Co da nam Unia

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 18:51
A może ktoś zrobi projekt łódzkiego węzła kolejowego, a może rozwoju
komunikacji publicznej w Łodzi, a może dwusystemowego tramwaju regionalnego,
a może lotniska..
Akurat mam z informatyką trochę wspólnego i projekt typu e-urząd to banał
(jeśli chodzi o pomysł): pół godziny szperania w internecie i pomysł na
projekt gotowy, ale miasto i region to nie tylko urzedy a realne problemy jak
choćby brak jednolitego systemu komunikacyjnego w aglomeracji łódzkiej.

MK
    • Gość: MarcinK na forum (n/t) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 18:51
      .
    • teufel Re: Co da nam Unia 30.12.03, 18:59
      W Łodzi by się przydały pieniądze na sport. M.in. żeby wesprzeć WIDZEW i Łks.
    • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:19
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):
      > A może ktoś zrobi projekt łódzkiego węzła kolejowego,

      Moze marszalek wojewodztwa, albo wojewoda Makowski? Wedlug kompetencji.

      > Akurat mam z informatyką trochę wspólnego i projekt typu e-urząd to banał
      > (jeśli chodzi o pomysł)

      Dobrze, ze dodales "jesli chodzi o pomysl". Pod wzgledem logistycznym i
      technicznym przedsiewziecie jest bardzo trudne do realizacji. Zwlaszcza jesli
      wezmie sie pod uwage mentalnosc urzednikow oraz ich zdolnosci (a raczej ich
      brak) poslugiwania sie pecetem. Znaczna czesc urzednikow ma trudnosc
      poslugiwaniem sie pecetem w podstawowym zakresie. To sa niestety zaszlosci,
      nawet z czasow PRL.

      > choćby brak jednolitego systemu komunikacyjnego w aglomeracji łódzkiej.

      Akurat w tym zakresie wladze miasta zrobily w ciagu roku wiecej, niz
      poprzednie w ciagu 6 lat. Od 2 tygodni mamy jednolite polaczenie autobusowe z
      Aleksandrowem Lodzkim oraz tramwajowe z Pabianicami.
      • michal.ch Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:23
        piotr_mrowczynski napisał:

        > (...) mamy jednolite polaczenie (...) tramwajowe z Pabianicami.

        To żart??? Nic się nie zmieniło pomiędzy 41, a 11 - no, z wyjątkiem
        przewoźnika. O jednolitym systemie można by mówić tylko wtedy, gdyby
        obowiązywały na trasie te same bilety. Tak nie jest. W związku z tym cały czas
        nie mamy jednolitego systemu komunikacji tramwajowej z miastami satelickimi.
        • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:33
          michal.ch napisał:
          > To żart??? Nic się nie zmieniło pomiędzy 41

          Przepraszam za dezinformacje. To dopiero od piatku:
          www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=1&zapytanie=1,05&poz=1&id=2079
          > obowiązywały na trasie te same bilety. Tak nie jest. W związku z tym cały
          czas
          > nie mamy jednolitego systemu komunikacji tramwajowej z miastami satelickimi.

          W Pabianicach Rada Miasta nie uchwalila tak rozwinietego systemu ulg. Dlatego
          musza byc inne bilety w Pabianicach, a inne w Lodzi. Ale jak wsiadziesz w 11
          na Helenowku, to dojedziesz nia do Pabianic. Jednak cos sie zmienilo.
          • michal.ch Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:45
            piotr_mrowczynski napisał:

            > W Pabianicach Rada Miasta nie uchwalila tak rozwinietego systemu ulg.
            Dlatego
            > musza byc inne bilety w Pabianicach, a inne w Lodzi.

            Ato Polska właśnie - jak pisał Kisielewski. W Niemczech potrafią się dogadać
            nawet z Deutche Bahn, a nie tylko z przewoźnikami miejskimi. U nas jak zwykle
            to wielki problem. :\

            > Ale jak wsiadziesz w 11
            > na Helenowku, to dojedziesz nia do Pabianic. Jednak cos sie zmienilo.

            Owszem. Ale w sondzie akurat bezprzesiadkowość dostała niskie noty, więc wg
            ludzi nie jest to najważniejsze. Ale jak ktoś lubi jechać od domu do końca, to
            owszem, będzie zadowolony.
            • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:53
              michal.ch napisał:
              > Ato Polska właśnie - jak pisał Kisielewski. W Niemczech potrafią się dogadać
              > nawet z Deutche Bahn, a nie tylko z przewoźnikami miejskimi. U nas jak
              zwykle
              > to wielki problem. :\

              Chwileczke. Podaje ci przyklad zalatwionych spraw (w tym jednej w ten sposob,
              o ktorym mowisz). Zamiast sie cieszyc szukasz tylko wad. Do tego powolujesz
              sie na Kisiela, ktory twierdzil z przekasem, ze Polacy potrafia tylko narzekac.
        • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:35
          > przewoźnika. O jednolitym systemie można by mówić tylko wtedy, gdyby
          > obowiązywały na trasie te same bilety.

          Cytuje:
          "Na całej trasie obowiązywać będą łódzkie bilety oraz taryfa czasowa jak w
          przejazdach lokalnych."
          • michal.ch Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:40
            Tu jest chyba jakiś kruczek. Bo za Chocianowicami miały obowiązywać zupełnie
            inne bilety.
            • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 19:50
              michal.ch napisał:
              > Tu jest chyba jakiś kruczek. Bo za Chocianowicami miały obowiązywać zupełnie
              > inne bilety.

              Nie wiedzialem, ze do Aleksandrowa jedzie sie przez Chocianowice...
              • michal.ch Re: Co da nam Unia 30.12.03, 20:09
                Ych, nieporozumienie. Pisałem o lini 11 (41).
        • Gość: MarcinK Re: Co da nam Unia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 20:31
          Witam

          Niektórzy jak widać nie rozumieją co to znaczy "system". Szkoda, że są to osoby
          związane z UMŁ.

          MK
          • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 20:38
            Gość portalu: MarcinK napisał(a):
            > Niektórzy jak widać nie rozumieją co to znaczy "system".

            Szkoda, ze niektorzy nie rozumieja, iz "nie od razu Kraków zbudowano" i nie
            potrafia cieszyc sie z tego co osiagnieto JUZ.
            • Gość: MarcinK Re: Co da nam Unia IP: *.zapora / 217.96.25.* 31.12.03, 15:05
              A co w ramach systemu komunikacyjnego osiągnięto? Wydłużenie 2-3 linii jednego
              przewoźnika do innych miast? A kiedy np UMŁ zajmie się tramwajem dwusystemowym
              (są gotowe projekty tylko je brać)? A kiedy będzie jeden bilet w ramach
              aglomeracji (MPK, MKT, TP, PKP)? Itd itp...

              Pozdrawiam, MarcinK
              • Gość: flip po co tak daleko siegac? IP: *.p.lodz.pl 19.01.04, 22:12
                Po co az do zelaznych wilkow? A kiedy bedzie sie mozna przesiadac z autobusa
                na Tuwima na tramwaj na Kosciuszki?
                ---
                Jak sie bedzie mozna, to to bedzie kroczek do Systemu.

                Zas to, ze bez zadnego protestu skasowano 50% pociagow m/nar w Lodzi obciaza
                takze UML.
            • Gość: mr x Re: Co da nam Unia IP: *.p.lodz.pl 21.01.04, 14:33
              To moze mi powiesz dlaczego Lodz ma 10 razy mniej kasy niz wa-wa na
              komuniakcje? Skoro mamy sie cieszyc to chce wiedziec dlaczego? Najgorsze jest
              to, ze przecietny lodzianin nawet o tym nie wie tylko ma sie cieszyc z
              przedluzonego tramwaju czy autobusu podczas gdy w innych miastach polski
              buduje sie metro, szybkie tramwaje i drogi!
              www.skyscrapercity.com/showthread.php?s=bc01bbf66cab114766045bfdb64d0e08&threadid=82280
              lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/329410.html
              A Krakow tez na te inwestycje wyda znacznie wiecej wiec moze nie od razu go
              zbudowano ale przynajmniej go budowano!
              miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,1855659.html
      • gray Re: Co da nam Unia 30.12.03, 20:56
        piotr_mrowczynski napisał:

        > Dobrze, ze dodales "jesli chodzi o pomysl". Pod wzgledem logistycznym i
        > technicznym przedsiewziecie jest bardzo trudne do realizacji.

        i dzięki bogu bo ciężko sobie nawet wyobrazić kwotę, która poszłaby na niezbędne
        inwestycje informatyczne kiedy, zupełnie przypadkowo, przetarg na oprogramowanie
        wygrałby microsoft a nie rozwiązania opensource :)
    • jasam Re: Co da nam Unia 30.12.03, 20:19
      Projekty informatyczne są raczej futurystyczne.
      1. - większość dokumentów zgodnie z prawem musi posiadać oryginalną pieczątkę
      urzędu, wiec załatwienie wszystkich spraw przez internet bedzie niemożliwe. Co
      najwyżej składanie wniosków i informacje od urzednika, jak jest decyzja, czy
      dokumenty sa kompletne i wiarygodne.
      Ale skoro Prezydent powie że wszystko bedzie przez internet - to będzie. Tak
      jak w Wydziale Komunikacji "zlikwidowano" kolejki. Petent przychodzi więc
      najpierw każe się mu przyjść np. za kilka godzin - jeśli siedzą pod okienkiem,
      to z własnej nieprzymuszonej chęci przebywania na terenie urzędu i nie należy
      tego łączyc z jakimi kolwiek kolejkami.
      A jak padnie jedyna !!! sprawna drukarka do druku dowodów rejestracyjnych
      (pozostałe czekaja na fundusze remontowe) - to chyba zamknie się urząd i
      kolejek nie bedzie. To też jakaś metoda realizacji zapewnień Prezydenta.

      2. Internetowe przetargi - gdy większość wydziałów nie ma dostępu do internetu,
      a spora część urzędników nie wie co to email i przeglądarka. Pewnie będzie
      jakiś specjalny wydział, który będzie wszystko drukował i zanosił do
      odpowiednich pokoi.

      3. Internetowa informacja o dostępności lekarzy zakrawa na czarną komedię ze
      społeczeństwa.
      Ale jako pozytyw mozna pomyśleć, że niejedna babcia zacznie odwiedzać osiedlowe
      cafejki, aby zobaczyc czy dożyje do wolnego terminu u "specjalisty". Przed
      monitorem nikomu nie bedzie urągać - a tak panie w recepcjach muszą wysłuchiwać
      co społeczeństwo myśli o systemie opieki zdrowotnej.

      A dlaczego nie ma żadnego projektu związanego z rewitalizacją poprzemysłowego
      dziedzictwa. Jak spowodować aby ozywic centrum miasta ? Ani słowa o projektach
      związanych z Księżym Młynem. Co ze skansenem. Przepadły te pomysły czy tylko o
      nich zapomniano napisać ?

      Moim zdaniem te internetowe projekty to pójście na łatwiznę, z niewielkim
      pożytkiem dla mieszkańców, a prawdziwe problemy wymagające poważnej pracy
      własnej - nie są podejmowane.
      Urzednicy poznaja co to internet - a coraz mniejszy procent mieszkańców stać na
      dostęp do internetu. Czy na to jest jakis projekt ?

      pozdr.
      • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 20:39
        jasam napisał:

        A moze cos pozytywnego dla odmiany? Krytykowac kazdy umie.
        • jasam Re: Co da nam Unia 30.12.03, 21:16
          piotr_mrowczynski napisał:

          > A moze cos pozytywnego dla odmiany? Krytykowac kazdy umie.

          Pozytywne - było moje nastawienie, gdy kiedys wprowadzono adresy emaliowe do
          wszystkich wydziałow - do czasu, gdy jeden z dyrektorów zadzwonił i przeprosił,
          że dopiero po 2 dniach przyniesiono mu na biurko list wysłany poczta
          elektroniczną.
          Gdy nastał Prezydent i nowe władze - kilkakrotnie pisałem do Sekretarza miasta
          aby na stronach internetowych polepszyc kontakt elekroniczny z mieszkańcami.
          Ale problemy jakie są Pisałeś powyżej - więc nie będe sie powtarzał.
          W połowie grudnia jeden z Dyrektorów Wydziału UMŁ zastanawiał się jam ma
          przygotowywac internetowe przetagi, gdy w całym podległym mu wydziale "nikt nie
          ma normalnego dostepu do internetu".
          Więc bardzo się cieszę, że może za pieniądze unijne polepszy się działanie
          łódzkiego magistratu - ale nie traktowałbym tego jako coś rewelacyjnego. I
          należałoby to zaliczyć do działań wewnątrz urzędu a nie projekty zgłaszane
          przez Łódź.
          To miasto ma wiele poważnych problemów, gdzie pieniądze unijne są zdecydowanie
          bardziej potrzebne - i o tym powinni się chwalić w mediach urzednicy, a nie że
          kupią sobie nowe komputerki.

          A zapytałem o dwa projekty pozytywne - czy są uwzglednione i tylko dziennikarz
          ich nie dopisał - czy też uznano, że nie będzie pieniedzy na własny udział w
          projekcie budowy skansenu czy w projekcie poprawy infrastruktury na Księżym
          Młynie.
          Poza tym chciałbym przypomnieć, że zostało opracowane bardzo wartościowe
          studium o Łodzi, gdzie z pewnością znajdzie się wiele gotowych wskazówek jakie
          projekty są potrzebne temu miastu.

          Natomiast o pozytywach działania Prezydenta - niech się on sam chwali.
          pozdr.
          • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 22:03
            jasam napisał:
            > Ale problemy jakie są Pisałeś powyżej - więc nie będe sie powtarzał.
            > W połowie grudnia jeden z Dyrektorów Wydziału UMŁ zastanawiał się jam ma
            > przygotowywac internetowe przetagi, gdy w całym podległym mu wydziale "nikt
            > nie ma normalnego dostepu do internetu".

            Pracujesz obecnie w UML? Czy jestes tak dobrze poinformowany?

            > To miasto ma wiele poważnych problemów, gdzie pieniądze unijne są
            zdecydowanie
            > bardziej potrzebne


            Zapomniales o pieniadzach z ISPA.

            > Poza tym chciałbym przypomnieć, że zostało opracowane bardzo wartościowe
            > studium o Łodzi, gdzie z pewnością znajdzie się wiele gotowych wskazówek
            jakie
            > projekty są potrzebne temu miastu.

            Obawiam sie, ze przeceniasz wartosc tego studium ;)). To eufemizm oczywiscie.
            O ile myslimy o tym samym.
      • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 20:43
        jasam napisał:
        > dziedzictwa. Jak spowodować aby ozywic centrum miasta ? Ani słowa o
        projektach
        > związanych z Księżym Młynem. Co ze skansenem. Przepadły te pomysły czy tylko
        > nich zapomniano napisać ?

        Jesli chodzi o Ksiezy Mlyn to UNESCO nie uznalo tego kompleksu za zabytek o
        znaczeniu dla dziedzictwa swiatowego (jeszcze za rzadow SLD), a o to
        wnioskowalismy jako Lodz.
        • jasam Re: Co da nam Unia 30.12.03, 21:01
          piotr_mrowczynski napisał:

          > Jesli chodzi o Ksiezy Mlyn to UNESCO nie uznalo tego kompleksu za zabytek o
          > znaczeniu dla dziedzictwa swiatowego (jeszcze za rzadow SLD), a o to
          > wnioskowalismy jako Lodz.

          Nikt nigdy nie składał takiego wniosku !!! więc trudno było uzyskac decyzję
          UNESCO. Pomysł takiego wniosku był lansowany jedynie w mediach.

          A z roku na rok kompleks "poscheiblerowski" oddala się od jakichkolwiek (nawet
          naszych polskich) list dziedzictwa. Niestety jest to zbyt duzy obszar bedący w
          zbyt wielu rękach. Ale jeżeli poważnie nie zacznie się traktować tego co dziś
          tam zostało - to za kilka lat - róznymi metodami zdewastujemy wszystko do cna.

          pozdr.
          PS - jeśli Piotr.Mrówczyński chciałby zrobic cos pozytywnego dla tego kompleksu
          to pilnie proszę emalie - jest to poważna propozycja do omówienia.
          • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 21:59
            jasam napisał:
            > Nikt nigdy nie składał takiego wniosku !!! więc trudno było uzyskac decyzję
            > UNESCO. Pomysł takiego wniosku był lansowany jedynie w mediach.

            W takim razie powtarzam plotki?

            > PS - jeśli Piotr.Mrówczyński chciałby zrobic cos pozytywnego dla tego
            kompleksu
            > to pilnie proszę emalie - jest to poważna propozycja do omówienia.

            Bardzo chcialbym w tej sprawie cokolwiek pomoc. Ksiezy Mlyn to wspaniala
            sprawa i mozna z tego zrobic cos sensowengo dla Lodzi. Tylko po 1. obawiam
            sie, ze niewiele moge pomoc, po 2. nie wiem wlasciwie z kim rozmawiam.
            • jasam Re: Co da nam Unia 30.12.03, 22:24
              piotr_mrowczynski napisał:

              > W takim razie powtarzam plotki?

              Nie wiem czy plotki czy czyjeś wymysły ?
              Ale _nikt_ !!! nie składał chociażby projektu wniosku do UNESCO.
              Co najwyżej osoby zorientowane w temacie mogą Ci mówić,że taki wniosek zostałby
              odrzucony. Z jakich powodów - było kilka watków na tym forum.

              >> PS - jeśli Piotr.Mrówczyński chciałby zrobic cos pozytywnego dla tego
              >> kompleksu to pilnie proszę emalie - jest to poważna propozycja do omówienia.
              >
              > Bardzo chcialbym w tej sprawie cokolwiek pomoc. Ksiezy Mlyn to wspaniala
              > sprawa i mozna z tego zrobic cos sensowengo dla Lodzi.
              > Tylko po 1. obawiam sie, ze niewiele moge pomoc, po 2. nie wiem wlasciwie z
              > kim rozmawiam.

              1. Więc uznaj że każdy może zrobic coś dobrego dla tego miasta jeśli tylko
              będzie rzeczywiście chciał - i zrób cos dobrego w skali w jakiej bedziesz mógł
              pomóc. Nie tylko propagując działania magistratu - ale realnie w konkretnym
              działaniu dla konkretnego celu.
              2. Jeżeli nie napiszesz - nadal nie bedziesz wiedział. Zazwyczaj nie pisze na
              tym forum o ...maryni, więc uznj, że jest ktos kto chce zrobic cos dla tego
              miasta i możesz pomóc w tym działaniu. Czy ważne jest kto to jest jasam, czy
              tez ważne że chce cos zrobic dla Księżego Młyna. Ja Ciebie też nie znam a
              proponuje współdziałanie.
              To sa właśnie nawyki politykierów - nie ważne co kto mówi - tylko z kórej
              partii.
              Więc jeśli uważasz że chcesz zrobić cos wspólnie - a jest potrzeba działania
              wielu różnych środowisk - napisz.

              pozdr.
              • piotr_mrowczynski Re: Co da nam Unia 30.12.03, 22:31
                jasam napisał:
                > pomóc. Nie tylko propagując działania magistratu - ale realnie w konkretnym
                > działaniu dla konkretnego celu.

                Czyli? Co moge zrobic jako zwykly internauta, by pomoc w rekultywacji Ksiezego
                Mlynu.


                > 2. Jeżeli nie napiszesz - nadal nie bedziesz wiedział. Zazwyczaj nie pisze
                na
                > tym forum o ...maryni, więc uznj, że jest ktos kto chce zrobic cos dla tego
                > miasta i możesz pomóc w tym działaniu. Czy ważne jest kto to jest jasam, czy
                > tez ważne że chce cos zrobic dla Księżego Młyna. Ja Ciebie też nie znam a
                > proponuje współdziałanie.
                > To sa właśnie nawyki politykierów - nie ważne co kto mówi - tylko z kórej
                > partii.
                > Więc jeśli uważasz że chcesz zrobić cos wspólnie - a jest potrzeba działania
                > wielu różnych środowisk - napisz.


                Niezly kaznodzieja z Ciebie :). Czy ja sie pytalem z jakiej partii jestes? Nic
                a nic mnie to nie interesuje. Sam nie naleze do zadnej partii politycznej i
                nie interesuje mnie Twoja przyneleznosc partyjna. Zapytalem sie tylko kim
                jestes. Pytanie jest sensowne skoro proponujesz mi przylaczenie sie do jakis
                dzialan. Lubie wiedziec z kim mam dzialac.
      • niki-ta Re: Co da nam Unia 31.12.03, 09:43
        jasam napisał:

        A dlaczego nie ma żadnego projektu związanego z rewitalizacją poprzemysłowego
        > dziedzictwa. Jak spowodować aby ozywic centrum miasta ? Ani słowa o
        projektach
        > związanych z Księżym Młynem. Co ze skansenem. Przepadły te pomysły czy tylko
        o
        > nich zapomniano napisać ?

        Z tego co przeczytałam Gazeta opisuje tylko te projekty, które są w jakimś
        stopniu "chwalone".
        Może więc są też inne, ale zapomniano o nich napisać ;)
        Najlepiej pytać samą Redakcję.
    • Gość: Ingo A co my damy Unii??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 08:55
      ....
      • najtis Re: A co my damy Unii??? 04.01.04, 15:39
        Gość portalu: Ingo napisał(a):

        > ....
        ==============
        Na to pytanie raczej odpowiedzi nie uzyskasz,tutaj wszyscy tylko z checia
        biora.Mnie natomiast najbardziej dziwi przekonanie,ze Unia musi dac na pomysly
        ktore "my" wymyslimy.A moze ktos wymysli jak to sfinansowac bez ogladania sie
        na innych?
      • barracuda7110 Re: A co my damy Unii??? 06.01.04, 21:14
        To jest ważniejsze pytanie... a odpowiedz: nic szczególnego.
    • niki-ta Re: Co da nam Unia 31.12.03, 09:40
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):

      > A może ktoś zrobi projekt łódzkiego węzła kolejowego, a może rozwoju
      > komunikacji publicznej w Łodzi, a może dwusystemowego tramwaju regionalnego,
      > a może lotniska..

      Niby racja, ale należy się też liczyć z tym, że w najbardziej optymistycznym
      wariancie na 3 euro z Unii musi przypadać 1 euro projektodawcy.
      A te projekty są baaaaardzo kosztowne :(
      Choć nie mówię, że nie realne :)
    • Gość: ja_ Re: Co da nam Unia IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.12.03, 17:25
      Bardzo mnie rozbawiła Wasza "konstruktywna" polemika, któa sprowadziła się do
      wymiany poglądów na .. napewno nie na temat dość istotny jakim jest
      wykorzystanie pomocy Unii do zrobienia porządków w tym mieście.

      Z mojej strony sugesta - Stworzenia "bazy danych" pomysłów (mniej lub bardziej
      inteligentnych) dotyczacych rozwiązania problemów wszelakich (np. w gazecie) i
      przekazania jej następnie Urzędowi i niech zaczną zamieniać te pomysły na
      projekty :)
      a Panom wiecej wiary :) w nowym roku
      • jasam Re: Co da nam Unia 02.01.04, 22:58
        Gość portalu: ja_ napisał(a):

        > Bardzo mnie rozbawiła Wasza "konstruktywna" polemika,

        > Z mojej strony sugesta - Stworzenia "bazy danych" pomysłów dotyczacych
        rozwiązania problemów wszelakich i przekazania jej następnie Urzędowi i niech
        zaczną zamieniać te pomysły na projekty

        Bardzo mnie rozbawiła Twoja "konstruktywna" sugestia :
        "przekazania jej następnie Urzędowi i niech zaczną zamieniać te pomysły na
        projekty"

        Skoro TM z Gazety nie pierwszy raz odwala temat i opisuje głównie jakieś
        kiepskie pomysły poprawy komputeryzacji magistratu więc pytałem co się stało z
        przygotowywanymi pomysłami przez Wydział Architektury. Niestety nie ma żadnych
        realiów na ten temat.
        I gdyby informacja w prasie była bardziej rzeczowa - to i dyskusja mogłaby byc
        ciekawsza.

        > a Panom wiecej wiary :) w nowym roku
        Niestety coraz mniej wierzę w udział własny z łódzkiego budżetu projektów
        unijnych. Projekt obchodów rocznicy Getta pochłonie cały wysiłek koncepcyjny
        miasta na 2004 rok

        pozdr.
        • Gość: ja_ Re: Co da nam Unia IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.01.04, 20:33
          poczekaj troche cierpliwosci moze sie cos zmieni w niedlugim czasie :)
    • Gość: qwer Re: Co da nam Unia IP: 62.233.180.* 02.01.04, 14:26
      Pieniadze które i tak ukradną
    • jasam Re: Co da nam Unia 07.01.04, 22:24
      "Okazało się, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom, środki z funduszy
      strukturalnych będą udostępnione Polsce dopiero od maja, a nie od stycznia tego
      roku. Co to oznacza dla potencjalnych beneficjentów, którzy przygotowują
      projekty pod wsparcie finansowe z UE? "

      "Kto i na co może dostać dotację"
      Gazeta Prawna Nr 4 (1113) środa 07 stycznia 2004 r

      www.gazetaprawna.pl/dzialy/18.html?numer=1113&dok=1113.18.290.2.3.1.0.3.htm&co=t


      pozdr.
    • jasam Re: Co da nam Unia ??????????????????? 19.01.04, 14:15
      "Poślizg centralnie sterowany

      Polska administracja w żaden sposób nie jest przygotowana do wykorzystania
      funduszy strukturalnych. Opóźnienia dotyczą wszystkich najważniejszych
      aspektów: prac legislacyjnych, programów szkoleniowych, wdrażania odpowiednich
      instytucji i procedur. Najgorsza sytuacja panuje w wojewódzkich urzędach pracy.

      Najnowszy raport Instytutu Spraw Publicznych nie pozostawia suchej nitki na
      urzędnikach odpowiedzialnych za przygotowania do wdrażania funduszy
      strukturalnych. Według analizy Polska nie ma w tej chwili żadnych podstaw do
      sięgnięcia po unijne wsparcie.

      Brakuje podstawowych aktów prawnych, takich jak ustawa o Narodowym Funduszu
      Rozwoju, Prawo Zamówień Publicznych, ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym.
      W powijakach jest tworzenie zaplecza finansowego – nie podjęto żadnych
      negocjacji z europejskimi bankami w sprawie dofinansowania projektów, wątpliwe
      i grożące niepotrzebnymi poślizgami są procedury uruchamiania środków i
      przekazywania ich samorządom. Mimo że rząd założył możliwość wsparcia
      finansowego najbiedniejszych jednostek samorządu terytorialnego, nie ma żadnej
      delegacji ustawowej dotyczącej kryteriów i zasad udzielania takiej pomocy.
      ............

      www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1121&dok=1121.6.3.2.4.1.0.1.htm

      pozdr.
      • Gość: flip podobno... IP: *.p.lodz.pl 19.01.04, 22:20
        Podobno UE ma jakies pieniadze na komunikacje publiczna i podobno sa klopoty,
        zeby aglomeracje mogly je spozytkowac. Podobno sa jakies terminy.
        Prawdopodobnie Lodz nie jest w ogole do tego przygotowana. Podobno...

        Czy w ogole ktos wie o jakichs projektach realizacji czegokolwiek porzadnego w
        tr publ w tym miescie? Strony internetowe innych miast (zwykle pozapolskich)
        uginaja sie od projektow. A w miescie Lodzi?

        Nedza, Panie (Mrowczynski).
        • janek323 Re: podobno... 20.01.04, 10:17
          Panowie zapomnijcie o pieniądzach z UE, przecież już wiadaomo że będziemy
          platnikiem netto. To o jakich pieniadzach mówicie. Nawet madrala Adam już tak
          nie brzęczy.
          • Gość: flip Re: podobno... IP: *.p.lodz.pl 20.01.04, 10:37
            > Panowie zapomnijcie o pieniądzach z UE, przecież już wiadaomo że będziemy
            > platnikiem netto.

            Z wlasnej glupoty.
    • jasam Re: Co da nam Unia 21.01.04, 23:06
      Dziś usłyszane w TVP:

      do 1 maja 2004 nalezy:
      - uchwalic 25 Ustaw
      - Wprowadzić 400 Rozporządzeń (1 całym 2003 było ich mniej niz 200)

      No to nas czeka niezłe zawirowanie prawne po tych pisanych na sejmowym
      parapecie ustawach. O Rozporządzeniach lepiej nie myśleć.
      A ustawy o Zamówieniech Publicznych należy spodziewać się najwcześniej w marcu -
      i kto tu mówi o naszym przygotowaniu. ZGROZA :-(((((((


      "Nicea - albo smierć" - po co to wszystko ?
      Sami, własną ręką się wykończymy.
      pozdr.
      • jasam Re: Co (nie) da nam Unia 29.02.04, 18:54
        Z Gazety Prawnej 28.02.2004

        W wyścigu po środki z funduszy strukturalnych polska administracja puchnie
        przed metą. Nikt z osób odpowiedzialnych za przygotowania do ich wykorzystania
        nie chce przyznać, że nie zdążymy, mimo że przed 1 maja do uchwalenia pozostało
        17 nowych ustaw, kilkadziesiąt nowelizacji, a na wydanie czeka 40 aktów
        wykonawczych.

        W Ministerstwie Gospodarki, urzędach pracy i urzędach marszałkowskich oczekują
        gotowe projekty – niektórzy potencjalni beneficjenci już dwa lata temu
        rozpoczęli przygotowania do korzystania z funduszy strukturalnych, które miały
        ruszyć już od stycznia. Nie ruszyły, bo nie udało się m.in. uchwalić ustawy o
        zamówieniach publicznych i porozumieć z Komisją europejską, a większość prac
        legislacyjnych była w powijakach. – Źle się stało, że projekty nie są
        realizowane od stycznia, ale dobrze, że będą wdrażane od maja – komentuje
        porażkę administracji wicepremier Józef Oleksy.
        .....
        Niewiadoma finansowa

        Największą niewiadomą są zasady finansowania projektów. Reguły wykorzystania
        funduszy przewidują, że beneficjent musi zrealizować przedsięwzięcie z własnych
        środków, a dopiero potem otrzyma refundację. Od kilku miesięcy rząd obiecuje
        jednostkom sektora finansów publicznych, w tym samorządom, możliwość
        uzyskiwania pożyczek na ten cel, ale przepisy z tym związane znalazły się w
        nowej ustawie o finansach publicznych. Tam też umieszczono przepis, który
        pozwoliłby jednostkom samorządu terytorialnego na zwiększenie limitów
        zadłużenia w przypadku zaciągania kredytów na projekty unijne. Tyle tylko, że
        projekt tej regulacji powstaje od początku w sejmowej podkomisji finansów i
        nikt nie wie, kiedy prace się zakończą. Ministerstwo Finansów po raz kolejny
        wykorzystuje instytucję inicjatywy poselskiej, aby awaryjnie nadrobić stracony
        czas i ponownie znowelizować przepisy obowiązującej ustawy o finansach
        publicznych – co być może dawałoby szansę szukania przez samorządy pieniędzy od
        połowy roku.
        .....
        Pogrzebane partnerstwo publiczno-prywatne

        Wyjątkowo marne szanse są na to, żeby w tym roku udało się zacząć jakiekolwiek
        przygotowania do finansowania z funduszy przedsięwzięć wykorzystującego zasadę
        partnerstwa publiczno-prywatnego. Związany z nim projekt ustawy rząd przyjął
        wstępnie dopiero kilka dni temu, co oznacza, że dopiero teraz zaczyna się
        wielotygodniowa procedura uzgodnień resortowych. Tymczasem zainteresowane firmy
        narzekają, że nie znają nawet najmniejszych szczegółów dotyczących tego
        projektu: który z modeli funkcjonujących w krajach UE przyjęto jako jego
        podstawę i w jakim trybie będą toczyły się nad nim konsultacje społeczne. Tego
        nie wie też jeszcze wiceminister Krystyna Gurbiel, która pesymistycznie
        postrzega wprowadzanie tego sposobu finansowania. – To są bardzo trudne
        projekty i nie uważam, że uda ich się dużo zrealizować w tych realiach
        finansowych. Nie jestem optymistką w postrzeganiu tego mechanizmu – szczególnie
        w kontekście oskarżeń o korupcję, które mogą pojawiać się przy tego typu
        montażach finansowych.
        ......
        Magdalena Wojtuch

Inne wątki na temat:
Pełna wersja