Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia

IP: *.toya.net.pl 09.08.09, 22:20
na bezduszność przepisów może pomóc .....zus. chodzi o to że zus jako
instytucja ubezpieczeniowa może występować do instytucji ubezpieczeniowych
krajów UE o potwierdzenie okresów ubezpieczenia. wystarczy zgłosić się do
właściwej jednostki realizującej umowy mędyznarodowe w ZUS ( a jast ich 6 w
Polsce) zajmującej sie konkretnym krajem i ta jednostka na podstawie np numeru
ubezpieczenia , czy odcinków wpłat do konkretnego systemu ubezp. wystąpi do
konkretnego kraju o stosowne potwierdzenie okresów pracy.... a co do
jednoosobowej firmy to podobnie...do zusu który potwierdzi opłacanie składek w
konkretnym okresie... i z takimi dokumentami można juz startować do
potencjalnego pracodawcy...
    • Gość: KK Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.08.09, 00:58
      a może pan Krzysztof zająłby się czymś poważnym w swoim resorcie
      jak tysiące ludzi bezprawnie przetrzymywanych w aresztach
      tymczasowych, przepełnieniami w więzieniach i lepszym prawem karnym
      bu zlikwidowano takie kuriozum jak pobicie ze skutkiem śmiertelnym
      na zabójstwo czym de facto jest, jak wracają od garów to ich
      problem, a jeżeli faktycznie wykonywali tam odpowiednią i poważną
      pracę to mają na to kwity do przedstawienia polskiemu pracodawcy i
      to wystarczy, więc po co ta ściema panie Krzysztofie i wpuszczanie
      miernych dziennikarzyn w maliny, niech pan jasno powie że chodzi o
      posadki dla waszych młodych działaczy a raczej działaczek w
      urzędach:)))
      • Gość: czytelnik Re: Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia IP: 78.155.115.* 10.08.09, 08:24
        O, Pisiaki się odezwały. Załóż sobie człowieku firmę, płać zusy i podatki a
        później jak znajdziesz ofertę w gazecie, to ci powiedzą, że nie masz "świadectwa
        pracy" bo pracowałeś na swoim.

        Co do wracających zza granicy, to nie wszyscy pracowali na zmywaku. Np.
        pracownik zagranicznej uczelni też nie ma PRL-owskiego świadectwa pracy. A ty
        np. w konkursie ogłoszonym przez polską szkołę państwową wymaga się właśnie
        "świadectwa pracy".

        Życzę mniej jadu i więcej rozumu!
    • swiety_76 Re: Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia 10.08.09, 03:08
      A nie wystarczy przy rekrutacji telefon do poprzedniego pracodawcy ?
      • Gość: adk Re: Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia IP: *.multimo.pl 10.08.09, 09:00
        a w jakim języku by rozmawiali?
        • Gość: czytelnik Ten problem dotyczy milionów osób IP: 78.155.115.* 10.08.09, 11:04
          Ten problem dotyczy milionów osób.
          Wiele osób pracowało w UE a teraz nie może potwierdzić ciągłości zatrudnienia.
          Druga sprawa, to tzw. "samozatrudnienie", które preferuje wiele firm. Taki
          "samozatrudniony" sam sobie świadectwa nie wystawi i nie może się starać o pracę
          w niektórych instytucjach żądających potwierdzenia stażu przez dokument o nazwie
          "świadectwo pracy". Pisze o niektórych instytucjach, bo np. wiele urzędów nie
          chce świadectw pracy.

          To ciekawy temat dla dodatku "Praca".
    • jacek2216 Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia 10.08.09, 11:06
      Świadectwa pracy są użyteczne, gdy pracownik stara się o różne świadczenia,
      ale nie powinny być przeszkoda - w wypadku ich braku - przy podejmowaniu
      pracy. Mamy tutaj do czynienia z kolejnym przejawem wrogości państwa wobec
      obywatela. Jak to się stało, że PO głosząca ideę przyjaznego państwa stworzyła
      państwo wyjątkowo dla tegoż obywatela wrogie?
      • Gość: kaczorynek Re: Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia IP: *.toya.net.pl 10.08.09, 11:18
        PO to musi to skasować albo dostanie w doopę i ode mnie :P
      • Gość: N3T Re: Nie ma świadectwa pracy, nie ma zatrudnienia IP: *.chello.pl 01.11.09, 14:20
        PO ? państwo wrogie. Masakra,

        Z tego co mi wiadomo Swiadectwo pracy było jeszcze za komuny, potem za okraglego
        stolu, potem za rzadow psl/sld/upr/chgw/chwdp/pis/sik/itd/etc...

        Po czy nie PO wszedzie tak samo było i będzie do poki ludzie tacy jak ty beda
        strzelac w powietrze etykietkami partyjnymi.

        Mi wisi czy to pis czy chgw. wazne zeby prawo sie zmienialo. A nie zacznie sie
        zmieniac jesli ldzie nie beda naciskac swoich ukochanych radnych, radni swoich
        wojtow wojtowie innych ci inni innych az w koncu prezydent zauwazy cos wiec ej
        niz sznorowki innych obywateli i zacznie tworzyc projekty ustaw. A nie tylko
        przeciaganie sznura w rządowej walce.

        Paranoja
Pełna wersja