Podpowiadali maturzyście przez radio

    • Gość: sr3p Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 79.162.142.* 08.05.09, 15:56
      Dodam, iż kilkanaście lat temu podobną postawą obywatelską wykazał
      się Ormowiec Tomasz. W swoim warsztacie skaner w ajkomie chodził na
      okrągło! W "TELESKOPIE" nawet było.
    • Gość: kaczo & boso Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.05.09, 16:11
      "co to k.wa ma być? jakiś babiszon może sobie bez pozwolenia włazić
      do czyichś samochodów? ma szczęście, że nie trafiła no kogoś, kto by
      jej nie nauczył szacunku do wartości prywatnej"

      Widac, iz ciebie, maly szmaciaku nikt szacunku do nauczycieli nigdy
      nie nauczyl!
      • Gość: xyz Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 23:31
        A Ciebie szacunku do współdyskutantów. Nauczyciel nie jest świętą krową.
    • Gość: sjkzdhgui do wiezienia za oszustwo wsadzac takich IP: *.chello.pl 08.05.09, 16:13
      gno**jów !!!
      Jeśli teraz oszukuje to co będzie robił w przyszłości ?

    • Gość: kaczo & boso Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.05.09, 16:14
      "goTak tak, taka "postawa obywatelska", inaczej nazywana jest
      konfidencką i była bardzo popularna w czasach PRL..."

      I (z tego co osobiscie wiem...) do tej pory taka postawa jest
      uznawana i ceniona w takich krajach jak USA i Kanada!
      • Gość: raj Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.multi-play.net.pl 09.05.09, 17:54
        > I (z tego co osobiscie wiem...) do tej pory taka postawa jest
        > uznawana i ceniona w takich krajach jak USA i Kanada!

        Toż wszyscy wiedzą, że to barbarzyńskie i policyjne państwa... ;)
    • iamhier Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 16:18
      I bardzo dobrze,widać,że matura jest poważnym egzaminem i jest dobrze
      nadzorowana.Szkoda,że takie same cyrki dzieją się na innych EGZAmINACH
      państwowychi jakoś te osoby nie ponosza konsekwencji...
    • Gość: ~ ...Gdy chciałem być cwaniaczkiem i okiwać komisję IP: 80.48.2.* 08.05.09, 16:32
      co to k.wa ma być? jakiś siusiak może oszukiwać i zdawać w ten sposób, podczas
      gdy inni nie mieli takich możliwości bo ktoś im wpoił zasady uczciwości?

      siusiak miał fart, że nie trafił na szeryfa, który by go pałą szybko nauczył
      dorosłości. i być może oduczył cwaniactwa, gdyby siniaki na dupie nie pozwoliły
      usiąść przez kilka dni.

      a ode mnie - widzisz, każdy kij ma dwa końce. poza tym babiszon nie wlazł, nie
      szarpał za klamkę tylko podchodził. kierowca uprzedził ją i ruszył, zanim ta
      zdążyła o cokolwiek zapytać. a do płota podejść z zewnątrz i zapytać może każdy
      zgodnie z prawem. tępy krawaciarzu...

      • Gość: Dee co za żałośni ludzie... IP: *.chello.pl 08.05.09, 17:32
        Po prostu Polacy są wyjątkowi- złodzieje i oszuści. Skoro chwalicie kradzież i
        gnoja, który łamał prawo, a karcicie kobietę, dzięki której coś może się
        zmienić, to świetnie.
        PRL i konfidenci nie mają tu nic do rzeczy, brak reakcji i ogólne przyzwolenie
        doprowadzi ten kraj do katastrofy. Oby tak dalej, złodzieje i oszuści. Kolejny
        kierowca autobusu miał jelita na wierzchu w środku dnia, bo nikt nie był w
        stanie zadzwonić po policję, kiedy była burda w autobusie. Cóż, przecież oni się
        fajnie bawili...
    • Gość: ~ Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 80.48.2.* 08.05.09, 16:37
      > Sprawny technicznie debil, to produkt dzisiejego systemu edukacyjnego w III RP

      lepszy sprawny technicznie debil niż rozmodlony kabotyn. bo tego próbowała uczyć
      IV kacza erpe...
    • Gość: leveller Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 16:37
      Przed następną akcją obejrzyjcie chłopcy "Sneakers".R.Redford
      pokaże wam jak to się robi.)))]]]... i tak ten jego uśmiech))]]
    • jacoladaco [...] 08.05.09, 16:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bog Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.09, 17:12
        ty kretynie
    • renifro Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 16:52
      Ta dyrektorka jest świetna, super, że są w szkołach ludzie, którym się chce i którzy uczą uczciwości. Naraża się na chamskie uwagi tępaków, ale zależy jej. Jest super!!!
    • Gość: pchełka Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.stacje.agora.pl 08.05.09, 16:54
      naoglądał się chłopak mcgyvera:)))
    • Gość: greg Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.toya.net.pl 08.05.09, 16:55
      ale "bejsbole" pisza te głupie opinie,napewno tylko po nieukonczonej
      podstawowce-pozdrawiam was
    • Gość: misio Tak to będzie nauczka dla innych, żeby się IP: 212.244.110.* 08.05.09, 16:57
      nie przyznawac tylko kręcić i kłamać w oczy. mógł chłopaczek
      wyrzucić ten nadajnik albo wsadzić go sobie w majtki i policja by go
      nie znalazła. Ale nie, od oddał im go do rąk jak ostatni debil. Sory
      maturzysto ale dostałeś srogą nauczkę że uczciwość w tym kraju nie
      popłaca. Może wkońcu zrozumiesz że life is brutal and full of
      zasadzkas.
      • Gość: xyz Re: Tak to będzie nauczka dla innych, żeby się IP: *.chello.pl 08.05.09, 18:11
        byłby uczciwy gdyby w ogóle nie próbował ściągać.
    • Gość: kaasj;lsafa Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.chello.pl 08.05.09, 17:09
      dobrze zoorganizowana ? Że co! Jakim prawem policja miała przeszukać wszystkich
      maturzystów ? A zgoda sądu na to była ? I co myślicie że to był tylko jeden taki
      przypadek ? Hah. Tylko jemu nie wyszło. Zresztą mógł się nie przyznawać i po
      prostu nie dać sobie grzebać po kieszeniach bo ci policjanci nie mieli po prostu
      do tego prawa.
      • Gość: wowa specnaz Mieczaki w aucie byli-ja bym zrobil to tak: IP: *.tvk.torun.pl 08.05.09, 17:42
        Mieczaki w aucie byli-ja bym zrobil to tak:Drzwii sie otwieraja,baba
        dostaje potezny strzal w morde,potem za kudly wciagamy ja do wozu i
        wpier..l!!Nastepnie wywozimy babe do lasu i kazemy kopac grob-jak
        wykopie to kleka na krawedzi-przeladowuje pistolet nad jej lbem i
        cedze"pisniesz slowko to tu sie znajdziesz z kula w lbie!!"teraz
        darujemi ci te nedzne zycie....Jeszcze mozna przeciagnac babe kilka
        kilometrow na linie za samochodem---baba zapamieta i niebedzie
        wlazic do cudzych aut!
        • jhbsk Re: Mieczaki w aucie byli-ja bym zrobil to tak: 08.05.09, 18:43
          Mądry inaczej z miasta ojca grzyba się odezwał.
    • Gość: xyz Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 188.33.82.* 08.05.09, 18:06
      Gdyby wszyscy z nich byli sprawni technicznie, byłby to już pewien sukces
      systemu edukacji...
    • Gość: ja Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 18:08
      czego to ludzie nie wymyślą - toż to łatwiej już do takiej matury się nauczyć,
      niż tak się nakombinować. Ciekawe, jak się komunikowali? Koleś gadał do rękawa??
    • Gość: GG Re: leginy idiotów IP: *.rev.masterkom.pl 08.05.09, 18:10
      JESTES DEBILEM NIE PAMIETASZ KOMUNY A SIE WYPOWIADASZ JAK KONCZYLES W TAMTYCH
      LATACH SZKOLE TO TEZ NIE ZAWSZE LICZYLA SIE WIEDZA A ZNAJOMOSCI I PLECY CO TY
      MOZESZ WIEDZIEC BARANIE O ZYCIU
    • quant34 A co tam robiła Policja? 08.05.09, 19:23
      Wszystko pięknie, oszust przyłapany. Jest tylko małe "ale", a mianowicie od
      kiedy to ściąganie na maturze jest przestępstwem? Zgodnie z obowiązującym w
      Polsce prawem karnym, Policja ma prawo dokonac przeszukania osoby albo na
      podstawie postanowienia prokuratora (tu go nie było), albo w razie podejrzenia
      popełnienia przestępstwa. Na jakiej więc podstawie Policja "postanowiła
      przeszukać uczniów"? Nie bronię cwaniaka, który chciał okantować egzaminatorów,
      dobrze mu tak, jednak jeżeli to zdarzenie rzeczywiście przebiegało tak, jak to
      opisano w artykule, to funkcjonariusze Policji przekroczyli swoje uprawnienia.
      Ściąganie na egzaminie nie jest przestępstwem i Policja nic tu nie miała do
      roboty (poza ewentualnym sprawdzeniem podejrzanego samochodu pod szkołą, w
      którym mogli siedzieć np. dilerzy narkotykowi). Coś mi ta historia zalatuje
      kaczką dziennikarską.
      • demonsbaby Re: A co tam robiła Policja? 08.05.09, 20:00
        quant34 napisał:

