FARAONKI... i Faratox B

IP: *.lublin.mm.pl 18 lat temu
Czesc,
kupilam 2 dni temu Faratox na mrowki; wylozylam jeden pojemniczek - mrowki zzarły wszystko w ciągu nocy. Wczoaj wylozylam drugi - tez juz wszystko wyniesione.
Mam pytanie - czy to wystarczy? Czy to co juz im zaaplikowalam powinno pomoc? Czy kupic nastepne opakowanie?
    • Gość: ja Re: FARAONKI... i Faratox B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Kochana nie chce cie martwić ale z faraonkami nie tak łatwo. ja miałam wątpliwy
      zaszczyt mieszkac z mini przez parę lat. próbowałam wszystkiego. W końcu
      odpusciłam sobie i zapomniałam o nich. Same się wyniosły nawet nie wiem kiedy:))
      • Gość: MAGDA Re: FARAONKI... i Faratox B IP: *.lublin.mm.pl 18 lat temu
        Chyba jednak pomogło :) Po zjedzeniu trutki mrowek bylo mniej, zrobily sie neimrawe, a po kilku dniach nei bylo juz po nich sladu :) Mam nadzieje, ze wytruly sie wszystkie i juz nie wrócą :D
    • maryma Re: FARAONKI... i Faratox B 18 lat temu
      cześć
      Moja mama w bloku też miała faraonki i twierdzi że pomagają wyłożone
      gdzieniegdzie orzechy włoskie (całe). ma porozkładane na parapecie w kuchni w
      pojemniku na chleb i w szafkach. Ponoć najlepszy sposób na faraonki to zdjąć
      okulary. Zauważono że przyciąga je świezy zapach silikonu (remont w łazience)...
    • Gość: reklam-ówki Re: faratox IP: *.dynamic.chello.pl 9 lat temu
      jaka perfidna reklama
Pełna wersja