Rozdzielność majątkowa

11 lat temu
Jesteśmy z mężem rok po ślubie. Wcześniej nie mieszkaliśmy ze sobą, nie mieliśmy też wspólnego konta bankowego ani finansowych zobowiązań. Tak się składa, że to ja więcej zarabiam (dopiero od pół roku mamy w miarę stabilne zatrudnienie). Mamy teraz wspólne konto, ale niestety od jakiegoś czasu ubywa z niego więcej niż powinno. Mąż wydaje więcej niż zarabia i ma skłonności do bardzo spontanicznych i bardzo niepotrzebnych zakupów. Próbowałam z nim na ten temat rozmawiać, ale na wszystko ma wymówkę i obiecuje, że to ostatni raz. Ja bardzo chcę odkładać, nie jestem przesadnie oszczędna, ale bardzo irytuje mnie to, że pewnych rzeczy sobie odmawiam, a później okazuje się ze mąz wydał te pieniądze na jakąś głupote lub coś niepotrzebnego. Bardzo powaznie zastanawiam się nad powrotem do oddzielnego konta, ale mąż na takie sugestie reaguje agresywnie. twierdzi, że mu nie ufam i chcę się od niego odwrócić. co radzicie? jak rozwiązujecie takie kwestie w swoich związkach? bardzo nie chce żeby podzielily nas pieniądze, ale może dzięki temu mąż nauczy się je szanować i kontrolować swoje wydatki.
    • sizeam Re: Rozdzielność majątkowa 11 lat temu
      A moze to tobie się wydaje, że nie jesteś skąpa? I rozliczasz swojego faceta z każdego grosza, co może być bardzo irytujące, bo to przecież przejaw kontroli nad kimś. Poza tym jeśli wspólna rozmowa nie pomaga to się nie zdążyliście poznać przed ślubem albo macie całkiem przeciwstawne priorytety.
Pełna wersja