Gość: camina
IP: *.toya.net.pl
31.05.09, 21:20
Taa Łódź ma superwizerunek. Jadę ostanio w tramwaju, dwóch
cudzoziemców, biznesmenów - Korea, Japonia?? - wsiada nie wiedząc,
gdzie jest, o co chodzi z ludżmi, którzy szastają w tramwaju
biletami... Wsiadają kanary i buch - bilecik poproszę. Aż zacierają
ręce, ze tamci nie mają. Każą im płacić 140 zł kary, tłumacząc
łamaną angielszczyzną, że to opłata za przejazd. Tamci wysiadają,
mnie trafia szlag.
To był chyba najdroższy bilet w ich życiu. Sami sobie taki PR
robimy...