Od miasta przemysłu do miasta wiedzy

16.04.09, 21:11
My za to idziemy od miasta przemysłu do miasta gorszego przemysłu. Skręcanie
laptopów, lodówek i telewizorów. Ciekawe co za 5 lat będziemy skręcać? Chyba
już tylko na wschód - do Warszawy albo dalej - do Chin, śladem inwestorów.
    • Gość: Życzliwy Szczytująca hipokryzja IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 23:28
      Prezydent jak zwykle popisał się niezwykłą wprost hipokryzją. "Drobna" różnica
      polega na tym, że w Tampere w samiuśkim centrum stoją odnowione pofabryczne
      gmachy w których zlokalizowane są m.in. biura i centrum handlowo - rozrywkowe,
      ale niektóre wciąż służą jako budynki produkcyjne. W krajobrazie miasta wciąż
      obecne są kominy.
      U nas zabytkowe fabryki bezmyślnie się niszczy, 100 tys. studentów w ogóle nie
      widać w krajobrazie miasta, a miasto stawia na rozwój montowni pralek.
    • Gość: mruk Od miasta przemysłu do miasta wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 05:18
      co wy macie przeciwko pralkom? to w "milionowym mieście" nie można
      już montować pralek, z jednej strony (na olechowie), a pisać
      oprogramowania maszyn je montujących z drugiej (na lublinku)?
      • Gość: Maciek Re: Od miasta przemysłu do miasta wiedzy IP: 212.160.240.* 17.04.09, 10:20
        tez tego nie rozumiem. W naszym miescie potrzebna jest równiez taka
        praca. Jedyne co trezba robić to bardzo mocno stawiać na rozwój
        także innych dziedzi związanych z wiedza. wtedy wszyscy będą
        zadowoleni. A to że robi sie równiez pralki będzie tylko atutem bo
        żadna monokultura nie jest dobra równiez ta oparta tylko na wiedzy.
        • patsywojt "Również" robi bardzo wielką róźnicę 17.04.09, 11:05
          Znacie wizję miasta na następne 10 lat? Niby w jakim kierunku
          zmierza Łódź? Kogo z otwartymi ramionami wita Kropek?
          www.invest.lodz.pl/
          Ja rozumiem, że miasto o dużym bezrobociu nie wybiera w inwestorach
          jak w ulęgałkach, ale dopiero pół roku temu odkryto BPO a o
          inwestowaniu w ściąganie tu i stwarzanie warunków rozwoju dla
          nowoczesnych zielonych technologii, przemysłu kultury czy branż
          związanych z rewitalizacją jakoś nie słychać.
          Zastąpienie jednej monokultury gospodarczej inną po prostu skończy
          się taka samą katastrofą jaką mieliśmy po załamaniu branży
          tekstylnej a potem handlu ze wschodem.

          Bynajmniej nie mam nic do pralek czy telewizirów ani ludzi je
          skręcająch, tylko czy to jest atrakcyjna oferta dla absolwenta
          Politechniki?
          • miejskie_narty Re: "Również" robi bardzo wielką róźnicę 17.04.09, 18:14
            Uzmysłowiłem sobie jedną rzecz, gdy przeczytałem typ Kropiwnickiego na ikonę Łodzi, czyli wielodziesięciotysięczny marsz głodowy włókniarek. Otóż prezydent dba w pierwszej kolejności (i póki co jedynej) o fabryki, by uniknąc scenariusza, który kiedyś sam współorganizował. Wie, że dopóki najbiedniejsi będą mieli jakąś pracę dającą namiastkę godnego życia, o tyle jego prezydentura będzie (była, teraz to już po jabłkach) niezagrożona. Absolwenci na ulice nie wychodzą.
    • Gość: Ula Od miasta przemysłu do miasta wiedzy IP: *.4web.pl 17.04.09, 09:28
      Jak rozumiem mieszkańcy Tampere i Chemnitz podpowiadali pRezydentowi, bo
      mieszkańców Łodzi raczej nikt tam nie zaprosił... pRezydent teraz zapewne biega
      po wysypisku gruzu i szuka fragmentów gzymsów z wyburzonych fabryk - wmontuje je
      w wyremontowane przez prywatnych właścicieli kamienice i też będzie się mógł
      pochwalić dbaniem o zachowywanie dziedzictwa Łodzi... Biedaczek, tyle gruzu do
      przekopania... jak on sobie poradzi?
    • Gość: gośćula Od miasta przemysłu do miasta wiedzy IP: *.4web.pl 17.04.09, 09:32
      W Łodzi też jest masa studentów - przyszłych emigrantów lub montażystów
      pralek, a zapomniałam, absolwentki mogą jeszcze pracować w przyjemnej
      atmosferze agencji towarzyskich. Oczywiście za 1200 netto... Miasto wiedzy (sic!)
      • michal_powolny12 Re: Od miasta przemysłu do miasta wiedzy 17.04.09, 21:26
        W czym problem? W pobliżu jest prawdziwa aglomeracja i dwa inne
        atrakcyjne miasta. łódź to taka większa wiocha.
    • jasam Od miasta przemysłu do miasta wiedzy 20.04.09, 18:08
      Przeglądając program - wspominam sesję, jaka odbyła sie we wrześniu 1998 r.
      organizowana przez łódzki oddział TOnZ wraz z wydziałem Promocji UMŁ (p. D.
      Osowska) na temat rewitalizacji obiektów poprzemysłowych. Odbyło sie to (w
      Instytucie Europejskim) w ramach obchodów Europejskich Dni Dziedzictwa,
      organizowanych wtedy po raz pierwszy w Łodzi.
      Uczestniczyli z referatami przedstawiciele Tampere, Chemnitz, Lyonu. Był tez
      gość z Wilna.
      Uczestniczył także prof. Krzysztof Pawłowski prezentując Muzeum Tony Garniera w
      Lyonie.
      Wówczas to m.in. Prezes M. Michalski po raz pierwszy pokazał publicznie plany
      "Nowego Miasta" (ob. Manufaktury).
      Jest stosowna publikacja pokonferencyjna.

      W roku następnym, w wyniku tych kontaktów, na międzynarodowy Dzień Ochrony
      Zabytków gościł w Łodzi p. Patryk Comesay z Lyonu, który proponował nawiązanie
      współpracy w zakresie "murales". Już były czynione pewne ustalenia, ale z
      różnych względów zakończyło się to własną realizacją słynnego fresku z główkami.

      Ciekawe byłoby odniesienie sie do tamtej konferencji po 10 latach! Cieszy mnie
      bardzo ta obecna inicjatywa - ale wydaje się to kolejna inicjatywa jedynie
      medialna. Wnioski nie są specjalnością władz Łodzi.
      Niestety w czasie bytności mojej w ub roku w Tampere, z żalem patrzyłem, że Łódź
      zmarnowała wiele szans.

      pozdr.
Pełna wersja