do p.Ewy Żeromskiej

IP: *.multimo.pl 10 lat temu
Witam serdecznie.Mam 24 lata i od roku jestem mężatką, mój mąż jest młodszy o rok ślub wzięliśmy z miłości i wszystko było w porządku, czułam się kochana, szczęśliwa, wiedziałam że mogę na niego liczyć zawsze.Jednak od jakiegoś czasu coś się zmieniło, mąż zachowuje się jak beztroski nastolatek , dostaje telefon np od znajomego zeby go gdzieś podwiózł,cos załatwił ubiera się i gdybym nie słyszała że wychodzi nawet by mi nie powiedział dokąd idzie a ostatnio zdarzyło się że nie wrócił na noc do domu nie informując mnie o tym, został z rodziną i imprezował do białego rana a później wrócił jak gdyby nigdy nic i nawet nie miał odwagi mi spojrzeć w oczy i wytłumaczyć się, dopiero sama musiałam prosić o wyjaśnienia.Jestem w ciąży i teraz kiedy najbardziej go potrzebuje on właśnie tak się zachowuje, wstyd mi nawet przed rodzicami bo mieszkamy razem z nimi że widza jak mnie traktuje,a przyjęli go jak własnego syna i naprawdę maja z nim dobre relacje choć teraz mimo ze nic nie mówią widzę jak na to reagują a ja naprawdę się staram , nie robię mu wymówek z byle powodu, codziennie wychodząc do pracy ma ciepłe śniadanie itd.Nie wiem jak to zmienić ,boję się co będzie jak urodzi się nasz synek bardzo proszę o pomoc.Nina:-(
    • ewa_zeromska re 10 lat temu
      Witaj, Mam wrażenie, że twój mąż chce złapać ostatnie chwile "wolności". To świadczy o jego niedojrzałości i lęku przed ojcostwem. Zupełnie tak, jakby nie spodziewał się, że może zostać ojcem. Rozumiem twoją wyrozumiałość, ale wszystko ma swoje granice. Jest bardzo młody, ale nie jest chłopczykiem. Nie obejdzie się bez bardzo poważnej rozmowy. Nie oskarżaj go, ale bardzo jasno powiedz czego oczekujesz, co sprawia ci przykrość, co cię boli i czego się obawiasz. Mów o sobie i swoich odczuciach. Pozwól mu wypowiedzieć się. Odpowiedź... "nie wiem, dlaczego tak się zachowuję"..., nie jest żadną odpowiedzią. To byłby wykręt. On dokładnie wie, więc niech ci powie.
      Chyba musi przejść szybki kurs dorastania do rzeczywistości. Wprawdzie jestem przeciwna ingerencji rodziców, ale w tym przypadku przydałoby się chłopaka zdyscyplinować i wytłumaczyć mu, że bycie mężem nie polega na seksie i zabawie.Zatem nie ukrywaj przed rodzicami jego wyskoków, tym bardziej, że i tak niewiele da się ukryć, skoro razem mieszkacie.
      Postaraj się nie denerwować. teraz ty i twoje dziecko jesteście najważniejsi i im szybciej twój mąż to zrozumie, tym lepiej dla wszystkich.
      Pozdrawiam
Pełna wersja