znajomy czy ktoś bliższy? pytanie do Pani Ewy

IP: 212.180.168.* 10 lat temu
Pani Ewo! Bardzo proszę o Pani opinię dotyczącą następującej sprawy.
Mam znajomego, którego znam ponad 5 lat. Jesteśmy obydwoje tuż po 30-tce, kiedyś pracowaliśmy razem. Przez większość czasu naszej znajomości widywaliśmy się kilka razy w roku, ale nie spotykaliśmy się prywatnie. Bywało jednak, że rozmawialiśmy już bardziej prywatnie jednak głównie o sparawach służbowych przez telefon i dodam ,że zawsze mieliśmy o czym rozmawiać, dgadywaliśmy się. Przez ten cały czas każde z nas żyło swoim życiem, niewiele o nim wiem. Wiem, że międzyczasie się z kimś spotykał. Teraz zaproponował mi spotkanie na stopie prywatnej i nie wiem co mam sobie o tym myśleć bo odnoszę wrażenie, ze prawdopodobnie może mu chodzić o niekuplowskie spotkanie tzn. już wcześniej przejawiał czasem symptomy, że widzi ze mną kobietę, ale nic z tym nie robił, generalnie nie zachowywał się jak osoba szczególnie szukająca kontaktu ze mną. Być może za wcześnie, zeby się nad tym zastanawiać, ale nie wiem co mam myśleć. Nawet jeśli mnie zauważył i chodzi mu po głowie, zeby poznać mnie bardziej prywatnie to czy to jest szczere?. Miał przecież tyle czasu, dlaczego miałby nagle się mną zainteresować nagle teraz? Czy to ewentualne zainteresowanie moze być szczere i prawdziwe i gdyby sprawy potoczyły się w kierunku relacji damsko-męskiej to czy mogłaby być to relacja, w której byłabym dla niego kimś narawdę ważnym? A może próbuje się zwrócić w moją stronę bo jestem akurat pod ręką. Tak naprawdę trochę się, boję że gdybym poszła w jego kierunku to nie dość, ze dostałabym w dłużej perspektywie po uszach to jeszcze zepsułoby to relacje między nami, która jest bardzo sympatyczna.
    • ewa_zeromska re 10 lat temu
      Witaj, Mam wrażenie, że ten pan bardzo ci chodzi po głowie i chyba masz nadzieję na bliższą znajomość. Niemniej spróbuj opanować wyobraźnię, bo na razie nic nie wiadomo. Może chce tylko pogadać, poradzić się w jakiejś sprawie, a ty spodziewasz się czegoś więcej. Podejdź do sprawy spokojnie. Spotkaj się i zobacz, co się wydarzy. Oczywiście wyszykuj się, ale z umiarem i raczej nie flirtuj. Czekaj, obserwuj. Nie przejmuj inicjatywy, bo może wyjść głupio. Jeśli spotkanie będzie po twojej myśli, to pozwól tej znajomości rozwinąć się. Niech facet postara się. Daj mu satysfakcję zdobywania. Jeśli okaże się, że zupełnie o co innego mu chodziło, to potraktuj nie wpadaj w rozpacz. Życzę ci, że twoje oczekiwania okazały się realne.
      Pozdrawiam
Pełna wersja