Łódzki sposób na brudne podwórka

IP: *.toya.net.pl 27.04.09, 20:09
TEREN STACJI PKP ŁÓDŹ CHOJNY I TEREN PRZYKŁADOWYCH MAGAZYNÓW
d.Fakory!!!!Zasypane śmieciami i styropianem.W ostatnim roku 3-4 pożary na tym
terenie I CISZA!!!!!!!!!!!!
    • Gość: tubylec A co z terenami zarządzanymi przez ZDiT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:14
      Tam to dopiero jest syf.
      Urzędasy zza biurek nawet tego nie widzą.
      Kiedyś było czysto, bo byli dozorcy.
      Teraz jest syf, bo mamy administracje i urzędasów.

      Co drugi to taki "Anioł" z komedii Barei.
      • kuballa Re: A co z terenami zarządzanymi przez ZDiT? 30.04.09, 09:49
        Bardzo Dobry Pomysl moje uznanie
    • tomasz62 Łódzki sposób na brudne podwórka 27.04.09, 21:19
      jak na gminnych jest syf ,to trza przejść na druga stronę ulicy ,bo jak lać
      we własne gminne gniazdo
    • Gość: smakaroni Łódzki sposób na brudne podwórka IP: *.wroclaw.mm.pl 27.04.09, 21:44
      Bardzo dobry pomysl. Mam tylko nadzieje, ze miasto bedzie sprzatac
      swoje tereny bo z tym jest roznie. Na mojej ulicy czekalem pol roku na
      sprzatniecie syfu, dopiero kilka telefonow do SM pomoglo...
    • Gość: adfadf Komuna jakaś! IP: *.os1.kappa.pl 27.04.09, 21:54
      Dlaczego nie mogę mieć burdelu na swojej posesji? Przecież jest moja.
    • Gość: urbi tat tak tak ale IP: *.toya.net.pl 27.04.09, 22:22
      posprzątajcie gminne brudy a potem wymagajcie od innych. praca
      zatrudnionych przez was firm to jeden widoczny na każdym kroku
      przekręt i chcecie by te firmy ukradły jeszcze wiecej pieniędzy.
    • Gość: uczulony na brud podaję dwa ze stu miejsc które znam IP: *.gprs.plus.pl 27.04.09, 22:24
      to ja zgłaszam np. takie miejsce jak vis a vis stacji Radegast po
      drugiej stronie torów ludzie wyrzucają śmieci na tony, a nie
      szukając daleko następne jest w zagajniku pomiędzy tym miejscem a
      Wycieczkową
      • and_nowak Re: podaję dwa ze stu miejsc które znam 28.04.09, 11:07
        Ale tam miasto musiałoby ukarać samo siebie.
        Nie ma prywatnego właściciela (JELENIA), którego można by za to ścignąć.
      • Gość: wal.do Re: podaję dwa ze stu miejsc które znam IP: 195.42.249.* 30.04.09, 10:44
        Gość portalu: uczulony na brud napisał(a):

        > to ja zgłaszam [...]

        No, to chyba nie to forum. Przeczytaj jeszcze raz uważnie cały artykuł. W sumie wystarczy nawet koncówka. Są podane adresy i telefony gdzie takie zgłoszenia przyjmują.

        Chyba, że staropolską moda chciałeś sobie tylko ponarzekać a tak naprawdę masz to w d...
    • Gość: kg Łódzki sposób na brudne podwórka IP: *.toya.net.pl 27.04.09, 23:57
      wpierdzielanie się władzy w prywatne sprawy zaczyna się posuwać za daleko.
    • Gość: Leon Łódzki sposób na brudne podwórka IP: *.toya.net.pl 28.04.09, 10:09
      W Niemczech od dawna istnieje podobna zasada (prawo) w przypadku elewacji budynków. Jeżeli właściciel nie remontuje (nie utrzymuje w należytym stanie) elewacji, "Miasto" remontuje je we własnym zakresie i kosztami obciąża właściciela budynku. Polecam i ten pomysł naszym Włodarzom.
    • and_nowak A dlaczego? 28.04.09, 11:06
      1. Dlaczego robią to możliwie najdrożej jak się da? Czy tu nie chodzi o
      wyciągnięcie kasy? Przymuszanie do "usługi" w połączeniu z wyśrubowaniem ceny -
      to się nadaje pod sąd!

      2. Dlaczego w ogóle mają mi sprawdzać co mam na podwórku? Może ICH ZDANIEM ja
      mam bałagan, ale jak to zmierzyć obiektywnie?

      3. Autentyk: Pamiętam, jak po 13. grudnia wiadomego roku milicja właśnie w ten
      sposób nękała rolników związanych z opozycją. Przychodzili na podwórko o
      "dostrzegali bałagan". I kolejny mandat.

      4. Wyobraźmy sobie następujący scenariusz: robię remont domu, samemu, bom
      biedny. Na podwórku istotnie zrobił się bałagan, sterty gruzu, itd. itp. Miało
      być tylko na czas remontu, ale ...złamałem nogę. Żona w ciąży - nie odgruzuje.
      Na ekipę mnie nie stać, bo i tak się zapożyczyłem - w końcu szykuję mieszkanie
      ZA SWOJE pieniądze, nie czekam na komunalne. I wtedy wkracza do akcji Straż
      Miejska!
      Czyli - warto było przepić to wszystko i pójść po komunalne - wtedy to jacyś ONI
      by sprzątali po mnie...
      • Gość: :))) Re: A dlaczego? IP: 94.75.67.* 30.04.09, 12:44
        and_nowak napisał:

        > 1. Dlaczego robią to możliwie najdrożej jak się da? Czy tu nie
        chodzi o
        > wyciągnięcie kasy? Przymuszanie do "usługi" w połączeniu z
        wyśrubowaniem ceny -
        > to się nadaje pod sąd!

        Nie ma żadnego "przymuszania". Utrzymuj porządek i nikt ci tam nie
        wejdzie.

        >
        > 2. Dlaczego w ogóle mają mi sprawdzać co mam na podwórku? Może ICH
        ZDANIEM ja
        > mam bałagan, ale jak to zmierzyć obiektywnie?

        Brudas ma problem z pomiarem brudu. Trzeba użyć rozsądku i już
        problem znika. Obce rodakom pojęcie "rozsądek" zostanie wyjaśnione w
        dalszej części.

        >
        > 3. Autentyk: Pamiętam, jak po 13. grudnia wiadomego roku milicja
        właśnie w ten
        > sposób nękała rolników związanych z opozycją. Przychodzili na
        podwórko o
        > "dostrzegali bałagan". I kolejny mandat.

        No tak. Porządek to diabelska sztuczka. Polak zawsze śmierdział, na
        ulicach leżało błoto zmieszane z odchodami i komu to przeszkadzało?
        Wrogom polskości!

        >
        > 4. Wyobraźmy sobie następujący scenariusz: robię remont domu,
        samemu, bom
        > biedny. Na podwórku istotnie zrobił się bałagan, sterty gruzu,
        itd. itp. Miało
        > być tylko na czas remontu, ale ...złamałem nogę. Żona w ciąży -
        nie odgruzuje.
        > Na ekipę mnie nie stać, bo i tak się zapożyczyłem - w końcu
        szykuję mieszkanie
        > ZA SWOJE pieniądze, nie czekam na komunalne. I wtedy wkracza do
        akcji Straż
        > Miejska!
        > Czyli - warto było przepić to wszystko i pójść po komunalne -
        wtedy to jacyś ON
        > I
        > by sprzątali po mnie...


        Wzruszyłem się. Czego to rodak nie wymyśli, żeby czterech liter nie
        ruszyć! Wokół smród i brud a on w smym środku, szczęśliwy jak
        prosię. Byle by tylko wódeczki nie zabrakło.

        Wyjaśnienie pojęcia "rozsądek" odłożone w czasie. Do pewnych rzeczy
        trzeba dojrzeć. Wyjaśnianie nic nie pomoże :)))
        • and_nowak Tak! Na pewno mam się czego wstydzić! 30.04.09, 15:19
          Gość portalu: :))) napisał(a)
          1.
          > Nie ma żadnego "przymuszania". Utrzymuj porządek i nikt ci
          > tam nie wejdzie.
          Wejdzie, żeby sprawdzić. Rozumujesz, jak klawisz w obozie: rób co trzeba, to nie
          oberwiesz - JESTEŚ WOLNY.


          2.
          > Brudas ma problem z pomiarem brudu.
          Podaj sposób pomiaru czyściochu! No, słuchamy. Chyba masz tyle rozsądku, by
          podać stosowne brzmienie przepisu? Nie masz?

          2.
          > Trzeba użyć rozsądku i już problem znika. Obce rodakom
          > pojęcie "rozsądek" zostanie wyjaśnione w dalszej części.
          Nie. Miara musi być obiektywna, a nie uznaniowa. Tylko wtedy nie będę musiał
          płacić łapówek urzędasowi, który kierując się własnym rozsądkiem uzna moje
          podwórko za czyste. To podstawa państwa prawa - obiektywne kryteria.

          3.
          > No tak. Porządek to diabelska sztuczka. Polak zawsze śmierdział, na
          > ulicach leżało błoto zmieszane z odchodami i komu to przeszkadzało?
          > Wrogom polskości
          Jak pisałem to autentyk i twoje pokpiwania są durne. chodziło o chłopów na wsi i
          ich prywatne podwórka, które niczym się nie różniły od podwórka sąsiadów. Takie
          były czasy, z tym że problem tkwił nie tylko w działaniach MO, ale również
          uznaniowości przepisów. Dlatego wybrali taki przepis, bo był uznaniowy.

          4. Podałem konkretny, realny scenariusz, a ty potrafisz tylko kpić, bo jakoś
          rozwiązania zabrakło. Sugestie, że chodzi o bałagan u mnie są durne. Po co te
          uwagi o wódeczce? Równie dobrze mogę odparować sugestią czym się zajmowała twoja
          mamusia, albo jakiej rasy był tatuś - tylko czy to merytoryczne?
          Nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem, a sprzątam nie dlatego, że
          mnie straż miejska ściga.
    • Gość: Ula Łódzki sposób na brudne podwórka IP: *.bul.uni.lodz.pl 28.04.09, 11:08
      Miasto jest "od zawsze" właścicielem dZiałki za moim blokiem, nigdy
      tam nie sprzątało, a nie chciało nam jej przekazać... Chcieliśmy
      ogrodzić teren, bo włazili tam nagminnie menele, a mieszkańcy
      sąsiedniego bloku wyrzucali okna z wymiany - miasto nie chciało
      również płacić za ich wywóz. Ba, przez ostatnich trzynaście lat
      wielokrotnie zgłaszalismy, że działka jest miejska i nikt tam nie
      sprząta - za każdym razem okazywało się, ze urzędnicy nie wiedzą, że
      miasto ma taką działkę... Dopiero po mandatach od straży miejskiej w
      czasie zeszłorocznych akcji wyrazono łaskawie zgodę na przekazanie
      działki, by miała gospodarza...
    • Gość: cieć "Przetarg" na sprzatanie wygra MPO Łodź IP: 212.160.172.* 28.04.09, 14:03
      oczywiście !!!
    • Gość: er w innych miastach jest tak od dawna IP: *.toya.net.pl 28.04.09, 17:59
      w Poznaniu wystarczy zgłosić straży miejskiej która wysyła pismo do
      własciciela a jeśli posprząta w określonym terminie to miasto
      sprzata i obciąża właściciela, w wielu miastach to normalne, tylko u
      nas właściciele mają bród i smród przed domem i na terenie posesji!
      Tak jak kiedyś oni czy ich ojcowie w zagrodzie...to nie tak łatwo
      zmienić. Mam sąsiada który ma pieknu dom i ogród a z tyłu za domem
      (od strony mojego ogrodu) prawdziwy śmietnik niepotrzebnych rzeczy
      typu stara wanna i sedes czy stare opony! Niektórzy sa
      niereformowalni co szczególnie widać latem gdy chodzą w kolorowych
      chinskich gaciach, podkoszulkach bez rekawów i klapkach po centrum
      miasta! O marketach już nie warto pisać....
      • and_nowak Estetyka 30.04.09, 15:24
        Poruszasz dosyć trudny problem. Czy sąsiedzi mają prawo trzymać opony na
        podwórku? Czy mają prawo chodzić w chińskich gaciach?

        Słowem: Czy mają prawo mieć słomę w butach? TAK!

        Choćby nam się to nie podobało, tak. Każdy ma prawo postępować tak jak chce,
        choćby postępował głupio. Dopóki nie szkodzi innym, ma prawo tak robić. Stara
        wanna może ciebie razić, ale pani Skublińska może ją traktować jako "estetyczny
        kwietniczek". Jej prawo.

        To skutek uboczny wolności. To tak jak z wolnością słowa - jednym z jej skutków
        jest chmara wypowiedzi kompletnych idiotów (lub tylko półgłówków).
    • novial Łódzki sposób na brudne podwórka 30.04.09, 09:19
      Czyżby Polska nareszcie zaczęła się cywilizować?
    • Gość: purys Łódzki sposób na brudne podwórka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 09:37
      Panie Bartku, rozumiem, że ma Pan ze 20 lat i słowa pisanego w książkach ni
      prasie Pan za wiele nie oglądał, ale to nie powód, żeby pisząc do
      (teoretycznie) poważnego portalu hołdować idiotycznej "zasadzie" internetowych
      półanalfabetów, którzy zawsze piszą zaimki osobowe wielką literą, choćby
      wyzywali się od ostatnich. Pana artykuł to nie list ani nawet nie slogan
      reklamowy, więc to "Ciebie" jest bardzo nie na miejcu i nadaje całości
      niechlujny i nieprofesjonalny wygląd.
    • 3cik <---------------------------=-=- 30.04.09, 12:05
      Najgorsze jest to podrzucanie śmieci. Ludzi stać na dom za milion złotych, a
      pięciu dych na MPO już skąpią...
    • Gość: Taaa Łódzki sposób na brudne podwórka IP: *.net-partner.pl 30.04.09, 14:12
      No to zgłaszam: 100 metrów od mieszkania prezydenta miasta robotnicy
      budują najbardziej potrzebny miastu obiekt, czyli fontannę na pl.
      Dąbrowskiego. I tną piłami tarczowymi kamienne krawężniki NA SUCHO,
      wznosząc tumany pyłu na wysokość drugiego piętra. Kto ten pył usunie
      z naszych płuc? MPO na koszt zapylonego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja