RetSat, a wolnosc slowa-to sie nadaje do prasy

IP: 65.83.21.* 05.01.04, 19:04
Mamy w RetSacie lokalna grupe usenetową. Ostatnio coraz częściej raczej psioczy sie tam na RetSat - ceny robią się nieadekwatne do rynku w kontekście prędkości.
I oto, co można otrzymać potem na skrzynkę, jeżeli za bardzo się podskakuje:

"Szanowny Panie,
W ostatnim czasie zamieścił Pan kilka wiadomości na serwerze news STK
RET-SAT 1 godzących w dobre imię Stowarzyszenia. Nawoływanie innych
użytkowników sieci STK RET-SAT 1 do zmiany operatora jest działaniem na
niekorzyść Stowarzyszenia," - mail miał tytuł OSTRZEŻENIE.

No cóż. Sam nie wiem, jak to skomentować.
    • piter_ka Re: RetSat, a wolnosc slowa-to sie nadaje do pras 05.01.04, 19:12
      Uwazaj.Mogą podrzucić ci wąglika na kompa
      pozdr.
    • jaandrew Re: RetSat, a wolnosc slowa-to sie nadaje do pras 05.01.04, 21:43
      mysle ze nastepnym razem powyrywaja ci nogi z <wiesz czego > :-))))))
    • gray Re: RetSat, a wolnosc slowa-to sie nadaje do pras 06.01.04, 09:35

      no jak nie wiesz jak skomentować?

      czy to bardzo dziwne, że firma wymaga choćby odrobiny postawy lojalnościowej od
      swoich zadowolonych klientów. zadowolonych bo przecież gdyby byli niezadowoleni
      to zmieniliby usługodawcę - tych ci u nas dostatek - prawda? ;)
      • michael00 To nie firma 06.01.04, 10:22
        gray napisał:

        >
        > no jak nie wiesz jak skomentować?
        > czy to bardzo dziwne, że firma wymaga choćby odrobiny postawy lojalnościowej od
        > swoich zadowolonych klientów. zadowolonych bo przecież gdyby byli niezadowoleni
        > to zmieniliby usługodawcę - tych ci u nas dostatek - prawda? ;)

        Wtrącę sę, chocią się boję, czy mnie nie wywalą z RetSatu....
        RetSat, to nie jest firma, tylko stowrzyszenie - dla ścisłości.
        Poza tym dodam - chociaż wyczułem ironię - zmienić to nie bardzo jest na co, gdyż na przykład w moim rejonie skutecznie zostały przepędzone świadczący takie usługi firmy przez raczej ostrą antyagitację zarządu RetSatu. Ale to też nie powinno dziwić, w końcu kablowy rynek Łodzi rządzi się swoimi "prawami", o czym nie raz przeczytać można było w lokalnej prasie.
        • gray Re: To nie firma 06.01.04, 11:09

          słusznie wyczułeś ironię bo wiem conieco o 'cichych' umowach operatorów
          kablowych z administracjami osiedli - mój znajomy od półtora roku próbuje
          podłączyć jeden blok na obszarze wpływów bałsatu/toyi :)

          z drugiej strony neostrada ma stanieć więc może by... sam widzisz co toya
          zrobiła żeby nie stracić klientów na rzecz tpsa :)

          a co do retsatu - firma czy stowarzyszenie zapewne posiada jakiś statut i
          osobowość prawną więc jak najbardziej na szkodę można działać ;)
Pełna wersja