żelazko - ale jakie???

IP: *.stacje.agora.pl 18 lat temu
Kkolejne żelażko, kolejna przypalona stopa. Doradźcie, jakie kupić, z jaką
stopą itp. Nie zależy mi na jakiś specjalnych „bajerach”, bo to podwyższa
cenę, a nie zawsze się sprawdza. Dziękuję z góry.
    • ssaczek Re: żelazko - ale jakie??? 18 lat temu
      www.agdrtv.net/cgibin/shop?info=GC3120&sid=6bb0845b
    • Gość: gosia Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.stacje.agora.pl 18 lat temu
      Kochani, nic mi nie poradzicie?. napiszcie proszę z własnych doświadczeń ( za
      reklamę dziękuję)pozdrawim wszystkich.
    • Gość: w Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Przypalona stopa to nie wina zelazka, tylko niewystarczajacych umiejetnosci
      prasujacej. Za bardzo podkrecasz temperature.
      Jakie zelazko kupic? Wszystko jedno, w koncu to nie jest zaawansowana
      technologia i wszystkie modele dzialaja tak samo. Nie kupuj tylko tanich
      zelazek z cienka blaszana stopa - grzeja dobrze, ale bardzo szybko stygna.
      Para wodna tez nie jest ci potrzebna - zamiast tego mozesz spryskac ubranie
      przed prasowaniem (i nie ma klopotu z odkamienianiem kranowki badz kupnem wody
      destylowanej).
      • Gość: gosia Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.stacje.agora.pl 18 lat temu
        Dziękuję,chyba masz rację, ale czy teraz wogóle są żelazka bez tej nieszczęsnej
        wody, którą trzeba wlewać?, (zawsze mam z tym kłopot).pozdrawiam
        • Gość: w Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          Powyzej masz adres sklepu internetowego - porownaj sobie tam ceny i parametry.
          Ryzyka nie ma - naprawde ciezko jest kupic zle zelazko.
          Dobrze byloby gdyby wypowiedzieli sie posiadacze superbajeranckich zelazek z
          magicznymi stopami i innymi wynalazkami - czy rzeczywiscie widac roznice w
          porownaniu ze zwyklymi.
    • Gość: domin72 Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
      cześć, jestem posiadaczką SUPERŻELAZKA... i troszkę je poreklamuję. jestem
      takim dziwolongiem, który lubi prasować ( to dla mnie relaks) i przetestowałam
      wiele różnych żelazek: tanich, średnich, dziwnych. mam dwoje małych dzieci więc
      prasowanka mam dużo a lubię szybko, dokładnie, perfekcyjnie... i bez przypalania.
      Kupiłam żelazko tefal virtuose, nie było tanie, to fakt ale za to funkcjonuje na
      kranówkę, bo ma system automatycznego odkamieniani, recznie odkamieniam, raz na
      kwartał i zajmuje mi to 3 min.(pryskanie każdej rzeczy jest absurdem skoro można
      sobie tego oszczędzić)co najważniejsze ma ceramiczną stopę(REWELACJA), wiec
      nawet jak podkręcę na full nie ma mowy o przypaleniu czegokolwiek. mam je ponad
      5 lat(bezawaryjnie), prasuję dużo i jestem baaaaaardzo zadowolona (szczególenie
      z powodu niemożliwości przypalenia i dużej ilości "kranowej" pary, co bardzo
      ułatwia prosowanko: dżinsy, len to żaden problem, gotowe w 2 minutki bez
      pryskania i takich tam;) )"to wydatek, który się opłaca" bo oszczędza dużo czasu
      i energii.polecam.
      czekam na tantiemy od firmy tefal ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      powodzenia
      • ssaczek Re: żelazko - ale jakie??? 18 lat temu
        To, co zamieściłem to nie tylko reklama mam takowe żelazko i jest rewelacyjne
        jadę na kranówie i jest OK. Najgorzej jak ktoś pyta a tak naprawdę wcale nie
        chce odpowiedzi, czy to takie skomplikowane, tanie a dobre to się zdarza, ale
        bardzo rzadko.
      • magdalenax Re: żelazko - ale jakie??? 18 lat temu
        Tez mam takie żelazko. Jest fantastyczne. Nic sie nie przypala i mozna lac
        kranówke.

        Magda
        • Gość: x Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18 lat temu
          na pewno nie brauna( 1650 wat, freestyle) ! to najwieksze dziadostwo na
          swiecie ,kosztowalo 270 zl i nic nie pracuje
          • bodzia11 Re: żelazko - ale jakie??? 18 lat temu
            Ja bym poleciła ROWENTE, jest naprawde bardzo dobre,obecnie go używam. Do tej
            pory używałam i w dalszym ciągu posiadam jako awaryjne PHILIPSA.
            • Gość: pannalola Re: żelazko - ale jakie??? Rowenta DX9100 może? IP: *.mofnet.gov.pl 18 lat temu
      • Gość: oliwka254525 Re: żelazko - ale jakie??? IP: 62.233.231.* 18 lat temu
      • Gość: oliwka254525 Re: żelazko - ale jakie??? IP: 62.233.231.* 18 lat temu
        ile kosztuje to cudo ???? jestem na etapie kupna.
        • Gość: monia Re: żelazko - ale jakie??? IP: *.autocom.pl 18 lat temu
          Ja mam brauna, jest do kitu. One coś mają z tymi stopami grzewczymi. Ani się
          nie ślizga po tkaninie ( trzeba się nieźle namęczyć, zeby coś wyprasować ). O
          wyprasowaniu na sucho mozna pomarzyć. Nawet rozgrzane do czerwonosci sobie z
          tym nie radzi. Z parą jest niewiele lepiej.
          To tyle z moich doświadczeń.
          Teraz jest na kupnie innego. Ale zastanawiam się czy lepsze są ze stopą
          ceramiczną czy ze stali szlachetnej.
          Wiecie coś na ten jakże ekscytujący temat ? ;-)
          Po cenach można jedynie wywnioskować, ze te z ceramiczną, ale pewnosci nie mam,
          a nie chcę kupić kolejnego dziadostwa.
    • Gość: cathier Re: żelazko - ale jakie??? IP: 62.233.249.* 18 lat temu
      a co myślicie o żelazku Tefala- prima. wydaje mi się, że to dobra firma, a do
      tego naprawdę w atrakcyjnej cenie. Pani w sklepie powiedziała mi jednak, że ma
      małą moc (1400 W). czy odczuwa się dużą różnicę w prasowaniu żelazkiem o takiej
      mocy? inne które mam na oku ma 1600W. prawdę mówiąc nie chcę kupować
      superdrogiego i z bajerami, a ten tefall mi się podoba bo nie jest duży. ktoś
      może zna się na tym???
      • bearbel Re: Na pewno nie TEFAL! 18 lat temu
        Jestem zdziwiona zachwytem nad Tefalem......mam od 4 lat Virtousse'a i jego
        kariera na dzień dzisiejszy uległa totalnemu zakończeniu!
        Słabo grzeje, dwa razy serwisowany, wczoraj odebrany z serwisu "niby" już
        naprawione...ale jak grzało przed reklamacją, tak grzeje i teraz, słabiutko.
        Woda z niego cieknie, niby obudowa "deliktanie rozkleiła się" - brak możliwości
        naprawy w serwisie - możliwość uzupełniania kranówką? Jak najbardziej, ale nikt
        nie wspomni o sypiącym się podczas prasowania biało-brązowym proszku będącym
        przypalonym kamieniem zalegającym w żelazku. Czytałam ze wszystko zależy od
        twardości wody.......wcześniej nie było o tym żadnej wzmianki w instrukcji -
        wskaznie by używać wodę z kranu, bez jakichkolwiek ograniczeń. Na początku,
        przyznam było super, byłam zachwycona, mocno grzało w końcu moc 2400!
        Nie "nabłyszcza " podczas prasowania czarnych tkanin, no ale niestety
        charakteryzuje się bardzo krótką żywotnością. Odradzam.
        • Gość: are Re: Na pewno nie TEFAL! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          Od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczka żelazka Tefal Aquaseed 110. Na razie
          rewelacja, choć może ciut ciężkie. Ciekawe jak się będzie spisywać na dłuższą metę.
          Poprzednie,Philips raczej bez rewelacji, a wlew wody każdorazowo doprowadzał
          mnie do białej gorączki;))
Pełna wersja