        > Wszystko pięknie, oszust przyłapany. Jest tylko małe "ale", a mianowicie od
        > kiedy to ściąganie na maturze jest przestępstwem?

        A kto powiedział, że tytułem "przestępstwa" (czyn zabroniony?) dokonano kontroli
        manualnej uczniów?
        Ludzie dorośli, służby policyjne są uprawnione do dokonania kontroli manualnej w
        razie podejrzenia popełnienia czynu zabronionego. Czynem zabronionym - nie
        musiał być "podsłuch", ale wyczerpanie przesłanek o posiadaniu niebezpiecznych
        narzędzi (czyt. nie mówimy o odbiorniku).

        Zgodnie z obowiązującym w
        > Polsce prawem karnym, Policja ma prawo dokonac przeszukania osoby albo na
        > podstawie postanowienia prokuratora (tu go nie było),

        Wolne żarty! Wchodząc na teren lotniska lub portu morskiego podlegasz kontroli
        manualnej służb ochrony (czyli nawet nie policji) - widziałeś w ich towarzystwie
        prokuratora????????


        albo w razie podejrzenia
        > popełnienia przestępstwa.

        Takie było uzasadnione. Nie dotyczy podsłuchu, wyczerpania przesłanek o
        zagrożeniu bezpieczeństwa powszechnego - tak wyglądały przesłanki (a
        przynajmniej tak wynika z artykułu).

        Na jakiej więc podstawie Policja "postanowiła
        > przeszukać uczniów"?
        j.w.

        • and_nowak Re: A co tam robiła Policja? 08.05.09, 21:52
          demonsbaby napisała:
          > Ludzie dorośli, służby policyjne są uprawnione do
          > dokonania kontroli manualnej w
          > razie podejrzenia popełnienia czynu zabronionego.
          No właśnie - quant zapytał, czy było podejrzenie. Albo raczej, czy podejrzenie
          dotyczyło czynu zabronionego.
          Moim zdaniem czyn jest zabroniony - matura to egzamin państwowy, zaś ściąganie,
          to oszustwo.

          > Wolne żarty! Wchodząc na teren lotniska lub portu
          > morskiego podlegasz kontroli
          > manualnej służb ochrony
          Wolne żarty! Ulica, czy szkoła to nie lotnisko. Idąc twoim tokiem rozumowania
          możesz zostać nagle skontrolowana w kawiarni, bądź w pracy - to bez żadnego powodu.

        • quant34 Re: A co tam robiła Policja? 09.05.09, 01:03
          demonsbaby napisała:

          > Ludzie dorośli, służby policyjne są uprawnione do dokonania kontroli manualnej
          w razie podejrzenia popełnienia czynu zabronionego. Czynem zabronionym - nie
          musiał być "podsłuch", ale wyczerpanie przesłanek o posiadaniu niebezpiecznych
          narzędzi (czyt. nie mówimy o odbiorniku).

          Przeczytaj to co napisałeś i ponownie przemyśl sprawę, ponieważ jest to wywód
          delikatnie mówiąc dość niejasny. Powiadasz, że owym czynem zabronionym
          uprawniającym do podjęcia czynności przez Policję nie musiał być podsłuch, ale
          "wyczerpanie przesłanek o posiadaniu niebezpiecznych narzędzi". Widzę, że
          usiłujesz posługiwać się językiem prawniczym, ale coś mi to bardziej wygląda na
          "dzwoni, tylko nie wiadomo w którym kościele". Po pierwsze wyczerpanie znamion
          ustawowych, a nie przesłanek, ale to szczegół, który wyjaśniam tylko dlatego, że
          najwyraźniej lubisz terminologię ;) Definicji niebezpiecznego narzędzia Ci nie
          będę opisywał, bo musiałbym przytoczyć kilometry orzecznictwa, zapewniam Cię
          jednak, że nadajnik radiowy czy odbiornik nie jest narzędziem niebezpiecznym w
          rozumieniu przepisów kk, tak więc ani posiadanie, ani używanie takiego sprzętu
          nie jest czynem zabronionym ściganym z urzędu (a tylko w takim przypadku Policja
          ma prawo dokonać przeszukania). Podkreślam, że owego przeszukania nie
          wymyśliłem, w artykule stoi jak byk, że Policja postanowiła przeszukać uczniów.

          > Wolne żarty! Wchodząc na teren lotniska lub portu morskiego podlegasz kontroli
          manualnej służb ochrony (czyli nawet nie policji) - widziałeś w ich towarzystwie
          prokuratora????????

          Po pierwsze wyrywasz fragment wypowiedzi z kontekstu. Napisałem "albo w razie
          podejrzenia popełnienia przestępstwa". Zapewniam Cię, że całkiem spora ilość
          przeszukań wykonywanych w naszym kraju przez Policję odbywa się po wydaniu
          postanowienia przez prokuratora, chociaż częste są także przeszukania (także
          osoby)"na legitymację", czyli w przypadkach nie cierpiących zwłoki za okazaniem
          legitymacji służbowej (prokurator jedynie zatwierdza tę czynność post factum).
          Nie mieszaj natomiast przeszukań dokonywanych przez Policję z kontrolą
          dokonywaną przez służby celne na lotniskach, bo to zupełnie inna dziedzina, inne
          przepisy, inne służby i inne okoliczności.

          >> albo w razie podejrzenia popełnienia przestępstwa.

          > Takie było uzasadnione. Nie dotyczy podsłuchu, wyczerpania przesłanek o
          > zagrożeniu bezpieczeństwa powszechnego - tak wyglądały przesłanki (a
          > przynajmniej tak wynika z artykułu).

          Najwyraźniej lubisz słowo "przesłanki", ale wybacz, Twoje wywody są tak
          niejasne, że nawet nie sposób się do nich ustosunkować. Jakie zagrożenie
          bezpieczeństwa powszechnego? Wiesz w ogóle o czym piszesz?

          Nie mam pewności co do źródeł Twoich informacji, być może zaczynasz studiować
          prawo, chociaż jeżeli tak, to karne prawo procesowe jeszcze przed Tobą. Przyjmij
          jednak do wiadomości, że całkowicie się mylisz. To co nazywasz "kontrolą
          manualną" (skąd wziąłeś to pojęcie?) to nic innego jak przeszukanie osoby w
          rozumieniu przepisów kpk, który dokładnie określa kiedy wolno je przeprowadzić.
          Jeżeli mi nie wierzysz, że w opisanych w artykule okolicznościach, przeszukanie
          było niedopuszczalne, to zapraszam do lektury kodeksu postępowania karnego (art.
          219 i następne). Obawiam się jednak, że na dłuższą metę nie podyskutujemy,
          ponieważ ja się tym zajmuję zawodowo, więc raczej wiem o czym piszę :)
    • demonsbaby Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 19:50
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > goTak tak, taka "postawa obywatelska", inaczej nazywana jest
      > konfidencką i była bardzo popularna w czasach PRL...

      Widzisz głąbku i tu się mylisz. Skoro twój dowód logiczny ma potwierdzać
      hipotezę, że "pani dyrektor czatowała na potencjalnych podpowiadaczy" to żyjesz
      w błogiej nieświadomości. Do głowy by ci nie przyszło, że istnieje coś takiego
      jak "troska o bezpieczeństwo innych".
      - samochód;
      - antena;
      - laptop na kolanach i goście obserwujący budynek
      hmmmmmmmmm
      aż dziwi, ale nie np. społeczeństwa notorycznie nękane detonacjami materiałów
      wybuchowych w miejscach publicznych.

      Podstawowe przesłanki do "identyfikacji podejrzanych działań / obiektów".
      Kobiecie, tylko chwała za to, że wykazała się czujnością.
      Gdyby w samochodzie nie siedziała banda gó...arzerii podpowiadająca niedouczonym
      maturzystom, a rzeczywiście zorganizowana grupa przestępcza byłbyś zdziwiony
      wielce w jakiej odległości musiałbyś pokusić się o to, żeby odnaleźć znajomego
      bucika / oczko / rączkę twojej córki / koleżanki / matki.

      Więc skończ opowiadać bzdury na temat reliktów państwa PRLowskiego a
      odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo cedować na służby likwidujące
      zagrożenie, bo bez ich zaalarmowania przez takich ludzi - nikt nie byłby w
      stanie podjąć odpowiednich działań w krótkim czasie.
    • jacek.killman Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 20:57
      To skandal, że maturzysta na egzaminie pomaga sobie w nielegalny
      sposób. Skandalem jest również i to, że dyrektorka szkoły w czasie
      egzaminu zamiast nadzorować jego przebieg, z nudów gapi się za okno.
      • Gość: wowa specnaz Dyrka wyszla skroic radia i nawigacje!! IP: *.tvk.torun.pl 08.05.09, 21:24
        Sie smiejecie,ale byscie pozyli troche i popracowali w
        roznych"dziwnych"zawodach to byscie zobaczyli jak wygladaja
        zlodzieje,dilerzy,przemytnicy,killerzy itd.....Wiec dyrka sie
        nudzila wiec postanowila dorobic:se pomyslala"maturzysty wzieli
        wypasione autka od bogatych tatusiow-siedza tu zamknieci kilka
        godzin-nikt nie pilnuje wozow to trzeba je oskubac",luknela przez
        okno-nikogo niewidac-wyszla przed szkole zeby skroic cos a tu w 1
        wozie siedza jakies lebki-chciala ich przepedzic-kolesie sie
        pokapowali ze cos nietak i przestarszyli sie starej baby(mieczaki
        jak pisalem)uciekli,ale dyra czegos sie wystraszyla i wezwala psy....
      • and_nowak To nie skandal 08.05.09, 21:56
        jacek.killman napisał:

        > To skandal, że maturzysta na egzaminie pomaga sobie w nielegalny
        > sposób.

        To nie skandal, to "ligowa szarzyzna". Zwykle to wyglądało inaczej: krewni i
        znajomi królika, albo wynajęci studenci siedzieli w jakiejś kanciapie i
        rozwiązywali zadania, ktoś z boku (rodzic, siostra) je przepisywał, któraś mama
        wkładała to w kanapki i dalej dystrybuować po sali. Część nauczycieli pomagała w
        tym wszystkim, a inni przymykali oko. Oczywiście byli też tacy "nieugięci" i
        dbano o zachowanie pozorów. ;-)))
      • Gość: Abel Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 21:59
        A Pan się zna trochę na procedurach, czy tak sobie mówi co ślina na język
        przyniesie? Dyrektorka MUSI nadzorować maturę do wręczenia arkuszy, czyli musi
        je po prostu rozdać do kasy, a dalej to musi być tylko w szkole na wypadek
        takiej właśnie sytuacji. I nikt nie może jej zarzucić zaniedbania.
    • wassercug_fajwel to był kibic łksu 08.05.09, 21:52
      jaki właściciel klubu tacy niestety kibice :-(
      tak sławnie działa wychowanie poprzez sport :-(
      to bardzo przykre
    • mdim Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 22:18
      wiedz człowieku,że dyrektorka nie uczestniczy w maturze.Od tego jest
      komisja.Nie pleć więc głupstw.
    • angrusz1 Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 23:17
      A na klasówkach ile podpowiadania .
      To plaga .
      Stopnie są bardzo mało wiarygodne .
    • anonim111.1 Nie mógł się pouczyć? 09.05.09, 01:00
      Nie łatwo przychodziła mi nauka. Nawet jeśli znałem odpowiedź, to z powodu
      nieśmiałości nie odpowiadałem.
      A kiedy zachorowałem na deprechę, to była katorga. Uczyć się z bólem głowy,
      bezsennością, przygnębieniem. Ojjjj....
      Ale zdałem tą maturę prawie bez żadnego przygotowania. Początkowo nawet nie
      planowałem dalszej edukacji.
      Różne pomyły na naukę przychodziły mi do głowy. Kiedy nie dałem rady czytać -
      nagrywałem tekst na dyktafonie i słuchałem przez słuchawki. Zapisywałem
      najważniejsze fragmenty i wywieszałem je na ścianie. Dzieliłem materiał na małe
      części. Trochę rano, trochę wiecorem.
      Nigdy nie odkładałem nauki na sesję. Człowiek z deprechą nie nauczy się
      wszystkiego podczas sesji egz. U mnie sesja zaczynała się w połowie października
      i w zasadzie byłem już przygotowany do egzaminów.
      Tylko raz nie zdałem egzaminu- czułem się fatalnie. Ale poprawiłem go szybko.
      Ten człowiek więcej wysiłku włożył w zorganizowanie tej całej elektroniki
      "prawie jak 007". Lepiej poświęciłby ten czas na przeczytanie materiału z geografii.
      Większej samodyscypliny, trochę umiłowania do nauki i matura zdana.
      Zdanej matury w przyszłym roku, ale już bez sprzętu, życzy świeżo upieczony
      absolwent uniwerku.

    • Gość: radiofalista Dlaczego przez CB radio a nie komórkę ? IP: 81.219.11.* 09.05.09, 07:49
      Przecież te zestawy czyli mikrosłuchawka w uchu + pętla indukcyjna można
      podłączyć do komórki. Ustala w komórce numer darmowy w promocji i może gadać do
      woli a koledzy zamiast przed szkołą siedzieliby w domu na drugim końcu polski.
      Fakt, bo kosztuje coś takiego w granicach 1500 - 2000 zł ale szybko się zwraca
      szczególnie na studiach prywatnych gdzie za poprawki się płaci.
      • Gość: magister Re: Dlaczego przez CB radio a nie komórkę ? IP: *.net-partner.pl 29.05.15, 02:39
        teraz już nie trzeba pętli indukcyjnej. Ostatnio modny jest GSM box. Urządzenie zastępuje pętlę indukcyjną i telefon. Wystarczy sama mikrosłuchawka i gsm box z kartą sim. Jest on też wygodny bo sam odbiera połączenie co jest pomocne kiedy niespodziewanie zerwie rozmowę. Nie trzeba szukać telefonu lub pętli żeby odebrać rozmowę:
        mikrosluchawka.pl/gsm-box-ultra-slim.html
        Popularne są też mikrokamery 3g o zasięgu globalnym:
        www.youtube.com/watch?v=UqcRyFxBBuQ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja