salenna
11 lat temu
Dotychczas okres nie był dla mnie problemem. Owszem jest ot uciążliwe, trochę bolą piersi i jajniki, ale dawałam radę. Jednak od kilku miesięcy jest nie do wytrzymania. Pomijam objawy fizyczne (pierwszy dzień to masakra, boli brzuch), bo na te wezmę tabletkę przeciwbólową i daję radę, ale niestety dopadł mnie zespół napięcia. Zawsze się z tego śmiałam, nie rozumiałam i jak jakiś facet pytał "czy mam okres" to mógł mocno oberwać, za taką obelgę. Teraz jednak zachowuję się jak modelowy przykład "baby z okresem". Jestem rozdrażniona, zła, złośliwa, krzyczę, niepotrzebnie wyładowuję napięcie na innych. Czasem przeradza się to w płaczliwość, smutek. Kompletnie nie wiem jak sobie z tym radzić. dodam, że melisa nie działa. chciałabym wiedzieć jak sobie z tym radzić? może są jakieś naturalne sposoby?