Ranking miast. Łódź na 18. miejscu.

19.06.09, 09:11
www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4898.html
Za to w szczęśliwości jesteśmy drudzy, co autora tekstu zdziwiło,
poznałam po trzech kropkach.
"Najwięcej „szczęśliwych” znalazło się w Poznaniu (25,1%). Na drugim
miejscu znaleźli się warszawiacy (19,8%) i... łodzianie (19,3%)."
    • Gość: dp Ty to wartościowe gazety czytasz IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 09:15
      :-)
      • aaa202 "Życie na gorąco" wykupiły. 19.06.09, 09:29
        Skup się i odnieś.
        • Gość: dp Nie mogę się skupić, syndrom dnia następnego IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 09:32
          mnie dopadł mimo, że w zasadzie nie powinien..
          • aaa202 Napij się łódzkiej wody.Najwyższa nota w rankingu. 19.06.09, 09:35
            • Gość: dp Krakowiankę przytykam do ust ale nie sztua wypić- IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 09:39
              sztuka utrzymać. Łódzka kranówa ma mniej składników leczniczych..
              • aaa202 Nawet ta z ulicznego zdroju, 19.06.09, 09:41
                która rozsierdza antysemitów?
                • Gość: dp To chyba przez nią-tą ze zdroju mnie dopadło! IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 09:44
                  Wczoraj powracając do domu skusiłem się na jej łyka - przypływu
                  większego niż zwykle antysemityzmu nie odczułem, tak samo jak jego
                  zmniejszenia ale jak za to głowa dzisiaj boli..
                  • aaa202 Albowiem rzekł pan, 19.06.09, 09:50
                    iż mężczyzna, wodę ze zdroju spożywając z odkrytą głową, hańbi głowę
                    swoją.

                    Efekt pohańbienia u Ciebie się objawił.
                    • Gość: dp efekt suszenia też mnie dopadł.. IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 09:56
                      • aaa202 przyznaj przynajmniej, że jesteś szczęśliwy. 19.06.09, 10:07
                        • Gość: dp Będę szczęśliwy, jak bule mi przejdą, skoczy ktoś IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 10:12
                          po maślankę na Barlicki /bo tam najlepsza a ja samochodem dzisiaj
                          nie mogę jechać/ lub okłady z młodych piersi dostanę..
                          Pan w swej mądrości nie rzekł niczego o popijaniu z rudymi pannami?
            • stefan_26 Napij się łódzkiej wody :)))))) 23.06.09, 13:13
              Chcesz się zabić? Stań na torach, pociąg szybciej pomocą posłuży. Ta najwyższa
              nota to najniższa cena, nie najwyższa jakość. Wybieramy to mamy. Gdzie masz
              ch...u czapkę leczy naszą duszę, ziemską powłokę zostawił następcom...do
              leczenia. No to my szczęśliwi już przecie. Jak tu nie być... ;)
    • miejskie_narty Re: Ranking miast. Łódź na 18. miejscu. 19.06.09, 09:54
      Takiej zmiany, jaka odbywa się w Łodzi od kilku lat (na lepsze ofkors) nie notowano chyba w tym mieście od czasów Poznańskiego. Więc nie dziwi, że i potomkowie włókniarek coraz szczęśliwsi się robią. Poza tym kadencja Kropy wielkimi kropami zbliża się do końca, zza czarnych chmur wyziera słońce, a Tusk wybudował Orliki.

      • Gość: dp Orliki to podstawa IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 09:57
        tego rządu
        • miejskie_narty Jak Tuskowi się uda scalić asocjacyjnie - 19.06.09, 10:12
          - a niech tam, se poużywam trudnych słów dziś - Orliki z własnym nazwiskiem (a na to wygląda), to przejdzie w chwale do historii. Niezależnie od przyszłości PO:-)
          • Gość: dp "asocjacyjnie" - litości IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 10:19
            To te place do kopania piłki nie Orliki a jakoś od Tuska powinny się
            nazywać:-)
            • miejskie_narty Tuskliki? 19.06.09, 10:26
              • Gość: dp Bardziej jak "Sławojka" powinno brzmieć IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 10:34
                :-)
        • aaa202 Orliki wykluczyły mnie ze sportu. 19.06.09, 11:16
          Na boisku mojej podstawówki, zalanym spękanym asfaltem
          poprzerastanym trawą, na które wchodziło się przez dziurę w płocie,
          odbywał się spontaniczny ruch prosportowy, w którym także brałam
          udział. Jak się paczka zebrała i była piłka, po prostu szło się na
          to boisko popykać w kosza, pogadać, zajarać, powygłupiać się. Teraz
          kulturka, trener, gwizdek, rezerwacja, ogrodzenie naprawione,
          regulamin, a jak. Nie ma już miejsca na nasze znaczone celulitem
          tyłki, piwne brzuchy i zapocone bryle, bez których nikt już nie
          widzi kosza. Dwa tygodnie wcześniej mam wiedzieć, że wszyscy ściągną
          do Łodzi i zechce nam się zagrać? Krewa.
      • przyslowie Re: Ranking miast. Łódź na 18. miejscu. 19.06.09, 09:59
        I ja nie mam czego Wam dziśiaj współczuć.
        Słońce wyziera spoza chmur.
        Podbudowaliście mnie tym wątkiem.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ranking miast. Łódź na 18. miejscu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.09, 10:00
        z tym "na lepsze" to bym uważał... Komunikacja zarówno miejska, jak i kolejowe
        połączenia ze światem idą ku gorszemu od wielu lat...
        • miejskie_narty Re: Ranking miast. Łódź na 18. miejscu. 19.06.09, 10:09
          No tak - połączenia kolejowe są do bani. Ale np. tory do Warszawy doprowadzono do takiego stanu, że pociąg jedzie nie dłużej niż przed remontem:-)

          Ogólnie oczywiście na lepsze. Natomiast w wielu aspektach mogłoby być jeszcze lepiej, co oczywiście nie znaczy, że teraz jest gorzej niż gdbyby było, jak by w ogóle nie było tych zmian.

          Weźmy takie lotnisko. Niby ileś tam połączeń zlikwidowano, niby zarządca zausznik Kropy nie zna się na rzeczy - jednak lotnisko jest, dopóki w rozkładzie będzie Londyn, jesteśmy skomuniowani ze światem.

          Owszem - w innych miastach te zmiany nastąpiły sporo lat wcześniej, być może przeprowadzane były dynamiczniej, być może relatywnie coraz bardziej odstajemy od Poznania czy Wrocławia, jednak nie da się ukryć, że idziemy do przodu.

          Na koniec wyjaśnienie (gdyby jednak było potrzebne) - powyższe stwierdzenia w żadnej mierze nie mają mieć nawet cienia apologii prezydenta:-)
          • Gość: Stefan26 Łodzianie IP: *.acn.waw.pl 24.06.09, 08:56
            Przeczytaj dobrze te statystyki, zobacz w czym jesteśmy i jak oceniani. Bez
            kilku rzeczy jak tania woda (ale przez to wciąż równie kiepska jak zawsze) i
            duża powierzchnia dróg (na których utrzymanie nie mamy kaski) Łódź była by w
            rankingu jeszcze niżej. Na pewno idziemy powoli do przodu, ale odstajemy coraz
            bardziej. Mieszkam od wielu lat w Poznaniu, brata mam w Wawie, a we Wrocławiu
            często odwiedzam przyjaciela z podwórka. Dziesięć lat temu różnica między nami a
            Wrocławiem była nieduża. I tam wciąż wiele rzeczy jest tak zawalonych, że się to
            w Poznaniu w głowie nie mieści. Ale położyli dużo kaski na celowe kroki dla
            rozwoju. No i też imidżu. Wrocław startując z poziomu Łodzi teraz już dogonił
            Kraków i 3city. Ale zobacz ile tam państwo (my przecież także) wpompowało kaski.
            Przecież wszystkie inwestycje promowane przez państwowe agencje od 8 lat idą
            tylko do Wrocławia. A 8 lat temu naprawdę różnica między Wrocławiem a nami była
            taka, że tam wyremontowano (też za państwowe) trochę miasta po powodzi. To nie
            sukces Wrocławia, ale nas wszystkich w Polsce, że Wrocław udało się tak
            podnieść. A teraz czas to przerwać i zacząć podnosić Łódź. Od dziesięciu lat
            wrocławscy politycy są ciągle w korytku i rozgrywają gierki z innymi. Zoabcz jak
            dużo Wrocławian w mediach. A kto ma równie dużo ludzi w Wawce jak Wrocławianie?
            No my! Nas w stoliczce jest tak samo dużo, jesteśmy tak samo wysoko, tylko się
            żremy ze sobą. Jak tu wchodzę do windy, co co piąty spotkany człowiek jest nasz.
            Zobacz Belka, Miller, Kropa byli u steru i co Łódź ma? Rozumiem, że Poznaniacy
            nie muszą o siebie walczyć ;) bo tak naprawdę nie umieją. Ale my? Nie umiemy?
            Nie uwierzę. Ale kłopot Łodzi w tym, że jesteśmy rozproszeni i podatki się
            rozchodzą. Zrozumiałem to po dyskusjach w Poznaniu, gdzie miasteczka dookoła
            rozwijają się szybciej niż miasto, a miasto coraz wolniej przez to że mają
            osobne budżety. A Wrocław prawie nie ma przedmieść, tam jedziesz polem i widzisz
            tablicę Wrocław. W Poznaniu jedziesz widzisz domy i firmy Kostrzyn, domy i firmy
            Paczkowo, domy i firmy Swarzędz i dopiero nagle tabliczka koniec Swarzędza
            początek Poznania. Jak u nas. Politycy łódzcy muszą zrobić wszystko by objęła
            nas ustawa aglomeracyjna. To z mądrymi ludźmi i wsparciem państwa pomogłoby w
            moblizacji środków. A przecież nie ma lepszego miejsca na przecięciu dwóch
            autostrad za 3 lata. Nie wiem, może spisać list internetowy do wszystkich
            łódzkich polityków? Całe państwo promuje Wrocław jako miasto technologii, a to
            przecież Łódź jest centrum polskiej statystyki i chemii.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Łodzianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:19
              > Przecież wszystkie inwestycje promowane przez państwowe agencje od 8 lat idą
              > tylko do Wrocławia. A 8 lat temu naprawdę różnica między Wrocławiem a nami była
              > taka, że tam wyremontowano (też za państwowe) trochę miasta po powodzi. To nie
              > sukces Wrocławia, ale nas wszystkich w Polsce, że Wrocław udało się tak
              > podnieść. A teraz czas to przerwać i zacząć podnosić Łódź. Od dziesięciu lat
              > wrocławscy politycy są ciągle w korytku i rozgrywają gierki z innymi. Zoabcz ja
              > k
              > dużo Wrocławian w mediach. A kto ma równie dużo ludzi w Wawce jak Wrocławianie?
              > No my! Nas w stoliczce jest tak samo dużo, jesteśmy tak samo wysoko, tylko się
              > żremy ze sobą. Jak tu wchodzę do windy, co co piąty spotkany człowiek jest nasz
              > .
              > Zobacz Belka, Miller, Kropa byli u steru i co Łódź ma?

              No widzisz, a teraz wyjaśnij to jemu:

              forum.gazeta.pl/forum/w,63,96898256,96898256,dlaczego_lodzianie_maja_tak_niska_kulture_politycz.html
              • Gość: Stefan26 Re: Łodzianie IP: *.acn.waw.pl 24.06.09, 10:25
                Dzidziuś marzyciel jakiś? Już mu napisałem.
      • Gość: a Mnie na przykład bardzo raduje, IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.09, 10:47
        że Kropa w pamiętnej scenie przy zdroju wyłożył wszystkie karty. Że
        jego namaszczenie na następcę kogokolwiek jest pocałunkiem śmierci.
        Że skompromitował siebie i swoją koronną dyscyplinę KMB (chociaż żal
        mi ludzi, którzy jako gorliwi katolicy go poparli, nawet nie
        przeczuwając, jaki warchoł z niego umie wyleźć). To był naprawdę
        dobry dzień i moje samopoczucie jako łodzianki znacznie się wtedy
        poprawiło (nie mówiąc o tym, jaką klawą anegdotę zyskałam).

        Natomiast jeśli chodzi o ranking, to w wielu punktach jest po prostu
        nieobiektywny, albo oparty na niepewnych danych. Żałuję, że
        papierową wersję skleiłam gumą do żucia, bo tę w necie trudniej się
        czyta na małym ekranie, ale zdaje się że:
        1. gęstość zaludnienia to dziwne kryterium. Z samej gęstości nic nie
        wynika. Kwestią jest organizacja, komunikacja, obsługa urzędnicza
        tej "gęstości". Jak komuś gęstość doskwiera, niech przeniesie się
        nad Bug. Tylko musi się liczyć z tym, że wiosną do sklepu będzie
        musiał płynąć łódką.

        2. cena metra kwadratowego w nowym budownictwie na
        podstawie "informacji własnych" - przede wszystkim, dlaczego w nowym
        budownictwie? W Warszawie wynosi 7,9 tys, w Łodzi 5,0, a w Lublinie
        4,2. Moje informacje własne mówią coś innego, szukałam mieszkania do
        wynajęcia (porównując też te do kupienia) w Łodzi i w Lublinie i
        lubelskie ceny powaliły mnie na kolana. Są znacznie wyższe. Proszę o
        uwzględnienie moich informacji własnych.

        3. Procent powierzchni zielonych. Patrz p.1.

        4. Kilometry dróg na kilometr kwadratowy powierzchni - to też
        kwestia organizacji ruchu, przepustowości tych dróg. Ktoś kiedyś
        narzekał, że za krótkie drogi są w mieście? Nie. Narzekał, że są źle
        zorganizowane, że nie ma zielonej fali, że dziury, że wąsko.

        5. Czas oczekiwania na ginekologa - dlaczego na ginekologa? Obok
        dentystów ginekologia to dziedzina, która właśnie najprężniej działa
        prywatnie. A tam czas oczekiwania = od ręki. Ta dana nie mówi o
        faktycznej dostępności usługi (czyli jakości życia), tylko o
        dostępności usługi NFZ. Spytajcie np. o onkologa.
    • Gość: dp W Sieradzu to jest życie! IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 12:00
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1014102.html
      • miejskie_narty Za to w łódzkim MPK gryzą! 19.06.09, 12:07
        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1014081.html
        • aaa202 Pies a komunikacja: 19.06.09, 12:11
          miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6735790,Pies_schowal_sie_pod_tramwaj__Wezwano_dzwig.html
      • dziad_borowy Re: W Sieradzu to jest życie! 19.06.09, 12:07
        Klasa. A tak sie niby skarzyli, ze im zle, ze przeklinaja, ze wody w
        hydrantach nie maja. Aha, juz widze jak ktos by ptasie mleczko na
        zwykla kranowke zamienil.
        Dzierżżż!!!
        • Gość: dp Gdybyś miał porno z policji podeślij na mejla:-) IP: *.toya.net.pl 19.06.09, 12:13
    • nefnef To chyba na 3 w szczęśliwości? 20.06.09, 14:33
      Bo skoro warszawa ma więcej %?
      • Gość: Stefan26 Re: To chyba na 3 w szczęśliwości? IP: *.acn.waw.pl 24.06.09, 07:33
        Dramat z tym rankingiem. Gdyby nie tania woda (i potem nie stać na poprawę
        jakości), relatwynie dużo ulic, na których utrzymanie nas nie stać, tanie
        mieszkania, w których nikt nie chce mieszkać i przeciętna przestępczość, co mnie
        zaskoczyło, to Łódź była by jeszcze niżej. Kto głosuje na ... ch...?
    • Gość: dp Aaa202 powinnaś część wierszówki dostać od p.Dany IP: *.toya.net.pl 20.06.09, 15:05
      Dzięki Tobie pierwszy raz nie napisał o psich gównach, cembrowinach
      czy oponach od traktora zamienionych w kwietniki!
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6739522,Lodz_na_18__miejscu___tu_mozna_pozyc.html
      • aaa202 To teraz na tym polega dziennikarstwo, 20.06.09, 18:55
        że się cudze teksty referuje? Może i ja się na ten miodek przerzucę?
        • Gość: dp Przy Twoim wykształceniu jak napiszesz o psich gów IP: *.toya.net.pl 20.06.09, 20:08
          nach, zdechłej rybie, reklamie kantoru na czymś do rozbiórki i
          innych ważnych niezwykle sprawach dla miasta i jego mieszkańców to
          łódzka Wybiórcza weźmie Cię na etat, wierszówkę będzie płacić a i
          reklamy Fali lepiej od Gnacikowskiej napiszesz!
          p.Dana po piwo będzie Ci latał w redakcji!
          • Gość: he3y prawda święta IP: 188.33.49.* 23.06.09, 13:49
            Ale dziennikarstwo zawsze polegało na pisaniu o psich gównach a w razie ich
            braku na wcześniejszym podrzucaniu ich we właściwe miejsca, tylko oni sobie taki
            etos pracy napisali żeby im na codzień milej było, jednak nikt z nas nie musi
            już w to wierzyć
          • Gość: m_n Jest jakaś prawidłowość w tym, że dziennikarze IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 14:36
            łódzkiej Wyborczej są jednocześnie naukowcami, zatrudnionymi w różnych jednostkach UŁ. Dzięki temu nasza Gazeta ma tak wysoki poziom:-)
            • aaa202 Nie no, z tamtego miodku bym zrezygnowała, 23.06.09, 15:20
              muszę tylko porachować rabaty, fanty, bukiety oraz oferty korupcyjne
              (które oczywiście się odrzuca, no bo jak!, są jednak dochodem w
              potencji).
              • Gość: m_n Zrezygnowałabyś IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 15:44
                ale w zamian, po opisaniu już wystarczającej ilości rankingów, przypuszczam, etacik na UŁ by się znalazł, gdybyś oczywiście chciała.

                Acha: nie zapomnij o zniżce u Skrzydlewskiej:-)

                • aaa202 Jak sie nie odwrócić - dupa z tyłu. 23.06.09, 17:00
                  • Gość: m_n Chyba drupa IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 17:17
                    Nie po to się człowiek pół życia uczy, żeby potem w gazecie omawiać rankingi innych gazet. (Tak, mi się wydaje, myślą gruntownie wykształceni dziennikarzo-naukowcy z lokalnego dodatku).

                    Albo: nie po to człowiek omawia w gazecie rankingi innych gazet, żeby potem nie mieć etatu dydaktyczno-naukowego, jak przy okazji pół życia się jeszcze uczy.

                    Albo: nie po to człowiek się na tej uczelni męczy z promotorami, żeby potem nie móc sobie omówić w gazecie rankingu innej gazety. (E, tak to chyba mało prawdopodobne:-) Zresztą skąd mam wiedzieć, co tam dziennikarzom w głowie siedzi).
                    • Gość: dp Gdybyś była zaprzyjaźnionym meteorologiem to byś IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 19:34
                      miała fuchę w redakcji!
                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6749288,Bedzie_wielka_burza_.html
                      To już przynajmniej drugi komunikat, który się nie sprawdza a będą
                      chyba następne..
                      Ciekawe czy wierszówka leci za zmianę godzin w tekście?
                      • Gość: m_n Aaa - naczelna w wątku o burzy IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 20:37
                        Można aplikować online:-)
                        • Gość: dp Re: Aaa - naczelna w wątku o burzy IP: *.toya.net.pl 23.06.09, 20:55
                          jak szuka speca od wiatrów to będę aplikował!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja