argumenty.JAKIE?pomocy

10 lat temu
od lat spędzamy świeta u teściów.ale zawsze sa to najgorsze dni w moim życiu.nie cierpię do teściów jeździć,robiłam to tylko dla męża.Zawsze chciał i to był cel.....:( jechać i juz.Ale w tym roku chce zostać w domu swoim.Sama chce przygotować święta i je w końcu cudnie spędzić tak jak pragnę:) Jest jednak problem bo maz zapewne bedzie zły.Jakie argumenty ,co mowic?Teściowie mieszkają 500 km wiec pojechać na chwile odpada.Zawsze jeździmy na tydzień:( i ja mam depresje:(
    • Gość: Magda Re: argumenty.JAKIE?pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10 lat temu
      Rozmawiałaś o tym z mężem?
      • mal-sia Re: argumenty.JAKIE?pomocy 10 lat temu
        tak ,ale on sam nie wie co zrobic.musze go przekonac.nie wiem jak.
Pełna wersja