Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców

16.08.09, 22:12
Wybiórcza nie ma większych problemów?
    • hubar Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców 16.08.09, 22:57
      A może dziennikarze zaczęliby opisywać, czemu tacy handlujący są
      szkodliwi? Może zaczną edukować ludzi, że kupując z takich pudeł,
      pośrednio okradają uczciwych handlowców, okradają budżet Państwa?
      Przez takich pudlarzy nie ma patroli straży miejskiej w innych,
      bardziej potrzebnych miejscach, nie ka też kasy z niezapłaconych
      podatków...

      No ale łatwiej napisać o nieskuteczności straży miejskiej. Łatwe do
      zrealizowania, łatwe do opisania no i przede wszystkim populistyczne
      hasełka łatwiej trafiają do gawiedzi.

      Szkoda, bo kolejne pokolenie dziennikarzy pisze w ten sam sposób -
      kompletnie bez społecznej odpowiedzialności. Bez świadomości, jaką
      krzywdę w powszechnym rozumieniu wyrządza taki artykulik.
      • Gość: Kajo Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: 195.69.80.* 17.08.09, 08:37
        Problem w tym, że kolejny raz Straż Miejska udowadnia, że trzeba pisać o niej.
        Dlaczego? Bo wielokrotnie tłumaczyła się, że nie może nic zrobić ws pudełkowców.
        Tymczasem w innych miastach ten problem dawno został rozwiązany, i wcale nie
        było przeszkodą żadne prawo, na które od kiedy pamiętam powołuje się Straż Miejska.
        Ta sprawa pokazuje wyraźnie, że to towarzystwo to jest banda nierobów, i tyle.
        Ilu jest strażników, pożal się Boże, miejskich? 500 ? I z całej ekipy na jedną z
        pięciu dzielnic przypada jeden patrol? Nie miejmy złudzeń..
        • Gość: al-ki Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.toya.net.pl 17.08.09, 09:38
          Nie może zrobić nic więcej a nie nic. Myślisz, że policja zrobiłaby więcej? A figa z makiem. Ten cały burdel mógłby do pionu ustawić fiskus ale po co, lepiej dojebać się o 3 grosze podatku do kogoś, kto nie skopie dupy. Bo chociaż prawo chroni funkcjonariuszy publicznych to oni i tak wolą iść do kogoś o posturze wymoczonego kurczaka.
          W innych miastach problem został rozwiązany?? I to dawno temu? Nie rób z nas idiotów. Problem nie pojawił się w zbyt wielu miastach, a jego usuwanie wcale nie jest takie proste i oczywiste. Nie wrzucaj więc tak na SM, bo bez niej byłoby jeszcze gorzej. Mimo wszystko wierzę, że w końcu odpowiednie służby wezmą i wyegzekwują te nałożone mandaty, a było ich tyle, że spokojnie zakończy to ten cały brudny proceder.
    • zamek Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców 16.08.09, 23:04
      To jest duży problem, kanclerzu obrócony swoją lepszą stroną do ludu. Jest to
      mianowicie problem podatków, których oni nie płacą, w związku z czym na
      przykład Twoje podatki są wyższe bądź też budżet ma mniej pieniędzy. Jest to
      problem zaflejtuszonych ulic, które, jak rozumiem, Tobie nie przeszkadzają.
      Jest to problem przestrzegania prawa, które, jak rozumiem, masz za nic.
      Wreszcie jest to problem poziomu cywilizacyjnego kraju, na co składa się i
      poszanowanie dla prawa, i sprzątanie po sobie, i wywiązywanie się ze
      zobowiązań podatkowych, i nawet estetyka. Ale za Twoich czasów w Prusach
      jeszcze nie było sławojek, więc co ja tu ględzę o cywilizacji.
    • Gość: wczasowicz Oj leniuszki.. IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.08.09, 07:47
      Pewnie w tym czasie strażnicy odpoczywali w cieniu drzew nad Stawami Jana...
    • Gość: J. Straż miejska nigdy nic nie może IP: *.centertel.pl 17.08.09, 09:07
      rozwiązać tych darmozjadów!

      J.
      • Gość: al-ki Re: Straż miejska nigdy nic nie może IP: *.toya.net.pl 17.08.09, 09:28
        Sam się rozwiąż...
        Czytać nie umiesz? Mają jeden patrol na dzielnicę i nie mogą być wszędzie w tej samej chwili. Mają do wykonania zadania i je realizują. Porozmawiaj kiedyś ze strażnikami to Ci opowiedzą o służbie. A tak to wiesz... takie internetowe pie...nie.
    • Gość: tubylec Zlikwidować przyczynę, a nie skutki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 09:29
      Sprawdzić legalność zatrudnienia, wprowadzić kontrole skarbowe firm
      dostarczających towar, wyegzekwować zaległe mandaty przez komornika.

      Czy państwo jest aż tak bezradne, że nie potrafi poradzić sobie z tą patologią?

      A gdzie są lenie z Sanepidu? Przecież te towary są sprzedawane w warunkach
      urągających higienie, bielizna osobista zwłaszcza, nie posiadają żadnego
      oznakowania co do spełniania jakichkolwiek norm europejskich, nie mają
      polskich opisów...
      Nie mówiąc o tym, że pudlarze jak zwierzaki załatwiają się gdzie popadnie...

      Gdyby tak sprzedawał zwykły przedsiębiorca, miałby kontrolę za kontrolą...

      To jest kwestia chęci a nie przepisów.

      Ale widocznie hurtownicy "opłacają proceder jakiemuś ważnemu urzędasowi, aby
      przymykał na to oko...
      Innego wyjścia nie widzę...
    • Gość: al-ki Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.toya.net.pl 17.08.09, 09:45
      @Małgorzata Nowak, Szymon Cieśliński

      W ogóle to durny artykuł. O czym tak naprawdę napisalicie? Ano o tym, jaka straż jest beznadziejna i nic nie robi. Nie wiem, blokadę wam na koło założyli czy co? Trudno zrobić artykuł o handlarzach, opisać kim są, że pracują na czarno, że mają niezłe dochody natomiast obowiązuje tu strategia rolnika - "ubiorę się na brudasa, to pomyślą, że jestem biedny". Jeszcze trudniej dotrzeć do tego, co dowodzi tą całą sprzedażą. Tym porypanym artykułem przyczyniacie się do tego, że łodzianie nie będą dzwonić na 986. Brawo.
      • Gość: gOŚĆ Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 10:20
        Od pewnego czasu, kiedy to za dziennikarzy zaczęły uważać się osoby, które
        potrafią obsługiwać klawiaturę komputera, mamy takie artykuły. Zaginął społeczny
        etos zawodu. Praca tych najczęściej młodych ludzi polega na zbieraniu plotek i
        opisywaniu ich w gazetach które to kupują.W ten sposób robią wodę z mózgu
        najczęściej starszym osobą, które są przyzwyczajone do informacyjnej roli prasy.
        A wracając do handlarzy. Nikt nie jest zainteresowany w likwidacji tego typu
        handlu ponieważ ceny u handlarzy są niższe a to w biednej Łodzi ma duże
        znaczenie, ileś ludzi ma zatrudnienie( co z tego że na czarno ) i tym samym
        środki na życie. Środki prawne do ścigania handlarzy ma Urząd Kontroli Skarbowej
        ale fachowość zatrudnianych tam osób jest znikoma i dlatego stać ich tylko na
        wykonywanie poleceń a nie na samodzielną pracę.
    • Gość: jan51blues Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.smrw.lodz.pl 17.08.09, 12:32
      Przed dwoma miesiącami kilkakrotnie dzwoniłem na numer alarmowy
      Straży Miejskiej i prosiłem o interwenccję,ponieważ jeden kretyn
      systematycznie parkował samochód na trawniku rozjeżdżając go
      doszczętnie.Za każdym razem czekałem po kilka godzin na przyjazd
      patrolu.I co?I nic...Nie pojawili się nawet po ponownych telefonach
      z prośbą o interwencję.Może ktoś wreszcie zastanowi się nad
      rozgonieniem tego towarzystwa na cztery wiatry,a pieniądze
      przeznaczy np.na policję. Nóż się w kieszeni otwiera kiedy patrzy
      się na wyelegantowane lalunie spacerujące ulicami i starannie
      unikające jakichkolwiek kłopotów czyli interwencji.
    • Gość: zizu Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.toya.net.pl 17.08.09, 12:59
      wiecie że nic nie wiecie problem ilości patroli a co za tym idzie
      czasu dojazdu na interwencję bierze sie stąd że poleceniem
      komendanta wszyscy straznicy urlopy wypoczynkowe musza wykorzystać
      do dnia 20 sierpnia tak więc większość osób jest właśnie na urlopach
      a to wszystko przez obchody rocznicy łódzkiego getta, które w
      wiekszości zabezpiecza własnie straz miejska przez tego typu
      rozwiązania cierpi oczywiście organizacja pracy ale z pretensjami do
      prezydenta i komendantów
    • wirusx A może by tak... 17.08.09, 13:36
      ... indolenta Kropę, który nie potrafi rozwiązać tak
      prostego "problemu" zapakować w ten pokazowy pudełkowóz i wywieźć z
      miasta, np do Częstochowy?
    • ulther uderzyc w pudelkowcow! 17.08.09, 15:08
      Nielegalny handel jest przyczynkiem do zwiekszania chaosu w lodzkiej
      przestrzeni publicznej, ktorej jakosc i tak nie jest najwzysza.
      Handel z lozka polowego nie przystoi do centrum miasta, sznurowki
      moga byc sprzedawane na bazarze, podobnie jak i bielizna, ktora
      wymaga zdecydowanie innej ekspozycji niz przewieszki przez plot z
      drucianej siatki....

      Nalezy usunac z chodnikow kramarzy z pudlami! Ile to ma jeszcze
      trwac????
    • Gość: Czapka i Szarfa Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 15:13
      Znowu nie było tych "Ch..ów w czapkach" - powinni tego zabronić !!!
      To oczywiste że swoim nowy autkiem będą jeździli w celach prywatnych
      i wozili nie te pudełka, które powinni.
    • wojtek33 Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców 17.08.09, 15:49
      A tu widzę zorganizowana akcja obrony straży miejskiej?
      To nie takie artykuły zniechęcają do dzwonienia na 986, a reakcje
      strażników na telefony. Sam dzwoniłem wielokrotnie ale ile można dać
      się lekceważyć? ile można słuchać wykrętów, że jeden patrol na
      dzielnicę, że urlopy, że przepisy. Czy za każdym zgłoszeniem
      parkującego na trawniku muszę udowadniać, że to trawnik a nie
      klepisko, "bo wisz pan, wtedy ni ma mandatu" - kilka razy mnie
      zignorowali i w końcu na trawniku z rolki za milion zł zrobiło się
      klepisko. Od września w piątki i soboty Wodna pod kościołem
      Salezjanów znowu pewnie stanie się nieprzejezdna, ale gdzieżby się
      tam odważyli blokadę założyć, nigdy nie ma patroli. Prawie każdy,
      kto miał z nimi do czynienia spotkał się z brakiem jakiejkolwiek
      reakcji. Zupełnie nie rozumiem po co oni są, szkoda moich podatków.
    • Gość: zyga Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.lodz.mm.pl 17.08.09, 17:50
      Masz rację wojtek33. Trudno znależć powód istnienia naszej kochanej
      Straży Miejskiej. Podam tylko 2 przykłady:
      1. mieszkancy naszego bloku telefonowali ok. 3.00 w nocy
      do "kochanych Strażników", gdyż w sąsiednim bloku w mieszkaniu, na
      balkonie i na placu zabaw odbywała się impreza jakiegoś pop...ego
      małolata - strażnik wypytywał sąsiada, czy aby na pewno jak dojadą
      to oni będą jeszcze na zewnątrz, bo jakby weszli do środka to oni
      nic nie mogą - "to może lepiej wezwijcie POLICJĘ" - to może od razu
      dać ich KASĘ policji - ta przynajmniej pracuje.
      2. Trawnik wzdłuż ulicy Zgierskiej w okolicy Julianowa przez długi
      czas uznawany był za teren Spółdzielni Mieszkaniowej "Osiedle
      Młodych" - i wówczas to STRAŻ MIEJSKA odwiedzała go kilka razy w
      tygodniu: to za długa trawa była, to reklamówka leżała albo butelka
      po piwie. Teraz okazało się, że to teren MIASTA!!! STRAŻY nie widać
      już co namniej ROK. Zimą mieszkańcy sami wydeptywali ścieżki na
      szerokim zaśnieżonym chodniku żeby przejść do przystanków
      tramwajowych i kościoła, a latem: żal patrzeć, trawa po pas,
      zwalone drzewa i połamane po jeszcze wiosennych wichurach krzaki,
      śmieci, butelki, brud i smród!!! Na telefon sąsiadki do pożal się
      boże STRAŻY MIEJSKIEJ usłyszała - CYTAT: "A PANI TO BY WYSTAWIŁA
      MANDAT SWOJEMU SZEFOWI"!!!! Chyba bez komentarza, choć samo ciśnie
      się na usta: Ku..wa to oni są tylko po to, by karać zwykłych
      mieszkańców??? zwykłych administratorów posesji, to o czyj interes
      ONI dbają za NASZE PIENIĄDZE - o spokój JEGO ŚWIĘTOJEB...ŚCI
      KROPASZENKI!!! To po co nam mieszkańcom TAKA straż miejska?
      • wgk_uml Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców 18.08.09, 10:15
        Szanowny Panie.
        Prosimy o szczegółowe informacje dotyczące tego opisywanego bałaganu na trawniku
        wzdłuż ul. Zgierskiej. Proszę podać o który rejon dokładnie chodzi, postaramy
        się interweniować.

        Przy okazji przypominamy o istnieniu mapy odpowiedzialności
        czystemiasto.uml.lodz.pl/aktualnosci.php?article_id=337 za pomocą której
        można sprawdzić, kto faktycznie odpowiada za dany teren.
        • wojtek33 Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców 18.08.09, 16:07
          A wgk_uml o 10.15, pewnie na służbowym kompie co tu zgubił?
          • Gość: al-ki Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców IP: *.toya.net.pl 18.08.09, 16:27
            No, rusz chwilę główką i sam na to wpadnij. Ile razy urzędnicy przychodzą do ciebie a nie ty do nic? E?
    • ulther Re: Strażnicy bezsilni wobec pudełkowców 18.08.09, 09:42
      A w Warszawie sie da:

      www.zw.com.pl/artykul/392988_Likwiduja_dziki_handel_pod_Hala_Mirowska.html

      Czemu u nas sie nie da? Czy lodzcy straznicy nie znaja swoich
      mozliwosci? Jak "pudelkowoz" ma byc uzytkowany skoro droga do
      uzyskanai jego interwencji przypomina jakis biurokratyczny maraton?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja