Najpierw bzykać potem poznawać?

11 lat temu
Czy to jest teraz tak powszechne czy tylko moje młodsze koleżanki mają spaczony system wartości? A może to ja jestem tzw. starej daty? Słucham historii o kolejnych podbojach. Same pchają się facetom do łóżka zbyt szybko, potem płaczą, że nic nie wychodzi. A nie lepsza babcina zasada: przytrzymać, niech pokaże że mu zależy?
    • fantastyczny_biust Re: Najpierw bzykać potem poznawać? 11 lat temu
      Wszystko zależy od sytuacji i oczekiwań. I od faceta. A co to znaczy "zbyt szybko"?
    • salenna Re: Najpierw bzykać potem poznawać? 11 lat temu
      Jeśli zbyt szybko to na pierwszej randce, to się zgodzę. Jeśli komuś zależy na facecie i od razu pcha się do łóżka, to też niehalo. Ale jeśli to ma być przygodny seks, a dziewuch się po tym zakochuje, no to przepraszam, ale to jest dziecinne. Oczywiście z przygody może się coś fajnego zrobić, no ale wiadomo że my inaczej patrzymy na seks niż faceci.
    • ewa_zeromska nasze czasy 11 lat temu
      Witam serdecznie,
      Niewątpliwie jest dużo racji w tym co mówisz. rzeczywiście młode kobiety bywają zbyt szybkie, na szczęście nie wszystkie. Tyle, że to nie do końca ich wina. Żyjemy w "kulturze" seksu. Przymiotnik "seksowny" zrobił niebywałą karierę. Wszystko może, a wręcz powinno być seksowne - ubranie, jedzenie,samochód, muzyka, o człowieku nie wspomnę.
      Siłą rzeczy dziewczyny chcą wpisać się w tę konwencję, a żeby ją potwierdzić stają się szybkie. Obawiają się, że jeśli zachowają wstrzemięźliwość, to inna dziewczyna okaże się bardziej atrakcyjna, bo nie robi fochów.
      Dla wielu seks przestał być wartością, a stał się formą spędzania czasu.
      Zwykle samo życie to weryfikuje. Stąd wiele łez, wylewanych w samotności. Stąd nieumiejętność tworzenia związku.
      Piszę o kobietach, ale dokładnie tak samo jest z mężczyznami ( oczywiście nie ze wszystkimi).
      Dobrze byłoby gdyby ilość przechodziła w jakość, ale to nie zawsze się udaje.
      Bardzo ważne jest to, co wynosimy z domu, tyle że w wielu domach w ogóle się nie rozmawia, bo brakuje czasu, chęci i umiejętności.
      Mimo tych zastrzeżeń i uwag naprawdę nie jest tak źle.
      Poza tym weź pod uwagę, że dziewczyny często w opowieściach przesadzają. No właśnie dlatego, żeby wpisać się w tę konwencję seksowności.
      Pozdrawiam
Pełna wersja