mąż maminsynek -bez swojego zdania

IP: 83.19.253.* 13 lat temu
Mój mąż 34 lata jesteśmy ze sobą od 5-u lat.
Już męczy mnie to że ciągle słucha tylko swojej matki.
Niema swojego zdania już setki razy go prosiłam żeby myślał
samodzielnie i sam układał swoje życie, ale bezskutecznie.
Może coś poradzicie?
Jak go zmienić, przetłumaczyć że matka niema prawa ingerować w nasze
życie.
    • Gość: :) Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.171.29.161.static.crowley.pl 13 lat temu
      ciężka sprawa,znam taki przypadek.... no i nic kobieta nie wskórała-mamusia jak
      zaborcza to przeciągnie syna na swoja stronę.Przykra sprawa.
    • Gość: ania Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      Ciężko będzie. W tym wieku tym bardziej. Miałam to samo i niewiele brakowało a
      skończyłoby się rozwodem. Dopóki mąż (tylko i wyłącznie on) nie przetnie tej
      pępowiny, nie wróżę wam udanego życia (niestety).
      • Gość: a Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
        przed chwila przeczytalam watek o despocie,
        czyli zawsze bedzie zle..
        ja mam kombinacje: mamisynkowego despote..

        a
    • Gość: x Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      On z tego wyrośnie. Koło 40-tki albo i później.
      • Gość: Hanka Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
        Gość portalu: x napisał(a):
        > On z tego wyrośnie. Koło 40-tki albo i później.

        Nie żartuj.
        • Gość: :) Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.171.29.161.static.crowley.pl 13 lat temu
          nie wyrosnie nigdy ! Mamusia bedzie nawet zagladała do szafek czy ma ładnie
          ciuszki ułożone i czy galotki uprane...... znałam takiego maminsynka
          ZGROZAAAAAAAAAAAA
    • Gość: xxxxxxll Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
      A było wychodzić za starego kawalera? Człowiek po ukończeniu 22 lat nadaje się
      do utylizacji. Małżeństwo należy zawierać w wieku, kobieta 18 lat facet 21.
      Później to już kaplica.
    • Gość: gosc Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.CNet.Gawex.PL 13 lat temu
      po pierwsze porozmawiaj najpierw z tesciowa moze to ona powinna wreszcie odciac
      pepowine.z reguly mezczyzni rozwijaja sie do 5-tego roku zycia ,a potem to tylko
      rosna.tak ze masz małe widoki na to ze w koncu dorosnie do roli samodzielnego faceta
    • Gość: ja Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      Radze...zmiane partnera.Nigdy tego nie zmienisz.Podziwiam za stalowe nerwy:)
    • Gość: JA Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: 195.182.9.* 13 lat temu
      Przeżyłam z takim 33 lata, nie zmienił sie i nie ma nadziei.
      Doradzam rozwód jak najpredzej, szkoda życia.To bardzo
      przygnębiające mieć poczycie zmarnowanych 33 lat..pozdrawiam
      • qpiska Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania 13 lat temu
        Nie licz na to, że mamuśka odetnie pępowinę, marzenia ;)
        Jeśli sam nie odetnie to nikt tego za niego nie zrobi.
        • Gość: ania Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
          qpiska napisała:

          > Nie licz na to, że mamuśka odetnie pępowinę, marzenia ;)
          > Jeśli sam nie odetnie to nikt tego za niego nie zrobi.
          >
          Dokładnie!
          • f.l.y Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania 13 lat temu
            pogadaj z jego kumplami, niech w żartach powiedzą coś w
            rodzaju 'długo się będziesz matki słuchał we wszystkim'? albo w
            desperacji zrób to sama przy znajomych mówiąc mój Kazio, Franio
            musi się we wszystkim potwierdzać u mamusi"

            albo przy kolejnej akcji łóżkowej zapytaj go czy matka mu dzisiaj
            pozwoliła?

            skąd się biorą tacy faceci na miłość boską..?
            te ich matki są nienormalne..
      • mal-sia Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania 13 lat temu
        i tak zawsze słuchał sie swojej mamusi całe 33 lata?maaaaatko
        • Gość: zulugo Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.bdi.com.pl 13 lat temu
          ja niestety nie mam dobrych doświadczen...Tobie będzie trudno to
          zmienić...mój zrozumiał dopiero jak odeszłam..a i tak nie mam
          pewności, że faktycznie zmianiłby się na stałe..jedyne co moge
          polecić to poradnia małzenstwa - nikt tak nie wytłumaczy jak osoba
          trzecia, patrząca z boku...na terapię neistety wiem, ze trudno
          namówić pranera...najczęsciej dopiero wtedy się godza jak juz jestes
          a skraju wyczepania, zdecydowana odejść...ja jestem dobrej mysli bo
          iwlele osób sobie z tym problemme poradziło w łasnie w ten
          sposób..znam takie osoby wiec głowa do góry...jesli to faktycznie
          mamisynek..terapeuta zaraz to wyłapie i poracuje nad tym..w końcu to
          bardzo powszechny problem związkowy...
          • hanka20074 Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania 13 lat temu
            To nie takie proste bo mąż nabył już pewne nawyki-urok kawalerstwa-i
            to że jego mamusia mu matkuje to jemu nie przeszkadza.Dodatkowo
            pewnie Ty starasz się prześcignąć teśćiową,rywalizując z nią
            świadomie czy nie,co jemu jeszcze bardziej pasuje.
            U nas tak było dopóki mieszkaliśmy z teściami.Jak wspominam tamte
            czasy to mnie krew zalewa.Gdy się wyprowadziliśmy i to wcale nie
            daleko,odetchnęłam i ja i cała reszta a mój mąż jakby doznał
            olśnienia.Obecnie z mamusią widuje się bardzo rzadko,nawet ich
            relacje chyba lekko oziębły.
            Ale każdy jest inny,nie wiem jak dokładnie wyglądają relacje twojego
            mężą z jego matką.
            P.S. Terapia nic tu nie pomoże bo facet i tak nie widzi w tym
            problemu:-(
            Może pogadaj z teściową albo z teściem i powiedz że "dobre chęci"
            mamusi szkodzą Waszemu małżeństwu.Weź ich na litość!!!
            • Gość: ania Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
              hanka20074 napisała:
              > P.S. Terapia nic tu nie pomoże bo facet i tak nie widzi w tym
              > problemu:-(
              > Może pogadaj z teściową albo z teściem i powiedz że "dobre chęci"
              > mamusi szkodzą Waszemu małżeństwu.Weź ich na litość!!!

              Największa bzdura w tym wątku.
              • hanka20074 Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania 13 lat temu
                No wiesz co Aniu,ja to przerabiałam i coś niecoś o tym wiem i chyba
                w sytuacji autorki wątku wszystkie chwyty dozowlone?Nie uważasz?
                Poradź coś mądrzejszego,no proszę:-)
                • Gość: Ania Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
                  hanka20074 napisała:

                  > No wiesz co Aniu,ja to przerabiałam i coś niecoś o tym wiem

                  Ja też ;) Każdy przypadek jest inny. A Ty po prostu albo miałaś szczęście, albo
                  Twój mąż nie był w rzeczywistości maminsynkiem. Problemy przy wspólnym
                  mieszkaniu występują zawsze, niezależnie od sytuacji ;)
                  Owszem, wszystkiego można spróbować, ale skoro mamusia omotała swoimi mackami
                  synusia (w dodatku już jest w wieku "zaawansowanym" jak na potrzebę matczynej
                  opiekuńczości) to założę się, że żadne rozmowy ani argumenty do niej nie trafią.
                  Moje zdanie jest takie, że cała procedura odcięcia pępowiny musi nastąpić ze
                  strony faceta. Tylko i wyłącznie. Cały sęk w tym, czy on się zdobędzie na ten
                  krok, bo po pierwsze to trudne, po drugie może wiązać się z tym, że matka się
                  śmiertelnie obrazi. No, ale dorosły człowiek w końcu powinien sam decydować o
                  swoim życiu...
                  • hanka20074 Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania 13 lat temu
                    Zgadza się tylko że to nie takie proste:-(
      • Gość: lusia Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: *.acn.waw.pl 12 lat temu
        zgadzam się to zmarnowany czas ja jestem 30 lat po ślubie i moja teściowa wie o wszystkim i wykorzystuje to w perfidny sposób
    • kajka_80 mąż musi iść na terapię 13 lat temu
      Coaching.
      Warsztaty rozwoju osobowego.
      Grupa wsparcia dla odcięcia pępowiny z rodzicielką.
      Psychoterapia.

      Mąż potrzebuje popatrzeć na ten toksyczny związek oczami kogoś spoza
      rodziny
      . To raczej płatne rozwiązania, ale w lepszą przyszłość warto inwestować.
    • Gość: Gosia Re: mąż maminsynek -bez swojego zdania IP: 91.231.23.* 10 lat temu
      olej go od razu,i znajdz normalnego faceta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja