nefnef
26.04.09, 23:53
Dzicz w Ogrodzie Botanicznym.
Nie, nie chodzi o sarny i kaczki. Otóż mieliśmy dzisiaj najazd spragnionych
łodzian na OB – pogoda piękna, ludzie zachęceni informacjami o 50 tysiącach
kwitnących tulipanów. Niestety, zachowanie wielu oglądających kwalifikuje ich
do wybiegu na dziki step – i staruszkowie, i dzieciątka przełazili przez
ogrodzenie ustawione wokół tulipanów by być aż tak blisko tulipana, żeby
zdjęcie zrobić z odległości 5cm. Trawnik wydeptany, no cóż, wkalkulowane, do
tulipanów trzeba podejść, ale skakanie przez linki – ludzkie kozice się pokazały!
Szkoda tych saren, które w popłochu po ogrodzie biegały. One bardziej
cywilizowane od wielu oglądających!