Ratunku pomocy

12 lat temu

Może ktoś wie jak pozbyć się pająków
Są wszędzie.Niektóre zabijam kapciem z zamkniętymi oczami
Na miejsce jednego zabitego pojawiają się 3-4 nowe
Nie wiem dlaczego tyle ich jest :to nowe mieszkanie,czyste,sprzątane, suche
Może są jakieś środki chemiczne(lub preparaty) albo jakieś domowe sposoby aby je wytępić
Będę wdzięczna za rady
    • twoj_aniol_stroz Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
      U mnie w domu pająki mieszkają jako pełnoprawni obywatele :) Ponoć jak pająki chcą mieszkać w jakimś domu to oznacza, że w tym domu dobrze się dzieje :) To może z nimi nie walcz, zwłaszcza, że one nie są groźne :)
      • Gość: asa Re: Ratunku pomocy IP: 89.167.38.* 12 lat temu
        Ponoć jak pająki c
        > hcą mieszkać w jakimś domu to oznacza, że w tym domu dobrze się dzieje :)


        Sprzątać, sprzątać dokładnie i nie będzie pająków - wszelkie zakamarki, w rogach pokoi również pod sufitem - nie będzie jak to napisałaś " przynoszących szczęście" pająków. Ja o swoje szczęście wolę zadbać bez pająków!! Tak na marginesie to można zakupić taki proszek i rozsypać po kątach - podobno skuteczny.
        • twoj_aniol_stroz Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
          :) Pająk ma się nijak do porządku, bo go on ani ziębi ani grzeje. Autorka wątku napisała wyraźnie, że mieszkanie jest nowe, czyste i posprzątane a mimo to pająki mieszkają w nim. Pająk to drapieżnik, żywi się innymi owadami, więc jest bardzo pożyteczny. Jest kompletnie nieszkodliwy dla człowieka, tylko 3% pająków żyjących na świecie ma jad niebezpieczny dla człowieka. W Polsce żyje wiele gatunków pająków, ale absolutnie żaden z nich nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Jest natomiast bardzo pomocny w walce z muchami, komarami i innymi owadami, za którymi nie przepadamy.
          Człowiek boi się pająków, ale wynika to z braku wiedzy na ich temat, z narosłych mitów, idiotycznych filmów, które w głupi sposób przedstawiają niebezpieczeństwo ataku pająków - mutantów i z faktu, że spotkanie z siecią pajęczą bywa nieprzyjemne, bo jest ona lepka. Ot i cały problem z obecnością pająków w domu. Faktem jest, że zdarzyło mi się kilka razy, że pająk mnie ukąsił. Zawsze w sytuacji gdy brałam go do ręki, żeby wynieść w bezpieczne dla niego miejsce. On po prostu się mnie wystraszył, ale sam z siebie nie zaatakował nigdy. Powiem tak: ból jest znacznie mniejszy niż przy użądleniu pszczoły, o osie nie wspominając, jest krótkotrwały i nie pozostawia śladu. Ale czy to jest powód, żeby je od razu truć, zabijać butem, czy w inny sposób eliminować?
          • maggi9 Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
            Uwielbiam takie gadanie.A Ty się czegoś boisz?Wysokości?Latania samolotem? Tak? Ale to jest przecież pozyteczne i w ogóle bezpieczne.I co lepiej Ci?
            Lek przed pająkiem nie wynika z tego, że ja się boję jego jadowitości.Ja ich po prostu nie lubię, obrzydliwe dla mnie są.I na nic mi gadanie, że to pożyteczne stworzenia, że nie są jadowite i w ogóle dom z pająkami jest szczęśliwy.Mam to w poważaniu i myślę, że większość osób, które pająków ie lubią tez tak ma.
            Droga autorko czy mieszkasz na parterze?Bo ja mam zjazd pająków odkąd się przeprowadziłam na parter.Na to cholerstwo mało co pomaga.Kiedyś wyczytałam, że one nie lubią octu to polałam okna z zewnątrz octem i faktycznie przez jakiś czas był spokój.
            • twoj_aniol_stroz Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
              No ale pomiędzy "nie lubię" a fobią jest bardzo duża różnica. Można ni lubić czegoś, ale jeśli zrozumiemy to coś to istnieje spora szansa, że przestaniemy nie lubić. Przy fobii faktycznie nie da się żyć z pająkiem pod jednym dachem i doskonale to rozumiem. Tu nie o zwykły lęk chodzi, ale o paniczny lęk, a to spora różnica. Autorka wątku nie napisała, że ma arachnofobię, ale, że nie lubi pająków a to zasadnicza różnica.
              • sadgirl25 Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
                Dzięki za odzew
                U mnie ten lęk to chyba fobia.
                Mieszkam na pierwszym piętrze. Nie mam już nawet siły o tym pisać
                Przeraża mnie po prostu ten ich wygląd.
                Poza tym bez zmian.Codziennie są nowe
                Spróbuję ten ocet i ten proszek ale nie wiem jak się nazywa:(
                • twoj_aniol_stroz Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
                  A w jakim Ty klimacie mieszkasz? Póki co w Polsce jest na tyle zimno, że pająki poszły spać :)
                  Spróbuj na razie ocet, bo wszelkie trutki raczej nie będą na pająki działały, bo to są drapieżniki, więc nie zeżrą. No chyba, że metodą pryskania samych owadów, ale to jest bez sensu, bo pająki raczej chowają się po kątach i za meblami.
                  Może zainstaluj w oknach moskitiery - to też będzie dla nich bariera.
    • linn_linn Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
      Masz nizej kilometrowy watek "Jak pozbyc sie pajakow z mieszkania" i otwierasz niepotrzebnie nowy.
    • daga_1 Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
      Nigdy nie zabijam pająków. Podobno jak się zabije jednego, to pojawiają się inne. Może z zemsty? Ja wynoszę w pudełku. Rzadko się pojawiają i podobno są lepsze niż jakieś insekty, które pająki tępią.
    • sylwia2602 Re: Ratunku pomocy 12 lat temu
      Sama mam fobię, więc Cię rozumiem :)
      Pająki nie lubią niczego co kwaśne, a "kubki smakowe" mają w odnóżach. Ocet, cytryna, woda z wysoko stężonym kwaskiem cytrynowym - tym myj, przecieraj itp podłogi, parapety, ramy okien, możesz wziąć jakiś "psikacz" do kwiatków i spryskiwać okolice np wywietrzników. Może ktoś z sąsiadów robił jakaś dezynsekcję? Ustal miejsce z którego wyłażą i szczególnie tam celuj tym co kwaśne.
      U mnie np. było to okno, wokół którego rośnie jakaś winorośl. Kwasek cytrynowy i cytryna pomogły. Teraz jest zima więc mogą przybywać wywietrznikami itp.

      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja