Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow?

IP: 217.97.129.* 05.12.03, 10:53
Po raz pierwszy myslalem, ze Toya pozytywnie mnie zaskoczyla. Od nowego roku
internet na nowych zasadach 99PLN za 512kb/s - rewelacja! Ale nie zawiodlem
sie, owszem 512kb ale tylko przez pierwsze 18GB, potem spada do 32kb/s!!!!
Przeciez do wolniej niz dial-up!!!!!!!
Wszystko super tylko, ze wspoldziele lacze z dwojka innych ludzi. Czy co
wieczor mamy sie spotykac i sumowac kto ile sciagnal i wyznaczac sobie limity
na dzien nastepny?
Probowalem dowiedziec sie czegos w Biurze Obslugi Abonenta, odeslano mnie do
Pana Banasia na ulicy Lakowej. Pan Banas stwierdzil, ze jesli uzywam
Windowsow do dzielenia lacza to sa pewne programy.... Ale ja nie uzywam
Windowsow, tylko switcha, na to Pan Banas nie bardzo potrafil mi poradzic...
Swietne podejscie: owszem nakladamy pewne ograniczenia, ale jak nie bedziesz
korzystal z tego co ci dajemy to ich nie poczujesz. Niestety nie mamy ci nic
innego do zaoferowania i nie potrafimy powiedziec co mozesz zrobic jesli nowe
warunki ci nie odpowiadaja...
Jeszcze bardziej zirytowala mnie argumentacja, dlaczego zdecydowano sie na
taki krok. Po to, zeby normalni uzytkownicy nie doplacali do tych, ktorzy
sciagaja cos przez 24 godziny na dobe. PRZECIEZ TO SZCZYT HIPOKRYZJI!!!! Albo
zwiekszaja przepustowosc, albo nie. Jezeli oferuja 512 kb/s to juz ode mnie
powinno zalezec jak bede z tego korzystal. Prawda jest taka, ze ci ktorzy
uzywaja internetu do przegladanie www i sprawdzanie poczty i tak nie poczuja
roznicy (128kb/s do tego wystarczy). Sam limit 32kb/s jest absurdalny. Gdyby
chodzilo o ograniczenie ruchu bylby ustawiony na wyzszym poziomie. Powiedzmy
128kb/s, przy takim pasmie mozna jeszcze w miare normalnie korzystac z sieci.
32kb/s jest ustawione tak, zeby zabolalo, zeby nikomu nie przyszlo wiecej do
glowy w pelni wykorzystac przepustowosc, ktora KUPUJE. Jak dla mnie szczyt
bezczelnosci i brak szacunku do klienta. Toya postanowila pojsc po
najmniejszej linii oporu i bron Boze nie dolozyc nic z wlasnej kieszeni.

Cala akcja zmiany cen miala na celu utrzymanie klientow, ktorzy masowo
zaczeli odchodzic do Neostrady. Jak dla mnie Toya trafila jak kula w plot.
Cala oferta to sciema. Nie lubie TP SA, ale oni przynajmniej nie sciemniaja.
Owszem na poczatku w Neostradzie byly zenujace problemy techniczne (ktore
rozwiazano), ale nie bylo zadnych ograniczen!!!!! Poza tym Toya po raz
kolejny udowodnila, ze jest monopolista, wie o tym i wie jak to
wykorzystywac. Ceny za internet pozostawaly niezmienione od ponad roku.
Zdecydowano sie na zmiane dopiero, kiedy pojawila sie konkurencja
(Neostrada). A zmiana jest taka, ze swietnie wyglada tylko na papierze......

Podobno wielu ludzi, ktorzy odeszli do Neostrady teraz wraca do Toyi, bo tam
jest asymetryczne lacze i np nie mozna wyslac duzego maila (tak twierdzi Pan
Banas). Pierwsze slysze. Asymetryczne lacze jesli ktos nie stawia zadnego
serwera moze byc zaleta, a u moich znajomych, ktorzy maja Neostrade poczta
dziala bez problemu. Nie wciskajcie przynajmniej ludziom kitu!!!

Na koniec: Nie myslalem, ze kiedykolwiek bede bronil Tepsy, ale jednak.
Ludzie olejcie Toye i przenoscie sie gdzie tylko mozecie. Jesli jest w
poblizu jakas inna kablowka, zapytajcie dlaczego nie ma jej u was.
Prawdopodobnie dlatego, ze "administracja nie wyrazila zgody" albo "nie bylo
zainteresowania" reszte sami sobie dopowiedzcie. Jesli nie ma innej kablowki
to prawie zawsze jest Neostrada.

A TOYA NIECH ZDECHNIE, MOZE NA JEJ MIEJSCE POJAWI SIE FIRMA, KTOREJ ZALEZY NA
KLIENTACH!!!!!!!!!!!
    • Gość: Bart Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.tpnets.com 05.12.03, 12:35
      dobra dobra. To 18 GB to co miesiąc można wykorzystywać, czy raz w życiu?
      • Gość: lds23 Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: 217.97.129.* 05.12.03, 12:54
        W miesiacu, to jakies 600MB na dobe. to nie jest zbyt duzo, ale nie tego sie
        czepiam. Rozumiem, ze dla wiekszosci to w zupelnosci wystarczy. Najbardziej
        wkurza mnie:
        a) ograniczenie do 32kb/s to juz nie jest "limit" tylko "restrykcja"
        b) brak jakichkolwiek innych opcji w ofercie (chyba, ze wykupie sobie kilka
        abonamentow i bede sie przelaczal co kilka dni)
        c) skoro juz mowimy o szerokopasmowym internecie to chcialbym sobie np
        posluchac radia przez siec w dobrej jakosci
        • Gość: Bart Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.tpnets.com 06.12.03, 14:06
          chyba mi to nie spędzi snu z powiek. 32kbps to wystarczająco dużo do
          użytkowania sieci w trybie "nie ściągaj filmów".
          • Gość: lds23 Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.toya.net.pl 06.12.03, 18:00
            Pol predkosci modemu to wystarczajaca predkosc? No to chyba nie mamy o czym
            dyskutowac. A poza filmami z internetu mozna sciagac tez inne rzeczy, ale to
            chyba jak dla Ciebie wyzsza szkola jazdy...
            • Gość: Bart Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.tpnets.com 07.12.03, 01:15
              Toś mnie zgasił. Pomijając już to, że modem ma 56kbs (podziel to na dwa),
              chciałbym wyrazić swoją dezaprobatę dla Twojej bezradności. Jest wolny rynek,
              to zmień dostawcę usług.
              Co do problemów na końcu miesiąca, to będziesz musiał się przemęczyć,
              niezależnie od tego, czy dla mnie to wyższa, czy niższa szkoła jazdy.
              • Gość: lds23 Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.toya.net.pl 07.12.03, 13:31
                >>> Pomijając już to, że modem ma 56kbs <<<
                Az nie chce mi sie tego komentowac. Faktycznie pomiedzy 28kbps a 32kbps jest
                tak ogromna roznica... A skoro juz jestes taki akuratny pod ISDN jest od 64kbps
                wzwyz.

                >>> Jest wolny rynek, to zmień dostawcę usług. <<<
                Z tym wolnym rynkiem to nie do konca tak. W mojej spoldzielni zarzad nie zgadza
                sie na wejscie innego operatora. Podobna sytuacja byla na Widzewie, ale
                ostatnio zmienil sie zarzad. Nowy nie dogadal z Toya i od paru miesiecy maja
                PAI.
                • Gość: Bart Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.tpnets.com 07.12.03, 23:25
                  Tak tak. Sam pisałeś, żeby Toya zdechła. Jak zmienia umowę, to się postaw
                  (postawcie). Wiem, że to niełatwe, ale coś zrobić trzeba. Z drugiej jednak
                  strony myslę, że bądziecie musieli poradzić sobie z 18GB czyli z 6GB na kompa
                  na miesiąc. Inaczej pozostaje Neostrada.
                  • lds23 Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? 08.12.03, 00:47
                    >>> Jak zmienia umowę, to się postaw (postawcie). <<<

                    I co mi to da? Probowalem cos zdzialac jak Toya wylaczyla niemieckojezyczne
                    problemy i nie uzupelnila oferty. Uslyszalem, ze nie maja takiego obowiazku
                    jesli wylaczenie nie bylo z ich winy (jeden z punktow umowy). Fakt, formalnie
                    wszystko sie zgadza. Chodzi tylko o to, ze gdyby Toya miala jakakolwiek
                    konkurencje to nie pozwolilaby sobie na takie akcje. Ale nie ma i ma gdzies
                    wkurzonych klientow. Prawda jest taka, ze moge najwyzej wyladowac swoje nerwy
                    na bogu ducha winnej kobiecie w BOA.

                    >>> Z drugiej jednak strony myslę, że bądziecie musieli poradzić sobie z 18GB
                    czyli z 6GB na kompa na miesiąc. Inaczej pozostaje Neostrada. <<<
                    6.7 na kompa jesli chodzi o scislosc, bo placimy za 2 dodatkowe terminale, a na
                    kazdy dodatkowy terminal jest +1GB. Nawet nie wiem czy to bedzie problem. Ja na
                    przyklad nie sciagam niczego w domu. Poczta, www, czasem jakies ISO z linuchem.
                    Co robia kumple nie wiem. Natomiast jesli dostaje lacze 512k to chcialbym
                    porobic pare rzeczy, o ktorych do tej pory nawet nie myslalem, bo szkoda mi
                    bylo przepustowosci. Gdybym byl sam to bym sie tym nie przejmowal:
                    przesadzilem - moj problem. Ale nie wyobrazam sobie sytuacji kiedy jedna osoba
                    sciaga cos na potege (i to nie koniecznie ze zlej woli, ale przez swoja
                    ignorancje - skoro tak super wszystko sie sciaga to sciagne jeszcze to, to , to
                    i to),a pozostale maja za to cierpiec. Tym bardziej, ze nie ma zadnej
                    mozliwosci sprawdzenia, ktory terminal wygenerowal taki ruch...

                    • Gość: Bart Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.tpnets.com 12.12.03, 15:22
                      Wiesz, żeby w Polsce była prawdziwa konkurencja, to dużo zależy też od naszej
                      postawy - klientów. Sam też się spotykam z taką ignorancją, ze głowa mała, ale
                      wtedy sobie mówię "to nara" i nikomu nie polecam a wręcz przeciwinie.

                      Jeśli możecie, to podajcie Toye do sądu (jezeli faktycznie zmienili umowę).

                      A tymczasem: ściągajcie te max. 20GB.
    • yarro Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? 06.12.03, 14:20
      A kto ci, misiu każe stawiać sobie od razu piętnaście filmów do ściągania?

      Gros użytkowników przecież nie ścigąga w ciągu miesiąca aż 18GB danych!

      Wg statystyk średni uzytkownik ściąga max 8-10 GB na miesiąc....

      Nie płącz dzi3cinko, bo naprawde nie ma nad czym...

      Jak ci sie TOYA nie teges, to zrezygnuj i proste...:)

      Pozdrowienia!
      • Gość: lds23 Re: Toya po raz kolejny kpi sobie z klientow? IP: *.toya.net.pl 06.12.03, 18:11
        1. Nikt mi RYBKO nie kaze, a skoro przecietny uzytkownik sciaga 8-10GB to 3
        uzytkownikow sciaga przecietnie 24-30GB, a to znaczy, ze statystycznie przez co
        najmniej tydzien we trojke mamy do podzialu 32kbps i zadnej innej opcji. Wypas!

        2. Nie lubie jak ktos bez ostrzezenia zmienia umowe i nie daje przy tym zadnej
        alternatywy.

        3. Toya faktycznie mi nie teges, nie tyle ze wzgledu na jakosc uslug (bo ta
        jest calkiem przecietna: ani lepiej ani gorzej niz gdzie indziej) tylko na to
        jak traktuja klientow. I na pewno zamienie Toye na cos normalniejszego, co
        chyba dosc wyraznie dalem do zrozumienia w poscie.

        Gratuluje porazajacej logiki ROBACZKU i zycze dalszych sukcesow w tlumaczeniu
        frustratom czemu nie maja racji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja