Gość: Zaproszona
IP: *.chem.uni.wroc.pl
18 lat temu
kumpelka zaprosiła mnie na swoj slub, bardzo fajny taki 2 dniowy i z
bajerami, jednak ja w przeciwienstwie do mojej kolezanki nie jestem kasiasta,
i tak sie zapozyczę) o czym jej oczywiscie nie wspominam) zeby kupic sobie
sukeinke i buciki....bo przeciez w trampkach nie pojde.....problem jest taki
ze nie wiem jaki prezent jej kupic, zeby nie bylo widac ze wydalam na niego
tylko 60 zł....bo tyle mam.....plus 50 na kwiaty......naprawde nie jestem
skąpa....tylko pracuję w Mcdonaldzie...a oni płaca grosze...czekam na porady
papa