mal-sia
10 lat temu
od lat spędzamy świeta u teściów.ale zawsze sa to najgorsze dni w moim życiu.nie cierpię do teściów jeździć,robiłam to tylko dla męża.Zawsze chciał i to był cel.....:( jechać i juz.Ale w tym roku chce zostać w domu swoim.Sama chce przygotować święta i je w końcu cudnie spędzić tak jak pragnę:) Jest jednak problem bo maz zapewne bedzie zły.Jakie argumenty ,co mowic?Teściowie mieszkają 500 km wiec pojechać na chwile odpada.Zawsze jeździmy na tydzień:( i ja mam depresje:(