Gość: matka chrzestna IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19 lat temu Czy 500 zł to właściwa suma? za mała? za duża? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jola1002 Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Dla jednego dużo , dla innego mało. Zależy od Twoich chęci i możliwości finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa zależy od "dziecka" 19 lat temu już nie dziecko, jeszcze nie dorosła/y ... kwota, którą wymieniasz, jest duża (dla "przeciętnego zjadacza chleba") jeżeli możesz/chcesz tyle dać - napewno będzie zadowolona/ny i przepuści na przyjemności (a to - w dawanym w tej formie prezencie - najważniejsze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 19 lat temu Idąc za ciosem - co dać chrześniaczce na I Komunię św. ? To wbrew pozorom ważny dla mnie problem ... Odpowiedz Link Zgłoś
basia553 Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Tak, prosze odpowiedziec Danie, bo i mnie to czeka. Komunia chrzesniaczki w Polsce, a ja mieszkam w Niemczech. Nie ma to byc bizuteria. Prosze o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
izalil Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Mój facet ma troje chrześniaków. Z czego dwie miały niedawno komunię. Na prezent kupiliśmy w obu przypadkach rowery + jakieś drobiazgi typu słodycze, zabawki. Natomiast chrzestna z tego co pamiętam kupiła miniwieżę czy podobny sprzęt rtv. Wszystko zależy od kasy, niektórzy chrzestni na komunię kupują komputer. Ale moim zdaniem to trochę zbyt wiele. Co do Basi553 to pewnie rodzina dziecka spodziewa się po Tobie że skoro mieszkasz w Niemczesz to pewnie wywalisz troche kaski. Niestety. Można też podpytać rodziców bo może właśnie chcą kupić dziecku komputer i wtedy można sie "dołożyć" + dodatkowo jakis mały prezencik żeby tak na samą komunię z gołymi rękami nie iść. I pamiętajcie: z okazji komunii nie daje się kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
basia553 Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Dziekuje Izalil! A co z tymi kwiatami - czy to jakis przesad? Wprawdzie nie wpadlabym na to, aby podarowac dziecku kwiaty, ale mnie to tak sobie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
izalil Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Z tymi kwiatami to mi mama mówiła, że się nie daje. Ale raczej nie z powodu przesądu tylko dlatego że to nie jest okazja do dawania kwiatów podobnie jak chrzciny. Osobiście kwiatów bym nie dała ale czasami w kościele można zobaczyć osoby z wiązankami. A to chyba z tego względu że są to bardziej znajomi rodziców niż krewni i nie poczuwają sie do obowiązku kupowania prezentów, a z gołą ręką iść nie wypada więc kupują kwiaty bo są mało zobowiązujące. Ja wolałabym w takim wypadku wydać pieniądze na bombonierkę. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka chrzestna Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19 lat temu Chciałabym jednak trochę wrócić na tory mojego pierwotnego wątku ;) Piszecie, że na komunię rower lub komputer (?). Oczywiście rower rowerowi nierówny, więc zapytam, na jaką kwotę się to przekłada? Wprawdziwe osiemnastka to żadna religijna okazja, ale myślę, że rodzice chrzestni się poczuwają? Odpowiedz Link Zgłoś
izalil Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Ostatnia komunia w rodzinie była 2 lata temu. Rower kosztował ok. 500 zł + akcesoria w stylu błotniki, pompka, światełka, dzwonek itp - w sumie wyszło ok. 700 zł. Do tego lalka barbie + jakieś drobiazgi, już dokładnie nie pamiętam. Jeśli Twój chrześniak ma niedługo 18 to może właśnie rower. Ale trochę lepszy, nie z hipermarketu. W okolicy Żwirki i Wigury jest sklep z rowerami markowymi, może trafisz mimo zimowej pory na coś ciekawego. Albo deska snowbordowa. Fajny, niebanalny prezent. www.bikeboard.wyd.pl/skiteam/index.php pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu izalil napisała: > Albo deska snowbordowa. Fajny, niebanalny prezent. prezent rzeczywiście super :) tylko nie zapomnij o jednym - żeby sprawił frajdę trzeba go gdzieś użyć. I tu zaczynają się schody - reszta wyposażenia, wyjazd, wyciągi - WÓR BEZ DNA - czy rodziców stać będzie na kontynuację ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka chrzestna Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19 lat temu Dlatego wolałabym pieniądze... Wiem, że zbiera na laptopa. Interesuje się tym, zna się na tym, ma dobry pomysł. Ale przecież nie do końca od prezentu zależy suma, jaką podaruję. 500 to dla mnie teraz sporo i więcej raczej nie mogę. A rodzice, dalsza rodzina? jakie sumy dajecie na osiemnastki? Odpowiedz Link Zgłoś
izalil Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu E, no ja tam sytuacji materialnej rodziców chłopaka nie znam. Matki chrzestnej też nie. A nawet nie wiem ile kosztuje taki snowbord. Ale pomysł jakiś tam zapodałam. Myślę że 500 zł to całkiem nieźle jak na te czasy. Jak chrześniak zbiera na laptopa no to warto mu się dołożyć, gorzej jakby miał roztrwonić kaskę na papieroski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 18.nastka Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu ja skonczylam jakies polroku temu 18 lat i dostalam 500zl od mojego chrzestnego...bylam wniebowzieta....:)dla nastolatkow 500zl to kupa kasy...przynajmniej dla mnie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betrix Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19 lat temu Na komunię obydwie chrześniaczki dostały ode mnie telewizor 14". Co do osiemnastki - dalam chrześniakowi markowe pióro wieczne ( żebu mu matura dobrze poszla i miał materialny prezent- taką pamiątkę) Pióro kosztowało 200 zł z groszami, trzysta dołożyłam gotówką. Chrześniak był bardzo zadowolony....jednak chyba bardziej z gotówki. Uważam że te 500 złotych naprawdę wystarczy...szczególnie jeżeli wiesz, że chłopak zbiera na konkretną rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t IP: *.makow-maz.sdi.tpnet.pl 19 lat temu A ile w takim razie dacie Państwo z okazji ślubu??? Odpowiedz Link Zgłoś
izalil Re: Chrześniak ma osiemnastkę... - pytanie w/t 19 lat temu Z okazji ślubu to ja daję tylko kwiaty. Ale jak jestem zaproszona na wesele to daję prezent. Na ostatnim weselu byłam 2 lata temu u mojej przyjaciółki i dałam jej 100$, ale wtedy jeszcze nie był po tak niskim kursie jak dzisiaj. W każdym bądź razie wyszło troszeczkę ponad 400 zł. W kietniu wybieramy sie na wesele kuzyna mojego faceta i myślę że kwota 500 zł będzie odpowiednia. Mimo że to w sumie najbliższa rodzina ale nie utrzymujemy zbyt bliskich kontaktów. W prezenty bawić sie nie będziemy bo wiemy że wolą forsę, a my dzieki temu nie będziemy się głowić nad prezentem. Aha, chodzi o prezent od 2 osób. Odpowiedz Link Zgłoś