Psie problemy

18.06.09, 07:08
Narastają kontrowersje wokół nowego Regulaminu Utrzymania Porządku i
Czystości w mieście. Zgodnie z pomysłami radnych można będzie karać
właścicieli szczekających psów i osoby wychodzące na spacer z
czworonogiem i nie posiadające specjalnej torebki na psie odchody.
    • Gość: rem Re: Psie problemy IP: *.toya.net.pl 18.06.09, 07:26
      to dobrze, trzeba dbać o porządek w mieście, skoro nie dbają
      urzędnicy...
      • Gość: lavetti Re: Psie problemy IP: *.toya.net.pl 20.06.09, 20:17
        Ja nie mam worka na psie odchody. Mój pies kupka w tak niewielkich
        ilościach, że wystarcza mi portfel wypchany wyciągami z bankomatów.
        Wyjmuję taki wydruk, zbieram w niego kupkę i wyrzucam do kosza. Tak
        samo postępuje mój mąż.
        • Gość: niepokorna Re: Psie problemy IP: *.134.rev.vline.pl 27.06.09, 17:42
          Ja mam dużego pieska więc wyciąg bankowy za mały,ale Ty podpowiedziałaś
          rozwiązanie właścicielom małych piesków.Gratuluję dobrego
          pomysłu.Pozdrawiam.Zastanawiam się tylko jak w pobliżu brak kosza to co?
          • Gość: lavetti Re: Psie problemy IP: *.toya.net.pl 27.06.09, 21:34
            Staram się chodzić w takie miejsca, gdzie jest możliwość wyrzucenia
            kupy. Dziś szłam chodnikiem tak zakupkanym, dokładnie w okolicach ul.
            Unickiej, że musiałam slalomy wywijać, żeby nie zaliczyć miny. Nie
            rozumiem właścicieli czworonogów, którzy puszczają psa, żeby brudził
            gdzie popadnie, a potem mają jeszcze aluzje, że ktoś im kazał
            posprzątać.
    • al.ki Re: Psie problemy 18.06.09, 09:01
      Kiedyś uważałem, że psa nie da się uciszyć. Pudel mojej sąsiadki całe dni wył
      gdy był sam. Raz mój ojciec się wkurzył, spotkał sąsiadkę na klatce i mówi:
      Słuchaj, zrób coś z tym psem bo wy wychodzicie a my musimy słuchać tego ujadania
      cały dzień.

      I pies nie wyje. Nawet przestał szczekać na klatce. Zdarzy mu się, ale raz na
      dwa miesiące.
      Pomysł jest dobry, bo będzie batem na tych, którzy charakteryzują się
      mamtowdupizmem.
      • Gość: Karolina Re: Psie problemy IP: *.toya.net.pl 01.07.09, 21:47
        Psa da się uciszyć,a le tylko wtedy, gdy jesteś przy nim. Gdy
        wychodzisz do pracy a pies zostaje w mieszkaniu już nie ma takiej
        możliwości.

        Oczywiście można ograniczyć szczekliwość psa, która to wynika z jego
        nadpobudliwości. Ale już tzw. "normalnego", wynikającego z
        osobniczego charaktery czworonoga, szczekania nie da sie skorygowac.
        No chyba ze dojdziemy do takich metod, jak przecinanie strun
        glosowych i obroże antyszczekowe (rażące prądem psa, gdy ten
        szczeka). Jeżeli Radni zaczna egzekwowac takie przepisy i naklaniac
        do stosowania ww. metod, to będzie to potwierdzenie ich braku
        człowieczeństwa. Tylko po co tworzyć takie przepisy??





        al.ki napisał:

        > Kiedyś uważałem, że psa nie da się uciszyć. Pudel mojej sąsiadki
        całe dni wył
        > gdy był sam. Raz mój ojciec się wkurzył, spotkał sąsiadkę na
        klatce i mówi:
        > Słuchaj, zrób coś z tym psem bo wy wychodzicie a my musimy słuchać
        tego ujadani
        > a
        > cały dzień.
        >
        > I pies nie wyje. Nawet przestał szczekać na klatce. Zdarzy mu się,
        ale raz na
        > dwa miesiące.
        > Pomysł jest dobry, bo będzie batem na tych, którzy charakteryzują
        się
        > mamtowdupizmem.
    • ojca Re: Psie problemy 18.06.09, 09:10
      Picie alkoholu w miejscach publicznych, palenie tytoniu na przystankach,
      zaśmiecanie, obnażanie się i szczanie w bramach, bazgranie po ścianach...też są
      karalne i co z tego? Uważacie, że następny papierek coś zmieni?

      Pozatym z tym szczekaniem to chyba po 22, co? Sąsiad ma dziecko, które wyje
      regularnie co 30 min i co też będzie to karalne?
      Chyba, że chcemy australijskiego rozwiązania gdzie australijscy kretyni
      podcinają psom struny głosowe?
    • 0u Regulamin jak zwykle bardzo życiowy 18.06.09, 11:24
      i radni będą go strzec i przestrzegać jako że są bardzo poważni i poważani bo to
      fajne chłopy.
    • super-super Re: Psie problemy 18.06.09, 11:55
      jaoy napisał:

      > Narastają kontrowersje wokół nowego Regulaminu Utrzymania Porządku
      i
      > Czystości w mieście. Zgodnie z pomysłami radnych można będzie
      karać
      > właścicieli szczekających psów i osoby wychodzące na spacer z
      > czworonogiem i nie posiadające specjalnej torebki na psie odchody.

      było jest i będzie zanieczyszczone nasze miasto, nie tylko
      oddchodami, ale różnymi stworami...
    • Gość: re,o Re: Psie problemy IP: *.toya.net.pl 18.06.09, 14:59
      zapaskudzona Lodz
    • brite Re: Psie problemy 18.06.09, 15:28
      Temat trafił do ogólnopolskiego portalu - mieszkańcy innych miast nam
      zazdroszczą, spójrzcie na komentarze:
      forum.gazeta.pl/forum/w,755,96791287,,Psy_glosu_nie_maja_nowe_porzadki_w_Lodzi.html?v=2
      • Gość: kitka Re: Psie problemy IP: *.pai.net.pl 18.06.09, 21:15
        Cieszę się, że coś robi się w tym kierunku. Za zwierzęta odpowiedzialni są ich
        właściciele i skoro ci nie potrafią o nie zadbać niech płacą i płaczą!! Nic taki
        nie uczy, jak uderzenie po kieszeni! Ile kasy u nas w Łodzi chodzi i leży na
        ulicach. Straż miejska powinna się częściej po nią schylać.. Budżet miasta
        bardzo by się poprawił a ludzie zaczęli dbać o "dobro wspólne" którym jest nasze
        miasto.
      • Gość: poznaniak Re: Psie problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 02:04
        Brawo Łódź, brawo Łódź, brawo Łódź !!!

        Łódź przykładem dla innych miast.

        pozdrawia poznaniak
    • wgk_uml Re: Psie problemy 19.06.09, 09:37
      Szanowni Państwo
      Prosimy nie rozpowszechniać nieprawdy, jakoby wprowadzono "zakaz szczekania". To
      zwykła kaczka dziennikarska, lub wprowadzający w błąd skrót myślowy. Prawda jest
      taka, że nowela zakłada możliwość wymierzenia kary właścicielowi psa,
      zachowującego się hałaśliwie i przeszkadza sąsiadom. Interwencje uprawnionych
      służb będą podejmowane w oparciu o nowy przepis, na podstawie zgłoszeń
      mieszkańców. Tak więc nie można mówić tu o obligatoryjnym zakazie szczekania, bo
      faktycznie byłby to martwy przepis.

      Nie wiemy czemu za wszelką cenę chce się ośmieszyć zmiany, które wychodzą
      naprzeciw oczekiwaniom wielu mieszkańców.
      • miejskie_narty Re: Psie problemy 19.06.09, 09:45
        > Nie wiemy czemu za wszelką cenę chce się ośmieszyć zmiany, które wychodzą
        > naprzeciw oczekiwaniom wielu mieszkańców.

        Bo jednocześnie zmiany te, jak w końcu wejdą w życie, będą w oczach wielu mieszkańców czymś, co zmusi ich nawet jeśli nie do rozpoczęcia sprzątania po psach, to przynajmniej do przyznania przed sobą i innymi, że ich postawa jest nieprzyzwoita, degenereująca, naganna i obrzydliwa:-)

        Szanowanych Państwa urzędników z WGK uprasza się o nieprzejmowanie się i czynienie dalej swojej powinności.:-)
        • lew_konia Re: Psie problemy 19.06.09, 12:03
          Ten przepis wszedł w życie w 2006 roku.

          Link do uchwały RM LXXVI/1465/06
          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/04_1465.DOC

          Tak więc o co chodzi?????

          Łodzianie, interesujmy się prawem lokalnym.
          • agaga2 a moze tak.. 19.06.09, 16:11
            ktos sie zainteresuje osobami regularnie zalatwiajacymi swoje potrzeby fizjologiczne w bramach i okolicach blokow w centrum ? jakos niewiele osob jest skorych do zwrocenia uwagi ... a co z sasiadem ktory robi remont przez pol roku regularnie wiercac i borujac od 7 rano do 22 ???jesli ktos puszcza w ciagu dnia za glosno muzyke albo za glosno sie kocha ??? tez dostanie mandat ????, bo to rowniez jest zaklocanie spokoju
            nie dajmy sie zwariowac

            • hubar Re: a moze tak.. 20.06.09, 02:09
              Ile razy w przypadku wymienionych przez ciebie sytuacji
              interweniowałaś? Ile razy najpierw rozmawiałaś z takim sąsiadem a
              później gdy to nie skutkowało powiadamiałas odpowiednie służby?
              Pytasz się, czy się ktoś tym zainteresuje? To ja się Ciebie pragnę
              zapytać czy Ty się tym interesowałaś i zaczęłaś działać?
              • Gość: rety Re: a moze tak.. IP: *.toya.net.pl 20.06.09, 15:21
                a kupki leszały i będą leżeć. Paniusie łażą jak sieroty.
                • Gość: konrad Re: a moze tak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 19:14
                  Dwa koty idą przez sachare i nadziwić się nie mogą jaką wielką
                  kuwete odkryły.
                  Łódzkie koty muszą zadowolić się piaskownicami.
                  • Gość: niepokorna Re: a moze tak.. IP: *.134.rev.vline.pl 27.06.09, 19:38
                    Na przeciwko mam piaskownicę i żaden kot lub pies tam nie wchodzi wszyscy dbamy
                    i zamykamy wejście ,1 metr to tylko nie odpowiedzialny człowiek może przeskoczyć
                    • Gość: :-))) Re: a moze tak.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.09, 08:46
                      W ogóle nie rozumiem, dlaczego dzieciom ogranicza sie place zabaw,na trawnikach przed blokiem.Bo co? pieski musza się załatwiać. A może też po prostu powinny być wyznaczone miejsca na psie odchody?
                      Uważam że bardzo dobrze, że ustawa już obowiązuje, dziwi mnie tylko że dopiero teraz. Moje dziecko nie może iśc i swobodnie pobawić sie na placu przed blokiem, bo co krok to psie odchody, czyli dzieci tak naprawde nie mają gdzie się bawić. Poza tym, jest jeszcze jedna kwestia, która często mówię: własciciel mający psa wychodzi z takim: w domu pies nie może sie załatwić bo będzie brudno, ale na trwniku może, tak?--wszędzie byle nie u Niego? bez sensu. Oczywiście uważam że powinno sie sprzątac po psach.
              • agaga2 Re: a moze tak.. 23.06.09, 15:10
                w zasadzie halasy wciagu dnia mi nie przeszkadzaja , jesli ktos
                mieszka w budynku wielorodzinnym to musi sie z tym pogodzic , jesli
                nie to niech sobie kupi dom na wsi i delektuje cisza ...bo idac tym
                tropem niedlugo bedzie trzeba zamykac buzie drącym sie dzieciom ...
                • al.ki Re: a moze tak.. 24.06.09, 10:05
                  Jeśli ktoś chce mieć psa to niech robi wypad na wieś, tam psy się przydają. W
                  Łodzi wystarczy zainwestować w dobre drzwi i alarm a pies pilnujący domu okazuje
                  się wtedy marnym zabezpieczeniem. Jak się psa wytresuje to nie szczeka i nie
                  ujada. Ale przecież przeciętny posiadacz nie myśli o tym rozumując następująco:
                  "przy mnie nie szczeka, a co mnie sąsiad z góry obchodzi. Nie pasuje mu to niech
                  się wyprowadzi".
                  • agaga2 Re: a moze tak.. 24.06.09, 21:32
                    jesli myslisz ,ze psa w miescie trzyma sie po to zeby pilnowal mieszkania ... to szczerze wspolczuje ...
                    • al.ki Re: a moze tak.. 24.06.09, 23:54
                      To współczuj. Ja się tym nie przejmuję. Wielu psich krzykaczy podało właśnie ten
                      argument. Że pies jest po to, aby bronił przed złodziejem.
                  • Gość: Ella Re: a moze tak.. IP: *.toya.net.pl 27.06.09, 19:22
                    Sam się wyprowadź może się do czegoś przydasz na wsi!!
                  • Gość: kasia Re: a moze tak.. IP: 89.108.212.* 27.07.09, 22:42
                    sąsiada jak się wytresuje to też nie szczeka a z czasem nawet może zacząć
                    mieszkania pilnować
              • Gość: niepokorna Re: a moze tak.. IP: *.134.rev.vline.pl 27.06.09, 18:58
                Trochę z innej beczki. Moje Osiedle przez lat 15 było oazą spokoju-od czasu do
                czasu jakiś piesek zaszczekał lub było słychać krzyki maluchów, a nazywano nasze
                osiedle osiedlem psów i dzieci. Gdy w środku Osiedla powstała Żabka wszystko się
                zmieniło .Mieszkam na parterze Żabkę i jej stałych bywalców obserwuję kilka
                lat.Przez ten głupi sklep z alkoholem od 6 rano do 23 zlikwidowano dzieciom stół
                do gry.Co się na nim działo szkoda mówić.Pod balkonami na parterze było
                WC.Interwencji Policji dużo.Mieszkańcy zbuntowali się -3 lata walczyli aby nie
                było alkoholu odnieśliśmy sukces. Nie wiem jakim cudem. Nieraz patrząc jak
                patrole widziały co się działo i odwracały głowę- bo bywalców było za dużo ręce
                opadały.Ja mam dorosłe dzieci ale maluchy też latały i każda matka o nie
                drżała. Od kilku dni się zmieniło-Żabkę pozbawiono licencji na sprzedaż
                alkoholu.Szkoda ze tak późno,a psy nam nie przeszkadzają bo nie piją, poszczeka
                i pójdzie dalej.To nie to samo co ileś pijanych głów.
    • Gość: misiek Re: Psie problemy IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 06:59
      a trawniki są tak zapaskudzone odchodami, że szkoda gadać. I co
      dalej straż miejska ma do powiedzenia.
      • Gość: gość Re: Psie problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:47
        A co Straż Miejska ma do powiedzenia na temat rowerzystów nagminnie jeżdżących
        po chodnikach ???
        • al.ki Re: Psie problemy 24.06.09, 10:07
          Zapytaj się naczelnika straży miejskiej właściwego dla twojego miejsca
          zamieszkania. Dostaniesz długą i wyczerpującą odpowiedź oraz instrukcje jak masz
          postępować na widok strażnika olewającego swoją pracę.
        • zamyslona4 Re: Psie problemy 24.06.09, 20:46

          a co straz powie na pieszych lazacych po i tak nielicznych sciazkach
          rowerowych choc obok 4 m chodnika- patrz pilsudskiego?
          • Gość: niepokorna Re: Psie problemy IP: *.134.rev.vline.pl 27.06.09, 19:14
            A co Ty powiesz jak rowerzysta jedzie naprzeciwko mnie chociaż nie
            powinien,przejście dla pieszych -też Al.Piłsudskiego,przejeżdża po palcach
            pieszych i jeszcze uśmiech.Tam Straż jest ale tylko po to aby zlikwidować handel
            truskawką lub kwiatkami doniczkowymi.Zgroza.
    • staahoo Poinformowałem moją psicę o zakazie szczekania, 27.06.09, 20:48
      ...a ona zapytała, gdzie kupuje się muszle klozetowe, bo chciałaby
      taką wręczyć radnym. Psy udomowione szczekały i szczekać będą.

      Podpowiadam radnym: zakaz bzykania dla much.
      • grogreg Re: Poinformowałem moją psicę o zakazie szczekani 27.06.09, 21:00
        Twój pies często do Ciebie przemawia?
        • staahoo Re: odkąd z nami zamieszkał :-) n/t 27.06.09, 21:39
          • jaoy Re: odkąd z nami zamieszkał :-) n/t 06.07.09, 07:35
            +++___
            • lesialesia Re: odkąd z nami zamieszkał :-) n/t 06.07.09, 11:45
              i bardzo słusznie! mam dość zasr*nych chodników i wszechoobecnego zapachu
              rozgrzanego łajna. moi sąsiedzi notorycznie wyprowadzają swoje psy pod oknami bo
              im się nie chce iść kawałek dalej- nie widziałam żaby którykolwiek z nich
              sprzątnął choć raz po swoim psie. z dziką satysfakcją będę obserwować jak
              strażnicy miejscy wlepią im mandaty- może się nauczą kultury!
              mi by się nie chciało sprzątać psich kup, dlatego kupiłam sobie kota i nie mam
              problemu. jak ktoś jest leniwy niech psa odda, albo najlepiej wogóle niech go
              sobie nie funduje.
              • karusiap Re: odkąd z nami zamieszkał :-) n/t 08.07.09, 18:47
                lesialesia napisała:

                > jak ktoś jest leniwy niech psa odda, albo najlepiej wogóle niech go
                > sobie nie funduje.

                PIES NIE JEST RZECZĄ!
                I nie powinien podlegać obrotowi jak rzecz, typu oddac (gdzie??) lub
                wyrzucić!
                • lesialesia Re: odkąd z nami zamieszkał :-) n/t 08.07.09, 19:12
                  ">
                  > > jak ktoś jest leniwy niech psa odda, albo najlepiej wogóle niech go
                  > > sobie nie funduje.
                  >
                  > PIES NIE JEST RZECZĄ!
                  > I nie powinien podlegać obrotowi jak rzecz, typu oddac (gdzie??) lub
                  > wyrzucić!"

                  dokładnie- dlatego jeśli ktoś o psa nie umie zadbać i po nim nie sprząta nie
                  powinien psa w ogóle brać (ze schroniska, hodowli skądkolwiek). to co jak komuś
                  by się nie chciało z psem wychodzić i by go na balkon tylko wypuszczał to też
                  powinien psa trzymać, bo NIE WOLNO oddać? pies to nie tylko urocze stworzonko do
                  głaskania- to też szereg obowiązków- jeśli ktoś ich nie wypełnia psa nie
                  powinien mieć.
    • 0u Człowiek dla psa lepszy niż dla człowieka 06.07.09, 11:56
      a i związki zoofilne się szerzą, co za czasy... co za moralność.
      • Gość: news_big Re: Człowiek dla psa lepszy niż dla człowieka IP: *.toya.net.pl 28.07.09, 16:59
        a może im dyłki pozatykać i dawać nagrody ich Panom ile ich pies
        wytrzyma bez kupy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja