Lament atrakcyjnych, samotnych singielek

12 lat temu
czytam różne fora i jednym z częściej pojawiających się wątków jest: "jestem atrakcyjna, samodzielna, zaradna, wykształcona, inteligentna i w ogóle same superlatywy, ale od dłuższego czasu nie mogę sobie nikogo znaleźć". heh, koleżanki, tak się składa, że panowie nie lecą jedynie na wygląd, bo nie ładne to co ładne, ale co się komu podoba. sami są zaradni, inteligentni i szukają tego czegoś. przepraszam, ale wy z tymi przemielonymi u terapeutów problemami, trudnym charakterem i wymaganiami z kosmosu nigdy sobie nikogo nie znajdziecie. sorry, trzeba zejść z piedestału, popatrzeć na siebie z perspektywy i powiedzieć sobie szczerze: ta naburmuszona, zarozumiała baba jest okropna, a następnie spuścić z siebie trochę powietrza. och, chyba lepiej, co? mam nadzieje, że my mniej wspaniałe i nie tak atrakcyjne jak nasze koleżanki singielki jesteśmy zgodnie. aha, nasi mężczyźni też się pod tym podpisują.
    • wredna_maruda Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      A gdzie Pani Ewa Żeromska się pytam? Jeszcze nie udzieliła porady? :D
      • Gość: beatrycze Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.aster.pl 12 lat temu
        w końcu zamiłkła? niemożliwe :D
    • winyl11 Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      Przemawia przez Ciebie frustracja potarganej kury domowej w fartuchu poplamionym pomidorową, która wszem i wobec usiłuje pokazać jaka to ona nie jest szczęśliwa. "Cały dom na mojej głowie, ale nic mi do szczęścia więcej nie potrzeba", "najważniejsze to szczęśliwy mąż i dzieci" i bla bla bla. Bełkot idiotek na utrzymaniu męża, które prędzej czy później ocknął się z ręką w nocniku, bo mąż znajdzie młodszą, ładniejszą zaradna singielkę.
      • hahra Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
        niestety, muszę cie rozczarować. jestem niezależną trzydziestką i żyję bez ślubu (a tfu!) z moim wyrozumiałym facetem, wiesz takim normalnym, którego pewnie ty skreśliłabyś z miejsca. nie mamy dzieci i nikt tu nikogo nie utrzymuje, bo wiesz, ze swoim facetem można się też przyjaźnić, a nie tylko stawiać mu coraz wyższe wymagania, ale chyba ty jesteś jedną z tych, która nie rozumie takich prostych spraw........


        winyl11 napisała:

        > Przemawia przez Ciebie frustracja potarganej kury domowej w fartuchu poplamiony
        > m pomidorową, która wszem i wobec usiłuje pokazać jaka to ona nie jest szczęśli
        > wa. "Cały dom na mojej głowie, ale nic mi do szczęścia więcej nie potrzeba", "n
        > ajważniejsze to szczęśliwy mąż i dzieci" i bla bla bla. Bełkot idiotek na utrzy
        > maniu męża, które prędzej czy później ocknął się z ręką w nocniku, bo mąż znajd
        > zie młodszą, ładniejszą zaradna singielkę.
    • Gość: staszka Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.adsl.inetia.pl 12 lat temu
      chyba obydwie macie jakieś problemy
      • Gość: betarycze Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.aster.pl 12 lat temu
        to nie problem - to doświadczenie życiowe. Chyba.... Ja znam dziewczyny i z jednej i z drugiej strony barykady. I obie opcje mają dużo racji.
    • stara-ale-jara Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      nie godzę się na taki ton dyskusji hahra. to jest problem kobiet z dużych miast bo faceci okazują się tchórzami. łatwiej jest bajerować młodszą i taką bez ambicji. łatwiej jest poddać się po dwóch randkach bo z dziewczyna trzeba porozmawiac i chce się poznać zanim pójdzie do łózka. znam wiele cudownych kobiet które pewnie po części przez życiowego pecha i po czesci przez takich właśnie facetów są same. ambitna kobieta niestety nie związe sie z młokosem tylko żeby mieć kogos pod ręką. to nas wlasnie rózni od facetów. nie pozwalam wiec na taki oskarzycielski ton "hahro" bo pewnie mialas wiecej szcześcia w życiu a może tylko próbujesz nas tu tylko wkórzyć?
      • Gość: mnich666 Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.subscribers.sferia.net 12 lat temu
        Kobieta jest jak jagoda,czym dojrzalsza tym słodszy sok leci:-D.Kobiety bądzcie bardziej otwarte na nas facetów.Nie każdy myśli od razu o tym żeby zaliczyć kolejną Panienkę.My też mamy uczucia.Że macie problemy ze znalezieniem fajnego Ciacha ,to poszukajcie we własnych głowach,co tak naprawdę chcecie od życia.Miłego,uczuciowego,przystojnego i kochającego partnera czy lowelasa na którym nie będziecie mogły polegać.Życzę miłych i owocnych przemyśleń.Pozdrawiam.Mnich.
        • fantastyczny_biust a może jak kalina? 12 lat temu
          Nie jagoda a Kalina :)
          No, z facetem, o którym piszesz mogłabym się umówić :D
        • wredna_maruda Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
          Mnich dobrze gada, dać mu pić :D


          Gość portalu: mnich666 napisał(a):

          > Kobieta jest jak jagoda,czym dojrzalsza tym słodszy sok leci:-D.Kobiety bądzcie
          > bardziej otwarte na nas facetów.Nie każdy myśli od razu o tym żeby zaliczyć ko
          > lejną Panienkę.My też mamy uczucia.Że macie problemy ze znalezieniem fajnego Ci
          > acha ,to poszukajcie we własnych głowach,co tak naprawdę chcecie od życia.Miłeg
          > o,uczuciowego,przystojnego i kochającego partnera czy lowelasa na którym nie bę
          > dziecie mogły polegać.Życzę miłych i owocnych przemyśleń.Pozdrawiam.Mnich.
        • Gość: mnich666 Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.subscribers.sferia.net 12 lat temu
          nie widzę przeszkód na spotkanie.Jestem właśnie takim facetem.:-*
          • wakacyjny-suwenir Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
            Napisz coś więcej, żebyśmy mogły trochę pomarudzić jako zgorzkniałe singielki (przynajmniej niektóre :D)
          • fantastyczny_biust Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
            aż się zarumieniłam na widok tego buziaka :D
            • Gość: mnich6666 Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.subscribers.sferia.net 12 lat temu
              Jakoś Ci nie wierzę.Za dojrzała jesteś,żeby się rumienić od buziaka.Pozdrawiam gorąco.]:->
    • fantastyczny_biust Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      jesteś strasznie sfrustrowaną i poj//// dupą. Inaczej tego nazwać nie można. Skoro masz faceta, jest Ci z nim dobrze, to po co czepiasz się singielek? nie życzę Ci tego, ale jakbys miała zostać sama w dzisiejszych czasch w stanie terminalnym (chodzi o rozmnażanie) to śpiewałabyś inaczej. Idź ładuj swoje super myśli pod kołdrę z panem wspaniałym, a nie kobietom czwartek psujesz :)
      • corkapapkina Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
        Nigdy nie zrozumiem dlaczego kobiety sobie wzajemnie ubliżają. Nie można łagodnie?
        W kwestii tematu: zgadzam się z hahre(?). Laski mają coraz większe wymagania wobec mężczyzn. A facetów teraz solidnych i z ikrą jak na lekarstwo. kobiety to juz nie są kruche istotki do zaopiekowania, ale drapieżniki, swiadome swoich atutów.
      • Gość: DAX Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek IP: *.dynamic.chello.pl 11 lat temu
        KOBIETO Z TEN STAN RZECZY SAMA JESTES SOBIE WINNA I MIEJ PRETENSJE DO SAMEJ SIEBIE
    • hahra Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      o jej, jakie wszystkie prawe i idealistyczne. przepraszam bardzo, ale ktoś tym paniusiom musi nosa utrzeć i powiedzieć jaka jest prawda. facetom się nie chce, więc ja z kobiecej solidarności pomogę.]:->
    • ewa_zeromska singielki 12 lat temu
      Wybacz, ale chyba przesadziłaś, a poza tym wygłosiłaś taki uogólniony manifest, nawet nie wiem w czyim imieniu?
      Kto powiedział, że zaradna, samodzielna singielka ma być jednocześnie niemiła, zarozumiała, naburmuszona i w ogóle okropna.
      To jakiś niezbyt mądry schemat, a na pewno nieprawdziwy.. Singielki, tak samo jak dziewczyny w związkach, są różne. To oczywiste.
      Dziewczyna, która osiągnęła sukces, nie jest głupia. A nie jest ta, że mądra jest tylko w sprawach zawodowych. Inteligencja, zaradność,energia, odwaga - to cechy stałe.

      Oczywiście i takim paniom zdarza się popełniać błędy, dokonywać nie najlepszych wyborów partnerskich, ale szybko się orientują co jest grane i nie pakują się w układy, które czynią je nieszczęśliwymi. Mogą to łatwo zrobić, bo facet ich nie nobilituje. Nie potrzebują ani jego pieniędzy, ani jego przywództwa.
      Szukają "człowieka", a nie szyldu.
      A jak reagują mężczyźni na takie kobiety?
      Też różnie. Nie wszyscy mają odwagę zmierzyć się z taką partnerką, czują się za słabi. Romans - jak najbardziej, małżeństwo - problematyczne i to z obu stron.

      Dwie silne osobowości w jednym domu, to dość wybuchowy układ, ale interesujący.
      Znam też takie związki, gdzie Wielka Pani Biznes Woomen, w domu staje się małą, ciepłą kobietką. I to się sprawdza.
      Znam też takie związki, gdzie facet jest partnerem, ale to jej pozwala grać pierwsze skrzypce i też jest dobrze.

      Nie należy mylić singielki z kobietą samotną, cierpiącą z powodu samotności i szukającej partnera za wszelką cenę. Chociaż dziś to określenie robi się coraz bardziej pojemne, bo na pewno lepiej brzmi niż stara panna..
      A zatem wszelkie schematy nie bardzo się sprawdzają i tak to już ze schematami bywa.
      Pozdrawiam
    • nesca8 Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      dziewczyny, jest różnie. niektóre sa singlielkami, bo tak wyszło, choc wolałyby być z kims, inne bo nie trfiły na nikogo, kto by spełniał choć minimum oczekiwań, a jeszcze inne, bo wolą być same. Zreszą w różnych momentach życia mozę być różnie. Jest coś jednak w tym, że wiele kobiet ma zbyt duże wymagania. A z drugiej strony - zycie z kimś nieodpwoiednim jest gorsze niż samotność. W ogóle - dotyczy to obu płci - tracimy umięjetność cieszenia się prostym, dobrym życiem. Coglę chcemy czegoś więcej, zamiast być dostrzagać dobra codziennosć.
    • dixee Re: Lament atrakcyjnych, samotnych singielek 12 lat temu
      a ja jako doświadczona przez życie i mężczyzn kobieta powiem tyle: baby są teraz inne. co nie znaczy że mamy się zamykać w domu i dawać dominować przez mężczyzn, ale kobiety chcą coraz więcej. kiedyś ludzie po prostu ze sobą rozmawiali, spotykali i nie potrzebowali do tego internetu. fakt, było więcej małżeństw na siłę, bo już czas, ale większość z nich trwa nadal, bo związek to nie produkt z supermarketu.
Pełna wersja