Dwie strony medalu

18 lat temu
Nie popieram ani jednej ani drugiej strony, bo nie można twardo powiedzieć że
to jest czarne albo białe. Wiem jedno dla kobiety dobrze jeśli wyjdzie po
takim czasie z domu do ludzi, ale lepiej by było gdyby można to było jeszcze
troche odciągnąc np. pół roku. Trzy miesiące to stanowczo za mało, myśle ze w
tak wcześnie szkodzi to i matce i dziecku. No ale my już nic na to nie
poradzimy, jeśli przepisy by się zmieniły, to byłoby naprawde super.
    • 1anielica zależy 18 lat temu
      Nie popieram ani jednej ani drugiej strony, bo nie można twardo powiedzieć że
      to jest czarne albo białe. Wiem jedno dla kobiety dobrze jeśli wyjdzie po
      takim czasie z domu do ludzi, ale lepiej by było gdyby można to było jeszcze
      troche odciągnąc np. pół roku. Trzy miesiące to stanowczo za mało, myśle ze w
      tak wcześnie szkodzi to i matce i dziecku. No ale my już nic na to nie
      poradzimy, jeśli przepisy by się zmieniły, to byłoby naprawde super.
    • Gość: elżbieta Re: Dwie strony medalu IP: 217.153.22.* 18 lat temu
      Niestery mamy muszą myśleć o przyszłości .Za 20-30 lat gdy dzieci się
      usamodzielną i niedaj Boże zostanie sama zostanie jej bardzo skromna pensyjka
      lub emerytura liczona z lat pracy.W życiu należy kupić własne mieszkanie i
      wykształcić dzieci.A jaki procent mężczyzn w Polsce zarabia tak aby utrzymać
      pełną rodzinę przez 6 lat nie obniżając standardu życia jej członków?
    • beaxa Re: Dwie strony medalu 18 lat temu
      Jestem za. Sama wychowuję malutką jeszcze córeczkę i choć nie pracowałam przed
      ani w ciąży to gdybym miała możliwość powrotu do pracy to pewnie tak
      zrobiłabym. Może niektórym wyda się to dziwne (wyrodna matka!!!)ale takie coś
      naprawdę człowieka dowartościowuje! Siedząc w domu czuję się po części
      jak "darmozjad".
      • Gość: zoe Re: Dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        to wcale nie jest bycie "wyrodna" matka i mysle, ze dobrze rozumiem takie
        podejscie, juz sama ciaza dala mi tak do myslenia. Nigdy w zyciu nie czulam sie
        az tak bezradna, bo a to zus odmawia wyplaty zasilku, skad brac na leki na
        wizyte u lekarza, a to zleceniodawca sie boi ciezarnych kobiet.
        Ja musze szybko wrocic do pracy, co prawda mam szanse pracowac w domu i byc z
        dzieckiem, ale do swoich zlecen musze wrocic bardzo szybko. I staram sie nie
        bac tego momentu, ale to wielka niewiadoma... Pozdrawiam wszystkie mamy.
        • Gość: ala Re: Dwie strony medalu IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 18 lat temu
          Nie jestem jeszcze szczesliwą mama,ale takze uwazam ze okres macierzynski jest
          stanowczo za krotki,powienien byc przedłuzony o conajmniej pol roku.Ciezko mi
          bedzie zostawic pewnie malenstwo ale wiem ze maz nie da rady zapwenic
          "wszystkiego" i nie mogłabym obarczac go tym sama.Dobrze jest wyjsc do
          ludzi,kobieta jest wtedy zadbana,spelniona ,wie ze oprocz domu kots ja potrzebuje.

          pozdrawiam wszystkie mamy i te przyszle rowniez:)
        • pq5 Bycie Matka. 18 lat temu
        • pq5 Bycie Matka. 18 lat temu
          Nikt mi nie powie co to jest dla samego dziecka czekac w domu,
          az matka wroci z pracy.
          Mam lat 30 i to wszystko pamietam.
          Jak co to napiszcie - pq5@NOSPAM.gazeta.pl
    • Gość: dlmx tak sie rozmarzylam... IP: 193.111.236.* 18 lat temu
      a ja mysle ze 3,5 miesiaca macierzynskiego to stanowczo za malo - powinno byc
      co najmniej pol roku, a potem wychowawczy ale platny np. 80% do ukonczenia
      przez dziecko 1 roku zycia - bo szkoda tracic to co najpiekniejsze i
      niepowtarzalne; dobrze jest pojsc do pracy, wyjsc do ludzi i oderwac sie na
      kilka godzin od obiadkow i kupek, ale na kilka godzin a nie na kilkanascie (z
      dojazdem jest to czesto 10-11 godzin), dlatego uwazam, ze mlode matki (i
      kobiety w ciazy tez) powinny miec zmniejszone pensum np. do 6 godzin dzienne;
      no i zeby nie bylo strachu ze nie bedzie do czego wracac...
    • Gość: Wdowa Re: Dwie strony medalu IP: 195.94.201.* 18 lat temu
      Jestem matką Weroniki która 7 października skończy 1,4m.ż. Gdy miała 6 miesięcy
      zginął jej Tata. Zostałam sama. Pamiętam jednak jak było mi ciężko gdy musiałam
      oddać moje 5-miesięczne dziecko do żłobka bo nie było nas stać na opiekunkę. Ja
      natomiast karmiąca mama musiałam wrócić do pracy. Uważam, że to jest chore. Z
      jednej strony lekarze namawiająmatki do karmienia piersią jak najdłużej a z
      drugiej strony skraca się urlop macierzyński i każe matką wracać do pracy. Tak
      zmusza się je, ponieważ decydując się na urlop wychowawczy skazały by swoją
      rodzinę na głodowanie i mieszkanie pod gołym niebem. Tak właśnie jest w naszym
      kraju.
    • Gość: Jola Macierzyństwo a praca zawodowa IP: *.gprs.plus.pl 15 lat temu
      Uważam że nie jest dobrze jeśli matka zostawia małe dziecko w domu.
      Mam synka, który ma właśnie 2,5 roku i choć moja sytuacja finansowa
      zmusza mnie do pracy to jest mi z tym żle. Uważam ze dziecko w tym
      okresie bardzo potrzebuje matki i nic ani nikt nie jest w stanie mu
      dać tego co mama. Jednak są teraz takie czasy że mało matek ma
      szanse siedzieć ze swoimi pociechami w domu. Nie wolno nikomu
      komentować matki pracującej bo nikt nie wie dlaczego kobieta pracuje
      jak ma male dziecko. Napewno nie jest to dla matki łatwe i nie
      wybiera tego rozwiązania dla swojej przyjemności, bo dla kazdej
      matki jej dziecko jest najważniejsze i każda pragnie jego szczęścia.
      Dla mnie mój syn jest najważniejszy na świecie i choć mam dla niego
      czas po pracy to kiedyś nadejdzie taki dzień że bede mogła mu
      poświecić cały swój czas. Teraz każda chwila z nim jest piękna i
      robie wszystko by Kamil czuł ze jest moim całym światem!
Pełna wersja