Półwysep Helski w 24 godziny

27.05.09, 23:54
Zapraszamy serdecznie do udziału w marszu "Półwysep Helski w 24
godziny". W ciągu 24 godzin zamierzamy okrążyć Półwysep Helski,
pokonując dystans blisko 80 kilometrów. Wędrować będziemy w dzień i
w nocy, po plaży i leśnymi szlakami. Jeśli masz w sobie odrobinę
determinacji i dużo dobrego humoru, chcesz poznać ciekawych ludzi i
sprawdzić się w ekstremalnych sytuacjach to nie możesz być nieobecny
podczas tego marszu :-))) Więcej szczegółów znajdziesz tutaj:

system.tih.pl/cms/szablony/cms.info.5.php?sid=5&nid=5842

www.eska.pl/index.php?page=whatsOnAirBydgoszcz_wazzzup&ph_tresc_glowna_start=show&cmn_id=38
636

Będzie nam miło jeśli dołączysz do ekipy :-)) Zainteresowanym
przekażemy więcej szczegółów.

Kontakt: tramping.wyprawy@wp.pl
    • aaa202 Ja raz szłam. Raz wystarczy. 28.05.09, 12:09
      Z Helu pociągiem do Jastarni, a z Jastarni pieszo po plaży do Helu.

      Najpierw idzie się wzdłuż linii przyboju. Piach twardy, nogi się
      moczą, spodenki podwinięte, kulowo jest. Potem okazuje się, że nie
      wszędzie jest płaska plaża, że momentami trzeba wejść całkiem
      głęboko do wody albo wspiąć się wysoko na brzeg. Wybieramy wodę,
      fajno jest, słonko świeci. Po jakimś czasie okazuje się, że miękkie
      jeansy zamoczone morską wodą z piachem drą skórę jak szmargiel. Co
      tam, trochę rozkrwawionej skóry na udach, zalanej morską wodą, nie
      marudź. Zdejmij spodnie, trochę chłodno, ale co tam, czad.
      Rytmicznie dup-dup-dup piętami o piach. Wpomnienie szkolnej
      higienistki, która zabierała nam gumy do skakania, bo "poodbijacie
      pięty". Przestajemy podśpiewywać. Wiatr dudni w uszach, rozwiewa
      włosy, jod, mewa, w deseczkę. Trochę boli prawa stopa, zmuszona
      pochyleniem brzegu do niefizjologicznego wygięcia. Wchodzimy na
      suchy piach. Idzie się trudniej, ale chociaż stopy idą po w miarę
      poziomym. Może być. Dosyć rozmów, ile można przekrzykiwac fale,
      gardło drapie, we łbie tętni. Dostrzegamy szkła lornetki, a, wojsko,
      może nam skoczyć. Skupiamy się na chodzie. Głowa w ramionach, ten
      hałas jest nie do zniesienia. Wiatr ukręcił nam na głowach
      sfilcowane kołtuny. Jak dojdziemy do Helu pójdziemy na dorsza. Na
      flądrę. A ja już nigdzie nie idę, pie.... W końcu jest, widać,
      plaża Helu, jeszcze pięćset kroków, wchodzimy na betonowy chodnik
      pomiędzy wydmami. Rany, ale tu ciiicho, ciepło, jaki wygodny ten
      beton, miękki jak gęsi puch. Kto wymyślił tę Jastarnię?!
      • iszkariota Re: Ja raz szłam. Raz wystarczy. 28.05.09, 12:42
        Trzba było iść asfaltem, albo po podkładach kolejowych. W sumie i tak szłaś i
        tak szłaś, a mogłaś sobie ułatwić zadanie:)
        • aaa202 Ale zadanie było takie, żeby plażą dojść:) 28.05.09, 16:05
          Mam zatem pewne doświadczenie na znacznie krótszym dystansie i
          chętnym na tę wyprawę poradzam, by:
          1. szli w butach
          2. oparli się pokusie moczenia odzieży
          3. wyposażyli się w dobrze zbierające włosy nakrycie głowy
          4. zabezpieczyli uszy przed szumem fal, który przestaje być szumem
          po paru kilometrach, a zaczyna być nieznośnym łomotem
          5. bloker słoneczny na odkryte części ciała (nie zapominać o
          powiekach, ustach i małżowinach) też nie jest od czapy.
          • luk-e Re: Ale zadanie było takie, żeby plażą dojść:) 29.05.09, 17:53
            Odcinek od Juraty do Helu jest jednym z piękniejszych, moim zdaniem,
            ze względu na spokój i małą ilość turystów, można tam odpocząć na
            całego :-)) Dzięki za porady, wszystko przyda się, ale od razu
            mówię, że organizatorzy mją już na tym polu doświadczenie,
            ponieważ "zrobili" tą trasę kilka lat temu i przeszli całe polskie
            Wybrzeże dwukrotnie :-) Zapraszam w każdym razie do udziału, będzie
            niezwykle ciekawie :-))))
    • Gość: podrurznik Re: Półwysep Helski w 24 godziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:30
      ehhh. ale zmylka w tytule. juz mialem nadzieje ze to jakas nowa ekspressowa
      oferta PKP.
      • Gość: hvc Re: Półwysep Helski w 24 godziny IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.06.09, 01:25
        Czy jeszcze aktualne? Trochę się spóźniłaam ;-/ale moze jeszcze a rade sie zapisac jakoś ?
        • luk-e Re: Półwysep Helski w 24 godziny 02.06.09, 22:50
          Jasne, jest jeszcze taka możliwość :-) Kontakt:
          tramping.wyprawy@wp.pl
    • wujek_samo_bro Re: Półwysep Helski w 24 godziny 03.06.09, 07:57
      a Marsz Śledzia to Wy znacie, a? :)

      www.marszsledzia.pl/
      • luk-e Re: Półwysep Helski w 24 godziny 03.06.09, 21:16
        Tak, jest nam znany i popieramy bardzo gorąco takie inicjatywy :-))
    • iluminacja256 Re: Półwysep Helski w 24 godziny 03.06.09, 10:57
      Szkoda, z e nie robicie czegoś po Mazowszu albo po jakimś pogórzu .
      Morza nie trawię , zle sie tam czuje. W sumie szkoda...a nie
      planujecie czegos równie ciekawego w innym miejscu?
      • luk-e Re: Półwysep Helski w 24 godziny 03.06.09, 22:35
        Jesteśmy otwarci na nowe pomysły i tereny, masz jakieś propozycje na
        rajdy? A morze dlaczego nie? Ze względu na tłumy w sezonie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja