Dzicz w Ogrodzie Botanicznym

26.04.09, 23:53
Dzicz w Ogrodzie Botanicznym.

Nie, nie chodzi o sarny i kaczki. Otóż mieliśmy dzisiaj najazd spragnionych
łodzian na OB – pogoda piękna, ludzie zachęceni informacjami o 50 tysiącach
kwitnących tulipanów. Niestety, zachowanie wielu oglądających kwalifikuje ich
do wybiegu na dziki step – i staruszkowie, i dzieciątka przełazili przez
ogrodzenie ustawione wokół tulipanów by być aż tak blisko tulipana, żeby
zdjęcie zrobić z odległości 5cm. Trawnik wydeptany, no cóż, wkalkulowane, do
tulipanów trzeba podejść, ale skakanie przez linki – ludzkie kozice się pokazały!
Szkoda tych saren, które w popłochu po ogrodzie biegały. One bardziej
cywilizowane od wielu oglądających!
    • brite Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 00:31
      Pewno musieli wypróbować swoje wypaśne makro w nowych fotoaparatach.

      O:
      fotolodz.blogspot.com/2009/04/tratowane-tulipany.html
      • Gość: zeb Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym IP: *.toya.net.pl 27.04.09, 00:51
        Dzicz można było spotkać również przed ogrodem. Parkowała gdzie popadnie.
        Trawnik, alejka spacerowa to była norma. To samo działo się pod zoo. A nawet
        było gorzej, bo autami wjeżdżali do parku! I zostawiali je między ławkami i
        stolikami! Tam powinna co weekend czekać na tych amatorów przyrody Straż Miejska.
        • staahoo Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 22:58
          Zamiast ataku łodzian na tulipanowe pole podziwiałem takie oto
          widoki w Ogrodzie Botanicznym. Bez towarzystwa
          zbrodniczej tłuszczy można
          tutaj
          obejrzeć tulipany :)
          • nefnef Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 23:07
            Zdjecia bardzo ładne i mam nadzieje - zrobione spoza ogrodzenia.
            Tłuszcza na szczęście nie zdominowała, wielu było oburzonych zachowaniem dziczy.
            Musze też przyznać, że wyjątkowo trudno było zrobić zdjęcie tak, aby jakiś
            człowieczek nie znalazł się w kadrze, nawet na obrzeżach ogrodu. Pierwszy raz
            widziałem tam takie tłumy.
      • nefnef Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 23:08
        Popieram!
    • lew_konia Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 09:54
      Zamiast relaksu w "botaniku" wczoraj, co wrażliwsi, mogli dostać
      zawału, patrząc jak "kulturalne" paniusie deptały co popadnie.
      Aż wyć się chciało, czyli jakiś wilk się w człowieku budził na widok
      tych bezmyślnych łani:))

      W cywilizowanych krajach:
      * nikt by nie deptał roślin;
      * jakby już podeptał - to dostałby mandat i musial zwrócic koszt
      zniszczonych roślin (czyli naprawić szkodę)
      • nefnef Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 23:11
        No nie? A co my tak narzekamy zamiast cieszyć się, że ludziska łaknęli tak
        bezpośredniego kontaktu z pięknem? Pewnie myśleli, że za chwilę wszystko
        zostanie zadeptane!
    • Gość: Boniek Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym IP: 217.76.116.* 27.04.09, 21:39
      Nefnef to tys sie tak wydarl przy tulipanach ok. godz. 13?
      • nefnef Re: Dzicz w Ogrodzie Botanicznym 27.04.09, 23:03
        Ja się wydarłem 2 godziny później.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja