Dodaj do ulubionych

najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze

IP: 91.123.170.* 9 lat temu
Jako zwolennik ekologii odnalazłam gdzieś w internecie info że pralkę można czyścić octem... należy wlać butelkę octu do pojemnika na proszek i ustawić na 90 stopni Celsjusza.......... efekt:
podczas tego czyszczenia octem para wodna z ogromnym impetem uciekała przez szufladkę na proszek aż blat nad pralką zaczął pęcznieć (często piorę w 90 stopniach ale nigdy tak się nie działo), kiedy próbowałam otworzyć szufladkę odpadł od niej uchwyt, nie do się go przyczepić zpowrotem bo aż się powykrzywiał :/ Wyłączyłam pralkę natychmiast, nie czekałam na dalszy rozwój sytuacji a to był dopiero początek "prania"

Gdzieś wyczytałam że przypalone żelazko można czyścić solą kuchenną, jeżeli dobrze pamiętam to sól wysypać na ściereczkę, nagrzać żelazko i "prasować" tą sól podobno to skutecznie unicestwia żelazka które mają wylot na parę wodną (nie wiem czy są jeszcze na rynku żelazka bez tych otworów) o czym to autor rady wspomnieć zapomniał

I wg mnie najlepsze... znalazłam kiedyś przepis na babeczki pod którym było kilka zachwyconych komentarzy,że takie pyszne, wspaniałe itp zrobiłam te badziewiaczki i okazały się wprost koszmarne, ciocia która specjalizuje się w pieczeniu ciast i ciasteczek stwierdziła że wg tego przepisu ciastka nie miały prawa wyjść.

Jakie znacie obiegowe "dobre rady" które w starciu z brutalną rzeczywistością niszczyły sprzęty a przynajmniej nerwy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
      Może z innej beczki, bo ogrodnicze, ale też ku przestrodze: w internecie znalazłam porady dla ogrodników amatorów, w których to radzono, by koper siać między ogórkami, ponieważ nada ogórkom aromatu. Posiałam, i owszem. Koper (który wschodzi szybciej) był już piękny i okazały, ale gdy tylko ogórki rozlazły się po ziemi, natychmiast zagłuszyły i powyginały ten biedny koperek. Efekt? Miałam masę ogórków i ani jednej gałązki kopru do nich.
    • li_lah Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
      może Ci się pralka akurat zrypała w trakcie prania z octem, czysty przypadek. Jesli pierzesz często w gorącej wodzie miala prawo się zniszczyc ta obudowa. pralam wiele razy z octem i jakos nic sie takiego nie dzialo, nic nie parowalo itd itd. zostawialam pralkę z gorącą wodą i octem w środku na całą noc i dopiero rano wylewalam.
      na pewno nie zaszla jakas reakcja chemiczna?

      osad z żelazka usunęłam kiedys druciakiem do naczyń. szybko bez zbędnych kombinacji.
      na początek lepiej sprawdzic czy nie porysuje wam powierzchni tafli. mi nie porysowal.
    • twoj_aniol_stroz Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
      To z innej beczki, bo dziecięcej ;) Otóż kiedy moja córka była malutka miała ciemieniuchę. Znajoma mi poradziła, że najlepsze do jej usunięcia jest masło, wystarczy nasmarować główkę dziecka masłem, odczekać chwilę i potem wyczesać ciemieniuchę a głowę umyć. No więc jak koleżanka radziła tak zrobiłam. Ciemieniucha nie złaziła jakoś przesadnie rewelacyjnie, oliwka miała działanie podobne. Głowę umyłam i poszłyśmy spać. Córka spała ze mną i w nocy budzę się i czuję, że dziecku potwornie się ulało. Śmierdzi tak nieziemsko, że nie da się wytrzymać. Macam prześcieradło, kołderkę, ubranko - wszystko suche. Nie chciałam zapalać światła, żeby młodej nie budzić, więc tropię dalej ten smród. W końcu na węch okazało się, że to głowa dziecka tak nieziemsko śmierdzi. Widocznie masło nie do końca się domyło i pod wpływem potu w nocy zjełczało co dało upiorny smród. Wcale nie było łatwo owy smród usunąć, bo włoski dziecka nim przeszły. Do prania była cała pościel i ubranka i dość długo wojowałam zanim pozbyłam się tego zapachu.
      --
      Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
          • f.l.y Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
            od przeszło 20stu lat odkamieniam pralki octem (wlewam min 2-3 butelki) - jakoś nie zauważam, aby coś mi parowało i niszczyło obudowy...

            octem odkażam blaty, klamki, kontakty, toalety, czyszczę zakamienione krany i prysznice, żelazka..myję octem lodówki w środku...

            octem skrapiam ręczniki papierowe (2 listki) i zawijam mięso w lodówce przed pieczeniem

            stare dobre babcine sposoby ;)

            wydaje mi się, że ocet u autorki wątku z czymś zareagował (może został jakiś osad z proszku?) może jakiś specyficzny metal? (bęben, inne części)
              • f.l.y Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
                Aniu,

                zawijam w octowe ręczniki mięso, góra na dobę, gdy chcę je przechować po zakupie i robię je na następny dzień

                np kupię 1.5 kg karkówki czy schabu i nie mam czasu po zakupach się nim zająć, to myję i zawijam w ręczniki skropione octem, aby powstrzymać rozwój bakterii raczej, niż kruszenie mięsa.. na drugi dzień przyprawiam mięso np rano a wieczorem piekę

                podobnie traktuję kotlety schabowe, gdy kupię np 5-6 szt w paczce krojone, a zjem danego dnia 2 lub 3, to pozostałe przechowuję na drugi dzień w tych skropionych ręcznikach, max do dwóch dni..
    • matylda1001 Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
      O odkamienianiu pralki octem przeczytałam kilka lat temu, na tym forum, zresztą. Od razu spróbowałam, z doskonałym skutkiem. Od tamtej pory robię to systematycznie mniej więcej co pół roku. Wlewam do bębna 2 półlitrowe butelki, odkręcam wodę i nastawiam na 90st. Oczywiście nic złego się nie dzieje. Do czajnika tez bym nigdy nie użyła żadnego chemicznego odkamieniacza, więc plastikowy czajnik też traktuje octem. Jakies pół szklanki octu na czajnik wody, zagotować i zostawić aż ostygnie. To, co stało się z Twoją pralka raczej nie mogło mieć związku z octem. Skąd ta wyjątkowa para? Bezwodnik kwasu octowego wrze dopiero przy 140stC. Ocet używany w kuchni zawiera zaledwie 10% kwasu octowego. Do tego jest rozpuszczony w całej pralce wody. W 90st. to nawet czysta woda w pralce nie wrze.
      --
      Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
    • czekolada72 Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
      Jezeli chodzi o przepisy na ciasta to niestety udalo nam sie stworzyc z 3-4 piekne zakalce wg przepisow z gazet babskich.
      Niestety dopiero PO pozadnie przeanalizowalam przepis no i niestety - nie mialy prawa wg nich wyjsc :(

      No i z tym koperkiem tez musze sie zgodzic - pomysl mieszanki koperkowo-ogorkowej nie jest dobry, niestety, w ogole jezeli sie nie ma hektarow pod te ogorki, to sianie pod nimi czegokolwiek, a przerabialam takze marchew, pietruszke, buraki i rzodkiewke, o czyms jeszcze czytałam, ale juz nie eksperymentowałam, nie zdaje egzaminu :(
      --
      Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. — św. Augustyn
      62
      "Kto nie naraża się na szwank - ten głównej stawki nie wygrywa"
      bastrowymix.blogspot.com/
    • Gość: polka Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
      W metodzie z gorącym octem chodzi o czyszczenie z pozostałości zasadowych środków piorących, sama to robię co pół roku. Autorka wątku podejrzewam użyła octu + sody, co mogło dać efekt wybuchowy. Niestety tak często radzą doradcy internetowi:(

      Znajoma skorzystała z wyczytanego pomysłu na dezynfekcję muszli klozetowej wrzątkiem. Miała 134789 wydezynfekowanych odłamków.

      Inna znajoma wymieniła wszystkie żarówki w domu na najsłabsze z możliwych, bo wyczytała, ze mocne światło wpływa na tworzenie się zmarszczek.

      Ja się nabrałam na cud-przepis na peeling ciała z fusów kawowych zmieszanych z odżywką. Efekt był taki sobie, a łazienka była zasyfiona niemiłosiernie.

      Klej z wody i mąki wg rad z netu nie skleił niczego.

      Jak mi się jeszcze przypomni coś to napiszę.



      • Gość: pomysłow dobromira Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze IP: 91.123.170.* 9 lat temu
        Gość portalu: polka napisał(a):

        > W metodzie z gorącym octem chodzi o czyszczenie z pozostałości zasadowych środk
        > ów piorących, sama to robię co pół roku. Autorka wątku podejrzewam użyła octu +
        > sody, co mogło dać efekt wybuchowy. Niestety tak często radzą doradcy internet
        > owi:(

        :D
        nie dodałam ani sody ani laseczki dynamitu nic tylko ocet !!
        i proszę mi tu nie wmawiać :)

        Do prania najczęściej używam proszku jelp może on ma taki skład który źle reaguje na późniejsze wlanie octu.
        • twoj_aniol_stroz Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
          To teraz jak chcesz, to możesz pokazać dzieciakom takie doświadczenie:
          wlej do miseczki wodę i rozpuść w niej pół łyżeczki sody oczyszczonej a potem pomału wlej troche octu :) Można tę miseczkę obudować makietą wulkanu i wówczas będzie pokaz "wybuchu wulkanu :D To jest bezpieczne doświadczenie właśnie na reakcję, która wytwarza gaz :)
          To samo działo się z Twoją pralką :)
          --
          Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
          • f.l.y Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
            dziewczyny, no ale do szklanki wody dawało się kiedyś łyżeczkę sody oczyszczonej i trochę octu i robiła się z tej mieszanki 'gazowana woda sodowa' do picia i nic w żołądku nie wybuchało ;)

            przepis z lat 80-tych kiedy człowiek sobie radził, jak mógł ;)
            • twoj_aniol_stroz Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
              No tylko ile było sody i ile octu. Wszystko tu jest kwestią proporcji :) Ten wulkan z doświadczenia też nie wybuchnie, ale będzie "dymił" i wylezie na wierzch piana jak lawa :)
              Wszystko zalezy od tego co rozumiemy pod słowem "wybuch" - jeśli gwałtowne wydzielanie się gazów i co za tym idzie piany no to był wybuch. Ale jeśli wybuchem jest dla nas jedynie potężne bum, które zmiata z powierzchni ziemi pół domu (bo tak robi wybuch butli z gazem np.) to wówczas to nie był wybuch :)
              Reakcje chemiczne, które zachodzą bez naszej wiedzy, a tym bardziej zgody przy używaniu chemii gospodarczej bardzo często potrafią przestraszyć. Tak naprawdę środki, których używamy w łazience, czy kuchni są specyfikami, które mają jakiś skład chemiczny a co za tym idzie jedne z drugimi połączone mogą dawać efekty w postaci reakcji chemicznych, które nas potrafią nieźle wystraszyć a już na pewno zaskoczyć. Ale to zwykła chemia :) Inaczej się zachowa łyżeczka octu dolana do szklanki, w której jest rozpuszczona łyżeczka sody, a zupełnie inaczej zachowa się ten sam ocet w ilości pół litra wlany do pralki gdzie jest pół kg proszku i podgrzane to wszystko do 90 st C. Podgrzanie wody powoduje przyspieszenie reakcji i to co w 20 st C dzieje się wolniej w 90 st C będzie przyspieszało. No a że my się tego nie spodziewamy i nie mamy bladego pojęcia, że to tak zadziała no to strach gotowy :)
              Pamiętam jak gotowałam ścierki w mydle i perhydrolu. Odrobinę perhydrolu kapnęło mi na rękę, oczywiście trochę szczypało, więc spłukałam wodą, ale ślad na ręce został :) Ślad w postaci śnieżnobiałych plam z bardzo wyżłobionymi i wysuszonymi liniami papilarnymi. Wyglądało upiornie :) i faktycznie mogło wymusić na cżłowieku natychmiastowy wyjazd do szpitala :) Ale po dwóch godzinach znikło bezpowrotnie :) Bo tak działa perhydrol na skórę, ale w sumie poza lekkim szczypaniem i makabrycznym wyglądem wiele więcej nie psoci :)
              --
              Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
      • Gość: asdaa Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 9 lat temu
        Gość portalu: polka napisał(a):
        > Ja się nabrałam na cud-przepis na peeling ciała z fusów kawowych zmieszanych z
        > odżywką. Efekt był taki sobie, a łazienka była zasyfiona niemiłosiernie.
        >
        > Klej z wody i mąki wg rad z netu nie skleił niczego.

        peeling kawowy działa lepiej jeśli zamiast fusów użyje się kawy. Robię od kilku lat i jestem bardzo zadowolona; jako dodatki stosuję na zmianę cynamon, imbir, chili (rozgrzewają), miód, śmietanę, żel do kąpieli. Fakt, trzeba uważać by nie nasyfić. Ja to robię w kabinie prysznicowej. Jedyną niedogodnoscią jest osad z kawy na ciele więc trzeba potem się umyć normalnie.
        Klej mąki z wodą (przepis mojej mamy): łyżeczka mąki + trochę wody, musi być gęste, dobrze rozmieszać, zagotować mieszając, w przeciwnym razie zrobi się klucha, używać ciepłe natychmiast po zagotowaniu, można podgrzewać. Stosowałam do zaklejania dziur w starych oknach na zimę. Wiosną albo sam odpadał albo łatwo dawał się zmyć. Poza tym klei każdy papier, tekturę itp.
        • Gość: polka Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
          Masz rację, to była kawa a nie fusy z kawy. Ja jednak nadal podtrzymuję zdanie, że efekt paciajki kawowej był totalnie byle jaki i na pewno nie wart tego całego bałaganu. Nie wspominając o tym, ze nie powinno się pozbywać środków organicznych kanalizacją.

          Rękawica sizalowa na mokro peelinguje znacznie szybciej i skuteczniej, w dodatku bez bałaganu. Popularność peelingu kawowego bierze się głównie ze wspomnianej wyżej wiary w odchudzającą moc kofeiny zawartej w tej paciajce:) Jeśli paciajka Ci służy, to stosuj na zdrowie, mnie nie zachwyciła.
          Dzięki za przepis na klajster, może wykorzystam na ozdoby choinkowe, na razie działam z Wikolem.
          • szrama_z_szarm Środki organiczne... 8 lat temu
            Nie wspominając o tym, ze nie powinno się pozbywać środków organ
            > icznych kanalizacją.

            Eeee, że tak spytam- gdy się już załatwisz (jest to zapewne organiczne, choć może w tym konkretnym przypadku się mylę)- to wyciągasz z muszli i niesiesz do kosza na śmieci? A co z siusiu? No bo skoro nic organicznego nie ma trafiać do kanalizacji..Zasadniczo nie wrzucałabym do rur gruzu, podpasek, ręczników. Drobnoziarnista resztą da sobie radę.
              • szrama_z_szarm Re: Środki organiczne... 8 lat temu
                Wyluzuj.
                Dziękuję za tłumaczenie z "twojego" na polski.
                A z Nowym Rokiem życzę większego poczucia humoru i nie tak śmiertelnie poważnego podejścia do treści przekazywanych przez interlokutora.
                Pozdrawiam.
              • maria10344 Re: Środki organiczne... 8 lat temu
                No tak,ale lepszą pożywką dla szczurów jest wyrzucanie /np zainfekowanej robalami mąki/ do śmietnika.Tam szczurki mają nieograniczony dostęp a w kanalizacji to już rozwodniony/ta mąka np./
      • Gość: rodzynek Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze IP: *.adsl.inetia.pl 7 lat temu
        a ja odkąd zrobiłam sobie pierwszy raz peeling z kawy, nie kupuję żadnych peelingów!!! Nigdy wcześniej nie otrzymałam tak genialnego efektu jak po kawie :) wsypuję kawę do naczynka, zalewam gorącą wodę, żeby się zaparzyła (ale tylko trochę, tak by kawę zanurzyć), i nie robię z oliwą/ oliwką żadną, bo zawsze się bałam, że wyjdę z zabiegu okrutnie przetłuszczona (czego bardzo nie lubię), a dodaję trochę imbiru i cynamonu (zwykłych przypraw kuchennych gotowych z saszetki). Oczywiście peeling robię jak mi miksturka troszkę przestygnie, ale nie za bardzo, bo kawa wciągnie całą wodę i mamy kamień kawowy ;) wykorzystuję do tego celu (jak tylko uda mi się zdobyć) kawę po parzeniu z ekspresu (takiego gdzie sie wsypuję zmieloną kawę, nie wydobywam jej z żadnych gotowych zużytych wkładów kawowych). A no i łazienka była spoko, co najwyżej kawa w wannie, ale sama schodzi w trakcie prysznica po peelingu kawowym ;)
      • beatams Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 4 lata temu
        No czasami to .. objaw braku logicznego myślenia. Jak można muszlę klozetową potraktować wrzątkiem?
        Peeling zkawy + oliwka bambino dla dzieci, robię od wielu lat, conajmniej raz w tygodniu- nie mam czegoś takiego jak syf w całej łazience- nawet nie bardzo wiem jak to można stworzyć? bo nawet skakanie i bieganie połazience nie było by chyba w stanie tego zrobić. Przecież to się robi w wannie albo pod prysznicem. Czyli ta rada jak najbardziej była dobra- to osoba z niej korzystająca sama stworzyła sobie ten syf.
        A to co wymieniła żarówki? Ktoś puscił "kaczkę" a ona okazała się bezmyślna poprostu. Z internetu trzeba się nauczyć korzystać, wtedy to kopalnia cennej wiedzy- ale jak się nie mysli... zastanawiam się teraz ile osób do grobu się wpędziło bo nie myslało co czyta? :((
        Soda, ocet- połączone działakją cuda- wiem bo juz robiłam takie połączenie- ale nie do wszystkiego. W necie też można znaleźć odpowiedż- kiedy/do czego można łączć, a nawet kiedy najpierw ocet a kiedy soda.
      • lustroo Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 9 lat temu
        Do wyrwania :) Tylko trzeba cierpliwości, ja powyrywałam dużo i teraz mam tylko mały kawałek mięty, inna sprawa, że trzeba pilnować, bo co roku się rozrasta, tak samo konwalie albo wilczomlecz sosnka, ten ostatni jest ładny a potrafi nabroić :)
        --
        Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
    • beatams Re: najgłupsze "dobre rady" ku przestrodze 4 lata temu
      Jakoś jeszcze się nie nacięłam na szczęście.
      Zawsze każdą dobrą radę sprawdzam w iinych źródłach. Dobrym sposobem jest odwiadzać fora na dany temat. Dobrym też sposobem na sprawdzanie różnych rewelacji jest wpisanie w google " cała prawda o.." albo "nigdy nie rób ..." :)
      PS. J o wszem, od czasu do czasu robię puste pranie octem w palce. Wlewam 4 butelki i nastawiam na 40 st. Pralka ma kika let i jest wszystko ok.
      Powodzenia. Pralka pewnie już dawno nowa, to już 5 lat :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka