Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za min. Z

28.04.09, 19:46
tiny.pl/z186
Za PiS-u taka przekręciara spałaby spokojnie. Teraz niech się kioskarze łódzcy
(i nie tylko stąd!) na baczności mają.
No.
Dość pogrywania z Państwem. Na wisienki z tortu mogą liczyć tylko swoi, tfu!,
porządni przedsiębiorcy i urzędnicy. Dość dorabiania na boku, już tam się
fiskus, i nie tylko, do dupy dobierze bezczelnym chachmęciarzom.

A poważnie - p a r a n o j a.
    • matthias_sammer Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 19:59
      niby dlaczego paranoja?
      m.s.
      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:04
        Czytałeś artykuł?
        Jeżeli nie - przeczytaj.
        Jeżeli tak - nie rozumiem pytania.
        Słyszałeś coś o niskiej szkodliwości itp?
    • atreck Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:09
      Owszem, paranoja. Paranoja jeśli chodzi o kwotę uszczerbku dla
      skarbu państwa, a koszty całej tej maszynerii karno-skarbowej.
      Tylko,że ktoś kiedyś wymyślił i ustanowił takie a nie inne prawo o
      kasach fiskalnych. Sprzedając bilet, paczkę zapałek czy wykonując
      ksero jednej kartki, jesteś zobowiązany (pod rygorem jakiś tam
      paragrafów) do wydania wraz z towarem paragonu z kasy fiskalnej.
      Bigi, proszę Cie nie męcz sie. Czy to za PO, czy PiS czy innej
      partii, prawo działa tak samo. Nie masz znajomych wsród handlowców?
      Jak nie to przejdź sie UKS i tam moze zasięgniesz informacji ilu
      handlowców ,właśnie wtaki sposób udupiono za rządów Pis lub jeszcze
      wcześniej.
      Absurdem jest to, że wszczyna się takie postępowanie. A
      wystarczyłoby upomnienie i stwierdzenie przez kontrolera "prosze
      spodziewadź się kolejnych kontroli".
      Także proponuje pomyśleć o łonie natury bo zbliża się majówka. Na
      zdrowie.
      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:16
        Oczywiście, ja wiem, że w każdej sytuacji musi być kontrapunkt w postaci
        - a za tego cholernego PiS-u to było tak samo.
        Sam zresztą, nie tylko na wszelki wypadek, już w tytule wątku wybiłem tę, hm,
        zależność.
        Ale jest drobne... ale.
        Otóż nie przypominam sobie, żeby w latach 2005-07, czyli najbardziej ciemnej
        nocy w naszej tysiącletniej historii, taka GW wysmażyła podobny co dzisiaj
        tekst. Pewnie gdzieś tam w Polsce ciągano bzdurnie ludzi po US, jednak takiej
        paranoi nie było.
        Nie mówiąc już o tym, że ponoć teraz miało być lepiej.
        Tylko nie pisz, że jest dobrze... kolegom, bo o tym to już prawie wszyscy wiedzą.
        • atreck Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:22
          Masz poczytaj na dobranoc:

          Kontrolerzy czyhają na niewydanie paragonu
          środa, 25 kwiecień 2007, 12:16
          Źródło: Twoja Firma

          Nasiliły się kontrole urzędu skarbowego względem podatników, których
          dotyczy obowiązek rejestrowania obrotów za pomocą kas fiskalny. Nie
          było by to nic dziwnego, gdyby nie sposób w jaki inspektorzy
          dokonują kontroli. Podszywając się pod klienta, czekają aż ten nie
          wyda im paragonu. Wówczas po okazaniu legitymacji, nakładają na
          sprzedawcę kary za niespełnienie obowiązku podatkowego. Zdaniem
          ekspertów wszczęcie kontroli tylko dlatego, że ktoś nie wydał
          paragonu, jest wielkim nadużyciem - podaje "Gazeta Prawna".

          Niech sobie przypomnę kto to rzędził w Polsce 25 kwietnia 2007.

          www.twoja-firma.pl/wiadomosc/1604090,kontrolerzy-czyhaja-na-niewydanie-paragonu.html
          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:25
            No i?
            Masz jakiś przykład na przydybanie kogoś za 2 grosze i wprowadzenie z tego
            powodu w ruch całej machiny skarbowo-sądowej?
            • atreck Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:31
              To tu masz przykład że sprzedaż została zarejestrowana na kasie. A
              skarbowi i tak się czepili. Tu już nawet o 2 grosze nie chodzi. I to
              kiedy? 25 kwiecień 2007. Kto to wtedy był u władzy?

              www.skarbowiec.strefa.pl/index.php?dz=Art&id=896&akcja=Czytaj
              – Dwóch panów przez 20 minut stało w kolejce w moim sklepie.
              Obsługując klientów w trzech przypadkach nie wydałem paragonu, choć
              zarejestrowałem transakcje na kasie fiskalnej. Niewydanie wydruków z
              kasy wynikało z pośpiechu, a nie zamiaru oszukania kupujących. Po 20
              minutach okazało się, że owi panowie to inspektorzy podatkowi,
              którzy czekali na moją wpadkę. Gdy zauważyli, że nie wydałem
              paragonów, pokazali legitymację i oznajmili, że rozpoczynają
              kontrolę i nakładają na mnie karę w związku z niewydaniem wydruków z
              kasy fiskalnej. Takie działanie chyba jest nadużyciem ze strony
              fiskusa. Podatnik jest w ślepym zaułku i nie może w żaden sposób się
              obronić – żalił się w liście do naszej redakcji jeden z czytelników
              • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:37
                Jeszcze raz:
                2 grosze
                2 grosze
                2 grosze
                2 grosze
                2 grosze
                2 grosze
                2 grosze...
                • vladip 0 groszy ..;) 28.04.09, 23:10
                  :) gdybyś przeczytał ze zrozumieniem cytowany wyżej artykuł to zauważył byś, że
                  straty dla budżetu państwa za NIE WYDANIE wydrukowanego paragonu wynoszą 0
                  (słownie zero) groszy, a mandat i tak był...
                  tak więc zostałeś przelicytowany, ot co
                  • big_news Re: 0 groszy ..;) 28.04.09, 23:13
                    Zostałem rozłożony na łopatki:)
                    • vladip Re: 0 groszy ..;) 28.04.09, 23:18
                      a tak przy okazji rozumiem poniekąd rozżalenie na sądy, ale musisz przyznać że
                      wyrok 2 instancji jest jednak dużo lepszy. dla mnie to co wymyśliła tamta "młoda
                      dama" też było kuriozalne
                      • big_news Re: 0 groszy ..;) 28.04.09, 23:30
                        Nie będę tutaj artykułował tego co myślę o naszych sądach, bo jeżeli nie
                        automat, to już admin na pewno mnie wytnie.
                        Tej sprawy w ogóle być nie powinno.
                        I już nieistotne, że samo podciągnięcie spotu pod tryb wyborczy było durne. Po
                        prostu wystarczy pamiętać np. reklamówkę PO traktujących "o zabitych na drogach"
                        z przyczyny wiadomo jakich rządów i braku reakcji kogokolwiek na te kalumnie i
                        już można było oddalić pozew.
        • atreck Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:26
          u masz jeszcze jeden. Faktycznie w latach 2005-2007 takich absurdów
          nie było.
          www.vat.pl/za_niewydanie_paragonu_mandat_kontrola_i_kary_abc_przedsiebiorcy_prasa_3468.php

          Paaa Bigi.
          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:38
            I tu:
            2 grosze
            2 grosze
            2 grosze
            2 grosze
            2 grosze
            2 grosze...
            Baj.
            • atreck Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 22:45
              Coś się tak czepił tych 2 groszy?
              • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 23:14
                E tam, to nie ja.
                To US.
    • iszkariota Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:33
      Za ministra Z chodziło o prawo i sprawiedliwość
      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:39
        hehehehe
        Pan od Murzynów z wiarygodnym inaczej Rychem na podorędziu.
        • iszkariota Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:47
          Nie marudź bzdurami. Po takich skandalach jakie były w IVRP powinieneś spalić
          się ze wstydu i zniknąć. Pomagasz swojej partii niczym najnowszy spot z
          Palikotem w roli głównej:))))
          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:51
            Nie dokonam samospalenia.
            Niedoczekanie.
            Raz, że "powody", które podajesz, to tylko wytwór chorej wyobraźni.
            Dwa, że... miałbyś zbyt lekko, a ja w żadnym razie nie będę zwichrowanym umilał
            życia.
            Co do palikotowego spotu też nie masz racji. On zrobi swoje. Spokojnie.
        • literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:49
          big_news czytaj, ale z własnym zrozumieniem a nie tak jak chce
          dziennikarz żebyś zrozumiał.
          Specjalnie dla Ciebie kopie z pokazanego przez Ciebie atykułu:

          "... Działało ono w kiosku dosłownie od kilku dni ..."
          (...)
          "... Pokazywałam inspektorom, że pieniądze są w odrębnej przegródce,
          nikt ich nie bierze do kieszeni ..."

          czyli kopijują od kilku dni a kase kładą do "osobnej przegródki"

          więc nie o 2 grosze tutaj chodzi tylko o więcej (nie wiem ile przez
          te kilka dni utrzepali kasy)

          i powiedz mi jeszcze, jak to jest, że kupujesz ksero, tachasz je do
          kiosku, uruchamiasz a kodu na kase dać nie możesz ?
          sprawa prosta jak drut, właściciel cwaniaczek jakich w Polsce
          niemało, ale kara trafiła na emerytke, ofiarę całkiem medialną. do
          tego dziennikarzyna zmanipulował wiadomość tak, że słabo umiejący
          czytać myślą że chodzi o 2 grosze (a chodzi o sprzedaż usług
          prowadzoną przez kilka dni bez fiskalizacji).


          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 20:56
            Masz jakiś dowód na te kilka dni kręcenia lodów, a jeśli tak, to ile ich ukręcono?
            Wiadomo tyle, że US wszczął postępowanie z powodu 2 groszy.
            Napisz jeszcze, że GW ma interes, by stanąć po stronie skrytego za emerytką
            cwaniaka. Chociaż właściwie już nie musisz, wszak to wyartykułowałeś. Ciekawe
            jak byś śpiewał, gdyby ten dziennikarzyna tu zajrzał...
            • literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:02
              > Masz jakiś dowód na te kilka dni kręcenia lodów, a jeśli tak, to
              ile ich ukręco
              > no?


              dowód to dała emerytka sama, "...działało od kilku dni..."

              > > Wiadomo tyle, że US wszczął postępowanie z powodu 2 groszy
              .


              a jak "agent" kserowałby za 5 złotych to dostałby paragon ? a jak za
              100 złotych to kobieta wydałaby paragon ? a jak dałby do kopiowania
              za 1000 to wpisałaby kod na kasę ? nie kumasz że nie o 2 gr. tutaj
              idzie ?
              • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:07
                Emerytka, jak każdy "podejrzany", może gadać wszystko co jej tylko ślina na
                język przyniesie, a... i tak trzeba jej przestępstwo udowodnić. W tym
                miejscu jeszcze raz wspomnę o znikomym itp.
                A jakby..., a jakby babka miała wąsy, to byłby dziadek.
                • przyslowie Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:24
                  Ja jako człowiek o takim życiorysie jestem głęboko psychicznie poraniona
                  tym, iż ministrowi Gabryelowi J. ktoś tę pigułkę gwałtu do drinka wrzucił a
                  winnego nawet min. Ziobro nie znalazł i należycie ukarał.
                  • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:27
                    Mniejsza o krwawego Zbyszka i wrobionego Gabrysia, ważne jaki jest ten
                    Twój życiorys?
                    • przyslowie Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:31
                      W Gabonie twierdzą, że jestem legendarna.
                      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:34
                        No to masz niezłe korzenie.
                        Ale podziel się tym swoim chwalebnym życiorysem, nie bądź taka...
                        • przyslowie Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:45
                          No nie udawaj, że nie słyszałeś o moich dokonaniach.
                          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:49
                            Hm.
                            Niech mnie drzwi ścisną! - nic a nic.
                • literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:28
                  > Emerytka, jak każdy "podejrzany", może gadać wszystko co jej tylko
                  ślina na
                  > język przyniesie, a... i tak trzeba jej przestępstwo udowodnić
                  .

                  big, ja wiem , że jest późno, ale nie jest to żadnym tłumaczeniem
                  dla idiotyzmu który właśnie wypisałeś.

                  Znaczy jak BYŁO domniemanie przestępstwa i podejrzany przyznał się
                  że ono RZECZYWIŚCIE BYŁO to co Ty jeszcze chcesz udowadniać ? czego
                  Ci brakuje ? opinii księdza proboszcza ?

                  >> A jakby..., a jakby babka miała wąsy, to byłby dziadek.

                  dokładnie. fakt jest jeden: przez kilka dni prowadzono działalność
                  bez fiskalizacji. 500 zł to uczciwa kara. inne pytanie jest na kogo
                  powinna zostać nałożona (czy nie na włąściciela) ale to już pewnie
                  sprawa odpowiednich paragrafów


                  > Emerytka, jak każdy "podejrzany", może gadać wszystko co jej tylko
                  ślina na
                  > język przyniesie, a... i tak trzeba jej przestępstwo udowodnić
                  .
                  • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:38
                    Jeden pan, nie tak wcale dawno temu, a konkretnie pan były minister Kozłowski, w
                    filmie Trzech kumpli, powiedział ni mniej ni więcej, że nie wystarczy, że ktoś
                    się do czegoś przyzna, trzeba mu to jeszcze... udowodnić.
                    Wyobrażasz sobie? I nie gadał tego wcale późnawym wieczorem.

                    Ile tych dni było, 2, 3, 5, 9?
                    Ile tej kasy ta emerytka na lewo utłukła?
                    2, 5, 10, 50 groszy? A może 1,29 zł?
                    To ile, wiesz coś na ten temat?
                    • literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 21:50
                      > Jeden pan, nie tak wcale dawno temu, a konkretnie pan były
                      minister Kozłowski

                      jeden pan nie jest dla mnie żadnym autorytetem.

                      > Ile tych dni było, 2, 3, 5, 9?

                      czy jak przekrocze dzisiaj prędkość pierwszy raz w życiu to nie
                      dostane mandatu ? czy jak ją przekraczam w nocy na pustej ulicy to
                      nie jest mała szkodliwość czynu ? komu szkodze ?
                      czy jak przekroczę prędkość bo mnie córka zagada i przekroczyłem ją
                      nieświadomie, to nie jest wystarczająca okoliczność łagodząca ?


                      big ty jesteś jakiś polityczny maniak. ty sobie daj spokój z
                      polityką i popatrz na to "trzeźwymi oczyma"
                      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 22:00
                        Ha!
                        Ten pan akurat dla mnie też nie jest wyrocznią, czyli zgadzalibyśmy się, tyle,
                        że on (niestety) ma w tym wypadku rację. Inna sprawa, że on się odnosił do
                        zupełnie czegoś innego, no, ale tak się złożyło, że w tej sprawie jego opinia
                        pasuje jak ulał.

                        Reszta wywodu miałaby znaczenie, gdybyś określił o ile przekroczyłeś
                        prędkość
                        . Bo chyba przyznasz, że jazda 51 km/h w miejscu dozwolonej
                        pięćdziesiątki, to zgoła co innego od gnania 151 km/h w tym miejscu, co nie? I
                        nie ma w tym wypadku większego znaczenia, z jakiego powodu złamałeś przepisy,
                        ale czy np. zrobiłeś to w rażący sposób.
                        Przypominam:
                        gadamy o 2 gr., słownie o DWÓCH GROSZACH.
                        To, czy ja jestem w ten czy inny sposób zakręcony, nie ma w tym miejscu
                        większego znaczenia. Tu idzie o zwykłe gnojenie człowieka w majestacie tzw.
                        prawa, z wysokości państwa. Dzisiaj ta emerytka, jutro... Ty? Tylko pomyśl.
                        • Gość: literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m IP: *.sttb.pl 28.04.09, 22:08
                          > gadamy o 2 gr., słownie o DWÓCH GROSZACH.

                          nie, gadamy o kilkudniowej niezafiskalizowanej dzialalnosci.


                          big dobranoc
                          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 28.04.09, 22:12
                            Hm.
                            Dowody, dowody, plizzzz.
                            Spokojnych snów.
                            • Gość: literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m IP: 81.15.180.* 29.04.09, 07:19
                              > Hm.
                              > Dowody, dowody, plizzzz.

                              ukaranie za niefiskalizacje działalności
                              dowód:
                              brak paragonu za usługę na 30 gr.
                              masz wszystko co potrzeba, ale trzeba użyć własnych sił intelektu a
                              nie rozumieć to tak jak chciał dziennikarzyna w zmanipulowanym
                              artykule

                              ps
                              ty masz problem, dlatego że założyłeś pewną teze, której obronić się
                              nie da a ty z uporem maniaka chcesz ja potwierdzic.
                              ja nie czuje żadnej jedności ani z PIS ani z PO i to pozwala mi
                              spojrzeć rzeczowo na fakty a nie dopasowywać je tak, żeby pasowało
                              do z góry założonej tezy

                              oczywiscie ja dopuszczam mozliwosc ze chodzą po tym świecie tacy
                              którzy uwazaja, ze jak sie we włsnym aucie spotka obcego
                              manipulujacego przy radio, to najpierw trzeba sie spytac, czy on aby
                              nie chce słuchac Bethovena a potem udowodnić mu, że sforsował zamek
                              bo miał niecne zamiary a nie przez przypadek bo mu sie auta pomyliły



                              • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 08:13
                                Pytałem o udowodnienie
                                kilkudniowej niezafiskalizowanej dzialalnosci,
                                a nie o usługę za 30 gr, która skutkuje tymi nieszczęsnymi 2 groszami.
                                To jak, udowodnisz tę parodniową czarną robotę, ile ona trwała itd.?
                                Jak to zrobisz, pogadamy o złodziejach aut.
                                • Gość: literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m IP: 81.15.180.* 29.04.09, 08:21
                                  > Pytałem o udowodnienie
                                  > kilkudniowej niezafiskalizowanej dzialalnosci,


                                  to jeden dzień wolno sprzedawać bez kasy ? a 2 dni ? a godzine ? raz
                                  można sprzedać bez wbijania na kase ? a dwa razy ? napisz ile razy
                                  mogę sprzedać nieużywając kasy ?
                                  • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 10:10
                                    Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
                                    I przypominam:
                                    2 grosze.
                                    Niska szkodliwość społeczna.
                                    • Gość: literka_m Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m IP: 81.15.180.* 29.04.09, 10:57
                                      > Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
                                      > I przypominam:
                                      > 2 grosze.
                                      > Niska szkodliwość społeczna.


                                      więcej nie będę pisał, bo kwaczesz jak Kaczuszki bliźniaczki.
                                      Ty wiesz swoje a ja ci powiem pieprzysz okrutnie. (tak samo jak
                                      dziennikarzyna w tym artykule)

                                      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 11:03
                                        No to wreszcie jesteśmy w domu.
                                        Trzeba było tak od razu, obyłoby się bez mitręgi.
                          • senor.eugenio Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 06:23

                            Jakaż nieprzebrana jest różnorodność natury!

                            Otóż znalazły się na forum dwie istoty z wektorami kretynizmu o tej samej
                            wartości ale różnych kierunkach :)
    • nefnef 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 21:15
      Cóż więc poradzimy - tego chcemy, sondaże nie kłamią!
      • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 21:22
        Lada dzień będzie 80%, następnie 95%, później przekroczy się setkę.
        Chociaż...
        Np. OBOP może już być mniej użyteczny, wszak jego szefowa szykuje się z
        rekomendacji... PO do PE.
        • nefnef Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 21:28
          Dadzą POważniejszą następczynię - ta rzeczywiście zrobi 99%.
          • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 21:40
            Może być jak mówisz.
            Chociaż jak pamiętam p. Kolarską-Bobińską, będzie trudno...
            • nefnef Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 21:59
              Dla PO-ważnych nic nie jest trudne - jak słucham złotoustego od autostrad to
              wyraźnie to widzę.
              • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 22:11
                Zwłaszcza... lody im wychodzą.
                A właściwie, to wyłącznie.
                • nefnef Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 22:13
                  Ale to wciąga jak serial dla pań - co będzie dalej i co jeszcze można?
                  • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 22:16
                    Nie wiem, co jeszcze da radę.
                    Wiem za to, że nawet "Moda na sukces" musi mieć swój kres.
                    • nefnef Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 22:21
                      Teściowa mówi, że prędzej będzie jej kres niż Mody na sukces.
                      • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 22:27
                        Hm.
                        Tak może być.
                        Jednak gra idzie głównie o... młodych, wykształconych, z dużych miast.
                        Ci mogą wreszcie dotrwają do końca tego kiepskiego tasiemca.
                        • nefnef Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 23:18
                          W dużych miastach dużo młodych i dużo bezpłatnych gazet. i PO młodzieży.
                          • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 23:32
                            POdobno rozum przychodzi z wiekiem, więc nawet jeżeli nie wszystkich dotknie to
                            dobrodziejstwo, to już jakąś część na bank. Wtedy nawet darmowe czytanki nie pomogą.
                            • nefnef Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 23:33
                              Pytanie co jest w zanadrzu?
                              Dobranoc!
                              • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 23:35
                                Pytanie dobre, ale mnie o to chyba nie musisz zahaczać, wszak chyba wsio jasne?;)
                                Spokojnej nocy.
                                • przyslowie Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 23:42
                                  Przepraszam, Bigi, że się wtrącę, ale na chybił trafił znowu
                                  trafiłam trójkę. Bogatych snów!
                                  • big_news Re: 60% POpiera POważne traktowanie prawa 28.04.09, 23:50
                                    Gratulacje.
                                    Zachowaj te 16 zeta na osiem czwartkowych zakładów.
                                    "Szóstki" dzisiaj nie było, więc będzie kolejna, jeszcze wyższa kumulacja.
                                    Powodzenia!
                                    I kolorowych snów.
    • senor.eugenio Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 06:27

      big_news napisał:

      > Za PiS-u taka przekręciara spałaby spokojnie.

      Ta, jasne. Co ma UKS do ekipy rządzącej?
      • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 08:14
        Nic.
        Spytaj np. R. Kluski.
        • senor.eugenio Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 10:07
          No tak, no tak - zapewne w tym przypadku szereg urzędników również nielicho
          sobie zarobił na wkręceniu babci z kiosku w malwersacje finansowe, które
          naraziły skarb państwa na stratę rzędu dwóch groszy.
          Musiał być to spisek grubymi nićmi szyty, nie ma co. Polecenie nałożenia na
          babcię kary w wysokości pięciuset złotych musiało wypłynąć z najwyższych kręgów
          rządowych. Oczywiście urzędnicy też sobie przy tym podjedli - jakaż to bajeczna
          prowizja musi czekać na inspektora, który odzyska na rzecz państwa taką kwotę! A
          inni też uszczknęli. Stada księgowych latami badały sfałszowane księgi oszustki,
          wszelkiej maści radcy sporządzili dziesiątki tomów ekspertyz zakrojonej na
          szeroką skalę działalności kryminalistki. A każdy wziął za to z pewnością
          niebagatelną sumę!
          Tak w Polsce, na zlecenie PO, niszczy się dobrze prosperujące przedsiębiorstwa
          zarabiające miesięcznie 200zł.
          Przyznaję ci rację - Pan Kluska i Babcia Z Kiosku to równorzędne przykłady
          pazerności urzędników oraz działalności UKŁADU.
          • big_news Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 10:14
            Bardzo ładny wywód.
            Rozumiem, że w czasach PO największym zagrożeniem dla stabilności państwa, dla
            jego posad, są babcie skubiące 40 milionowy kraj na 2 grosze.
            Urzędnicy skarbowi nie mają innych problemów, niż ściganie emerytek.
            To zupełnie podobnie jak ze służbami porządkowymi, które specjalizują się w
            tropieniu kobit handlujących nielegalnie szczypiorkiem albo rzodkiewką.
            Mamy zatem oczekiwany Cud. Żyjemy w krainie szczęśliwości, skoro przyszło się
            nam borykać wyłącznie z takimi problemami.
            • senor.eugenio Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m 29.04.09, 11:25
              big_news napisał:

              > Bardzo ładny wywód.
              > Rozumiem, że w czasach PO największym zagrożeniem dla stabilności państwa, dla
              > jego posad, są babcie skubiące 40 milionowy kraj na 2 grosze.

              Odpowiedz na jedno pytanie: dlaczego z uporem maniaka doszukujesz się w
              urzędniczej nadgorliwości winy PO?

              > Urzędnicy skarbowi nie mają innych problemów, niż ściganie emerytek.

              Przecież tak jest najprościej. A dlaczego 'kanary' nigdy nie podchodzą do bandy
              dresiarzy ale z ochotą pobiją i znieważą kobietę?
              Są ludzie, którzy sumiennie wykonują swoje obowiązki. Potrafią, choć według
              litery prawa nie do nich to należy, wartościować. Nie boją się ujawnić oszustw
              silnego i potrafią zrozumieć pomyłki słabego.
              Są też ludzie 'bez jaj', którym jednego dnia ktoś mówi 'w prawo' a następnego
              już 'w lewo', a oni posłusznie i bez zastanowienia wykonują co zostało nakazane
              i patrzą pustymi oczyma powtarzając 'tak mówią przepisy'.
              I są w końcu pełzające w błocie mendy, które żyją i przyjemność czerpią z
              kopania słabszych.
              Do której z grup należał inspektorek uruchamiający maszynę, która pochłonęła już
              pewnie tysiące złotych, z powodu dwóch groszy? Na pewno nie do pierwszej.

              > To zupełnie podobnie jak ze służbami porządkowymi, które specjalizują się w
              > tropieniu kobit handlujących nielegalnie szczypiorkiem albo rzodkiewką.

              Masz rację - zupełnie tak samo. Oni również, w większości, wolą się nie wychylać
              za marne pieniądze. Uważasz, że to PO kazało im biegać za nielegalnym
              szczypiorkiem? A mnie się wydaje, że to bardziej lokalne władze. A pierwsza
              wzmianka o walkach z handlującymi z pudeł, którą znalazłem w łódzkiej GW,
              pochodzi z połowy 2005 a rozkaz do ataku wydał Chądzyński - wybitny polityk PO,
              czyż nie ;)

              > Mamy zatem oczekiwany Cud. Żyjemy w krainie szczęśliwości, skoro przyszło się
              > nam borykać wyłącznie z takimi problemami.

              Sku...syny, służbiści i idioci byli, i są, i choć chciałoby się inaczej, zapewne
              będą - tyle w temacie.
    • yavorius rzygi, rzygi, rzygi 29.04.09, 08:15
      nudzisz
    • Gość: rem Re: Wreszcie prawo - prawo znaczy! Nie to co za m IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 10:26
      jest jaki jest biglus

      ╩╦╩╦╩╦
      ╦╩╦╩╦╩
      ╩╦╩╦╩╦
Inne wątki na temat:
Pełna wersja