mandat MPK brak biletu w autobusie :(

19.05.09, 10:20
Może ktoś zna procedurę kanarów. Dziś złapały mnie kanary w
autobusie, mimo szamotaniny i zachowania zimnej krwi dałam się w
końcu spisać ale nie podpisałam się. Jakieś pół roku temu też
niestety zostałam złapana :( Nie zapłaciłam nigdy mandatu. Pradźcie
proszę, czy coś mi grozi faktycznie, czy podadzą sprawę do sądu czy
może sciągną to z podatku a może umieszczą na liście dłużników? W
sumie to już się uzbierały 2 mandaty :( Przyznaję, że jestem skąpiec
na mandaty i bilety.
    • senor.eugenio Nazywajmy rzeczy po imieniu 19.05.09, 10:28

      Nie skąpiec tylko złodziej.

      A co do pytania - zapłać, bo sprzedadzą to firmie windykacyjnej i będziesz mieć
      nieprzyjemności, z wpisem do KRD włącznie.
      A potem kup sobie migawkę i nie grzesz więcej.
      • przyslowie Amen. bt 19.05.09, 10:30

        • Gość: magik złodziejom powiedzmy stanowcze NIE IP: *.retsat1.com.pl 20.05.09, 22:34
          złodziejom powiedzmy stanowcze NIE
    • przyslowie Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 10:29
      A czy ty wiesz, że jeżdzisz za moje pieniądze?
      Mam ci jeszcze adwokata zafundować? Nie za wiele żądasz?
    • Gość: Jowisz Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 10:40
      > Może ktoś zna procedurę kanarów. Dziś złapały mnie kanary w
      > autobusie, mimo szamotaniny i zachowania zimnej krwi dałam się w
      > końcu spisać ale nie podpisałam się. Jakieś pół roku temu też
      > niestety zostałam złapana :( Nie zapłaciłam nigdy mandatu.
      Pradźcie
      > proszę, czy coś mi grozi faktycznie, czy podadzą sprawę do sądu
      czy
      > może sciągną to z podatku a może umieszczą na liście dłużników? W
      > sumie to już się uzbierały 2 mandaty :( Przyznaję, że jestem
      skąpiec
      > na mandaty i bilety.

      Chyba mamy maly problem z semantyka...

      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2520985
      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2546433
      Teraz powinno byc jasniej, bylbym wdzieczny gdybys nastepnym razem
      byla laskawa stosowac wlasciwa terminologie.
    • Gość: liz Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 19.05.09, 11:53
      To już jest bezczelność. Nie dość, że nas okradasz, to jeszcze prosisz o radę
      jak to robić dalej? Mam nadzieję, że słono za to zapłacisz złodziejko.
    • Gość: kryska na matyska nie przejmuj się:) IP: *.ultra-dns.org 19.05.09, 11:54
      mają 5 lat na ściągnięcie kasy za zaległy mandat, więc im nie spieszno, bo mogą
      na tym ekstra zarobić. poczekają 4 lata i podliczą cię wraz z odsetkami:)
      • Gość: no name Re: nie przejmuj się:) IP: *.4web.pl 19.05.09, 12:57
        >więc im nie spieszno, bo mogą
        > na tym ekstra zarobić.

        no nistety, ale nie moga. Jedyne co wyznacza 5 lat to granicę
        sciągalnosci, potem moga to najwyzej odstapić firmie windykacyjnej,
        a ta tez nic nie moze ;/ Takze jedyną mozliwoscią jest nałapanie 10
        manadatów, tak, zeby miec za to kolegium.
    • Gość: nie kradnij Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 19.05.09, 11:58
      A ja myśle że nie jesteś skąpcem tylko pospolitym zlodziejem ,który
      okrada takich jak ja , miasto i swój kraj. Przeżylam 60 lat mam
      niską emeryture ale nigdy nie jechalam nie zapłaciwszy za to. Zreszą
      swoje dziecko też tak wychowalam. A czego nauczyli cię Twoi rodzice?
    • Gość: kazumi Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 19.05.09, 12:07
      kasując bilet podpisujesz z MPK umowe i na upartego jak masz kase to pewnie
      moglabys ich nawet zaskarżyć gdyby się coś stało. Nie kasując biletu okradasz
      miasto i przyczyniasz się do niemożności odnowienia MPK.Fakt faktem ze spora
      czesc pieniedzy to idzie do prezesow, ale jakis tam odsetek jednak zawsze na
      tabor sie znajdzie.
      Skoro raz Cie złapali i nie poskutkowało to na Ciebie to pozostaje mi tylko
      życzyć Ci częstej jazdy na gapę i częstych wpadek z kanarami.
    • Gość: LoMe Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: 212.51.205.* 19.05.09, 12:45
      Nie pierwszy nazwę cię złodziejem i oszustem.
      • Gość: miszka Łódź - kraina szczęśliwości, dobra i uczciwości :) IP: 81.219.27.* 19.05.09, 13:05
        Serce rośnie, kiedy widzę ilu nas jest!
        Porządnych, uczciwych obywateli, którzy krystalicznie czyści
        mogą z pełnym, słusznym oburzeniem kamienować parszywych złodziei.

        Jestem z Wami, zawsze zwracam uwagę Pani w kiosku kiedy pomyli się przy wydawaniu reszty, kiedy znajdę 5 złotych szukam właściciela, lub oddaje dla Caritasu.

        A MPK...wybaczam im wszystkie długi wobec mnie. Czekanie godzinę na 57 codziennie, przez co spóźniam się do roboty i mam potrącane to z pensji, zamykanie drzwi przed nosem kiedy biegnę z wywieszonym jęzorem na tramwaj, a Pan motorniczy z uśmiechem odjeżdża kiedy już mam jedną nogę prawie na stopniu, buraków z plakietkami MPK, którzy kiedyś 8 letniemu dziecku kazali jechać 5 przystanków od domu, bo zapomniało biletu i dokumentów, a oni chcieli ustalić jego dane i nie pozwolili mu wysiąść.

        Jeśli z mpk mamy rozliczać się po równo...to wiszą mi darmowe przewozy do końca życia i przeprosiny z wielkim koszem kwiatów dla każdego, kto rano tłumaczy się szefowi ze spóźnień.

        I popatrzcie na świat trochę mniej infantylnie, za Waszą kasę nie ma szans przejechać się żaden obywatel, bo każda złotówa już została władowana w Maybachy prezesów,którzy z usług swojego mpk raczej nie mają okazji korzystać
        • przyslowie Re: Łódź - kraina szczęśliwości, dobra i uczciwoś 19.05.09, 13:21
          Jeśli kwestię uczciwości uważasz za infatylną, to gratuluję ci
          dobrego samopoczucia.
          Wolę trzymać się zasady:"Klient płaci - klient wymaga".
          • przyslowie Re: Łódź - kraina szczęśliwości, dobra i uczciwoś 19.05.09, 13:33
            Z samych opłat za przejazdy pasażerskie nie uskładałoby się nawet na
            jednego Maybacha.
            Wiele osób jest zwolnionych z opłat za przejazdy. Za przejazdy nie
            płacą też osoby bezdomne, niektórzy bezrobotni.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Łódź - kraina szczęśliwości, dobra i uczciwoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 15:19
          Post w stylu "A u nas biją murzynów". Sorry - ale skoro juz offtop idzie to
          zapytam się - ile razy złożyłeś(aś) skargę na niewłaściwe działanie MPK? Wiesz -
          w jednej podobnej rozmowie w jednej firmie ktoś z rządzącym dał argument "Nasza
          firma działa źle? - nie możliwe - nie mamy prawie żadnych skarg". Od tej pory ja
          staram się - jeśli tylko czas mi na to pozwala wpisywać skargi na niewłaściwe
          działanie czegokolwiek.... Tak, bym więcej nie słyszał już takiego argumentu.
          • nett1980 Re: Łódź - kraina szczęśliwości, dobra i uczciwoś 19.05.09, 15:35
            Czym skorupka za mlodu nasiaknie...
            Niestety, ale sa potem tacy co od Ormowcow wyzywaja.
        • sonia-3 Re: Łódź - kraina szczęśliwości, dobra i uczciwoś 20.05.09, 22:24
          prawda!!!!!!!!!!
    • roxana27 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 13:33
      Boshe... haha rozbroiliście mnie. Zostałam bez suchej nitki. Dla
      uściśnienia dodam, że jestem bardziej uczciwą kobietką (no
      oczywiście oprócz kasowania biletów ;) niż nie jeden tu na forum
      który dopisał się do mojego wątku. Wszyscy jacy tu nie uczciwi i
      idealni..ohhh zaraz zemdleję z wrażenia. Tylko grzecznie zapytałam
      czy ktoś zna procedurę cholernych kanarów, a bez biletów i tak nadal
      będę jeździć bo za dużo kaski wydaję na biżuterię, ciuszki i
      podróże :)))) Oby tylko tak ludzie "okradali" Państwo...hahahaha
      żenada.
      • brite Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 13:43
        > żenada.

        Masz rację, tylko tak można skwitować kogoś, kto jest dumnym z kradzieży i
        chwali się tym na lewo i prawo. Skąd się bierze w narodzie mentalność żula?
        • Gość: xyz Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.centertel.pl 19.05.09, 13:51
          No właśnie... skąd...
        • nett1980 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 14:07
          Nie wierze, ze bywaja ludzie tak glupi jak Roxana27, mysle,
          ze to jakas forma prowokacji.
          • przyslowie Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 14:18
            A jeśli forma prowokacji, to mądra?
            • nett1980 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 14:24
              Moze temu dowcipnisiowi wydaje sie, ze wrzucil granat w szambo?
              Moze robi jakies badania, jak ludzie reaguja na zakamuflowane
              zlodziejstwo? Zawsze trzeba brac pod uwage, ze ludzie sa rozni, ale
              smutne byloby, gdyby ta historia byla prawdziwa.
      • Gość: nie kradnij Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 19.05.09, 13:48
        Zapytaj kanara napewno Ci odpowie.
      • lew_konia Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 13:53
        Tak żenada - kradnę, bo inni kradną.
        Kupuj dalej ciuszki, bo czymś pustkę trzeba zasłonić.
      • Gość: yuen chong Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.4web.pl 19.05.09, 14:00
        roxana27 napisała:

        > Boshe... haha rozbroiliście mnie. Zostałam bez suchej nitki. Dla
        > uściśnienia dodam, że jestem bardziej uczciwą kobietką (no
        > oczywiście oprócz kasowania biletów ;) niż nie jeden tu na forum
        > który dopisał się do mojego wątku. Wszyscy jacy tu nie uczciwi i
        > idealni..ohhh zaraz zemdleję z wrażenia. Tylko grzecznie zapytałam
        > czy ktoś zna procedurę cholernych kanarów, a bez biletów i tak nadal
        > będę jeździć bo za dużo kaski wydaję na biżuterię, ciuszki i
        > podróże :)))) Oby tylko tak ludzie "okradali" Państwo...hahahaha
        > żenada.

        Typowa "blachara" lub tania prowokatorka.
        • Gość: kazumi Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 19.05.09, 14:06
          raczej prowokatorka. Nie uwierzę, że przy takiej ilości negatywnych opinii, ktoś
          jeszcze poważnie coś takiego pisze.
          A procedury kanarów nie znamy, bo nie jeździmy "na gapę" czy jak kto woli "na
          złodzieja"
      • Gość: ka_80 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.cbm.pan.pl 19.05.09, 14:36
        Droga Roxano,
        nie pochwalam jazdy bez biletu bo to nie frajerstwo ani okradanie
        panstwa, obywateli i calej litanii wymienionych przez kochanych
        stalych krysztalowych forumowiczow osob- ale jestes nie fair wobec
        tych, ktorzy kasuja np mnie.
        Akurat MPK i ich zalosnego standardu zal mi najmniej, tej dziury
        beznadzei nie zapelni zadna wdziecznosc ani zlotowka z biletow.Jak
        widzisz i czytasz wypowiadaja sie tu same porzadne, uczciwe osoby,
        ktore swieca przykladem- daj Boze aby ta postawa byla czyms wiecej
        niz brawurowymi kazaniami na forum. A wiec mimo, ze nie pochwalam
        jazdy bez biletu jestem po paru lekcjach milosierdzia udzielonych mi
        na forum przez te same osoby, ktore Ciebie odsadzaja od czci i wiary-
        lekcjach aby wybaczac, nie generalizowac, nie ekstrapolowac,
        najlepiej zniknac z powierzchni i forum i dziwie sie tym osobom
        wlasne, ze nie umieja praktykowac tego, czego tak chetnie nauczaja.
        Jesli dostaniesz wezwanie, napisz odwolanie, przepros, obiecaj
        poprawe. I kasuj bilety, ja kasuje, a uwierz ze MPK doprowadza mnie
        do furii codziennie. Pozdrawiam i nie przejmuj sie tym jadem na
        forum.
        • Gość: aha A więc jednak... IP: *.centertel.pl 19.05.09, 14:47
          Jakiś PAN nas tu bada...
          • przyslowie Biorę łopatę i do roboty. 19.05.09, 14:52
            Szkoda czasu.
          • lew_konia Re: A więc jednak... 19.05.09, 14:56
            CBM PAN - to Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych w Łodzi

            Nie sądzę, żeby badali problem złodziejstwa na poziomie wielkich
            cząsteczek.
            • nett1980 Re: A więc jednak... 19.05.09, 15:17
              Potem nam odpisze z domu:
              Autor: Gość: ka_80 IP: *.pai.net.pl 14.05.09, 14:59
              Dziwne tylko, ze w tym CBM
              uczy angielskiego
              • lew_konia Re: A więc jednak... 19.05.09, 15:22
                No popatrz, popatrz :)
                Nie dziwię się frustracji, w końcu nauka angielskiego w wielu
                przypadkach "to jak krew w piach" :)
                Tylko kogo tam uczy w CBMiM? Tam chemicy, biolodzy i fizycy
                molekularni pracują. Lektoratów tam nie ma, bo nie mają zajęć ze
                studentami.
                • nett1980 Re: A więc jednak... 19.05.09, 15:32
                  Cos tam dalej bylo o tym, ze uczy bardzo zdolna mlodziez ?!!?
                  Ladnie z jej strony :)
                  • lew_konia Re: A więc jednak... 19.05.09, 15:39
                    A podobno w internecie można zachować prywatność... o ile się o to
                    zadba :)

                    Pani ka_80, czyli również kasia lat 29 - co wynika z
                    lektury jej wcześniejszych postów, najprawdopodobniej uczy w liceum
                    przy PŁ i jednocześnie jest doktorantką w CBMiM. W wieku 29 lat
                    doktorów tam jak na lekarstwo. W tymże liceum najprawdopodobniej
                    uczy chemii, biologii lub fizyki po angielsku. Tyle dało się ustalić
                    nie ruszając się sprzed kompa.

                    Niech się nie zdziwi, jeśli ktoś włączy się do wątków rozpoczętych
                    przez nią na forum w realu :)))
                    • przyslowie Re: A więc jednak... 19.05.09, 15:50
                      Forumowicze często nie wiedzą, co robią.

                      Ja słyszałam od pewnego promotora, który lubi wspominać, jak jedna z
                      jego doktorantek z biologii była rzekła nie bez wdzięku: "Wszyscy
                      chcą mi pomóż".
                      Czego więc wymagać?
              • przyslowie Re: A więc jednak... 19.05.09, 15:43
                Zachowuje się raczej jak ta, która wykłada.
                A ja miałam takie ogromne wyobrażenie o CBM PAN, ale już kiedyś
                poznałam jednego dziwoląga stamtąd.
        • nett1980 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 14:49
          Nie bylo nas byl las, nie bedzie nas, bedzie las.
          Kontra
          Psy szczekaja karawna idzie dalej
          A wiesz w koncu czy jestes za czy przeciw?
          Bo jak na razie:
          Panu Bogu swieczke a diablu ogarek
        • nett1980 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 14:53
          Chcesz tu bywac czy nie? Moze powinnismy
          jakis czerwony dywan dla nowej gwiazdy forum rozscielic, jakie masz
          oczekiwania?
          • Gość: Nowa gwiazda forum Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.cbm.pan.pl 20.05.09, 11:11
            Jestem zachwycona!!! Co prawda CBM zle rozszyfrowany ale punkt za
            starania- ta sama stajnia PAN. Dalsze sledztwo idzie w dobrym
            kierunku- nie wszyscy maja tak wspaniale posady jak Wy, pracuje na
            dwoch stanowiskach. Podziwiam zmysl szerlokholmski, nie bede juz Wam
            zabierala cennej powierzchni forumowej wszak nie od dzis wiadomo ze
            radzi nia pewna grupa :)
            Nie tracac nadziei na czerwony dywam...Pozdrawiam
            Kasia lat 29 z Polskiej Akademii Nauk.
            • nett1980 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 20.05.09, 13:17
              Zaraz tam gwiazda...
              Zasluzysz na to miano, gdy powstanie jakis twoj fan-club na forum.
              Jak na razie mozesz czuc sie Doda, tez jest podobno bardzo
              inteligentna( z wynikiem testu IQ nie bede dyskutowac) i znana z
              tego, ze sie umie lansowac i prowokowac.
              Jak na razie widac, ze cie troche FŁ zaintrygowalo? Ba, wytropilas
              GTM!
              • Gość: kasia Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.cbm.pan.pl 20.05.09, 13:33
                Drogie Nett ze swojsko brzmiaca numeracja, ta Doda czuje sie
                zaintrygowana. Mam nadzieje, ze wycieczka do inteligencji to taki
                zyczliwy usmiech? Dziekuje w kazdym razie, uwage o lansowaniu wezme
                pod ...uwage.
        • roxana27 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 19.05.09, 14:56
          ;)
      • Gość: tak Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 16:14
        > Dla uściśnienia

        "uscislenia", geniuszu

        > żenada

        Owszem, cala twoja wypowiedz i swiatopoglad to zenada.
      • Gość: LoMe Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: 212.51.205.* 20.05.09, 07:12
        Do kina też wchodzisz bez biletu?? Ze stacji beznynowej też
        odjeżdżasz nie płacąc? Od fryzjera i kosmetyczki też wychodzisz nie
        płacąc?? I nie pogrążaj się dalej.
    • Gość: mns Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 19.05.09, 15:48
      nie przejmuj się tak bardzo, bo cały transport miejski jest w większości
      dotowany przez innych obywateli, a jak wiadomo najwięcej kasy państwo ściąga
      przez podatki w paliwie, czyli można przyjąć z pewnym uproszczeniem że ci którzy
      do pracy dojeżdzają samochodami sponsorują tych, co korzystają z komunikacji
      masowej.
      Zatem jest to tylko kwestia tzw. położenia środka ciężkości, czy KM sponsorowana
      jest w 40,50 czy może w 100%- IMHO gdyby dotować 100% KM, to spadłyby koszty jej
      działania (pensje dla kanarów, opłata za sieć dystrybucji biletów, koszty
      kasowników itp). Twoje działanie jest zatem pewnym wyjściem w przyszłość,
      zachęcającym władze miejskie do pochylenia się nad pomysłem całkowitego
      dotowania KM. W sumie, skoro już teraz bezrobotni i żule mają zapewnione darmowe
      przejazdy, to jeśli do tej liczby dopiszemy emerytów, studentów i te 5%
      społeczeństwa które pracuje a nie jeździ autem, nie będzie większej różnicy.
      To i tak będzie za pieniądze reszty społeczeństwa, czyli tej co pracuje i płaci
      podatki. Mnie osobiście jest wsio rawno, czy państwo okrada mnie z 40 czy 41%
      dochodów, jeśli by ten 1% sprawił że ludzie byli szczęśliwsi (nie musząc nerwowo
      w niedzielny wieczór szukać kiosku z biletami) a może i ulice bardziej luźne-
      jestem ZA.
      • Gość: dmcs Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 16:17
        A ty jak zwykle zabierasz glos w temacie o ktorym pojecia nie masz
        zielonego
    • 0u Okradasz MPK, okradasz Łódź, okradasz łodzian n/t 19.05.09, 16:24
    • ojca Roxanko 19.05.09, 16:26
      Jesteś skąpiec? Jak chcesz chleba, batonik lub napój za 2,40 to też bierzesz i
      wychodzisz ze sklepu bez płacenia?

      Naucz się ponosić konsekwencje swoich wyborów. Jeżeli nie zapłacisz to też
      będzie twój wybór. Osobiście ciesze się z ostatnio zwiększonej aktywności kanarów.


      • breblebrox Re: Roxanko 19.05.09, 21:12
        No i tu się zgodzę 100%.
        Dla mnie jeżdżenie "na gapę" nie jest normą, i aby normą nie było
        trzeba takim osobom zwracać uwagę, nie ma co ich bronić
        argumentując, "że nikt nie jest kryształowy".
        Ciekawe co będzie następne?
        W kolejnym odcinku "jak uniknąć płacenia podatków i składek na ZUS"?
        Bo przecież "wszyscy to robią"...

        Jak chcesz Roxanko oszczędzić przesiądź się na rower. Zdrowiej,
        czyściej, bezpłatnie.
        • aaa202 O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 21:46
          chodzenie pieszo nie jest bezpłatne i zdrowe. Wiem, bo praktykuję.
          Chodzenie daje doraźne korzyści w postaci dwójaka w kieszeni,
          obejścia korków, podczas gdy te ch...e siedzą w tych jebanych autach,
          ale poza tym chodzenie generuje koszty.

          1. kalorie. Akurat ja mogę sobie pozwolić by je trwonić, ale robię
          to nie bez żalu. W końcu nie po to haruję, by to wypalać po próżnicy
          (a może po to?).

          2. konfekcja.
          - Zdarte wewnętrzne szwy spodni (chociaż to pewno zależy od techniki
          chodu oraz budowy kończyn).
          - Zdarte buty. Nakłady na wkładki do butów, które nieco wydłużają
          żywotność obuwia oraz pomagają zachować higienę.
          - Poprzecierane skarpety.

          3. uroda.
          - Zrujnowany pedicure (lakier na paznokciach trzeba poprawiać już po
          jakichś 10 tys. kroków, utrzymanie urody używanej intensywnie stopy
          też nie jest za darmo, chyba, żeby robić to piachem i deszczówką).
          - Skopana słońcem i wiatrem cera i fryzura.

          To tylko niektóre nakłady, nie umiem jeszcze przewidzieć, czy
          chodzenie zrujnuje mi stawy i spowoduje konieczność kosztownego
          leczenia i rehabilitacji, czy przeciwnie - zapobiegnie degradacji
          kośćca, mięśńca i reszty tkanek.
          • przyslowie Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 21:54
            Chodzenie w ogóle się nie opłaca. Z czasem traci się wszystko.
          • miejskie_narty Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 21:55
            Od roweru wysiadają stawy kolanowe, boli kręgosłup, przegrzewa się prostata i cierpną nadgarstki.

            Za to ostatnio nie trzeba, a wręcz nie należy kupować specjalistycznego szpeju kolarskiego, zakładać obcisłych gatek z pampersem i opinającej koszulki ze sztucznego materiału podkreślającej wszelkie niedoskonałości sylwetki. Dziś wypada założyć szpilki i zwiewną kolorową kiecę; w wersji męskiej marynarkę, apaszkę i zajebiście niewygodną torbę pod pachę. Przedstawiciele obu dżenderów mogą również taszczyć wielgaśną teczkę na szkice bądź długaśną tubę na projekty (bądź pory z Bałuckiego).
            • breblebrox Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 21:58
              No, mi się nie przegrzewa.
              • miejskie_narty Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 21:59
                Masz siodełko z otworem wentylacyjnym?
                • breblebrox Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 22:01
                  Nie, krocze.
                  • miejskie_narty Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 22:01
                    Ach, myślałem, że może miałaś przyjemność użytkować ten produkt:

                    cyklotur.pl/x_C_I__T_SIOD%A3O+RESPIRO+MODERATE+SELLE+ROYAL__P_53131008-53010001__PZTA_0__PD_53010605.html
                    • miejskie_narty Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 22:04
                      Więc w sumie można uznać, że kobietom bardziej opłaca sie jeżdzić na rowerze - nie muszą inwestować w specjalistyczne siodełka z kanałami wentylacyjnymi.
                      • miejskie_narty Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 22:06
                        To może być argument przekonujący skąpą na bilety Roxanę do zmiany środka transportu.
                    • breblebrox Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 22:07
                      E, nie, to kosztuje prawie tyle co mój rower.
                      Widocznie kobiety są odpowiednio naturalnie zupgrejdowane do jazdy
                      rowerowej ;)
                      • miejskie_narty Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 22:08
                        Właśnie to próbuję od trzech postów napisać:-)
            • aaa202 Bo gdybyś, 19.05.09, 22:08
              zamiast nawet tego wypaśnego siodła z otworem, zainstalował sobie na
              organizmie zwiewną kiecę, to wszystko miałbyś należycie schłodzone.
              • miejskie_narty Re: Bo gdybyś, 19.05.09, 22:18
                Kieca oczywiście może dostarczyć różnych atrakcji, ale nie wiem czy aż tylu, ile siodło z otworem. Można roboczo założyć, że kombinacja powyższych opcji dałaby najlepszy rezultat.

                Sama kieca jako męski strój rowerowy, myślę, że mogłaby się przyjąć. Przyjęły się obcisłe lajkrowe gacie, przyjęły się plastikowe zbroje, to czemu nie kieca? Podobni szosowcy już od dawna golą sobie łydki (Nakole, jesteś?), więc pewnie i inne nowkinki od kobiet bez trudu zapożyczą.

                Póki co mam mało wypasione siodełko z ledwo rysującym się wgłębieniem. Bez warstwy żelowej, bez elastometru, bez sprężyn.
          • breblebrox Re: O rowerze się nie wypowiem, ale 19.05.09, 21:56
            Szarpanie się z "kanarami" może tylko te koszty spotęgować.
            Nie wspominając o uciekaniu przed wyżej wspomnianymi.
            Do tego odpada plus w postaci mijania tych ch... w tych jeb...
            samochodach.
            • aaa202 Tak. Szarpanie się z kanarem 19.05.09, 22:02
              może cały przyodziewek stargać, wręcz można odzież utracić. Kanar
              może też grzmotnąć w okular lub w ząb. A wtedy rachunki idą już w
              setki.
              • breblebrox Re: Tak. Szarpanie się z kanarem 19.05.09, 22:10
                A fryzura może ulec zszarganiu przy próbie wyciągnięcia za włosy z
                tramwaju.
                Nie wspominając o stratach moralnych.
                • aaa202 Ale 19.05.09, 22:17
                  moralne straty ponosi tylko ten, kto ma co tracić.

                  • breblebrox Re: Ale 19.05.09, 22:49
                    True, true...
              • przyslowie Re: Tak. Szarpanie się z kanarem 19.05.09, 22:19
                Ach, jaki strach, gdyby kanar te ciuszki stargał. Ale jeśli kanar
                palnie: "Nie stargam cię ja, jeno uwydatnię!"
    • miejskie_narty Nie kumacie: to jest 19.05.09, 20:56
      TA ROKSANA
      • Gość: a Roksano, jesteś wredna! IP: *.vl751.renfri.lubman.net.pl 19.05.09, 21:07
        Nieeee, to nie ta. Ta łódzka wydaje dużo na ciuszki. A ta na ciuszki
        jest skąpiec.
        • nett1980 Re: Roksano, jesteś wredna! 19.05.09, 21:12
          Latem wiecej na solarke i silke, farbe do wlosow i tipsy.
          Zima wiecej na ciuszki. I szafa gra.
          • przyslowie Re: Roksano, jesteś wredna! 19.05.09, 21:39
            Pojęcia nie macie, ile te ciuszki kosztują.
            Ona farby do włosów, tipsów nie kupuje.
            Ale z niej przebojowa dziewczyna, no, no. Jak się patrzy.
          • miejskie_narty Re: Roksano, jesteś wredna! 19.05.09, 21:44
            Właśnie!

            Co do kasowania biletów różnych, to znam na przykład jednego informatyka ze stolicy, który policzył sobie, że bardziej opłaca (a właściwie opłacało by, gdyby je rzeczywiście płacił) mu się płacić kary niż płacić za parkowanie w centrum. Miesięcznie dostaje średnio jeden mandat na 50zł, a gdyby codziennie wrzucał bilon do parkomatu, wyszło by mu ok 200zł. Poza tym póki co nikt od niego nie egzekwuje mandatów, więc tym bardziej jest do przodu. Aspektu etycznego nie chce bądź nie potrafi wyliczyć.
            • szprota Re: Roksano, jesteś wredna! 19.05.09, 23:16
              Uhm, kiedyś kalkulowałam podobnie. Jeden mandat w miesiącu, opłacony w czasie 7
              dni wychodzi taniej niż migawka na wszystkie linie.
              Ale raz mnie złapali trzykrotnie w ciągu jednego miesiąca i uznałam, że niezbyt
              mi się to kalkuluje. Mądra w owych czasach nie byłam, ale stało mi tyle rozumu,
              by ponosić konsekwencje jazdy bez biletu.
              Poza tym Aaa202 w podobnym wątku kiedyś stwierdziła, że kto nie płaci za bilet,
              nie może sobie pozwolić na luksus roszczeniowej postawy wobec mpk (i pewnie to
              jakoś zgrabniej ujęła), no to ja tam wolę płacić i wymagać.
              A tu ku przestrodze miłej Roxanie, kradnącej nasze pieniądze na ciuszki:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=58671528&a=58671528
              Znajdą Cię, wiesz?
      • miau78 Re: Nie kumacie: to jest 20.05.09, 16:36
        Ta to akurat Oksana:-)
    • Gość: IP jaki mandat ?! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.05.09, 06:23
      radni m.Łodzi łamią prawo,
      spółka bez odpowiedzialnosci "Kropiwnicki-Tomaszewski" rażąco łamią
      prawo,
      urzędniki jednostek gminnych łamią prawo,
      w/w biorą kasę z budżetu miasta,
      a TY i inni składają się na ich wynagrodzenie....

      NIE PŁACIĆ OSZUSTOM , olać ZDiT, MPK, kanarów
      • breblebrox Re: jaki mandat ?! 20.05.09, 07:42
        Yeah! Kradnijmy i oszukujmy wszyscy.
        Będą przynajmniej mniej rzucali się w oczy. Szkoda, że nie przyszło
        Ci do głowy, że jakie społeczeństwo, taka władza - tylko skala inna.

        P.S. Skoro łamią prawo, to złóż zawiadomienie do prokuratury.
        • Gość: IP Re: jaki mandat ?! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.05.09, 08:14
          zadanie wykonane , panie prezesie !
          • roxana27 Re: jaki mandat ?! 20.05.09, 08:33
            Słuchajcie, nie myślałam że rozpętam tu taką burzę. Uwazam że
            każdego jest indywidualną sprawą czy płaci za bilet czy nie. Mam to
            gdzieś co kto o mnie myśli. Ja nadal nie mam zamiaru płacić bo
            zbieram na super włoskie buty AL BANO (dość drogie ;))) i pomagam
            charytatywnie na bezdomne zwierzaki. Stwierdzam, że nawet jak jeżdżę
            bez biletu i złapią mnie to i tak się to opłata - nawet zapłacić
            mandat.
            Tak jak mówię , aby tylko taki przekręt ludzie robili. Marnotrawstwo
            pieniędzy w polityce kosztem biednych ludzi, to się dopiero scyzoryk
            otwiera.

            hahahaha, jestem rozbawiona do łez. Niektórzy coś potępiają, ale w
            głębi duszy też tak samo by robili tylko brak im odwagi. Nigdy nie
            mów nigdy.
            • Gość: TRUTH Tak to prawda IP: 94.254.189.* 20.05.09, 11:33
              Większość dyskusji na tym forum sprowadza sie do grupowego szukania
              gorszych od siebie... A i tak jak widzę jaki to trud współczuję
              dyskutantom
              • lew_konia Zan silny opór przeciw złodziejstwu???? 20.05.09, 12:07
                Nie dziwcie się sporadyczni goście forum łódzkiego, że złodziejstwo
                i łamanie prawa nie znajdzie tu poklasku.

                Rzucanie petów oraz gumy do żucia, pozostawianie psich kup na
                chodnikach i trawnikach, parkowanie na ścieżkach rowerowych i
                trawnikach, jazda bez blietu, sikanie w bramach, bazgranie po
                ścianach domów, wyrzucanie śmieci do łódzkich lasów i parków
                - za to nikt nie będzie tutaj głaskany po głowie i chwalony za
                tzw. "zaradność".
                Bo to nie jest zaradność, ani skąpstwo - ale wandalizm,
                złodziejstwo, niechlujstwo, brak dobrego wychowania oraz po prostu
                chamstwo.
                Przede wszystkim brak szacunku dla naszego miasta, jego mieszkańców
                i .... siebie.

                Tacy "skąpi" i "zaradni" najczęściej mają pretensje, że ONI - nie
                posprzątali, ONI nie umyli, ONI nie wymienili zdewastowanych ławek,
                czy przystanków. ONI - to MY. MY wszyscy płacimy za sprzątanie oraz
                usuwanie skutków złodziejstwa i wandalizmu. A na pewno jesteśmy
                przez takie indywidua zmuszeni do życia z brudzie.
                • Gość: kasia Re: Zan silny opór przeciw złodziejstwu???? IP: *.cbm.pan.pl 20.05.09, 12:24
                  ale te pety i gumy do zucia to nam sa przypisywane? Sporadycznym
                  gosciom? Choc malo tu pozytywnego slowa na moj temat w dociekaniach
                  padlo, wspomne tylko, ze to cale zlo o jakim piszesz tez mnie wkurza
                  i walcze z tym jak moge, na polu walki z palaczami mam juz niemale
                  doswiadczenie, lacznie z artykulem w GW (wtedy na forum pisano ze
                  pani Kasia to stara gruba baba ktora ma tyle lakieru we wlosach ze
                  pewnie to ona sama tak smierdzi a nie palacy kierowcy, jak tu nie
                  kochac forumowiczow). Zlodziejstwo i lamanie prawa nie znajduje w
                  moim zyciu poklasku, wiec mimo tych zlosliwosci jakimi mnie
                  poczestowaliscie przy okazji roznorodnej tematyki wpisow- smialo
                  moge powiedziec, ze to jedno nas laczy. A waszej zlosliwosci i na
                  sile doczepianej do wszystkiego ironii, zwlaszcza do licytacji kto
                  jest jak beznadziejny i co robi po prostu nie rozumiem. Dlatego
                  trudno czasem przekonac samego siebie podczas czytania waszych
                  postow, ze nie bije z niej frustracja i czysta zlosliwosc.
            • nett1980 Roxana? Krystyna z Gazowni! 20.05.09, 13:30
              Autor: roxana27 27.06.06, 19:08 Dodaj do ulubionych
              zarchiwizowany

              Godziny pracy Gazowni:
              pn, wt,czw 7,00-18,00
              pozostałe (oprócz sobót) 7,00-15,00.

              Pracuję w Gazowni :-)
              Zapraszam z wpłatami za gazik i nie tylko oczywiscie ..


              Fanka Turcji i Turkow, ktorzy daja zlote bronzoletki, zawsze szuka
              przyjaciolek na lato, lubiacych podroze z Triada i rozrywkowy tryb
              zycia.
              • roxana27 Re: Roxana? 20.05.09, 13:42
                He he he jestem coraz bardziej rozbawiona. :)))) Niedługo wyjdzie
                jaki mam rozmiar buta. Dla zainteresowanej 38 ...hahahahahha
                Naprawdę dobre. Oczywiście ze jestem fanka rozrywki.
                • nett1980 Re: Roxana? 20.05.09, 13:46
                  Re: No chyba czas się ustatkować :)
                  To mnie szukasz..... jestem pewna że jestem Twoim ideałem ze snów-
                  wysoka blondynka, zabawna, uśmiechnięta, elektryczna,
                  czarująca i z puczuciem humoru.... Wt, 17-05-2005, 19:43:38

                  No to elektryczna czy z gazowni?
                  • lew_konia Re: Roxana? 20.05.09, 13:50
                    @nett - ta roxi jest ze Szprotawy, ale mentalnie bliska autorki
                    wątku:))
                    • nett1980 Re: Roxana? 20.05.09, 13:58
                      A jestes pewna? Raz pisze, ze jest z Wawy, raz ze z Łodzi?
                      A moze pracuje
                      w Lodz w biurze Triady, warunki ma :)

                      Tylko jak przekonalaby klienta, do podrozy samolotem na gape?
                      • lew_konia Re: Roxana? 20.05.09, 14:01
                        A może rano Kryśka w gazowni...
                        ...a wieczorem Roxanne from Red Light District...

                        www.youtube.com/watch?v=flOGDxYnAd4
                        Boję się, że Sting za kontekst mnie zabije :))
                        • nett1980 Re: Roxana? 20.05.09, 14:13
                          > Boję się, że Sting za kontekst mnie zabije :))
                          Spoko, tusze, ze nie zna polskiego :) Roxanne z teledysku
                          George Michaela byla fajna, ale
                          niestety, nie blond.
                          • lesialesia Re: Roxana? 20.05.09, 15:52
                            podpisuje się po tymi co wyżej nazwali autorkę wątku złodziejką. mam nadzieję,
                            że zapłaci za swoje cwaniactwo wysoką cenę
                            • Gość: monia Re: Roxana? IP: *.toya.net.pl 20.05.09, 16:01
                              A ja się nie podpisuję.
                          • przyslowie Re: Roxana? 20.05.09, 21:18
                            Jesteście świetne z Lew_konią jako śledcze. Macie nosa lepszego od
                            Bigusiowego.
                            • nett1980 Re: Roxana? 20.05.09, 21:35
                              Eee zartujesz, czytac kazdy chyba umie, no troche wyszukiwarka sie
                              poslugiwac tez trzeba.
                              • przyslowie Re: Roxana? 20.05.09, 21:39
                                Nie żartowałam. Skromne jesteście.
            • Gość: breblebrox Re: jaki mandat ?! IP: *.toya.net.pl 20.05.09, 20:10
              roxana27 napisała:

              > Słuchajcie, nie myślałam że rozpętam tu taką burzę. Uwazam że
              > każdego jest indywidualną sprawą czy płaci za bilet czy nie.

              Nic prostszego więc, wejdź do sklepu i wynieś sobie ww. buty mówiąc,
              że to Twoja prywatna sprawa, czy za nie płacisz, czy nie.

              > hahahaha, jestem rozbawiona do łez. Niektórzy coś potępiają, ale w
              > głębi duszy też tak samo by robili tylko brak im odwagi. Nigdy nie
              > mów nigdy.

              A to jazda na gapę jest dla Ciebie oznaką odwagi? I uważasz, że tego
              Ci zazdrościmy?!
              Przyjmując takie znaczenie słowa zazdrość możesz również przyjąć do
              wiadomości, że zazdroszczę Ci także trądziku, ZNP i zawartości
              portfela, skoro na migawkę Cię nie stać.

              • efkajot Re: jaki mandat ?! 20.05.09, 21:15
                Ech dajcie już spokój samotnej frustratce.
                Gotowa pomysleć, że zazdrościmy jej tych egzotycznych wypraw.
                Ciekawe tylko czemu nieustannie szuka towarzyszy do tych eskapad. Widać wszyscy
                jej dotychczasowi znajomi nie chcą złodzieja w swym gronie.
                • przyslowie Re: jaki mandat ?! 20.05.09, 21:47
                  Trafne podsumowanie, Efkajot.
                  Żal mi bardzo tej marnej istotki.
    • Gość: dabro88 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 16:31
      błagam was. kto chociaż raz w życiu nie jechał bez biletu?!
      nie powiem, staram się zawsze kasować, ale jeśli mam szanse. przy
      wielu przystankach nie ma kiosków gdzie można kupić bilet, więc nie
      będę łaził gdzieś po osiedlu szukając takowego. również całkiem
      niedawno jechałem tramwajem po dość długiej przerwie. wcześniej w
      pojazdach MPK były maszyny z biletami. teraz ich nie było i nie
      kupiłem, bo jak? więc moim skromnym zdaniem, skoro MPK i tak się nie
      wysila żeby klienta zadowolić (ciągłe spóźnienia, brak najmniejszego
      komfortu jazdy) to i ja na siłę nie będę latał za biletem. mandatów
      zapłaciłem 3 w życiu, więc dałem im nadwyżkę na tyle, że jak czasem
      pojadę bez biletu to nic im to nie zaszkodzi. moim zdaniem w MPK i
      tak gorzej być nie może, chyba, że gdzieś w Meksyku. mniejsza o to,
      ja tam jakiejś paniki nie robię, że ktoś za przejazd nie płaci, bo do
      cholery jasnej, co mnie to obchodzi? on/ona będzie ścigany za dług,
      nie ja. ludzie ocknijcie się!
      • andrij.001 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 20.05.09, 16:38
        dabro88 , masz rację. Reszta to jakieś hieny które przypięły się
        teraz nie wiadomo do czego. Jacy nagle wszyscy święci? Barana walnąć
        mozna ze śmiechu.
        • Gość: pasażer Nostromo Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 20.05.09, 17:07
          Fajne jesteście niektóre ludziki. Wydaje się wam, że jak wy nie kasujecie
          biletów to już inni na pewno ich nie kasują. Powinni zatem siedzieć cicho, bo
          skoro nie kasują to nie mają prawa krytykować. A co jeśli kasują bo matka z
          ojcem tak nauczyli? Nie, na pewno nie kasują.... bo wy nie kasujecie. Skoro wy
          nie kasujecie, to myślicie że inni też nie kasują... i tak w koło.

      • szprota [...] 20.05.09, 18:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nutell444 [...] 20.05.09, 19:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • przyslowie Co za czasy? 20.05.09, 21:15
          To już Szprotę się wycina?
          Ja jeszcze wycinki się nie doczekałam.
          • Gość: hehehe To tak dla zmyłki/ bt IP: 94.254.205.* 21.05.09, 12:09
          • szprota Re: Co za czasy? 23.05.09, 17:16
            Zasłużyłam, byłam wulgarna. Należało mi się. Następnym razem będę pisać co
            najwyżej o damach wątpliwej konduity z równie wątpliwym intelektem ;)
            • lew_konia Re: Co za czasy? 23.05.09, 18:14
              Mimo wszystko wycięcie szproty - to jest news, może nie big, ale
              jest.

              Panna roxana nawet nie wie, że nie ma butów AL BANO, tylko albano,
              bo Al Bano to taki włoski szansonista.
              Gust też ma specyficzny bo buty firmy Albano
              to takie:

              www.youtube.com/watch?v=npywfwic_DM
              • szprota Re: Co za czasy? 23.05.09, 20:16
                E, nie histeryzujcie, zdarzało się wcześniej, raz mi się nawet trafiła blokadka
                z automatu po jakiejś radosnej akcji spamerskiej.
                • przyslowie Re: Co za czasy? 23.05.09, 20:54
                  Szproto, skromna jesteś, choć nie wszyscy znają Cię z innego oblicza.
              • przyslowie Re: Co za czasy? 23.05.09, 20:38
                Dobrze powiedziane.
              • przyslowie Re: Co za czasy? 23.05.09, 20:43
                Lew_koniu, jesteś niezawodna.
                Vivat, Al Bano (jeszcze nieza-bano-wany)!
                • miau78 Re: Co za czasy? 23.05.09, 20:44
                  Al Bano i Romina Power! :)
                  • przyslowie Re: Co za czasy? 23.05.09, 20:51
                    No, właśnie! O, rany, nieprawdopodobne, że zapomniałam!
                    • przyslowie Re: Co za czasy? 23.05.09, 21:03
                      Fajne jest hasło: tępmy e-analfabetyzm.
                    • miau78 Re: Co za czasy? 23.05.09, 21:28
                      Felicitaaaaa!
      • nett1980 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( 20.05.09, 19:12
        Nie chodzi o to, ze kiedys ktos pojechal bez biletu. Ta wielbicielka
        egzotycznych podrozy jednak z zalozenia nie placi, bo musi miec na
        buciki i ciuchy, gdy jedzie do Turcji czy innego Egiptu na wystepy
        goscinne, podrywy i imprezowanie. Ciekawe czy tam tez lata na sepa?
        • Gość: dabro88 Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.teosat.pl 21.05.09, 00:58
          no niestety do Turcji to ona nie poleci za free ;) w zasadzie, jak
          ktoś z założenia nie płaci, może to być i złe, ale w mojej ocenie no
          najmniejszy... grzech? jaki można popełnić. jakoś mnie nie
          bulwersuje to tak strasznie. kradzież? no w pewnym sensie być może,
          ale jak dla mnie to tak jakby ktoś na promocji szynki w markecie
          wziął 3 kawałki, zamiast jednego. a przecież się nie należy. hyh, a
          może to forma kleptomanii, czy jakby to nazwać? ;) ja tam zawsze jak
          wracam z imprezy, albo od znajomych to przynoszę plecak zapalniczek
          ;) no ale nieświadomie ;D

          dla mnie po prostu szkodliwość czynu jest znikoma.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 11:31
            szkodliwość jest taka, że skoro uszło mi na sucho małe przewinienie, to
            następnym razem zrobię większe....
    • gosiakz pamiętaj, że RM narusza Ustawę zasadniczą 21.05.09, 07:42
      Jeśli będą Cię ciągać, to pamiętaj, że rajcy mmiejscy
      naruszają :
      art.32 Konstytucji RP
      1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego
      traktowania przez władze publiczne.

      • lew_konia Re: pamiętaj, że RM narusza Ustawę zasadniczą 21.05.09, 09:06
        Otóź nie naruszają, bo prawo do bezpłatnych przejazdów środkami MPK
        otrzymują w związku wypełnianiem obowiązków radnego. Radny nie jest
        przecież zatrudniony w magistracie.
        • madox44 RM -oddział specjalnej troski 22.05.09, 06:42
          lew_konia napisała:

          > Otóź nie naruszają, bo prawo do bezpłatnych przejazdów środkami
          MPK
          > otrzymują w związku wypełnianiem obowiązków radnego. Radny nie
          jest
          > przecież zatrudniony w magistracie.

          taaaaaa faktycznie , bezradni radni w Łodzi to oddział specjalnej
          troski w skali kraju
        • gosiakz Re: pamiętaj, że RM narusza Ustawę zasadniczą 22.05.09, 08:54
          lew_konia napisała:

          > Otóź nie naruszają, bo prawo do bezpłatnych przejazdów środkami
          MPK
          > otrzymują w związku wypełnianiem obowiązków radnego. Radny nie
          jest
          > przecież zatrudniony w magistracie.

          Otóż "Głupiejemy hurtowo, mądrzejemy detalicznie"
    • Gość: marta Re: mandat MPK brak biletu w autobusie :( IP: *.toya.net.pl 15.06.09, 19:51
      jak mineło juz te 2 lata to raczej nic choc sprawa jezeli trafiła do urzedu
      windykacji to przyjdzie kiedys komornik i bedzie windykował pieniadze a odsetki
      rosna a jak niema podpisu to mandat nie warzny bo i nie moga udowodnic czy to
      pani podpis
Inne wątki na temat:
Pełna wersja