BBC chwali Polskę i Łódź

    • Gość: xy Nawet w PRL nie słyszałem tak wielkiej propagandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 14:56
      Obecna propaganda to mistrzostwo swiata niech sie schowa PRL i
      amerykanski "snow job" ! No ale ze taka porządna ambitna GW to
      powiela to co najmniej dziwne ?
    • Gość: polak maly Gierek = $20mld dlugu, Balcerowicz = $100 mld dlug IP: *.pools.arcor-ip.net 21.04.09, 12:35
      Gierek = fabryki, motoryzacja, praca, wczasy, drogi, koleje,
      mieszkania wszystko nasze polskie

      Balcerowicz = ????dlugi i wlasnosc panstwowa w rece prywatne albo
      zagraniczne
      • Gość: aaa Re: Gierek = $20mld dlugu, Balcerowicz = $100 mld IP: *.pools.arcor-ip.net 21.04.09, 12:36
        Gierek = PZPR, Balcerowicz = PZPR tylko profesor sie nie doksztlacil
      • Gość: . Re: Gierek = $20mld dlugu, Balcerowicz = $100 mld IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.09, 16:50
        > Gierek = fabryki, motoryzacja, praca, wczasy, drogi, koleje,
        > mieszkania wszystko nasze polskie

        I tu się mylisz - pieniądze nie były polskie, więc po dziś dzień musimy je oddawać.
    • Gość: Lodziak z daleka BBC chwali Polskę i Łódź IP: 92.24.24.* 21.04.09, 18:23
      W Lodzi zdecydowanie jest lepiej- nie przyjezdzam tam zbyt czesto ale za kazdym razem jak jestem to widze roznice - i to w dobra strone. Kiedys Lodz byla biednym komunistycznym miastem - a teraz jest biednym ale europejskim - bardzo sie Panstwu zmienila skala porownawcza odkad zaczeli Panstwo miec mozliwosc ogladania tego co jest w najbardziej rozwienietych miejscach na swiecie. Prawda jest tez ze nawet w najbogatszych krajach sa regiony ktory wygladaja gorzej niz Lodz - wiec proponuje sie zaczac cieszyc i myslec jak mozna cos zmienic samemu. Co do Balcerowicza to gdyby nie on to bysmy byli teraz w sytuacji Ukrainy, a dla ludzi ktorzy go przeklinaja - wybaczcie ale nie macie bladego pojecia co jest dobre dla ekonomii, i oczywiscie mozecie narzekac ale jest to kompletnie bezproduktywne i niczego nie zmieni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja