Gość: Milena
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11 lat temu
Mam pytanie kolejne. Moja trzyletnia córka dziwnie traktuje swojego ojca. Na moje prośby aby go przytuliła czy pocałowała robi na odwrót całuje mnie, kiedy pyta jej czy go kocha ona mówi nie kiedy ja pytam odpowiada twierdząco, odpycha go ode mnie, nie słucha go wręcz jest w stosunku co do niego agresywna zdarzało jej się go uderzyć czy opluć i mimo kar i tłumaczeń nadal tak postępuje. W stosunku co do babć czy mnie to wręcz aniołek.Tata nigdy jej nie skrzywdził, owszem zdarzyło mu się na nią podnieść głos czy kiedy z całej siły rzuciła w niego telefonem komórkowym dał jej klapsa (trafiła go w oko) po czym przyszła do niego i stwierdziła że "wcale jej nie bolało hahah" ja za każdym razem tłumaczę jej że tak nie wolno żę krzywdzi tatę że nikogo nie wolno bić. Ale jest niestety coraz gorzej. Kiedy ostatnio na nią nakrzyczałam że jest niegrzeczna płakała zanosząc się i przeprosiła a kiedy on nawet nie krzycząc ją uspokaja bije go po twarzy. Czy ona go nie kocha, nie szanuje, dlaczego tak możę być?