ratunku coraz więcej prusaków

IP: *.dynamic.chello.pl 10 lat temu
już nie mam siły ich tępić, czy jest coś co je pozabija mimo iż to walka z wiatrakami bo są w całym bloku, a wspólnota nic nie robi
    • baba-baba Re: ratunku coraz więcej prusaków 10 lat temu
      Tak,sposoby są bardzo proste ale trzeba to zrobic a nie biadolic:)Kup pastę na prusaki firmy Bayer i zrób kleksy w całym domu,tam gdzie łażą szczególnie.Sprawdz czy nie ma jakiś dziur którymi przełażą a w kratki wentylacyjne wstaw moskitiery(kup jakąkolwiek i przytnij na rozmiar,przyklej nawet taśmą dwustronną).Na koniec dnia przetrzyj wszystkie blaty,umyj podlogi ale ważniejsze dokładne pozamiatanie(ma nie byc okruchów).Ja sie tak pozbyłam pomimo tego,że nadal latają u sąsiadów:).Jeśli masz tak,że po odsunięciu np.szafki jest cała chmara to "wstępnie"spryskaj je sprayem na karaluchy(już obojętna firma).Efekt murowany przy konsekwencji.
      • ciepla.kawa Re: ratunku coraz więcej prusaków 10 lat temu
        Niestety jak zostaną u sąsiadów to i do Ciebie nadal będą przyłazić. Wiem z autopsji. Wszyscy mieszkańcy, razem powinni zrobić dezynsekcję, łącznie z klatkami schodowymi Pasty, płytki czy inne sposoby załatwią sprawę jedynie chwilowo. Trzeba znaleźć i zlikwidować też źródło robali.W naszym przypadku było to mieszkanie sąsiada - zbieracza. Życzę powodzenia!
    • minerwamcg Re: ratunku coraz więcej prusaków 10 lat temu
      Chcesz nie mieć potworów - wynajmij wiedźmina :)
      Póki w naszym bloku były prusaki, co kilka miesięcy dzwoniliśmy do profesjonalnego "truciciela" - przychodził, psikał trujnikiem po całym mieszkaniu przy ścianach, dawał gwarancję. I rzeczywiście, przez dwa dni wymiataliśmy zwłoki, a potem był spokój.
      Używał czegoś, co nie szkodziło kotom.
      Tak, kompleksowo załatwia sprawę wytrucie potworów w całym bloku, plus koniecznie zamkniecie zsypu na śmieci, bo to wylęgarnia. U nas tak zrobiono i od czterech z górą lat robactwa nie ma.
      Tam, gdzie taka operacja nie jest możliwa, naprawdę polecam profesjonalną dezynsekcję. Pomaga na kilka miesięcy. Potem trzeba znowu - ale kilka miesięcy spokoju jest warte tych pieniędzy.
    • kirsza1 Re: ratunku coraz więcej prusaków 10 lat temu
      Ja też miałam w wieżowcu z zsypem...już nie mam...ale jak na początku zobaczyłam dwa/trzy spazmów dostawałam...mimo, że nie ma ich ODPUKAĆ od około pół roku...mimo, że kuchnia na wieczór cała wysprzątana, kubeł zamknięty, zlewy korkami zatkane...wchodząc do kuchni rano zawsze się rozglądam, czy coś nie biega...obsesja jakaś...wytępiłam je tylko konsekwencją (która trwa do dziś). Pozbyłam się ich przez:
      - wieczorne sprzątanie kuchni dokładnie
      - kubeł szczelnie zamknięty
      - codziennie myta kuchenka
      - zlewy zatkane korkami
      - podłoga odkurzana codziennie
      - w chyba 15 mscach borach na pół z cukrem pudrem
      - w kilku miejscach żel na karaluchy blattanex

      życzę powodzenia bo wiem co to znaczy
    • lidia_po Re: ratunku coraz więcej prusaków 10 lat temu
      Parę lat temu zaczęły mnie odwiedzać prusaki. Wypatrzyłam, że wchodzą przez okno i kratką od komina kuchennego.
      Kupiłam kilka płytek 'Global' i ustawiłam 2 szt. blisko okna i 2 szt. przy kominie (wyciągu kuchennym).
      Poza płytką kupiłam tubkę preparatu o nazwie "BLATTANEX GEL" (firmy Bayer), który wycisnęłam w miejscach ulubionych przez intruzów, a po ok. 2 miesiącach znajdowałam już tylko nieżywe, stare i młode, ale uzupełnialam oba środki jeszcze przez rok. Na wszelki wypadek. One lubią ten żel, ale jest to ich ostatni posiłek w życiu.
      Mimo, że minęło już kilka lat, płytki global mam zawsze, bo muchy i komary też nie przeżywają
      w ich obecności.
      Płytki Global kosztują ok. 15-20 zł, a żel (5g na ok. 50m2) ok. 20-30 zł.
      Szukaj w sklepach ogrodniczych lub w internecie. {www.e-rosa.pl/blattanex-gel-zel-na-prusaki-i-karaluchy-p-1806.html }
      Pozdrawiam i życzę pomyślności :)).



      Gość portalu: iza napisał(a):
      >już nie mam siły ich tępić, czy jest coś co je pozabija mimo iż to walka z wiat
      > rakami bo są w całym bloku, a wspólnota nic nie robi
    • lidia_po Re: ratunku coraz więcej prusaków 10 lat temu
      W uzupełnieniu poprzedniego maila:
      spróbuj samodzielnie sporządzić i wydrukować taką ulotkę z informacją o preparatach i ew. cenach, z informacją, jak niekłopotliwe jest stosowanie tych środków.
      Ja tak zrobiłam i włożyłam te ulotki do każdej skrzynki na listy, i na tablicy ogłoszeń przykleiłam "koszulkę" foliową na dokumenty, do której też włożylam kilka takich ulotek.
      Jeśli wspólnota jest tak niemrawa (jak moja), to może lokatorzy sami zechcą sobie poradzić,
      trzeba im pomóc podając informację.
      Do zestawu : płytka Global i Blattanex Gel - kup sobie też spray "na owady biegające".
      Zacznij od odsunięcia pralki, zmywarki, lodówki, szafek, umycia podłogi i popsikania przy ścianach (ja to zrobiłam też na parapecie za oknem).
      Zasłoń kratki wentylacyjne podwóną warstwą moskitiery pomazanej blattanexem, po kropce przy gniazdkach elektrycznych (lubią ciemność) i 2-3 krople za progiem mieszkania.
      powodzenia !

      Gość portalu: iza napisał(a):

      > już nie mam siły ich tępić, czy jest coś co je pozabija mimo iż to walka z wiat
      > rakami bo są w całym bloku, a wspólnota nic nie robi
    • ukrytytalent zmień mieszkanie 10 lat temu
      tak zrobiła moja mama, dziś tylko wspomina daremną walkę z brudnymi sąsiadami i ich prusakami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja