Działka pod produkcję, ale bez dojazdu

IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 22:25
straszne, osiem tirów dziennie. A na Rzgowskiej, Kopcińskiego, Rydza czy
Strykowskiej osiem tirów potrafi przejechać w ciągu 1-2 minut.
    • dziad_borowy Re: Działka pod produkcję, ale bez dojazdu 14.07.09, 22:46
      Mieszkancy to sobie moga protestowac ale u swoich wladz. Koles kupil dzialke
      przemyslowa, z mozliwoscia dobrego dojazdu i basta. Niech nacisna na burmistrza
      i sytuacja sama sie rozwiaze, a nie protestuja przeciwko przedsiebiorcy, co
      wiadomo i tak jest dzialaniem bezskutecznym i bezsensownym.
      Dzierżż!!!
      • Gość: don Re: Działka pod produkcję, ale bez dojazdu IP: *.ias.bredband.telia.com 15.07.09, 00:48
        Jak kupili dzialki w dzielnicy przemyslowej,to do kogo te zale.
    • Gość: za(w)kurzony Działka pod produkcję, ale bez dojazdu IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.07.09, 09:29
      Fajnie, że gazeta zajmuje się takim tematem. Problem nie jest
      odosobniony. Zajrzyjcie do wsi Józefów Gm. Zgierz. Przy wjeździe do
      wsi ustawione są znaki ograniczające do 3,5 tony i 30 km/h. No końcu
      tej drogi znajduje się żwirownia. I choć ma ona oddzielny dojazd to
      znaczna część kierowców wywrotek o nośności kilkanaście ton
      jeździ mimo zakazów przez wieś. Efektem są dziury i kurz. Skargi na
      policję nic nie dają, władze udają, że nie ma problemu.
      I co z tym robić???
      • and_nowak Zająć się tym 15.07.09, 11:26
        Co z tym zrobić?
        Masz do wyboru:
        a) narzekać, np. tutaj na forum, albo na imieninach u wujka Mietka
        b) zacząć działać

        Ad b)
        Odradzam działania nielegalne typu deska z gwoździami, wykopki w drodze, itd.

        Można ustawić kamerę - to jest legalne - i filmować przejeżdżające samochody.
        Policja MUSI się zająć tego typu materiałem dowodowym.
        Pisać pisma do policji (DoWiadomości szefów, czynników, TV, itd.) o procederze,
        uczestniczyć (z kamerą) w ich działaniach, opisywać brak działań, lub działania
        niewłaściwe.
        Wywiesić tablice informujące, że filmujecie ulicę - po jakimś czasie nikt nie
        będzie chciał ryzykować mandatu.
        Bardzo ważne: POROZMAWIAĆ z właścicielem żwirowni - zapytać o alternatywną
        drogę, możliwości dogadania się. Może się okazać, że facet nie chce kłopotów i
        że będzie zainteresowany przekierowaniem ciężarówek na inne drogi. Ma ku temu
        możliwości - np. kierowca ze złej drogi czeka godzinę dłużej...

    • Gość: za(w)kurzony Działka pod produkcję, ale bez dojazdu IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.07.09, 09:31
      Fajnie, że gazeta zajmuje się takim tematem. Problem nie jest
      odosobniony. Zajrzyjcie do wsi Józefów Gm. Zgierz. Przy wjeździe do
      wsi ustawione są znaki ograniczające do 3,5 tony i 30 km/h. No końcu
      tej drogi znajduje się żwirownia. I choć ma ona oddzielny dojazd to
      znaczna część kierowców wywrotek o nośności kilkanaście ton jeździ
      mimo zakazów przez wieś. Efektem są dziury i kurz. Skargi na policję
      nic nie dają, władze udają, że nie ma problemu.
      I co z tym robić???
    • and_nowak Pani Anna i rzetelność dziennikarska 15.07.09, 11:15
      Pani Anna ma dom i zasługuje na spokój.
      A gdyby zamiast pani Anny opisać kulawego Heńka, co to zdradzał żonę i podobno
      obnażał się w parku? Co by to zmieniło w tej konkretnej sprawie?

      Zmieniło by "przygotowanie socjotechniczne". Współczucie gawiedzi wzbudzi pani
      Anna, a nie kulawy Heniek.
      A w sprawie nie chodzi w współczucie!

      Podobnie jakiś pismak z uporem maniaka opisywał ofiarę wypadku drogowego jako
      aktora/poetę/artystę/malarza itd. Tylko że zginął ROWERZYSTA.

      Różnica między Gazetą a Superekspressem polega m.in. właśnie na obiektywizmie
      dziennikarza relacjonującego zdarzenia. Na unikaniu prymitywnej socjotechniki i
      przemycania własnych poglądów.
      • Gość: gosc Re: Pani Anna i rzetelność dziennikarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 00:39
        Problem nie tylko w Rzgowie polega na mmieszaniu zabudowy przemy -
        słowej z mieszkaniową . To jest skandal . A w Rzgowie szczególnie.
        Ludzi wprowadzono w błąd ,bo zmiana planu była niedawno . Podobnie
        ma sie sprawa z antenami telefonii komórkowej ,tez są 3 maszty w
        pobliżu mieszkaniówki a przecież mogłyby powstać na terenie
        przemysłowym tj. vis a vis Ptaka - po drugiej stronie dwujezdniówki .
    • Gość: degust08 Działka pod produkcję, ale bez dojazdu IP: *.sydskane.nu 16.07.09, 01:39
      To jest problem, którego wogóle nie powinno być. Na całym cywilizowanym
      świecie są w miastach dzielnice przemysłowe i są dzielnice mieszkalne. Nie
      rozumiem dlaczego tu tego rozdzielenia nie ma?
    • strikemaster Działka pod produkcję, ale bez dojazdu 24.07.09, 21:47
      Tak to jest, jak nikt nie planuje w Polsce rozwoju miast. Buduje się co popadnie i jak popadnie, często nawet terenu pod ulice władzom się nie chce wyznaczać przed wydaniem pozwoleń na budowę. Problem dotyczy nie tylko łodzi, ale wszystkich polskich miast, miasteczek i wiosek, skutkuje to chaotyczną zabudową, często mieszanę mieszkalno-przemysłowo-rolniczą, coraz bardziej pokręconym układem komunikacyjnym.
Pełna wersja