznych bogoli.

                BRAWO!
                Gratuluję!
                Rewelacyjne zajęcie!
                Tak trzymaj.
                I oby z Ciebie ktoś sobie też robił w Twojej pracy jaja.



                > Co z tego, że dziś idziemy kupić dwie marynarki za
                > 580 zł każda? Człowiek potrzebuje ładnych, trwałych rzeczy.
                > Hobby ? Gramy w makao do 4 rano a oprócz tego lubimy się posnobować. Nic w
                > tym złego.

                Oczywiście ! Nic złego.

                Dalej napisałaś:

                "Denerwują mnie tylko ludzie, usiłujący mi wkrzyczeć na siłę, że
                j e s t e m zła, bo lubię coś, czego oni nie akceptują. Co usiłują zanegować,
                okrzyknąć be i fuj..."

                A potem piszesz:
                Chodzi mi o to, żeby pokazać, jak bezsensowne są dla mnie takie
                akcje .

                No i co z tego wynika?
                Że usiłujesz zanegować Ich akcję.
                Krzyczysz tu na forum, że oni są źli bo robią coś
                czego Ty nie akceptujesz.

                Wniosek:
                Tacy ludzie jak Ty Cię denerwują.
                Jak długo jeszcze z sobą wytrzymasz?
                • keltoi Re: Teraz to mądrość powiedziałeś. 30.11.03, 18:55
                  189cm napisał:

                  > Napisałaś wcześniej:
                  > > Robimy sobie jaja ze sprzedawców, grając jakichś kosmicznych bogoli.
                  >
                  > BRAWO!
                  > Gratuluję!
                  > Rewelacyjne zajęcie!
                  > Tak trzymaj.
                  > I oby z Ciebie ktoś sobie też robił w Twojej pracy jaja.
                  Wygłupiamy się, bawimy, bo to normalne dla młodych. Czasem coś kupujemy. Tego
                  już nie dałeś rady doczytać..?

                  > > Co z tego, że dziś idziemy kupić dwie marynarki za
                  > > 580 zł każda? Człowiek potrzebuje ładnych, trwałych rzeczy.
                  > > Hobby ? Gramy w makao do 4 rano a oprócz tego lubimy się posnobować. Nic w
                  >
                  > > tym złego.
                  >
                  > Oczywiście ! Nic złego.
                  >
                  > Dalej napisałaś:
                  > No i co z tego wynika?
                  > Że usiłujesz zanegować Ich akcję.
                  > Krzyczysz tu na forum, że oni są źli bo robią coś
                  > czego Ty nie akceptujesz.
                  Oj, problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu ... Drukowanymi literami: DLA
                  MNIE TE AKCJE SĄ BEZSENSOWNE. I tak będę robiła to co mi się perssssonalnie
                  podoba, a zdaję sobie sprawę, że takich ludzi jest masa i nikt w okoliach
                  mikołajek czy Świąt nie da się namówić bandzie młodych ludzi na rezygnację z
                  kupowania. Understood? Moje zdanie. Moje.
                  > Wniosek:
                  > Tacy ludzie jak Ty Cię denerwują.
                  > Jak długo jeszcze z sobą wytrzymasz?
                  Co do wytrzymaywania ze sobą samą, to ja mam lekarza i leki. Po staropolsku i
                  serdecznie : Odwal się od tego. :/
                  I wiele pociechy na Święta.
    • zmanierowany.edek Kompletny nonsens 29.11.03, 12:36
      Kolejna idiotyczna akcja. Dobrze wiem kiedy, co i ile mam kupować. A stan, w
      którym miałbym nic nigdy nie kupować - jest nie do osiągnięcia. Przestańcie
      organizować popieprzone akcje typu: nie kupuj, uratuj drzewko, nie noś futra,
      jeździj tylko rowerem, itp. I tak każdy będzie robił co chce. I tak naprawdę -
      tylko o to w życiu chodzi. Oczywiście w granicach prawa.
      • huncwocik POPIERAM TĘ WYPOWIEDŹ! 29.11.03, 14:00
        zmanierowany.edek napisał:

        > Kolejna idiotyczna akcja. Dobrze wiem kiedy, co i ile mam kupować. A stan, w
        > którym miałbym nic nigdy nie kupować - jest nie do osiągnięcia. Przestańcie
        > organizować popieprzone akcje typu: nie kupuj, uratuj drzewko, nie noś futra,
        > jeździj tylko rowerem, itp. I tak każdy będzie robił co chce. I tak naprawdę -

        > tylko o to w życiu chodzi. Oczywiście w granicach prawa.


        Zgadzam się z TOBĄ od pierwszego do ostatniego słowa.
    • tipi_v2.0 Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi 29.11.03, 22:53
      hehe, jako ze jest najobszerniejsza przyczepie sie do wypowiedzi keltoi aka Elaine :))

      najpierw ogolnie - "bunt" i "anarchia" jest szalenie modna daleko rozgladac sie nie trzeba...jest to zrozumiale bo nie ma przeciw czemu sie buntowac, wiec choziaz udawajmy ze jest...wiec wraca sie do buntow "historycznych" - punka i pokrewnych np. grunge(jak kogos tym urazilem to przepraszam) mnei to juz nawet nie bawi tylko zygac sie chce....az tak to zalosne jest...

      teraz szczegolnie - jaja ze sprzedawcow popieram, z kogos trzeba :) galerii osobiscie nie znosze, czuje sie tam zle jak nigdzie..jak ktos byl przez pierwszy tydzien to wie ze narod tam byl glownie ogladac,a ile zbednych gratow kupil przy okazji to juz mala bania...dazymy do homogenizacji totalnej...najlepiej siedziec w domu przed TV cale zycie...i wchlaniac...bron boze nie myslec....przyjmowac jak leci...Gawrony inicjatywe mialy sluszna, tylko organizacje (z tego co czytam, bo nie bylem) i strone merytoryczna kiepska...IMO Gawrony troszke sie roznia od reszty "zbuntowanego" swiata bo "zbuntowani" zazwyczaj tylko pozuja i o tym rozpowiadaja, zamiast chocby np.przy kupowaniu 1 kartonu mleka nie pakowac go w torebke ktora sie zaraz wyrzuci..[przyklad ekologiczny] przykladow mozna mnozyc...

      dla zmanierowanego.edka
      jak uwazasz ze akcje sa popieprzone to nie bierz w nich udzialu...moze i sa, ale np akcja rzucaniem w MO cukierkami tez byla idiotyczna, nieprawdaz? ale moze jednak ktos przez to inaczej spojrzal na rzeczywistoc..latwiej mu bylo zyc...

      tutaj nie chodzi o zaprzestanie kupowania w ogole,bo to niemozliwe i mysle ze szkodliwe tylko o zahamowanie bezmyslnego pedu do nabywania wszystkiego co nowe, modne i najlepsze...zachowywania tak, jak chca tego maretingowcy/spece od reklamy/inni tacy...chodzi pokazanie, ze ludzie sa niewolnikami pieniedzy..tylko nikt tego nie odczuwa,chyba taka wada narodowa..."moze kots inny jest ale ja nie, przeciez pracuje tylko 10 godzin dziennie i spedzam codziennie duzo czasu z rodzina na zakupach" makabra! a sklepy rosna do rangi swiatyn i centrow kultury - patrz galeria ł.

      tak tematycznie to polecam wszystkim utwor w wykonaniu pana Kazimierza S. z zespolem pt "Konsument"

      uff..wiem, nieskladne to strasznie ale juz tam :)

      piachoo
      ---
      "Nie wiem jakiej broni uzjemy w trakcie trzeciej wojny swiatowej ale walki czwartej z pewnoscia odbeda sie na kije i kamienie" A.Einstein
    • Gość: yurek Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: 81.205.65.* 30.11.03, 08:43
      Banda krzykliwych nierobow, nie umiejacych spozytkowac swoich
      sil zyciowych w inny sposob. Na takich najlepsza jest wojna -
      ubiera sie tych przydupkow w ladne unifomiki i gina jako pierwsi-
      co daj Boze Amen.
      • Gość: Ja Re: Dni Bez Kupowania w Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 13:36
        Lepsze to niż bałwan, który nie potrafi zrozumieć aluzji prostszej niż budowa
        cepa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja