Co o mnie sądzicie...

29.01.02, 17:03
Zbieram opinie na swój temat, gdyż niektórzy uważają, iż nadszedł czas, abym
wypierdalał z forum.
Pierwszą osobą która wypowiedziała swoje zdanie jest ochman cyt:
Szkoda, ze nie bedziesz tego czytal bo doszlismy do
meritum sprawy. W niczym nie jestes lepszy od ludzi
chowajacych sie pod plaszczykiem konwenansow i
ubierajacych jad w piekne slowka - Ty chowasz sie za
swoja "innoscia" czy tez pustymi slowami o niemoznosci
falszu czy intrygi.

Tak samo jak ja nie mialem prawa do krytykowania Twojej
rodziny (forumowej czy prawdziwej), tak ty tez nie masz
prawa do poruszania sie po forum i obrazania wszystkiego
i wszystkich dookola (oczywiscie tych, ktorzy osmielaja
sie miec inne zdanie niz Ty). Jezeli chodzi o jezyk, to
caly czas twierdze iz jest to sprawa dobrego wychowania,
ale jezeli wolisz isc z "kurwa na ustach" - to Twoja
sprawa. Mam nadzieje ze admin forum przestanie to w
ktoryms momencie tolerowac (ale to taka moje prywatne
zdanie - falszywego intryganta).

A do tego wszystkiego, co najdziwniejsze, czulem od czasu
do czasu naprawde sympatie do Ciebie - moze pod maska
nonkonformizmu za wszelka cene kryje sie cos wiecej...

Więc jeśli nadszedł mój czas, to powiedzcie mi to:), choćby nie wiem jak
bardzo było to dla mnie przykre. Ja się nie narzucam, jeśli ktoś wywali mnie
drzwiami to oknem nie wracam.

panBozia
    • yavorius Yavorius lubi Pana Bozię, gdyż jest on jak kran... 29.01.02, 17:09
      ..Pan Bozia jednych wkurza, drugich irytuje, a jeszcze innych inspiruje. Jestem
      przeciwko wy...laniu z forum.
      • kropka. Re: p8 jest jak wulkan!!! 29.01.02, 17:51
        Hej, wszechmogący, a od kiedy przejmujesz się, co kto o Tobie lub do Ciebie
        pisze na forum?????????????
        A co ja o Tobie myślę, to powiem Ci kiedyś "na uszko". I nie licz na same
        komplementy, bo wad masz jak stąd do Zakopanego. Tak czy siak, lubię Cię jak
        jasna cholera. Forum bez Ciebie? Zwariowałeś!!!
        Anty_p8 zastosował Twoją taktykę - prowokacji. Tylko, jak słusznie zauważyłeś,
        miejscami brakowało mu argumentów. Bo i Ciebie przegadać - nie sposób. :)

        Ochman, widać nie bardzo się na prowokatora nadajesz, bo przegiąłeś i nawet
        tego nie zauważyłeś.
        A wiesz, martwiłam się już, co się z Tobą dzieje po wakacjach w Polsce.
        Wracaj do własnej skóry. Z p8 można się kłócić do upojenia. Merytorycznie też.
        A drugiego tak kolorowego chłopaka na naszym forum nie znajdziesz.
        Pozdrawiam Was obu i jeśli chcielibyście sprawić mi przyjemność, to zacznijcie
        gadać ze sobą jak ludzie.
        Pozdrawiam
        • p8 Re: p8 jest jak wulkan!!! 29.01.02, 18:05


          > A co ja o Tobie myślę, to powiem Ci kiedyś "na uszko". I nie licz na same
          > komplementy, bo wad masz jak stąd do Zakopanego.
          Wiem, zdaję sobie z tego sprawę, od siebie dodam że jeszcze więcej.

          panBozia
    • Gość: pepe Re: Co o mnie sądzicie... IP: 10.101.1.* 29.01.02, 17:38
      bozia, my tu trochę odeszliśmy od idei forum. to nie jest żadna instytucja, z
      której można wyrzucać tylko miejsce, gdzie możesz wpaść jak masz ochotę i czas
      i powiedzieć co myślisz, albo nawet czego nie myślisz. jeżeli komuś nie podoba
      się styl Twojej polemiki, to niech składa skargę do admina czy kogoś tam z
      redakcji. nikt inny nie powinien żądać od Ciebie, żebyś stąd zniknął. to jest
      ring, i tak cukierek wśród innych for, na których bywałem
      • yavorius Re: Co o mnie sądzicie... 29.01.02, 17:40
        Zgadzam się. To jest intelektualny pojedynek na myśli. To, że ktoś sobie nie
        radzi, to nie znaczy, że może kazać Ci wy(...)ć.
        • p8 Re: Co o mnie sądzicie... 29.01.02, 17:50
          yavorius napisał(a):

          > Zgadzam się. To jest intelektualny pojedynek na myśli. To, że ktoś sobie nie
          > radzi, to nie znaczy, że może kazać Ci wy(...)ć.

