re do prawnika

IP: *.adsl.inetia.pl 11 lat temu
Witam ...Jak wcześniej napisałam czyn karalny podlegał z art 288& 1 k.k. który mówi kto cudzą rzecz niszczy,uszkadza lub czyni niezdatna do użytku podlega karze.W moim przypadku sad odniósł się do tego jako,ze małoletni nie zrobił tego celowo bo wiał silny wiatr i on nie zdawał sobie sprawy z tego,ze taką szkodę wyrządził i dlatego nie można jemu przypisać odpowiedzialności za czyn karalny z j/w art. i nie był karany,nie sprawia kłopotów,wyraził skruchę i zal do mojej osoby...mając na uwadze powyższe,postępowanie zostało umorzone...Co do dowodów,które mogę przedłożyć do sprawy cywilnej to mam-to postanowienie o umorzeniu postępowania,w którym wyraźnie małoletni przyznaje się do czynu i opinię producenta na piśmie o technologii produkcji...Dzisiaj byłam u ojca chłopca z propozycją i prośba o podanie polisy ubezpieczenia jego domu bo w ten sposób chciałam odebrać odszkodowanie myśląc,ze tak będzie najkorzystniej właśnie dla niego,bez sadu gdzie prawdo podobnie musiałby wyciągnąć gotówkę a jest to kwota ok.5 tys,-...to tylko otworzył drzwi,powiedział,ze nie będzie ze mną rozmawiał i żebym opuściła jego posesje i zamknął drzwi a po 3 godzinach odwiedził mnie dzielnicowy gdyż miał od tej rodziny zgłoszenie ,ze ich nachodzę w domu,wiec sama pani widzi,ze na jakąkolwiek rozmowę czy ugodę z nimi nie mogę liczyć a chciałam dobrze itp:(
    • bozena_matuszewska Re: re do prawnika 11 lat temu
      Witam ponownie,

      skoro po stronie sprawcy brak jest woli polubownego załatwienia sprawy - pozostaje Pani droga sądowa. Jeżeli ma Pani dowody potwierdzajace winę sprawcy (nawet nieumyślną) oraz opinie producenta co do koniecznosci wymiany drzwi - wydaj eise, że nie powinna miec Pnai problemow z wyagraniem sprawy. Kolejność jest taka, że dokonuje Pani naprawy/wymiany, a następnie wzywa Pani sprawcę (rodzicow) do zwrotu poniesionych kosztów - pod rygorem skierowania sprawy do sądu w razie braku zapłaty we wsakzanym terminie. Po beskutecznym upływie tego terminu - nie pozostanei Pani nic innego, niż wystapeinie do sądu.

      Pozdrawiam
      Bozena Matuszewska
Pełna wersja