300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną

IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 04.12.03, 10:04
Autorzy zapomnieli dodać, że w okolicach masztów na Świętym Krzyżu oraz Ślęży
w promieniu paryu kilometrów, poza schroniskami i klasztorem, nie ma żadnych
zabudowań. A w miejscu planowanego masztu w Kopance (można się przejechać i
zobaczyć) domów jest naprawdę sporo. Parę nawet znalazloby się w odległości
mniejszej niż 300 metrów (czyli planowana wysokość masztu).
Czy tak trudno naprawdę znaleźć pod Łodzią górkę na mniej zaludnionym
terenie?
    • Gość: Obserwator Re: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 12:33
      Czy Nowosolna ma się kojarzyć tylko z zagrożeniami ekologicznymi. Wysypiska
      śmieci, maszt emityjący promieniowanie elektromagnetyczne. A gdzie w tm
      wszystkim są mieszkańcy okolicznych terenów. Czy w tym rejonie, w którym nie
      tak dawno utworzono Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich nie można utworzyć
      terenów wypoczynkowych dla mieszkańców Łodzi? Chyba obecnie liczy się tylko
      kasa, bo Ci którzy umieszczają na terenie Nowosolnej takie instalacje tutaj nie
      mieszkają - ani wójt Bystroński ani próbujący ulokować na tym terenie
      wysypisko. Najłatwiej jak zwykle wzbogacić się cudzym kosztem a wtym przypadku
      i zdrowiem.
      • Gość: mch Re: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną IP: 62.29.134.* 04.12.03, 12:47
        Gość portalu: Obserwator napisał(a):

        > Czy Nowosolna ma się kojarzyć tylko z zagrożeniami ekologicznymi. Wysypiska
        > śmieci, maszt emityjący promieniowanie elektromagnetyczne.

        Ludzie dajcie spokój, bo się ośmieszacie! Jakie promieniowanie? Na wysokości
        300 metrów będą te nadajniki. Większe pole elektromagnetyczne jest wokół
        domowych telewizorów, komputerów i innych urządzeń tego typu. Jak niby tak się
        ktoś boi promieniowania, to czemu nie wyrzuci tych sprzętów? Przecież naraża
        własne zdrowie!...

        A co do samej lokalizacji, jedynym sensownym argumentem przeciw, jest zbyt
        bliska odległość zabudowań mieszkalnych. W przypadku katastrofy budowlanej taki
        maszt może przygnieść domy.
        • neochuan Re: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną 04.12.03, 13:01
          Gość portalu: mch napisał(a):

          > Gość portalu: Obserwator napisał(a):
          >
          > > Czy Nowosolna ma się kojarzyć tylko z zagrożeniami ekologicznymi. Wysypisk
          > a
          > > śmieci, maszt emityjący promieniowanie elektromagnetyczne.
          >
          > Ludzie dajcie spokój, bo się ośmieszacie! Jakie promieniowanie? Na wysokości
          > 300 metrów będą te nadajniki. Większe pole elektromagnetyczne jest wokół
          > domowych telewizorów, komputerów i innych urządzeń tego typu. Jak niby tak
          się
          > ktoś boi promieniowania, to czemu nie wyrzuci tych sprzętów? Przecież naraża
          > własne zdrowie!...
          >
          > A co do samej lokalizacji, jedynym sensownym argumentem przeciw, jest zbyt
          > bliska odległość zabudowań mieszkalnych. W przypadku katastrofy budowlanej
          taki
          >
          > maszt może przygnieść domy.
          Jest jeszcze jeden, o którym nie piszesz (czyżby z premedytacją?) - trwałe
          oszpecenie KRAJOBRAZU Parku KRAJOBRAZOWEGO!!! Bo taki maszt widać z odległości
          przynajmniej kilkunastu kilometrów. A tyle w porywach ma nasz jakże nieduży
          Park!!!!
        • Gość: STUDI Re: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną IP: *.prokom.pl 04.12.03, 15:36
          Nieszczesciem Lodzi jest jej polozenie w dolku. Co do Nowosolnej jest to
          najwyzszy punkt w wojewodztwie lodzkim. Obecnie radiofonia i telewizja to fale
          radiowe o zasiegu praktycznie wzrokowym. Zwlaszcza telewizja wykorzystujaca
          zakres fal UHF. Celowe jest wyniesienie jak nawjyzej anteny.

          A teraz sam maszt. W przeciwienstwie do tego co bylo w Gabinie maszt nie
          ucztstniczy w emisji fal radowych. Tam caly maszt byl antena. Tutaj tylko wynosi
          konstrukcje anten jak najwyzej.

          Wysokosc masztu. W zasadzie w przypadku lokalozacji w okolicy wsi Dabrowa maszt
          moglby byc niski. Jednak o jego wysokosci zadecydowaly wlasnie wzgledy
          promieniowania elektromagnetycznego. A dokladniej natezenia pola.

          Powiem tak ze nawet u podstawy masztu bdszi to tak jakbysmy stali 300m od
          nadajnika.

          Nie ma niestety zadnej innej sensosnej lokalizacji. Ponadto Lodz boryka sie
          kretynizmem w postaci kilku lokalizacji nadajnikow. Sproboj zrobic porzadna
          instalacje antenowa dla mieszkancow Lodzi to przekonasz sie ze to niemozliwe.
          Zrobienie zwrotnicy antenowej o wysokiej selektywnosci przekracza mozliwosci
          finansowe nawet zamoznych mieszkancow willi.

          Niestety aby w ogole mowic o sensownym odbiore TV i radiowym to musi byc jeden
          maszt z nadajnikami dla wszystkich stacji, rozglosni. Obecna sytuacja to stawia
          Lodz obok Radomia na samiutki koncu dostepnosci mediow jak TV, radio ....

          W tamtym miejscu stoi stacja przekaznikow i jakos nikt nie pisze aby ja zburzyc.
          Za komuny w pobliskim lesia byla radziecka jednostka radiolokacyjna. Czemu tam -
          abo najwyzsze tereny w centralnej Polsce.

          Obecnie np. PR Lodz aby gdziekolwiek byc slyszalnym wali w centum miast z
          potezna moca. Wyniesienie tegoz nadajnika dosc wysoko pozwoliloby zwiekszyc
          zasieg i jednoczesnie zmiejszyc moc doprowadzona do anteny. Dodatkowo zliwkodwac
          mogliby drugi nadajnia w Skierniewicach (lodzkie stacje tam nie docieraja).

          Niestety lodzkie radia i TV to ledwo pokrycie granic administracyjnych. Ponadto
          umieszczeni nadajnikow w poblizu budynko mieszkalnych, biurowych. Masztu nikt
          nie wybuduje w centrum miasta.


          Komin na Widzewie to tylko prowizorka. Ponadto drugi komin rzuca cien w ierunku
          osiedal Dabrowa. O ile kablowki jakos sobie moga obejsc problem to kilka domkow
          jednorodzinnych jest tam pozbawionych odbioru TV. I nic nie pomagaja lepsze
          anteny wzmacniacze itd.

          W Pabianicach juz praktycznie nie ma molziwosci poprawnego odbioru TVN'u. Nawet
          na najdrozszyh elementach (instalacja antenowa za ponad 1000PLN) efekt jest
          mizerny - interferencje....). Proby z filtrami antenowymi byly mizerne - chyba
          ze ktos zrobi z grubych rur miedzianych z przekladakami teflonowymi linie
          dlugie...... Ale kogo na to stac. Zwlasza ze zestroic trzeba pod konkretyn
          kabel, jego dlugosc itd. Inaczej tlumienie znacznie sie pogarsza.

          Niestety tam sygnaly ze slaska wycinaja rachityczne sygnaliki z Lodzi.

          W niedlugim czasie pojawi sie u nas TV cyfrowa. Specyfika tejze modulacji jest
          mozliwosci pokrycia wiekszego zasiegu przy mniejszej mocy. Po prostu podczas
          odbioru jest mniejszy wplyw szumow i zaklocen. Al i tak nie przeskoczymym
          geometrii. Jesli postawimy nadajnik dalej na polnoc - to Lodz nie odbirze nic.
          Jesli na polodnie Lodzi lub na zachod od Lodzi to Glowno bedzie skazane odbbior
          TV z Warszawy.

          Jedynym argumentem przeciw jest tylko i wylacznie strach przed upadkiem masztu.
          Inne - nawet to ze to park krajobrazowy - fakt ladna okolica ale tylko z daleka
          - z bliska to wyglada tak ze te ladne domki we wsi Kopanka oraz na zachod we wsi
          Wodka stoja na dawnych smietniskach, gdzie nikt nie dbal o to co trafia w dol po
          zwirowni. Wiem co tam bylo w latach 70'tych. I jestem ciekaw co powiedza
          wlasiciele domow ze tuz pod podloga maja bombe ekologiczna w postaci smietnika
          na ktory bylo wszystko wywozone, zarono odpadki z osiedli mieszkaniowych jak i
          odpady produkcyjne.

          Maszt moze stac w innym miejscu niz ta stacja przekaznikowa. Przy tej wysokosci
          moze to byc Imielnik, Modzrzew .... Niestety kazde inne miejsce i tak w strefie
          parku Krajobrazowego (ale ten park nie przeszkadza budowac domow, prowadzic
          dzilalnosci przemyslowej itd.....). Oprocz samej lokalizacji pamietajmy ze
          trzeba nadajnik zasilic, podprowadzic sygnaly itd. Postawienie obok stacji
          przekaznikowej oznacza brak nowej linii energetycznej prowadzonej przez lasy.....

          I jeszcze jendo na koniec. Niektore koncesje mowia wyraznie o zasiegu lokalnym.
          Wiec niestety taki maszt musi stac w polbizu Lodzi. Inaczej nadawca bedzi emial
          gdzies to ze jest maszt, jesli jego stacja nie dotrze do najwiekszej liczby
          potencjalnych sluchaczy. Czyli - male stacje musza miec pokrycie na calym
          obszarze Lodzi, Zbgierza i Pabianic (to ostanie niestety obiecnie nieosiagalne
          dla wielu lodzkich nadawcow).

          Maszt moze byc nizszy. (Zrezta 300 m dla zasiegu i pokrycie jest niepotrzebne -
          a nawet urtudnia odbior w poblizu). Tyle ze ta wysokosc byla podyktowana wlasnie
          bezpieczenstwem mieszkancow.

          A ci co strasza falami radiowymi...
          Mas zkomoreczke, taka bez antenki nowoczesna.... Wiesz jak moca wali w okolice.
          Te z antenka sa lepsze bo mniejsza moc jest w ich nadajniku.
          A radiostacje CB?, radiotelefony sluzb takich jak Policja.... Nadajniki TV i
          radiowe w miescie? Kuchanka mikrofalowa, Zdezelowany TV - do anteny przenika
          sygnal z heterodynyn w glowicy w.cz. - na szczesci wzmacniacze antenowe to
          tlumia.... A instalacje (wyjatkowo podle i niechlujne) kablowe w bloku -
          przeciez mozna odebrac czulym odbiornikiem ich sygbaly z duzej odleglosci.

          A urzadzania elektonenrgetyczne? A tam wiele osob ma podlczenia mocy. Przewody
          zasilajace sa tez antenka. Tym bardziej ze nowoczesne urzadzenia impulsowe - te
          tansze nie maja filtrowania zaklocen. Wiec przewody energetyczne sa kolejna
          antena (do kiluset kilihercow). A bezprzewodowy internet? To tez nadajniki. I to
          na wysokiej czestotliwosci. ......

          Tak wiec jak widac punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
          • neochuan Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO 04.12.03, 15:55
            Gość portalu: STUDI napisał(a):

            > > Jedynym argumentem przeciw jest tylko i wylacznie strach przed upadkiem
            masztu.
            > Inne - nawet to ze to park krajobrazowy - fakt ladna okolica ale tylko z
            daleka
            > - z bliska to wyglada tak ze te ladne domki we wsi Kopanka oraz na zachod we
            ws
            > i
            > Wodka stoja na dawnych smietniskach, gdzie nikt nie dbal o to co trafia w dol
            p
            > o
            > zwirowni. Wiem co tam bylo w latach 70'tych.
            PARK POWSTAŁ DOPIERO W 1996 ROKU I WŁAŚNIE PO TO, ŻEBY CHRONIĆ TO, CO JESZCZE
            DO OCHRONY POZOSTAŁO - CZYLI M.IN. KRAJOBRAZ. DAWNE ŚMIETNISKA NIE MAJĄ TU NIC
            DO RZECZY I NIE SĄ POWODEM DLA KTÓRYCH NALEŻY TU STAWIAĆ JESZCZE MASZT. INACZEJ
            NIE BYŁOBY W OGÓLE SENSU TWORZENIA PARKU KRAJOBRAZOWEGO, CZYŻ NIE?
            I jestem ciekaw co powiedza
            > wlasiciele domow ze tuz pod podloga maja bombe ekologiczna w postaci smietnika
            > na ktory bylo wszystko wywozone, zarono odpadki z osiedli mieszkaniowych jak
            i
            > odpady produkcyjne.
            >
            > Maszt moze stac w innym miejscu niz ta stacja przekaznikowa. Przy tej
            wysokosci
            > moze to byc Imielnik, Modzrzew .... Niestety kazde inne miejsce i tak w
            strefie
            > parku Krajobrazowego (ale ten park nie przeszkadza budowac domow, prowadzic
            > dzilalnosci przemyslowej itd.....).
            CHĘTNIE BY PRZESZKODZIŁ GDYBY MÓGŁ. ALE DE FACTO TO GMINY DECYDUJĄ O SPOSOBIE
            ZAGOSPODAROWANIA I DZIWNYM NIE JEST, ŻE CHCĄ WYDUSIĆ Z WŁASNEGO TERENU JAK
            NAJWIĘCEJ. PARK MA ZA KIEPSKIE INSTRUMENTY DO EGZEKWOWANIA SWOICH ZADAŃ, CZYLI
            OGÓLNIE MÓWIĄC TAKIEGO ZAGOSPODAROWANIA, BY WILK BYŁ SYTY I OWCA CAŁA (N.P.
            PIĘKNY SLOGAN O ZRÓWNOWAŻONYM ROZWOJU). TEORETYCZNIE GMINY MUSZĄ SIĘ STOSOWAĆ
            DO PLANU OCHRONY PARKU, KTÓRY POWSTAJKE ZWYKLE WIELE LAT (PARK JEST JEDNOSTKĄ
            BUDŻETOWĄ CZYLI NIE MOŻE MIEĆ WŁASNYCH DOCHODÓW) I WIELE KOSZTUJE. W
            MIĘDZYCZASIE GMINY ROBIĄ CO IM SIĘ ŻYWNIE PODOBA. GDY PLAN JEST GOTOWY, MUSI
            BYĆ ZATWIERDZONY W GMINACH. GMINY MOGĄ Z NIM ZROBIĆ WSZYSTKO, CO CHCĄ NIM SIĘ
            ZGODZĄ I ZWYKLE TO ROBIĄ. GMINA NOWOSOLNA JEST TEGO NAJLEPSZYM PRZYKŁADEM -
            STĄD TYLE ZABUDOWY, ZWŁASZCZA 'NOWOBOGACKIEJ'! I TU POJAWIA SIĘ PYTANIE W OGÓLE
            O SENS OCHRONY PRZYRODY PRZY DZISIEJSZYCH UWARUNKOWANIACH PRAWNYCH W POLSCE,
            SKORO W OGÓLE BIERZE SIĘ POD UWAGĘ BUDOWĘ MASZTU W PARKU!!! A POTEM JESZCZE SIĘ
            DZIWIMY, ŻE PRAWO WC POLSCE KOJARZY SIĘ OSTATNIO JUŻ CHYBA WYŁĄCZNIE Z JEGO
            NAGINANIEM DO WŁASNYCH POTRZEB, LUB WRĘCZ ŁAMANIEM!!!
            >
            > >
            > Tak wiec jak widac punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
            NO, TAK BYŁO, JEST I BĘDZIE ZAWSZE. TYLKO DLACZEGO NAS PÓŹNIEJ STRASZĄ RÓŻNE
            UPIORY PRZESZŁOŚCI, N.P. STARE WYSYPISKA ŚMIECI?...
            • Gość: STUDI Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO IP: *.prokom.pl 04.12.03, 16:24
              Rozumiem emocje, ale nie krzycz.

              Po pierwsze niestety tak sie sklada ze najdogodniejsze lokalizacje sa na
              chronione jako Park Krajobrazowy.

              Po drugie Lodz de facto nie zapewnia mieszkancom dostpeu do mediow takich jak TV
              czy radio. Nie bede sie powtarzal, trudno mi tu bedzie opisywac teorie odbioru,
              zwrotnic antenowych itd. To mozna przy innej okazji i gdzie indziej wyjasnic.

              Jeszcze raz napisze jedno. Zares od fal metrowych w gore (UKF, telewizja obecnie
              juz na pasmie UHF) cechuje sie tym ze nie mia miejsca odbijanie fal radiowych od
              jonosfery. Owszem sa takie sytucaj ale rzadko i tylo podczas przejsc niektorych
              frontow atmosferycznych.
              Tak wiec tylko zasieg bezposredni.

              Im wieksza czestotliwosc (krotsza dlugosc fali) tym trudniej sie te fale
              ugunaja. Ponadto mniejsze obiekty juz stanowia cien, przrszkode w rozchodzieniu
              fali radiowej.

              A teraz proponuje zajrzec do atlasu geograficznego i wziac mape fizyczna Polski.
              Obejrzec okolice Lodzi. Niestety polnocno-wschodni rejon to najwyzsze tereny
              wojewodztwa lodzkiego. Wiec lokalizacja masztu na poludnie od Lodzi ("zbawienie"
              dla Pabianic, Lasku, Sieradza .....) oznacza ze Strykow, Glowno nie odbierze nic
              z tych nadajnikow (z sensowna jakoscia). Gdyby te wzniesienia byly pod
              Skierniewicami to nie byloby problemu - jesli chodzi o odbior.

              Rudzka Gora ledwo co ma szczy na poziomie 190m. Tereny w okolicy Kopanki,
              Dabrowy, Wodki, Moskul Starych - ponad 260m. Juz masz 70 m ponizej. A co z
              cieniem po polnocnej strnie wzniesien????

              Lodz nie dostala zbyt wielu czestotliwosic dla radia i TV. Jesli zbudujemy
              nadajnik n poludniu musimy miec lokalizacje dodatkowa gdzies pomiedzy Glownem i
              Skeirniewicami aby biala plame pokryc. A to za blisko Warszawy - a pasma radiowe
              i TV nie sa z gumy......

              Natomiast argument typu ze to Park Krajobrazowy. OK. Nie stawiajmy masztu. I
              jednoczesnie powiedzmy mieszkancom sporej czesci Lodzi ze TV to miec nie beda.
              Radio .... niepotrzebne mozna probowac zlapac warszwskie (akurat w tamtej
              okolicy domiuje stacje warszwskie, ba sygnaly z lotniska Okecie sa tam doskonale
              odbierane).

              Tak naprawde to ja uwazam ze jedne maszt nie jest problemem. Wiekszym sa
              budowane na dziko wille, prowzdznei szkodliwej dzilalnosci gposdarczej przez
              mieszkancow. Gorsze jetto co tam w ziemi zakopano.

              Mam jeszcze jedna uwage. To moze puscmy budozery i wyburzmy te wille wybudowane
              w Kalonce. Przeciez takie ladne krajobrwzy one zeszpecily.

              Co zeszpeci bardziej: jedne maszt, czy kilaset poteznych willi budowanych
              gdzie sie tlyko tam da.

              To moze zamiast pyszczyc na maszt zajmij stanowisko w sprawie zamiany tych
              okolic w male miasteczko?


              Mnie nie bedzie razil maszt. Mnie razi dzika zabudowa, wyrzucane smieci w lesie
              (a tam to plaga). Zobaczysz ze niedlugo zryja ziemie zeby prowadzic wodociagi.
              Kanalizcja - hmm po co jak bedzie wodociag studnie zamienia sie w szambo.

              Ile wkrotce przybedzie asfltowych szos w tamtej okolicy.

              Niedlugo beda karczowac male skupiska drzew rzeby kolejny domek postawic.
              No ale to OK. Maszt jest zly. Ale kolchoz domow, samochodow, spalin, dymu to OK.

              Bliskie mi sa tamte tereny bo tam sie wychowalem. Dodam ze tam za czasow tow.
              Gierka niektorzy nie mieli jeszcze podlaczonego pradu.

              A ja sie obawaim ze szum o maszt to tylko temat zastepczy aby nie paplac o
              samowoli budowlanej. Wszak obecnie ja wykazesz ksruche to juz masz
              zalegalizowana budowe. Czy tego zagrozenia nie widzisz?
              • neochuan Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO 04.12.03, 16:54
                Gość portalu: STUDI napisał(a):

                > Rozumiem emocje, ale nie krzycz.
                > NIE KRZYCZĘ, TYLKO WOŁAM O POMSTĘ DO NIEBA (WYS. OK. 3OOM ;)
                > Po pierwsze niestety tak sie sklada ze najdogodniejsze lokalizacje sa na
                > chronione jako Park Krajobrazowy.
                TO PO CO PARK? PYTAM RAZ JESZCZE: JAKI JEST SENS OCHRONY KRAJOBRAZU W TYM
                MIEJSCU?
                >
                > Po drugie Lodz de facto nie zapewnia mieszkancom dostpeu do mediow takich jak
                T
                > V
                > czy radio. Nie bede sie powtarzal, trudno mi tu bedzie opisywac teorie
                odbioru,
                > zwrotnic antenowych itd. To mozna przy innej okazji i gdzie indziej wyjasnic.
                >
                > Jeszcze raz napisze jedno. Zares od fal metrowych w gore (UKF, telewizja
                obecni
                > e
                > juz na pasmie UHF) cechuje sie tym ze nie mia miejsca odbijanie fal radiowych
                o
                > d
                > jonosfery. Owszem sa takie sytucaj ale rzadko i tylo podczas przejsc
                niektoryc
                > h
                > frontow atmosferycznych.
                > Tak wiec tylko zasieg bezposredni.
                >
                > Im wieksza czestotliwosc (krotsza dlugosc fali) tym trudniej sie te fale
                > ugunaja. Ponadto mniejsze obiekty juz stanowia cien, przrszkode w
                rozchodzieniu
                > fali radiowej.
                > TU SIĘ NIE BĘDĘ WYPOWIADAŁ, BO Z WYKSZTAŁCENIA NIE JESTEM RADIOTECHNIKIEM.
                WIĘC TU CI PRZYZNAM RACJĘ, Z RACJI TEGO, ŻE SIĘ NA TYM PO PROSTU NIE ZNAM.
                > A teraz proponuje zajrzec do atlasu geograficznego i wziac mape fizyczna
                Polski
                > .
                ZAŚ TU SIĘ WYPOWIEM, BO Z WYKSZTAŁCENIA JESTEM... GEOGRAFEM! :)))
                > Obejrzec okolice Lodzi. Niestety polnocno-wschodni rejon to najwyzsze tereny
                > wojewodztwa lodzkiego.
                NO, JEŚLI MAMY BYĆ ŚCIŚLI, TO WCALE NIE. BO NAJWYŻSZYM NATURALNYM PUNKTEM
                WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO (W OBECNYCH GRANICACH) JEST WZGÓRZE FAJNA RYBA (347 M
                NPM) W... PRZEDBORSKIM PARKU KRAJOBRAZOWYM. SZTUCZNYM - BEŁCHATOWSKA HAŁDA
                (420). TO TAK NA MARGINESIE, BO WIEM, ŻE PARK PRZEDBORSKI LEŻY HEN-HEN, A HAŁDA
                JEST NIESTABILNA I NIE NADAJE SIĘ CHYBA NA MASZT.
                Wiec lokalizacja masztu na poludnie od Lodzi ("zbawienie
                > "
                > dla Pabianic, Lasku, Sieradza .....) oznacza ze Strykow, Glowno nie odbierze
                ni
                > c
                > z tych nadajnikow (z sensowna jakoscia). Gdyby te wzniesienia byly pod
                > Skierniewicami to nie byloby problemu - jesli chodzi o odbior.
                NO TAK.
                >
                > Rudzka Gora ledwo co ma szczy na poziomie 190m. Tereny w okolicy Kopanki,
                > Dabrowy, Wodki, Moskul Starych - ponad 260m. Juz masz 70 m ponizej. A co z
                > cieniem po polnocnej strnie wzniesien????
                TO NIE POWÓD, BY OLEWAĆ PRAWO (DOTYCZĄCE W TYM PRZYPADKU TEGO, CO WOLNO, A CO
                NIE W PARKU KRAJOBRAZOWYM)!
                >
                > Lodz nie dostala zbyt wielu czestotliwosic dla radia i TV. Jesli zbudujemy
                > nadajnik n poludniu musimy miec lokalizacje dodatkowa gdzies pomiedzy Glownem
                i
                > Skeirniewicami aby biala plame pokryc. A to za blisko Warszawy - a pasma
                radiow
                > e
                > i TV nie sa z gumy......
                TU ZNÓW SIĘ ZGODZĘ.
                >
                > Natomiast argument typu ze to Park Krajobrazowy. OK. Nie stawiajmy masztu. I
                > jednoczesnie powiedzmy mieszkancom sporej czesci Lodzi ze TV to miec nie beda.
                > Radio .... niepotrzebne mozna probowac zlapac warszwskie (akurat w tamtej
                > okolicy domiuje stacje warszwskie, ba sygnaly z lotniska Okecie sa tam
                doskonal
                > e
                > odbierane).
                POWIEDZMY LEPIEJ ŁODZIANOM, ŻEBY DOCENILI TO, CO MAJĄ W POBLIŻU JESZCZE CHOĆ
                TROCHĘ ŁADNIEJSZE NIŻ SZARA ŁÓDZKA RZECZYWISTOŚĆ. N.P. MIESZKAŃCY ŚLĄSKA W
                CAŁOŚCI ZABUDOWALI SOBIE SWOJĄ WYŻYNĘ. NIE SĄDZĘ, ŻEBY BYLI Z TEGO POWODU
                SZCZĘŚLIWI.
                >
                > Tak naprawde to ja uwazam ze jedne maszt nie jest problemem. Wiekszym sa
                > budowane na dziko wille, prowzdznei szkodliwej dzilalnosci gposdarczej przez
                > mieszkancow. Gorsze jetto co tam w ziemi zakopano.NO PEWNIE, ŻE TAK. ALE CO
                MOŻEMY Z TYM ZROBIĆ, CO JUŻ JEST?
                >
                > Mam jeszcze jedna uwage. To moze puscmy budozery i wyburzmy te wille
                wybudowane
                > w Kalonce. Przeciez takie ladne krajobrwzy one zeszpecily.
                NO WŁAŚNIE - JUŻ ZESZPECIŁY. A MASZT JESZCZE PÓKI CO - NIE!
                >
                > Co zeszpeci bardziej: jedne maszt, czy kilaset poteznych willi budowanych
                > gdzie sie tlyko tam da.
                TO JEST TEN SAM PROBLEM! PRZECIEŻ CI NAPISAŁEM W POPRZEDNIM POŚCIE - TO KWESTIA
                TAK NAPRAWDĘ NAGINANIA PRAWA DO WŁASNEGO WIDZIMISIĘ! A NIE JEST TO ŻADNA
                KWESTIA WYBORU - ALBO WILLE, ALBO MASZT, BO TAK BY WYNIKAŁO Z LOGIKI TWOJEJ
                WYPOWIEDZI.
                >
                > To moze zamiast pyszczyc na maszt zajmij stanowisko w sprawie zamiany tych
                > okolic w male miasteczko?
                JAK WYŻEJ. ROBIĘ WŁAŚNIE BADANIA NAUKOWE NA TEN TEMAT. WYNIKI SĄ ZATRWAŻAJĄCE:
                W CIĄGU 20 LAT PRZYBYŁO:
                1. NA TERENACH BEZPOŚREDNIO OTACZAJĄCYCH PARK (STREFA O SZEROKOŚCI OKOŁO 1 KM):
                40% WIĘCEJ TERENÓW ZABUDOWANYCH
                2. W OTULINIE PARKU (KTÓREJ ZADANIEM JEST STWORZENIE BUFORA MIĘDZY PARKIEM, A
                JEGO OTOCZENIEM): 70% TERENÓW ZABUDOWANYCH
                3. W SAMYM PARKU: 140%...
                NO, KOMENTARZ ZBYTECZNY. ALE, JAK POWTARZAM, DLA MNIE MASZT I ZABUDOWA TO TEN
                SAM PROBLEM. PRAWA I JEGO PRZESTRZEGANIA. A TAKŻE ŚWIADOMOŚCI EKOLOGICZNEJ
                SPOŁECZEŃSTWA.

                >
                >
                > Mnie nie bedzie razil maszt.
                NO, SZKODA
                Mnie razi dzika zabudowa, wyrzucane smieci w lesie
                > (a tam to plaga). Zobaczysz ze niedlugo zryja ziemie zeby prowadzic wodociagi.
                > Kanalizcja - hmm po co jak bedzie wodociag studnie zamienia sie w szambo.
                > TO NIESTETY POWSZECHNY PROBLEM NIE TYLKO NA TERENACH CHROIONYCH, ALE
                WŁAŚCIWIE WSZĘDZIE NA WSI.
                > Ile wkrotce przybedzie asfltowych szos w tamtej okolicy.
                I ZNÓW MÓGŁBYM CYTOWAĆ DANE LICZBOWE - ILE JUŻ PRZYBYŁO. NIE MÓWIĄC JUŻ O
                PLANOWANEJ PRZEZ ŚRODEK PARKU AUTOSTRADZIE...
                >
                > Niedlugo beda karczowac male skupiska drzew rzeby kolejny domek postawic.
                > No ale to OK. Maszt jest zly. Ale kolchoz domow, samochodow, spalin, dymu to
                OK
                > .CZY TY TAK TWIERDZISZ? CHYBA NIE. BO JA Z PEWNOŚCIĄ NIE! ALBO ŹLE
                ZROZUMIAŁEŚ POPRZEDNI MÓJ POST, ALBO CHCESZ BYĆ ZŁOŚLIWY?
                >
                > Bliskie mi sa tamte tereny bo tam sie wychowalem.
                MI TEŻ. OD WIELU LAT, CHOĆ MIESZKAM W SAMEJ ŁODZI.
                Dodam ze tam za czasow tow.
                > Gierka niektorzy nie mieli jeszcze podlaczonego pradu.
                :)
                >
                > A ja sie obawaim ze szum o maszt to tylko temat zastepczy aby nie paplac o
                > samowoli budowlanej.
                TRZEBA PAPLAĆ I O TYM I O TYM. I ZNÓW POWTÓRZĘ: BO BO TAK NAPRAWDĘ TO SAMO.
                Wszak obecnie ja wykazesz ksruche to juz masz
                > zalegalizowana budowe. Czy tego zagrozenia nie widzisz?
                JAK WYŻEJ, JAK WYŻEJ...
                • Gość: STUDI Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO IP: *.prokom.pl 04.12.03, 17:17
                  Przedborz jest za daleko od Lodzi. Ponadto tam tejszy maszt nadawalby glownie
                  dla Kielc. Czhodzi o to aby pokrycie zasiegiem nie wlazilo w inne regiony.
                  Ponadto pewne koncesje okreslaja mala moc i maly zasieg (np. aby inne miale
                  miasto moglo miec wlasna lokalna stacje). A nadajnik malej mocy w PRzedborzu nie
                  bylby do odbioru w Lodzi. Wiec takie radio TKM, Zak stacje TV jak TVN, TV4
                  musialyby i tak miec nadajniki w Lodzi. Czyli znowu kilka lokalizacji dla danego
                  regionu .....

                  Wiec mimo wszystko taki maszt musi byc w poblizu centralnego miasta danego
                  regionu. Inaczej nie ma sensu. No moze siec ogolnopolska (przyklad Zygry).

                  Belchatow - i halda - Tak ale stamtad Glowna nie obejmie.... Niestety.
                  A nadajnik na haldzie belchatowskiej bedzie kolidowal z nadajnikami w rejonie
                  Gornego Slaska.

                  Owszem masz nie m usi stac obok stacji przekaznikowej. Ale gdizbysmy sie nie
                  rozejrzeli w tej okolicy to malo zaurbanizowany rejon niestety i tak jest w
                  jakies chronionej strefie.

                  Wierz mi ze niemozliwosc zastosowanie normalnej anteny skierowanej w jendo
                  miejsce oznacza ze musialem zrezygnowac z odbioru naziemnego. A znam ludzi
                  mieszkajacych w rejonie tego prasku ktorzy blagaja aby dac im mozliwosci odbioru
                  TV.

                  Niestety jest kolizja. Jest problem. Ja uwazam ze i tak dojdzie do kompromisu.
                  Tylko jak sam widzisz budowe masztu mozna zablokowac (nawet kosztem sporej
                  czesci mieszkancow Lodiz i pobliskich miast) ale budowania domkow, wysypywania
                  smieci, zalewania asfeltem wszystkiego co sie da nie zablokujesz.


                  A jeszcze jedmo nadajnik, maszt to linie energetyczne, droga dojazdowa itd.
                  Tak naprawde to potrzebny jest zdrowy rozsadek. Ja powtarzam maszt to nie
                  jestproblem dla ochrony srodowiska i krajobrazu. Problemem rzeczywistym sa
                  samowola budowlana, wicinka drzew, zamiana naturalnej rozlinnosci na ogrodki
                  dzialkowe, wylewanie asfaltu, dym z piecow, szambo i odpadki.

                  Bo ja uwazam ze akurat czepianie sie masztu jest tylko na reke tej dziczy co tam
                  niszczy ta okolice. A ta metoda dla dobrej sprawy robisz wrogow wsrod innych ludzi.

                  Co zrobisz jak ktos Tobie powie ze jesli masz miec TV to musisz kupic dwa
                  pakiety cyfrowe jeden za 56zl/miesiac a drugi za 44zl/miesiac? Bo innej
                  mozliwosci nie masz aby odbierac ogolnodostpene kanaly TV?
                  A regionalna TV? brak, radia loklane - brak?
                  Idz z taka oferta do ludzi. Ciekaw jestem czy stana po Towje stronie....


                  Dodam region lodzki ma najmniej czestotliwosci, a jelsi juz to o naprawde
                  maluktiej mocy przecietnie 100W. Chyba to najgorzej potraktowany przez KRRiTV
                  region jesli chodzi o prawo do posiadania TV i radia.
                  I jeszcze to uksztaltowanie terenu....



                  • neochuan Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO 04.12.03, 17:33
                    no cóż... szkoda, że argumenty których używam, według Ciebie robią wrogów
                    sprawie. ponieważ te argumenty są (tak myślę) zbliżone do argumentów dyrekcji
                    parku, pozostaje tylko zasiąść przed tv i patrzeć jak w sejmie przegłosowują
                    ustawę o likwidacji ustawy o ochronie środowiska. bo złe prawo jest gorsze od
                    braku (chyba rzymianie?). za to odbiór będzie idealny. i tylko filmy
                    przyrodnicze będą kręcone gdzieś daleko, może na Alasce. bo u nas, jak tak
                    dalej będzie szło, to nie będzie gdzie i czego. i (podkreślam!) nie chodzi tu
                    tylko o maszt, ale i o całą resztę problemów środowiskowych, o których zresztą
                    jak najbardziej słusznie piszesz.
                    taki przykład zupełnie z innej beczki, ale może nie do końca: palenie
                    papierosów wśród uczniów. niby nie wolno. niby. każdy wie, że niby, większość
                    pali. potem, kilka lat później kroją staruszkę na ulicy. bo niby nie wolno.
                    jest zakaz. ale co kto powie? w szkole się paliło, choć nie wolno, to i
                    staruszkę można skroić, choć niby nie można. tu tak naprawdę chodzi o
                    PRECEDENS. tu, i wszędzie w tym zasmarkanym kraju. i tyle.
                    • Gość: STUDI Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO IP: *.prokom.pl 04.12.03, 17:42
                      Widzisz - trzeba znalezc rozwiazanie dla odbioru TV w regionie lodzkim.
                      Zaim zakzaemy trzeba dac cos w zamian. Czyli zapewnic dla regionu lodzkiego
                      wiecej czestotliwosci .... A to zoznacza ze innym trzeba zabrac. Glwnie to
                      uderzy w Warszawe, bo ona bedzie usial wiele czestotilowic zwolnic aby czes
                      regiony lodziego miala dostep do TV.

                      Jak widac nie jest to latwa sprawa.

                      Czesi potrafia isc na kompromisy, dzieki czemu koncowy efekt jest zazwyczaj
                      korzystniejszy. U nas pojscie czasem w zaparcie prowadzi ze ekolodzy maja tylko
                      wrogow. Tym bardziej jest presja na lamanie prawa jesli chodiz o ekologie.


                      Na koniec nie stawiajmy masztu i wyrzucmy te wille z tego rejonu. Wtedy bedzie
                      OK. Inaczej niestety nie bede zwolennikiem. Nie bedzie porzadnego odbioru ale
                      bedzimy miec chroniony krajobraz na wielki plac budowy kolejnych osiedli domkow
                      jednorodzinnych.




                      • neochuan Re: 300-metrowy maszt... - DO STUDIEGO 04.12.03, 18:00
                        Gość portalu: STUDI napisał(a):

                        U nas pojscie czasem w zaparcie prowadzi ze ekolodzy maja tylko
                        > wrogow. Tym bardziej jest presja na lamanie prawa jesli chodiz o ekologie.
                        >
                        i tu się niestety robi zamknięte koło :( bo często bez pójścia w zaparte mamy
                        autostradę przez środek parku krajobrazowego. niestety. przykład parku
                        krajobrazowego Góry Świętej Anny (Opolskie) jest tego smutnym przykładem sprzed
                        paru lat. tam nawet pójście w zaparte nic nie dało i autostrada wpisa się
                        prawie na sam czubek Góry Św. Anny specjalnie tam zresztą skręcając (patrz:
                        jakakolwiek nowa mapa Opolszczyzny, najlepiej z ukazaną rzeźbą terenu). absurd?
                        teraz tak - ale autostradę zbudowano tam według przedwojennych planów pana
                        hitlera - wtedy to dla ówczesnych decydentów miało to sens taki, że na szczycie
                        miał stanąć pomnik chwały niemieckich żołnierzy. teraz nasi "budownicy"
                        wcielili to w życie, mimo tego, że istniał tam park.
                        kwestia jest taka: czy bez (bezskutecznych) protestów ekologów autostrada
                        poszłaby bokiem?
                        a pozytywny (jak dla mnie) przykład? gdyby nie pójście w zaparte, mielibyśmy
                        dziś atomówkę w Żarnowcu. albo, co gorsza, JUŻ BYŚMY JEJ NIE MIELI...
                        >
                        > Na koniec nie stawiajmy masztu i wyrzucmy te wille z tego rejonu. Wtedy bedzie
                        > OK. Inaczej niestety nie bede zwolennikiem. Nie bedzie porzadnego odbioru ale
                        > bedzimy miec chroniony krajobraz na wielki plac budowy kolejnych osiedli
                        domkow
                        > jednorodzinnych.
                        >
                        >
                        >
                        >
                  • Gość: STUDi Moze stanac w samej Nowosolnej IP: *.prokom.pl 04.12.03, 17:35
                    Jak napisalem temacie teoretycznie moze stanac w samej Nowosolnej (tam gdzie
                    jej zabudowa). Ale tu problemy - sam maszt i zagrozenie dla mieszkancow (nie
                    fala radiowa ale upadkiem). Ponadto pod samym masztem zazwyczaj brak odbioru.
                    Czyli mieszkancy Nowosolnej mimo iz mieliby pod nosem maszt mieliby problemy z
                    odbiorem......

                    Przeciez ta antena nie ma promienowac w kierunku pionowym (po co slac wieszkosc
                    mocy nadajnika w kosmos....). Wiec w poblizu masztu tak wysokiego odbior i tak
                    bylby utrudniony.

                    Wiec na szczescie i wymogi techniczne i bezpieczenstwa okolicznych mieszkancow
                    ida parze (rzadko tak jest ale w tym przypadku tak jest).

                    Tak naprawde to wybor lokalizacji nadajnika nie jest sprawa prosta.


                    I jeszcze jedno - media oglonopolskie sa dobrem powszechnym. Ogranicznaie
                    dostepu moze sie spotkac z wyrokiem sadu.

                    Jedna lokalizacja jest konieczna dla stacji TV (pasmo UHF, konicznosc uzywania
                    anten o duzym zysku, kierunkowych itd.). Jak napisalem bardzo trudno jest zrobic
                    wysokoselektywne zwrotnice antenowe. Inaczej rozne czasy dojscia sygnalu do
                    anteny objawiaja sie znieksztalceniami obrazu.

                    TV cyfrowa jest jeszcze poza zasiegiem Polakow. A nasz region na pewno bedzie
                    jenym z ostanim gdzie to zostanie uruchomione (testowo Worclaw obecnie oporcz
                    Warszawy). No i konieczna wyminaa odbiornikow. Lub sporzedaz dodatkowych
                    urzadzen. Tego nie zrobi sie z dnia na dzien. Alternatywa jest odbior
                    satelitarny - ale taz sa protesty ze antena szpeci itd.

                    A co ze stacjami lokalnymi, satka dla niz jest nieoisiagalna albo bezsensowna.
                    Jedynie Austria w przypakdu panstwowego radia TV to zrobila. Inne kraje nie......


                    • neochuan o sprzeczności w prawie 04.12.03, 17:47
                      Gość portalu: STUDi napisał(a):

                      > I jeszcze jedno - media oglonopolskie sa dobrem powszechnym.

                      tak jak polska przyroda zresztą. cokolwiek to w szczegółach oznacza.

                      Ogranicznaie
                      > dostepu moze sie spotkac z wyrokiem sadu.

                      czyli klasyczny przykład kolizji dwóch przepisów prawa? pozostaje już w takim
                      razie chyba tylko trybunał konstytucyjny... no, ale on może zawsze stwierdzić,
                      że można lokalizować mniejsze maszty w większej ilości poza terenami
                      chronionymi. ale czy jest to technicznie możliwe? tu oczekuję jasnej odpowiedzi
                      (pomijając oczywiście kwestie finansowe takich przedwsięwzięć!)
                      zaś przepisy dotyczące ochrony środowiska są dosyć sztywne i nie da się ich
                      interpretować dla własnej wygody. możliwe jest tylko ich łamanie... czyli co? -
                      pozostaje dopasowanie ich do zaistniałej sytuacji?
                      • Gość: STUDI Re: o sprzeczności w prawie IP: *.prokom.pl 04.12.03, 17:54
                        Godzenie roznych interesow wymaga kompromisow.
                        Niestety my Polacy tego nie potrafimy.
                        Dlaczego w Karkonoszach dochodzi do pewnych absurdow?
                        A dlaczego w Czechach dzieki pewnej elastycznosci jest i turystyka, ktora daje
                        srodki na ochrone przyrody.


                        To jest glowny problem.

                        A co do samego masztu, trudno jest znalezc pewne miejsce. Ponadto ten maszt to
                        co zajmie nie jest niezalezne od reszty kraju. W tym problem.

                        Napisalem Lodz i region jelsi chodzi o TV i radio jest bardzo porzywdzona przez
                        administracje tegoz kraju.

                        Naprawde bedzie trudno znalezc dobre rozwiazanie.

                        Ten komin na Widzewie mial miec 500 metrow... tlyko dlatego ze w srodku
                        dzielnicy przemyslowej ktos zapragna umiescic osiebla blokow......
                        Co bedzie jak komin nie wytrzyma?

                        A martwa strefa pod nadajnikami?

                        Najprosciej jest powiedziec nie. Najtrudniej znalezc sensowny kompromis.


                        • neochuan Re: o sprzeczności w prawie 04.12.03, 18:07
                          Gość portalu: STUDI napisał(a):

                          > Najprosciej jest powiedziec nie. Najtrudniej znalezc sensowny kompromis.
                          >
                          > racja. ale kompromis nie może opierać się na łamaniu konkretnych przepisów i
                          dlatego na dziś obowiązujące prawo zaczyna się on tam, gdzie kończy się
                          park/otulina parku. naprawdę, tylko o to chodzi. o nic więcej. ponieważ jestem
                          geografem społecznym (a nie żadnym ekologiem), tak naprawdę staram się
                          zrozumieć obie strony. ale tu chodzi o przestrzeganie prawa, jakiekolwiek ono
                          jest (a raczej nie jest)!
    • Gość: EKOZENEK Re: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną IP: *.zdnet.com.pl 09.02.14, 12:03
      A JEDNAK MASZCIK BĘDZIE ?

      ZNOWU ZACZYNA SIĘ KAMPANIA, JEST DUŻE CIŚNIENIE , ŻEBY POWSTAŁ , A Z MIESZKAŃCAMI RACZEJ NIKT SIĘ LICZYĆ NIE BĘDZIE…

      SZKODA TEGO MIEJSCA, NIBY PARK KRAJOBRAZOWY , A TU JEDEN Z WIĘKSZYCH NADAJNIKÓW I WSZECHOBECNE PROMIENIOWANIE O MOCY MILIONÓW KOMÓREK.


      • slavekk Re: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną 10.02.14, 07:58
        Gość portalu: EKOZENEK napisał(a):

        > SZKODA TEGO MIEJSCA, NIBY PARK KRAJOBRAZOWY ,
        > A TU JEDEN Z WIĘKSZYCH NADAJNIKÓW
        > I WSZECHOBECNE PROMIENIOWANIE O MOCY MILIONÓW KOMÓREK.
        >
        Skoro park krajobrazowy to przecie osiedli ludzkich nie ma, prawda?
        Albo są nielegalne...
Pełna wersja