          Niky mi nie może nic kazać - bo sam stanowię o sobie,
          poprostu uznałem, że jeśli jedna osoba mnie tu nie chce, to może jest takich
          osób więcej, czyli jakby co postanowiłem spieprzać.

          panBozia
          • yavorius Re: Co o mnie sądzicie... 29.01.02, 17:52
            Ale co ty się będziesz jednym kalafiorem przejmował??? Ja chcę, żebyś został,
            nawet jak się kiedyś pokłócimy i wyzwiesz mnie od najgorszych. A jeśli cię nie
            będzie, to ci co chcą by cię nie było, będą się cieszyli. A tak, masz okazję
            pogadać z nami a im podziałać na nerwy.

            Trzymaj się
      • Gość: pepe Re: Co o mnie sądzicie... IP: 10.101.1.* 29.01.02, 17:48
        a tak między bogiem a prawdą, to ja nawet nie uważam Cię za forumowicza
        wybitnie kontrowersyjnego. rzadko tu bywałem ostatnio, czyżbym nie czytał
        wątków, które wywołały taką reakcję sir ochmana, i które sprawiły, że
        doczekałeś się własnego antyfanklubu?
    • hubar Re: Co o mnie sądzicie... 29.01.02, 17:45
      Czym Ty się przejmujesz? Jakimiś nawidzonymi ludzmi, dla którym nikt i niczyje
      uczucia nie są ważne.
      Kto jak kto, ale ja chcę abyś został na Łódzkim Forum!

      pozdrowy
    • zamek O Wszechmogącym i do Wszechmogącego 29.01.02, 18:25
      Zaniepokoił mnie Ochman; jeżeli nawet prywatnie (jak zastrzegł) nie życzy sobie
      obecnośc pB na forum, jest to co najmniej bolesne. Tutaj naprawdę nikt nam nie
      każe zachowywać się według schematu. Mało tego - po roku istnienia forum i w
      przybliżeniu półrocznej bytności "stałych bywalców" łatwo jest zauważyć, że
      prawie każdy stara się o zindywidualizowany styl wypowiedzi. Ci, którym
      zależało wyłącznie na zrobieniu "dymu" (vide abdul itp.), są już daleko stąd, a
      co najmniej rdzewieją przyrośnięci do oślej ławki. Kto rzeczywiście ma coś do
      powiedzenia, zostaje. Tu jest tak, jak w dobrym czasopiśmie - raz napisze
      Paradowska czy Wilczyński, a raz Gretkowska lub Skiba.
      Wszechmogący, jesteś nonkonformistą. I bądź, nie przejmując się szczekaniem.
      Klniesz czy nie klniesz - bez Ciebie nie ma tego forum. Pamiętaj, że nigdy nie
      będzie tak, że dogodzisz wszystkim i każdy Cię zrozumie. I jeszcze to, że
      wrzeszczy się, grozi i poniża (vide Twoi adwersarze) wtedy, gdy albo nie ma się
      argumentów, albo nie dostaje inteligencji, aby się na nie wysilić.
      Pozdrawiam i jestem z Tobą.
    • Gość: flip Re: Co o mnie sądzicie... IP: *.p.lodz.pl 29.01.02, 20:13
      Jak to: Bozie przeciez nie sa czule na punkcie spolecznego odbioru, nieprawdaz?
      Niech sobie trwaja ;-)
    • gabi1 Re: Co o mnie sądzicie... 29.01.02, 20:25
      bardzo bardzo trudne pytania zadajesz!
      jak odpowiem ,ze jestes Ok to wyjde na wazeliniarza
      jak odpowiem ,ze jestes do bani to wyjde na kretyna
      I powiedz co mam odpowiedzieć ??? Tyle dobrych tu słów o obie powiedziano, ze
      ja nie bede mówił.Przypomnij Sobie zdanie ukochanefo naszego Prymasa o pieskach
      co szczekają.
      Pozdrawiam i prosze o pozostanie na tym forum.
      • kropka. Re: Co o mnie sądzicie... 29.01.02, 20:58
        Mały, tylko niech Ci się we łbie nie poprzewraca od tego wątku, dobrze? Żebym
        nie musiała Ci klepek w odpowiednim szeregu ustawiać, bo nie lubię tej roboty
        (wbrew pozorom).
        Ochman, już się nasłuchałeś. Wracaj, bo Cię brakuje.
        I przepis na nową sałatkę poproszę, bo już ta z krewetek uszami dzieciom
        wychodzi.
        Pozdrawiam
        • Gość: pepe Re: Co o mnie sądzicie... IP: 10.101.4.* 29.01.02, 21:40
          > I przepis na nową sałatkę poproszę, bo już ta z krewetek uszami dzieciom
          > wychodzi.

          to ja bym kiedyś podskoczył po resztę, co?

    • Gość: ChrisBTO Re: Co o mnie sądzicie... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 07:32
      p8 napisał(a):

      > Zbieram opinie na swój temat, gdyż niektórzy uważają,
      iż nadszedł czas, abym
      > Więc jeśli nadszedł mój czas, to powiedzcie mi to:),


      Pewnie że nadszedł: zależnie od źródła, masz już 15
      miliardów lat (astrofizycy + Darwin), albo co najmniej
      4.300 lat z hakiem (brat Albert).
      Tak czy owak Czas Ci na Emeryturę, Wszchmogący: kapcie,
      bujany fotel, mile bulgocący bukłaczek (jego zawartość to
      jedyne, co Ci w Kreacji Wyszło Dobrze).
      A nie zapomnij żeby pilot był pod ręką: klikając dobrze
      obejrzysz coś spaprał.

      Całą zaś Bożą Klakę pozdrawiam uniżenie
      ChrisBTO
    • ochman Re: Co o mnie sądzicie... 30.01.02, 09:05
      he, he - dramat i rozdzieranie szat rodem z
      brazylijskiego serialu. Nie wiem czy sie smiac czy
      plakac razem z Wami... (btw - pokaz mi gdzie napisalem
      zebys "wypierdalał z forum")

      Poniewaz nie zrozumiales tego co napisalem, postaram
      sie to sformulowac inaczej.

      Po pierwsze chodzilo mi o chamstwo,brak wychowania czy
      kultury osobistej, ktore Ty nazywasz "stylem" czy
      "brakiem fałszu" lub "niemoznoscia intrygowania".
      Najsmieszniejsze jest to, ze ludzie ktorzy jeszcze pare
      miesiecy temu walczyli o czystosc tego forum teraz na
      to przystaja bez mrugniecia okiem. Niewazne - ich sprawa.

      Druga rzecz jest duzo wazniejsza i pozwol ze uzyje
      Twojego "stylu i slownictwa" zeby bardziej Ci temat
      przyblizyc (z gory przepraszam jezeli jest to raczej
      nieporadne):
      WEZ SIE KURWA JEBNIJ W GLOWE ZANIM KOLEJNY RAZ
      PIERDOLNIESZ NA FORUM COS CO OBRAZI UCZUCIA LUDZI DUZO
      WAZNIEJSZE DLA NICH NIZ "FORUMOWA RODZINA" DLA CIEBIE!

      I to wszystko co mam do powiedzenia na ten temat.

      ciao
      • p8 Re: Co o mnie sądzicie... 30.01.02, 13:27
        ochman napisał(a):

        > he, he - dramat i rozdzieranie szat rodem z
        > brazylijskiego serialu. Nie wiem czy sie smiac czy
        > plakac razem z Wami... (btw - pokaz mi gdzie napisalem
        > zebys "wypierdalał z forum")
        Ej, stary - zbyt zawiła metafora???

        > Poniewaz nie zrozumiales tego co napisalem, postaram
        > sie to sformulowac inaczej.
        >
        > Po pierwsze chodzilo mi o chamstwo,brak wychowania czy
        > kultury osobistej, ktore Ty nazywasz "stylem" czy
        > "brakiem fałszu" lub "niemoznoscia intrygowania".
        > Najsmieszniejsze jest to, ze ludzie ktorzy jeszcze pare
        > miesiecy temu walczyli o czystosc tego forum teraz na
        > to przystaja bez mrugniecia okiem. Niewazne - ich sprawa.


        > Druga rzecz jest duzo wazniejsza i pozwol ze uzyje
        > Twojego "stylu i slownictwa" zeby bardziej Ci temat
        > przyblizyc (z gory przepraszam jezeli jest to raczej
        > nieporadne):
        > WEZ SIE KURWA JEBNIJ W GLOWE ZANIM KOLEJNY RAZ
        > PIERDOLNIESZ NA FORUM COS CO OBRAZI UCZUCIA LUDZI DUZO
        > WAZNIEJSZE DLA NICH NIZ "FORUMOWA RODZINA" DLA CIEBIE!
        Widzisz, tym się róznimy >>> gdybym zechciał użyć twojego stylu,
        to powinienem teraz wjechać Ci na rodzinę (najlepiej na matkę). Tak robią
        kulturalni i
        wychowani ludzie. Czy przez fakt "naśladowania" mnie mam rozumieć,
        że brak Ci własnego Ja???
        Co z twoją kulturą??? -> gdzie była gdy przypierdalałeś się do mojej rodziny,
        gdzie było twoje wychowanie gdy naśmiewałeś się z "rodziny forumowej"???
        Pytam, GDZIE???
        Odpowiesz???
        Nie, nie odpowiesz - po prostu zasłonisz się "płaszczykiem zniżania do mojego
        poziomu", albo podobną częścią garderoby.
        A wiesz dlaczego???
        Bo taka jest twoja kultura i wychowanie...


        > I to wszystko co mam do powiedzenia na ten temat.
        >
        > ciao

        Dzięki!!! za szczerą wypowiedź:)

        panBozia

        ps.Twoje wychowanie pozwala Ci oglądać brazylijskie seriale?,
        bo moja "zdewociała matka" i "kurwa na ustach" jakoś nie chcą się na to zgodzić.


        ps.2.Jeśli Twoim zamiarem było "ukulturalnienie" mnie na swoją modłę, to
        stwierdzam, że w podobny sposób usiłowali "ukulturalniać" rodaków Niemcy i
        Rosjanie.

        ps.3.Bardzo łatwo jest wołać o kulturę z ciepłego, angielskiego kurwidołka.

        ps.4.Jeszcze raz dziękuję za szczerą wypowiedź na mój temat.
    • Gość: cumella Re: Co o mnie sądzicie... IP: *.uni.lodz.pl 30.01.02, 09:17
      Pamiętasz? Miałam Ci kiedyś napisać, co sądzę o Tobie. Niestety Wielki
      Zegarmistrz wali mnie co chwila po plecach i każe gnać do przodu...

      Z pewnością należysz do najbardziej kontrowersyjnych forumowiczów, a wszystko
      to co jest choćby nieco INNE budzi EMOCJE. Lecz czy zawsze to co mówisz i to
      co "sądzisz" jest zgodne z TWOIMI poglądami? Myślę, że nie. Mam wrażenie, że
      czasem celowo wsadzasz kij w mrowisko. Ot choćby po to, żeby sprawdzić czy
      łykniemy haczyk... Słowem (miczym moja Teściowa) mieszacz w garnku PROWOKACJI i
      i INTRYGI. Nie każdemu to się podoba, ale okazuje się, że bywa to INSPIRUJĄCE
      (w dyskusji).

      (BTW. Sama prowadząc kiedyś pewne zajęcia z "pogranicza etyki" zajmowałam
      stanowisko, które na "dzień dobry" podnosiło ciśnienie moim studentom)

      Osobiście przyzwyczaiłam się do Twoich dwuznacznych uwag, metaforycznych
      określeń i kontrowersyjnych, czasem może nieco surrealistycznych, wypowiedzi. W
      moim odczuciu nikogo nimi nie urażasz i naprawdę byłoby mi przykro "gdybyś
      odszedł w siną dal".

      To tyle o tym jak Cię "odbieram" w wirtualu. A co o Tobie sądzę, napiszę gdy
      ten "co mnie wali po plecach" da mi chwilę wytchnienia :)

      Pozdrawiam,
      Cumella
      • p8 Re: Co o mnie sądzicie... 30.01.02, 13:37
        > Z pewnością należysz do najbardziej kontrowersyjnych forumowiczów, a wszystko
        > to co jest choćby nieco INNE budzi EMOCJE. Lecz czy zawsze to co mówisz i to
        > co "sądzisz" jest zgodne z TWOIMI poglądami? Myślę, że nie. Mam wrażenie, że
        > czasem celowo wsadzasz kij w mrowisko. Ot choćby po to, żeby sprawdzić czy
        > łykniemy haczyk... Słowem (miczym moja Teściowa) mieszacz w garnku PROWOKACJI i
        >
        > i INTRYGI. Nie każdemu to się podoba, ale okazuje się, że bywa to INSPIRUJĄCE
        > (w dyskusji).
        Prowokacja - tak, zgadzam się, ale intryga to celowe działanie na rzecz
        skrzywdzenia kogoś innego. Czy naprawdę uważasz, że kogoś skrzywdziłem??? - bo
        jeśli tak to muszę (paskudne słowo) przemyślec swoje postępowanie i jak
        najszybciej to naprawić.

        panBozia
    • jasam Re: Co o mnie sądzicie... 30.01.02, 20:59
      Chcesz to bądź, nie chcesz to nie. Skoro sa osoby, które z Toba prowadzą
      dialogi - to chyba Cię akceptują.
      Pełna indywidualność postepowania i samorealizacja.
      A ten wątek - to po co założyłeś ?
      Chcesz pochwał czy skarg na Twój temat ?
      Czy to ma byc kamuflaż do dyskusji o bluźniercach na forum ?

      Co ja sądzę - pomijam wypowiedzi, które budzą we mnie niesmak. I nie dyskutuję
      o kulturze osobistej forumowiczów. Szanuję Twoją indywidualność.
      A moja indywidualność podpowiada, aby nie czytac Twoich wpisów, w których
      zagęszczenie słów - DLA MNIE niecenzuralnych, przekracza moją tolerancję.
      Nie każdy znosi czytać moje wpisy - ja pomijam niektóre posty czy wątki.
      Ot, codzienność na forum.
      pozdr.

      • p8 Re: Co o mnie sądzicie... 30.01.02, 21:11
        jasam napisał(a):

        > Chcesz to bądź, nie chcesz to nie. Skoro sa osoby, które z Toba prowadzą
        > dialogi - to chyba Cię akceptują.
        > Pełna indywidualność postepowania i samorealizacja.
        > A ten wątek - to po co założyłeś ?
        Chcę wiedzieć jak jestem postrzegany:)

        > Chcesz pochwał czy skarg na Twój temat ?
        Chcę oceny swojego postępowania (negatywnej bądź pozytywnej)

        > Czy to ma byc kamuflaż do dyskusji o bluźniercach na forum ?
        Czy ja się kamufluję ze swoimi "bluźnierstwami"? -> Nie:)
        Zresztą nie chodzi akurat o "wyrazy", tylko o to jak mnie widzicie:).
        Poprostu chciałbym wiedzieć jak wyglądam w oczach współforumowiczów:)

        > Co ja sądzę - pomijam wypowiedzi, które budzą we mnie niesmak. I nie dyskutuję
        > o kulturze osobistej forumowiczów. Szanuję Twoją indywidualność.
        Mnie jeszcze niestety nie zawsze się udaje uszanować indywidualność innych, ale
        z każdym postem uczę się jej - działam tak aby było tylko lepiej:)

        > A moja indywidualność podpowiada, aby nie czytac Twoich wpisów, w których
        > zagęszczenie słów - DLA MNIE niecenzuralnych, przekracza moją tolerancję.
        Kochany Jasamku -> co ja bym dał, aby było więcej takich osób ja Ty:)

        > Nie każdy znosi czytać moje wpisy - ja pomijam niektóre posty czy wątki.
        To jest prawda -> dlaczego innym tak trudno to pojąć???

        > Ot, codzienność na forum.
        Wiem, wiem -> takie życie:)
        > pozdr.
        >

        greetz
        panBozia
        • jasam Re: do p8 30.01.02, 21:39
          Zauważ że dyskutuję z Tobą na innym wątku.
          Jak pisałem - co kto lubi - to czyta i pisze : F O R U M.
          pozdr.
        • vladip wlasciwie.. 30.01.02, 21:50
          to sie mialem nie wypowiadac.. ale skoro jestes taki ciekawy.. podejc no do
          czata.. to sie dowiesz
          pzdr
          vladip
    • Gość: Ixtlilto Re: Co o mnie sądzicie... IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.01.02, 21:46
      Moja opinia jest pozytywna! Nie potrafię tego nazwać ale jesteś w mojej główce
      jako super wesoła, postać- ubrana na biało z czeroną czapeczką pod którą jest
      aureolka. I koniec. Tak jest- czy Ci się to podoba czy nie.
      A teraz tak bezpośrednio do Ciebie.
      p8! jeśli każdy miałby się przejmować tekstami jake leca na forum- to czesc
      musialaby sie wyniesc. Sa sympatie i antypatie. Wszyscy chcemy brac czuynny
      udzial w zyciu FORUM. I po to tu jestesmy, a nie po to zeby sie zwajenie
      obrazac.

      pozdroofka, Ixtlilto
    • jasam Czy wypowiedzi z tego wątku coś zmieniły ? 15.02.02, 17:29
      • p8 Re: Czy wypowiedzi z tego wątku coś zmieniły 15.02.02, 17:35
        Jeśli chodzi o mnie to tak, bardzo wiele. Nie ugrzeczniły mnie, i nie
        ugrzecznią, ale bardzo wiele zmieniły:))) Wyciągnąłem wnioski - czy właściwe -
        czas pokaże...

        panBozia


    • gabi1 Re: Co o mnie sądzicie... 17.02.02, 14:52
      I tylko jedna uwaga!
      Nudny jesteś z Tymi uwagami o kościele i wierze w Boga.
      Myślę, że wszyscy znają już Twoje zdanie na te tematy. Dlaczego więc ciągle je
      wsadzasz i to wszędzie gdzie tylko się da? To juz robi się niesmaczne.

      pozdrawiam
      • p8 Re: Co o mnie sądzicie... 17.02.02, 15:49
        gabi1 napisał(a):

        > I tylko jedna uwaga!
        > Nudny jesteś z Tymi uwagami o kościele i wierze w Boga.
        > Myślę, że wszyscy znają już Twoje zdanie na te tematy. Dlaczego więc ciągle je
        > wsadzasz i to wszędzie gdzie tylko się da? To juz robi się niesmaczne.
        >
        > pozdrawiam

        Niesmaczne - nie uważam, to jest mój styl i tak zostanie.


        panBozia
        • gabi1 Re: Co o mnie sądzicie... 17.02.02, 15:53
          p8 napisał(a):
          >
          > Niesmaczne - nie uważam, to jest mój styl i tak zostanie.
          >
          >
          > panBozia

          Z przykrością muszę to powiedzieć, że ten styl jest do bani.Może byś znalazł
          jakiś inny
    • willybob Re: Co o mnie sądzicie... 17.02.02, 16:40
      p8 ty dla mnie jesteś bratnią duszą bo poza HuBarem, Bartolomeo i Kropką to
      właśnie z Tobą zżyłem się najbardziej. Na czacie mówiłeś mi, że kiedyś z Kropką
      było Ci nie podrodze. A to właśnie o to chodzi żeby było nam (forumowiczom)
      niepodrodze, dzięki temu forum jest ciekawe-możesz wyrazić swoje zdanie na dany
      temat i nikt Cię za to niezgani(no...chyba, że będziesz komuś ubliżał-wtedy
      dostanie Ci się od prezesów z Kropką na czele). Ostatnio nie często odwiedzam
      forum ale jeśli znikniesz z nigo Ty-ja zniknę na dobre
      P.S. Mi z Tobą prawie zawsze podrodze
      pozdrawiam
    • kpiarz UP! 11.08.02, 23:45
    • Gość: Mlody Re: Co o mnie sądzicie... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.08.02, 01:22
      Sadze, ze jestes dobry bramkarz...
      pozdr. Mlody
      P.S. Twoj czas nie nadszedl by odejsc z forum.
    • Gość: kasiaprim Re: Co o mnie sądzicie... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.08.02, 08:56
      p8 napisał(a):

      > Zbieram opinie na swój temat, gdyż niektórzy uważają, iż nadszedł czas, abym
      > wypierdalał z forum. > Więc jeśli nadszedł mój czas, to powiedzcie mi to:),
      choćby nie wiem jak
      > bardzo było to dla mnie przykre. Ja się nie narzucam, jeśli ktoś wywali mnie
      > drzwiami to oknem nie wracam.
      > panBozia


      Ani mi sie waż!
      Ani dzis, ani jutro, ani za wiecznosc!
      Bo bedziesz mial do czynienia z taką jedną , co juz sobie na Ciebie jezor
      wyostrzyla !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja