Łódzkie cukiernie

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 10:20
Niestety nie mogę znaleźć w Łodzi cukierni gdzie można dostać zawsze świeże
pyszne ciastka nie ówiąc juz o kawie do tego. Przeważnie dostaję niezjadliwą
breję. Wybór praktycznie żaden, wszedzie ten sam asortyment. Zero
pomysłowości, dbałosci o klienta. Ugrzdulić i opchnąć to chyba dewiza naszych
łódzkich cukierników.
Kiedyś byłem w Gdańsku, wszedłem do cukierni a tam palce lizać. Tanio,
oryginalnie (ciastka przerózne) i pysznie, do tego kawa. W Łodzi niestety nie
udało mi się nigdy wejść do takiej cukierni. Wszędzie bylejkość była główną
dewizą firmy.

A może nie o wszystkich wiem? Może jestem niesprawiedliwy? Na razie jednak
mam ochotę krzyknąć: Gdańscy cukiernicy do Łodzi marsz!!! Łódzcy cukiernicy
na Sybir won!!!
    • Gość: flip Re: Łódzkie cukiernie IP: *.p.lodz.pl 18.12.03, 10:49
      Swieta prawda. Tak jest.
      My chodzimy do Grand Hotelu na rog.
      • Gość: Ingo Re: Łódzkie cukiernie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 14:06
        To pewnie kiedyś się tam spotkaliśmy.
        • Gość: flip Re: Łódzkie cukiernie IP: *.p.lodz.pl 20.12.03, 13:52
          Jesli jednoczesnie pod cukiernia przywiazany byl na smyczy rower - to bardzo
          mozliwe, ze to bylismy my.
          • Gość: :-) OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 15:14
            Gość portalu: flip napisał(a):

            > Jesli jednoczesnie pod cukiernia przywiazany byl na smyczy rower - to bardzo
            > mozliwe, ze to bylismy my.


            Tandem? ;-) pozdrawiam
    • Gość: Ja Re: Łódzkie cukiernie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 13:20
      Metoda rozpoznawania cukierni - po bajaderkach. Bo skoro mają dobre resztki to
      i ciastka muszą być dobre:) Horrorem są dla mnie cukiernie, w których nie ma
      bajaderek... Natomiast problem kawy jest dla mnie niezauważalny, bo takowej nie
      pijam. Proste.
      • k_az Re: Łódzkie cukiernie 20.12.03, 14:48
        Tylko cukiernia B&P na rzgowskiej 71. Tam wszystkie wypieki są super.Polecam.
        pozdrawiam.kaz.
        • Gość: ania Re: Łódzkie cukiernie IP: *.toya.net.pl 20.12.03, 16:25
          Potwierdzam, Rzgowska 71. Tam robią takie ciasta, że można je podawać na stół
          jako własny wypiek i chwalić się dużymi zdolnosciami:)))))). Nie dodają do
          ciast nędznych aromatów i nie przyozdabiają idiotycznie. Mam tam swoje
          ulubione, ale ich nie podam bo warto spróbowac wszystkich.
          Smacznego. :))))))
    • Gość: jezyk7 Re: Łódzkie cukiernie IP: *.retsat1.com.pl 20.12.03, 19:13
      ja polecam... tylko nie jestem pewna jak to się pisze Gellata coś w tym stylu.
      Na skrzyżowaniu zielonej przy placu Barlickiego. WZ-ki palce lizać :P~ a
      przynajmniej tak było.

      pzdr.

      jezyk7
Inne wątki na temat:
Pełna wersja